Skocz do zawartości
peepeepee

[bagażnik samochodowy/przepisy] na dach czy na hak ?

Rekomendowane odpowiedzi

ElDiablo

 

 

lub jest w zmowie ze sprzedawcami uchwytów dachowych ;)

Daleko idąca teza, ci sami mają platformy na hak......

Jutro piszę pismo do głównej, albo rzecznika smerfowego miasteczka....a co mi tam...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
szybkilopez

 

 

Daleko idąca teza, ci sami mają platformy na hak......
  Miało być producentów :)  Tak jak ze wszystkim jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę. To już nawet nie jest groteska tylko tragikomedia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
vibovit185

Kupić można wiele rzeczy - co nie znaczy, że można z nich korzystać  - przykład - firma co okleja czarną folią szyby - oklei Ci nawet lusterka, klosze lamp, wszystkie szyby w aucie włącznie z przednią i przednimi bocznymi - a nie można tak jeździć. Dane stojaki dostępne są w wielu krajach, - a jak wiadomo każde państwo ma odrębne przepisy. W naszym niestety jest tak jak napisałem. Postaram się dotrzeć do tego pisma, sprawdzę czy nie ma klauzuli tajności, oraz kto je napisał i postaram się wkleić jego treść (jeśli nie będzie ono zastrzeżone/poufne)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ElDiablo

No to mam odpowiedź, lakoniczną jak zwykle w takich przypadkach, ale jeszcze pocisnę...

Na moje pytanie :

 

Witam,

 

Jestem userem jednego z forów rowerowych, jak również użytkownikiem platformy rowerowej montowanej na hak samochodu służącej do przewozu rowerów.

W najbliższym czasie mam zamiar udać się na wakacje zabierając ze sobą rowery dla rodziny.

I teraz nasuwa się pytanie: Czy są unormowania prawne dotyczące przewozu rowerów na takowej platformie?

Platforma posiada światła, mam trzecią tablicę rejestracyjną – czy mogę spokojnie udać się na wakacje, nie łatając dziury w budżecie w chwili kontroli policyjnej (mandat)?

Proszę o możliwie szczegółową odpowiedź popartą konkretnymi przepisami. Niejako będzie to informacja ogólnodostępna na forum.

otrzymałem taką oto odpowiedź:

 

Z uwagi na treść Pana zapytania proponuję zapoznać  się z informacją ujętą pod pytaniem dotyczącym korzystania z bagażnika do przewożenia rowerów, zamontowanego z tyłu na pojeździe, zawartą na stronie http://dlakierowcow.policja.pl/dk/pytania-i-odpowiedzi/47482,Pytania-i-odpowiedzi.html.

Zasadnym wydaje się także zapoznanie się z wymaganiami dotyczącymi miejsca przewidzianego do umieszczenia tablic rejestracyjnych, zawartymi w załączniku nr 5 do Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (tekst. jedn. – Dz. U. z 2013 r. poz. 951).

Z poważaniem

Jakub Kołacz
Zespół Prasowy KGP  
 

No i kwestia z linkowanej Przez Pana Jakuba Kołacz strony. Otóż ważne są ostatnie słowa

 

W niektórych państwach Europy, dopuszczalne jest używanie tego rodzaju bagażników, pod warunkiem posiadania trzeciej (dodatkowej) tablicy rejestracyjnej montowanej na takim bagażniku. W Polsce, na chwilę obecną brak jest takich uregulowań prawnych.

Mam już pewien pomysł na odpowiedź zwrotną, czekam jednak na Wasze sensowne uwagi.

Edytowane przez ElDiablo

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
adamos

ElDiablo, myślę że w Twoim przypadku (posiadanie trzeciej, czyt. widocznej tablicy rejestracyjnej) raczej nie ma obawy o mandat. Gorzej w przypadku tych, którym bagażnik ją całkowicie zasłania.
 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ElDiablo

Zapewne. Brak widocznej tablicy rejestracyjnej to brak możliwości rozpoznania auta (np. fota z fotoradaru od tylca) więc jest logicznee musi by widoczna.

Sęk w tym, iż linkowana  przez Zespół Prasowy KGP informacja dotyczy jak sądzę bagażnika montowanego na tylną klapę bagażnika i to starszego typu (potrzeba demontowania tylnej wycieraczki).

No i zastanawia mnie to co napisał nasz kolega:

 

- do pojazdu wydawane są tylko 2 tablice rejestracyjne (fizycznie nie da się i NIE MOŻNA mieć 3 tablic rejestracyjnych)

 

Skoro sama KGP piszę że nie ma uwarunkowań prawnych, to ja się pytam o co kaman?

