Skocz do zawartości

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Arkadius88

[smary] Tańsze alternatywy smarów do łańcucha

Rekomendowane odpowiedzi

ulvgar

No i wlasnie dlatego FL szukam ale znalezc nie moge :D Na allegro bez problemu dostac mozna, ale koszta przelewu + wysylka, ech...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Blue

A wypowiem sie, bo moje podejscie sie troche zmienilo.

Uzywam smarow rowerowych - to jest fakt ze marketing winduje nam taką cenę, problem w tym, ze nie znamy dokładnie składu, proporcji i lepkosci tego smaru. Bo jak widze wszyscy borykaja sie z tym ze zamienniki - ok tansze, ale trzeba czesciej czyscic itp.[ja czyscic nie lubie :002:. Czyszcze, bo 2 walncuchowy system stosuję w MTB, wiec jak zmieniam lancuch to czyscze w ekstrakcyjnej i sie bawie...]. Mam WL epic- wogole nie lapie brudu[rzadki jak woda jest],ale dosc szybko trzeba smarwac ponownie. Mam tez FL CC- swietny,dlugo trzyma ale badziej sie brudzi lanch niz przy WL epic. Cos za cos... Ogólnie moze by sie dało zrobic z jakiegos oleju maszynowego/do pil czy podobnego jakis olej na sucho...tylko z czym to rozpuscic zeby bardziej rzadkie bylo i nie lepilo brudu? Mi sie nie chce z tym bawic... nie jezdze jakos strasznie duzo i mi starcza spokojnie jedna butelka jakiegos specyfiku na sezon.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Szajbz

kupuj rolthofa smar do łańcuchów jedna buteleczka starcza na cały sezon jeśli robisz 4-5tyś rocznie

Jest super, a miałem chyba wszystkie smary jakie sie da

nawet sie nie syfi, jest dosc gesty

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
marcin1212

Witam czy tego vexola o którym jest tu sporo mowy można zastosować w celu zalania nim amortyzatora??

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mikołaj

Witam.

Od dłuższego czasu stosuję olej wazelinowy. Kiedyś w zimie skusiłem się na Finish Line bo dużo czytałem o jego "niewypłukiwalności". W moim przypadku łańcuch zaczynał skrzypieć na drugi dzień, czyli po około 30 km jazdy w śniegu i wodzie. Olej wazelinowy w tych samych warunkach wypłukiwał się odrobinę szybciej. W warunkach suchych starcza na znacznie dłużej (nie wiem na ile km bo nie liczyłem) i brudu za bardzo też nie łapie.

W ciągu roku przejeżdżam 6-7 tys. km.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jacekkoz

aż nie chce mi sie wierzyć że po 30km FL sie wypłukuje Dlaczego tak jest że niektórzy przejeżdżają na jednym smarowaniu 200-300km a inni 30km. Czy nie jest to przypadkiem kwestia smarowania?

 

Zauważyłem coś takiego: Kumplowi nie chce się każdego ogniwka smarować oddzielnie i po prostu kręci łańcuchem, a ja pedantycznie jedna kropelka na każde ogniwko. Ja mam efekty a on cały czas smaruje :rolleyes:

 

Jak to jest że Ci którzy jeżdżą na smarach do pił łańcuchowych twierdzą ze syf się do nich nie zbiera???? Pytam się jak to możliwe ???? Ja kiedyś w ramach wypróbowania tego specyfiku nasmarowałem łańcuch, odczekałem swoje, wyczyściłem i jak wróciłem z przejażdżki to nie wiedziałem gdzie łańcuch a gdzie gleba :angry2: Po prostu nie uwierzę, że to się dobrze sprawuje. Może na szosę gdzie nie ma piachu....

 

Mikołaj a jaki Fl kupiłeś? Bo jak kupiłeś czerwony to się nie dziw że Ci wypłukiwało.

 

Ja teraz zmieniłem olej na Pedros IceWax i chyba jestem zły. Jak pojeżdżę więcej to napiszę coś. Rolhoff i FL są najlepsze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Biera

Jakoś trzeba se wmówić że to co sie stosuje jest najlepsze;)

 

Jak byłem mały to se wmawiałem że wolę ciężki rower bo na zjazdach jest stabilniejszy:P

 

Sam stosuję tylko FL CC. Czerwoniaka będę musiał kiedyś spróbować bo jak dotąd nie miałem okazji.

 

powiedzcie mi tylko dlaczego WD-40 to tzw. "samo zło"? W radiusie stosowałem i napęd (kiepskiej jakości napęd) przeżywał po kilka tysięcy km. (zmieniałem mniej więcej co sezon)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jacekkoz

FL CC jest rewelacyjny na jesień i zimę. Na suche warunki jest taki sobie bo jest bardzo lepki, gęsty i łapie syf.

 

WD-40 nie jest środkiem smarującym. On Rozpuszcza smary. Wprawdzie pozostawia trwałą warstwę ale nie ma ona właściwości smarujacych. WD- 40 wypiera wodę z powierzchni metalowych; rozpuszcza ślady z kredek, smarów, smoły, klejów; pozostawia na powierzchni warstwę ochronną przeciwko rdzy; penetruje i poluzowuje zardzewiałe śruby, nakrętki, linki i inne złącza, I jeszcze: Aktywnie wypiera wodę, trwale przylega do powierzchni metalu, tworząc odporną na wilgoć warstwę ochronno-smarną. Poprawia przewodność styków elektrycznych, usuwa wilgoć z układu zapłonowego i przewodów, zapobiega korozji części metalowych. Szybko przenika przez warstwy rdzy, poluzowując najbardziej oporne nakrętki, śruby, kliny, przeguby itp. Zabezpiecza uszczelki gumowe przed szkodliwym działaniem warunków atmosferycznych. Doskonały do konserwacji broni, smarowania zawiasów, zacisków akumulatorów, linek sterowniczych w kosiarkach i motocyklach. Zapobiega zamarzaniu zamków samochodowych zimą. Nie niszczy powierzchni lakierowanych, gumy ani aluminium.