 

- montując stojak na hak, wsadzając na niego rowery - zasłaniamy tylną tablice w pojeździe, swiatła pozycyjne (w tym i stop, oraz cofania) (nie zmienia tego faktu sytuacja gdy stojak ma wmontowane własne światła.

 

No to już jest kuriozum moim zdaniem...W sumie platforma na czas transportu rowerów jest integralną częścią pojazdu, więc teoretycznie przekładka tablicy, czy posiadanie 3 tablicy w pełni powinno załatwiać sprawę.

 

No właśnie, to co powtarzał mi mój prawnik. Dzięki temu samemu paragrafowi wsadzę Cię do pierdla, albo Cię z niego wyciągnę - To tylko kwestia ODPOWIEDNIEJ INTERPRETACJI..... Welcome to Poland.....

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ishi

Myślę, że popadacie w paranoje.

 

Ja rower wożę jak poniżej i nigdy się policja to tego nie przyczepiła! Ba! Raz mi się nie chciało zakładać bo jechałem tylko 50km (tablica leżała na tylnej kanapie) i patrol który mnie zatrzymał kazał mi ją założyć - skończyło się na upomnieniu :)

 

thule_w032urhf9f.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ElDiablo

 

 

Myślę, że popadacie w paranoje.

Przecież pisałem że jeżdżę dokładnie w ten sam sposób, no może teraz tyci inaczej, ale podobnie. Dywagujemy nad wyborem bagażnika (jak w temacie), zdecydowanie skłaniając się w stronę bagażników/platform na hak. Jednakże przynajmniej jak tak mam, że jak już staram się pomóc - to tak żeby nie wpuścić w kanał.

Tymczasem kolega vibovit185, jak sądzę w czasie pracy będący "po drugiej stronie barykady" napisał parę ciekawych słów, które mocno dały do myślenia (post#21)

Stąd mój kontakt z KGP i chęć wyjaśnienia sprawy - gdzie tu paranoja?

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ishi

 

 

Wg obowiązujących przepisów nie można montować stojaków na hak gdyż: - zasłaniają tablice rejestracyjną - zasłaniają światła - do pojazdu wydawane są tylko 2 tablice rejestracyjne (fizycznie nie da się i NIE MOŻNA mieć 3 tablic rejestracyjnych) - Tablica rejestracyjna musi znajdować się z przodu i z tyłu pojazdu w specjalnie przygotowanym do tego miejscu. Więc nie wchodzi w gre odczepianie tablicy, lub tworzenie nowej na potrzeby przejazdu) - montując stojak na hak, wsadzając na niego rowery - zasłaniamy tylną tablice w pojeździe, swiatła pozycyjne (w tym i stop, oraz cofania) (nie zmienia tego faktu sytuacja gdy stojak ma wmontowane własne światła.

 

W/w argumenty to dla mnie jest już jest jakaś paranoja. Chyba, żaden zdroworozsądkowo myślący policmajster się tego nie będzie trzymał. Moje doświadczenie mówi, że tak właśnie jest. Drążenie tego wątku jest więc dla mnie mocno wątpliwe. Z resztą nawet jak uzyskasz jakąś odp. z KGP to i tak będzie to tylko ich interpretacja.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
pszemoo

Również zastanawiam się nad kupnem bagażnika na rowery, stąd moja obecność w tym temacie.

Przerażające jest to jak nieprecyzyjne są przepisy w tej kwestii u nas w kraju (dot. bagażnika na hak).

Tak sobie nad tym myślę i w sumie mandat to "mały pikuś", bardziej martwi mnie to, że trafiając na jakiegoś "służbistę" może chcieć zatrzymać dow.rejestracyjny auta (no bo niby nie ma świateł z tyłu i tablicy). Pół biedy jak to gdzieś niedaleko domu, można zdemontować wszystko i nie ma się czego przyczepić. A rowery? No właśnie co z nimi jak taka sytuacja ma miejsce kilkaset km od domu?

Druga sytuacja, która budzi moje obawy, to stłuczka/wypadek. W tym kraju absurdu i "dowolności interpretacji" przepisòw istnieje ryzyko uznania kierowcy takiego auta winnyn kolizji, nawet jeśli wjadą mu w "tyłek".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
peepeepee

Dla mnie chore jest to, że skoro takie bagażniki są sprzedawane to pewnie muszą mieć homologację czy jakiś "papier" dopuszczający do użytku , więc dlaczego jakiś "pajac" ma prawo dać mandat, gdzie czasami niedouki obsługują fotoradary, ustawiają niezgodnie z prawe albo mierzą to sprzętem niedopuszczonym do użytku.

Wk....a mnie to, że widzę jak gdzieś w Europie robi się drogi ze świecącymi pasami , roboty Da Vinci , karetki a u nas .... nap......ć mandatami i kupować sobie służbowe auta na przetargu, gdzie w wymogach jest parasolka.

Niestety , ten rząd i przepisy to jedno wielkie gówno , tak proste i banalne sprawy czekają na swoje rozwiązanie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Obes

Chore jest, że banda darmozjadów zmieniając prawo o ruchu drogowym w zakresie ruchu rowerzystów, nie uregulowała też kwestii wydawania dodatkowej tablicy rejestracyjnej, czy nie umożliwiła montowania samochodowej na bagażniku.

A inna banda wysyła okólniki nakazujące zabierania prawa jazdy z byle powodu, czy nakazujące ściganie użytkowników bagażników rowerowych (bagażników bardziej praktycznych).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
vibovit185

Jest sposób na zdobycie trzeciej tablicy rejestracyjnej do pojazdu. (Trzeba zgłosić zgubienie tablicy w wydziale komunikacji) i wtedy wydadzą wtórnik - i tym sposobem "zgłaszając nieprawdę - fakt zagubienia/kradzieży" mamy wszędzie prawdziwą tablice rejestracyjną.
Większość funkcjonariuszy się czepiać nie będzie tych platform montowanych na hak, ale może znajdzie się jakiś jeden który ukara mandatem, zatrzyma dowód i zepsuje wakacje ;p A warto zauważyć że zwykle po mądrych i mniej mądrych pismach są naciski z "góry" i zapytania po jakimś czasie - co zostało zrobione, tabele, liczby, kto ile czego zrobił - porównania do wcześniejszych lat, kwartałów itp itd. i najlepiej żeby co roku było więcej "wszystkiego"  If you know what i mean ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
PeGie

vibovit185 - zawsze można znaleźć tablicę już po zgłoszeniu zgubienia i co wtedy? czy jest wymóg zgłoszenia gdziekolwiek znalezienia "zagubionej" tablicy rejestracyjnej po wydaniu duplikatu? wtedy rzeczywiście tanim kosztem mamy 3 tablice.

 

Odnośnie zasłaniania świateł, 90% przyczep na rynku zasłania światła, dlatego ma własne, jednak wg. cytowanego przez Ciebie pisma, nie ma znaczenia że mają własne. Wniosek taki że 90% przyczep w Polsce jest nielegalnie używanych... :D sikam ze śmiechu.

 

Odnośnie tablic i miejsca montowania, można iść również w zaparte, że homologowane urządzenie (a takie w większości są bagażniki na hak), w momencie zamontowania, stają się integralną częścią pojazdu, czyli po prostu jego przedłużeniem, demontaż tablicy z klapy i zamontowanie na bagażniku, powinien rozwiązać problem...

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
rambolbambol

Też rozważałem czy zakupić hak+platformę czy bagażniki na dach. Zakupiłem jednak na dach bo:

- koszt o połowę mniejszy w konfiguracji 2xThule 591 + belki z Lidla (rewelacja) niż hak holowniczy+platforma

- nie doczepi się mnie jakiś nagdorliwy policjant

- często moja kobietka wyrusza po mnie autem, jak się awaryjnie rozłożę w terenie albo złapie mnie na trasie gradobicie, atak kanibali itd. Jakoś nie wyobrażam sobie, żeby taką platformę zakładała sama i nie wyobrażam sobie jeździć z platformą cały czas. Bagażnik dachowy jeździć będzie przez cały rok.

- pakując oprzyrządowanie dla dwójki dzieciaków (3 miesiące i 2.5 roku) do auta muszę mieć elegancki dostęp do bagażnika choćby po to, żeby wózek tam umieścić.

 

A to, że ktoś urwał rowery z dachu, świadczy o jego bezmyślności tylko. Trzeba być tak samo świadomym wioząc rower na haku jak i na dachu. Najlepiej nakleić sobie na szybie kartkę: "Wieziesz rower. Pamiętaj" na kierownicy za kazdym razem jak wieziesz rowery.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
vibovit185

Jak znajdziesz tablice, którą wcześniej "zgubiłeś" to masz 3. Nikt Ci głowy za to nie urwie. Tablica zgadza się ze stanem faktycznym - masz dokumenty na to w postaci dowodu rejestracyjnego, naklejki kontrolnej na szybie i tyle :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
marekw

 

 

Bagażnik dachowy jeździć będzie przez cały rok.

Też używam bagażnika dachowego, ale mi pod stopami belek odparzył się klar. Na szczęsicie nie odpadł, tylko zostały cztery jaśniejsze placki.