 

i jeszcze:

 

PREPARAT DO USUWANIA WODY

Skład WD-40 zapewnia niezwykle silne właściwości przywierania do metali. W pełni pokrywa powierzchnie, łącznie z mikroskopijnymi zagłębieniami nawet w obecności wilgoci. WD-40 przenika pod warstwę wilgoci tworząc barierę ochronną pomiędzy wodą i metalami. WD-40 jest izolatorem i szybko eliminuje spięcia spowodowane wilgocią.

 

PENETRATOR

Niezwykłe właściwości przywierania WD-40 do powierzchni powodują, że jest on bardzo skutecznym środkiem penetrującym, który pomaga rozluźnić zapieczone połączenia metali. Pozostałe właściwości WD-40 zapewniają właściwą pracę mechanicznych części metalowych.

 

ŚRODEK SMARUJĄCY

Niezwykłe właściwości przywierania WD-40 do powierzchni powodują, że czynniki smarujące są dobrze rozprowadzone i silnie przywierającą do poruszających się elementów.

 

ŚRODEK ANTYKOROZYJNY WD-40 rozprowadza czynniki antykorozyjne na całej powierzchni pokrytego przedmiotu, łącznie z mikroskopijnymi nierównościami. Bariera ochronna WD-40 eliminuje zagrożenie wilgocią i innymi czynnikami korozjotwórczymi. Precyzyjnie wysuszają pokrywaną powierzchnię, eliminując mikroskopijne krople, które są często przyczyną korozji.

 

ŚRODEK CZYSZCZĄCY

WD-40 dostaje się pod warstwę brudu, tłuszczów, smarów i olejów, czyszcząc spryskaną powierzchnię. Jednocześnie formowana jest bariera antykorozyjna. WD-40 rozpuszcza większość materiałów samoprzylepnych, ułatwiając usuwanie nalepek i innych klejących zabrudzeń.

 

Naprawdę jakoś mi to nie brzmi na opis preparatu służącego do smarowania. Owszem jak się tym przeleci bardzo czysty łańcuch to przez jakiś czas pozostanie wartwa, któa będzie udawała że łańcuch jest nasmarowany.

 

Ja czasami po pracy przy napędzie jak mam straszny syf na łapach i pasta BHP sobie z tym nie radzi spryskuję łapy WD40 - wszystko złazi, potam mycie rączek i smarowanie kremem :rolleyes:

 

Ale oczywiście znajdą się jednostki, które powiedzą że WD40 jest genialnym środkiem do smarowania łańcuchów. No cóż pozwólmy im mieć swoje zdanie :angry2:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
gopher

Witam,

Zamierzam kupić FL, tylko nie wiem ,który kolorek. Proszę doradźcie mi i czy FL można zalać amortyzator (mój rower Hexagon V4, podaje bo nie wiem jaki tam jest amor, a może jest to istotna informacja).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Janisław
Jak to jest że Ci którzy jeżdżą na smarach do pił łańcuchowych twierdzą ze syf się do nich nie zbiera???? Pytam się jak to możliwe ???? Ja kiedyś w ramach wypróbowania tego specyfiku nasmarowałem łańcuch, odczekałem swoje, wyczyściłem i jak wróciłem z przejażdżki to nie wiedziałem gdzie łańcuch a gdzie gleba :) Po prostu nie uwierzę, że to się dobrze sprawuje. Może na szosę gdzie nie ma piachu....

 

Tak jak sam napisałeś - kwestia smarowania :wink:

Ja jeździłem już na różnego rodzaju świństwach - od Finsz Lajnów (Wet und Dry), przez oleje do pił, na WD40 i oleju Kujawskim (nie było nic innego pod ręką :) ) skończywszy.

Od jakiegoś czasu stosuję Black & Decker (12.50zł za 0.5 litra) i w zasadzie nie zauważyłem większej różnicy względem FL CC, no może poza brzydszym zapachem... A moja jazda to jakieś 75% teren i 25% szosa, więc łańcuch ma gdzie się usyfić.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
marcin1212

Ten smar to jakiś specjalny do łancuhca rowerowego??

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kathon

Ten B&D jest raczej do piły łańcuchowej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bauer1000
Witam,

Zamierzam kupić FL, tylko nie wiem ,który kolorek. Proszę doradźcie mi i czy FL można zalać amortyzator (mój rower Hexagon V4, podaje bo nie wiem jaki tam jest amor, a może jest to istotna informacja).

 

Czerwony fl jest na suche warunki, zielony na mokre

 

a co do zalewania łańcucha FLem to nie za drogi olej do tego celu??

Ja swoja cape vexolem zalałem i jest ok

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
koncertownik

Ja mój amorek (Omega TnL) również zalałem Vexolem i efekt również piorunujący ! Chodzi jak masełko ! ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×