Jak wcześniej zakładałem i zdejmowałem bagażnik przy każdej okazji problemu nie było.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Maniak

Byłem kiedyś świadkiem jak urywa się bagażnik dachowy z 5 szosówkami w tym moja 3 miesięczna, jechaliśmy spóźnieni na wyścig, ciut szybciej niż wolno z takim wynalazkiem jechać (koło 120), auto z rowerami jechało z przodu, ja w drugi za nim, na moich oczach strzeliło jedno mocowanie, bagażnik uniosło do góry i zaczęły trzaskać pozostałe mocowania i rowerki poleciały. Moje szczęście, że poleciały na bok na drugi pas, jeśli poleciałyby prosto, miałbym je w szybie swojego samochodu, właściwie podwójne szczęście w nieszczęściu, bo naprzeciwnym pasie gdzie spadły rowery nikt nie jechał akurat (ruchliwa krajówka), a rowery wpadły do rowu, bo mogłoby się skończyć katastrofą. 

...od tamtej pory jeśli tylko mogę to rowery mam w bagażniku, ostatecznie bagażnik na hak, bo nie działa jak żagiel. Nikogo nie przekonuję na siłę że dachowce są złe, wszystkie teamy zawodowe takich używają ale myślę że historia daje do myślenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
PeGie

taka ciekawostka zauważona ostatnio na A1 z Torunia do Gdyni - od 8 rano do 16ej (tam i powrót) naliczyłem 3 samochody z rowerami przewożonymi na dachu - nic nadzwyczajnego, ale do rowerów przymocowane były foteliki dla dzieci :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
drosik

Czy ktoś z Was może się podzielić opinią na temat bagażników dachowych z mocowaniem za przedni widelec? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mucher

Byłem kiedyś świadkiem jak urywa się bagażnik dachowy z 5 szosówkami w tym moja 3 miesięczna, jechaliśmy spóźnieni na wyścig, ciut szybciej niż wolno z takim wynalazkiem jechać (koło 120), auto z rowerami jechało z przodu, ja w drugi za nim, na moich oczach strzeliło jedno mocowanie, bagażnik uniosło do góry i zaczęły trzaskać pozostałe mocowania i rowerki poleciały. 

 

Pytanie co to było za mocowanie (tzn. chodzi ci o sam uchwyt na rower czy mocowanie do dachu?). O ile pamiętam Thule 591 ma dopuszczalną prędkość do 130 km/h, mnie zdarzało się jechać trochę szybciej i nie było problemów. Generalnie ja nawet nie zdejmuję belek z dachu - ściągam jedynie uchwyty, ale przy montażu na belkę T to chwila moment.

 

 

 

Czy ktoś z Was może się podzielić opinią na temat bagażników dachowych z mocowaniem za przedni widelec? 

 

 

Miałem wcześniej taki uchwyt - również dopuszczony do 130 km/h - zero problemów ze stabilnością. Dwa minusy - koło i tak idzie do bagażnika (a co jak jest ubłocone?) oraz musisz mieć coś z sensownym zamknięciem - mój model miał jedynie szybkozamykacz piasty więc trochę strach zostawiać. No i generalnie szybkość/łatwość montażu - jeśli chodzi o dachowe to jednak 591 jest tu wzorcowe - nawet moja żona świetnie sobie radzi z montażem roweru.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
peepeepee

Te z montażem za przedni widelec są wg. tego co czytałem przeznaczone do rowerów z ramą karbonowa, bo nie można jej ściskać.

Dla mnie to kiepski pomysł wozić rower(-y) na dachu a koło (-a) w bagażniku, ob przy wypadzie rodzinnym zawala się dość mocno bagażnik.

Ja skłaniałem się ku zestawowi opływowy bagażnik dachowy bodajże 969 w wersji B (czyli czarny, pod kolor auta) + 2-3 bagażniki rowerowe 591 ... ale póki co jednak sam będę jeździł na PB z rowerem więc pakuję go do bagażnika.

Edytowane przez peepeepee

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
burz

Jest jeszcze trzecia opcja, którą gorąco polecam - przy kolejnej zmianie samochodu rozejrzenie się za takim, do którego zmieszczą się i rowery i pasażerowie... Sam tak zadecydowałem i problem mam z głowy (fakt, że rowery tylko dwa, bo mój i żony, ale przecież to kwestia wielkości bryki;)) Muszę co prawda demontować przednie koła, ale przecież to nie problem, bagaże upycham obok rowerów, żona siada obok mnie i w drogę...

 

P1080106_zps97be26c4.jpg

Edytowane przez burz

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Ta strona korzysta z plików cookies. Możesz dowiedzieć się więcej tutaj: Polityka prywatności, Regulamin.