Skocz do zawartości
Kross Raty 0 procent

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ant

Wrocław - gdzie można poćwiczyć technikę?

Rekomendowane odpowiedzi

Ant

Koledzy proszę o pomoc,

 

Szukam od jakiegoś czasu ciekawego miejsca do poćwiczenia techniki (hopki, uskoki, krótkie zjazdy, belki do przeskoków itp).

Ogólnie do podciągnięcia się i zżycia z bikiem.

 

Znacie jakąś ciekawą lokalizację :icon_question:

 

Próbowałem wokół nowego stadionu, ale za wiele tam nie ma :(

 

Czy w ogóle jest we WRO jakiś bike park? Bo chyba bida w tym super mieście.....

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
krzysq

Górka Skarbowców (oficjalnie Mała Sobótka) - jest tam kilka ścieżek dookoła, gdzie można trochę poćwiczyć, trafiają się korzenie, itp.

Kilimandżaro - jest tam kilka górek i hopek.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jorgov

Ja też mogę polecić Kilimandżaro, górka niezbyt duża, ale za to spora różnorodność jeśli idzie o nawierzchnie i możliwości podjazdu. Hopki i uskoki tam też są, z resztą dosyć często można tam spotkać ludzi na zjazdówkach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Arhain

Oprócz wyżej wymienionych są jeszcze hopy na kosmonautów, oraz klimatycznie urządzona miejscówka w okolicy wyspy opatowickiej (trzeba przejechać zapore i w lewo- globla łaniewska).

Jak coś to pm

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Podobna zawartość

    • JWO
      Przez JWO
      Dzien dobry,
      Jako ze to pierwszy moj post tutaj, to troche informacji, dla lepszego zrozumienia problem.
      50lat/190cm/98kg, od kilku lat nieskuteczny "czworkolamacz" w maratonie (biegowym, nie rowerowym). Zyciowka 4:15:12, w nogach 6 maratonow i 3 polowki. Z powodow zdrowotnych (bol kregoslupa), bieganie musialo zostac tymczasowo zawieszone. Zamienilem wiec bieganie na rower, oczywiscie za zgoda lekarza. Podstawowy cel jednak pozostal ten sam, 4 godziny w listopadowym maratonie. Od ostatniego maratonu nie biegalem, ale od poczatku roku zrobilem 1100km na rowerze. Jako ze w niedziele biegne polowke, wczoraj tetstowo, bez napinki ale tez nie lightowo, zrobilem 10km/54min. Czas moze nie poraza, ale biorac pod uwage ze nie biegalem, uwazam za dobry (spodziewalem sie gorzej). Czyli trening rowerowy jakos dziala . Przy dobrej pogodzie (chlodnej) sa jakies szanse na SUB2. Niestety jak na razie prognoza na 24C ;(. Po niedzieli wracam na rower i w zasadzie do listopada, bede zdany tylko na trening rowerowy. Jako ze malo sie znam na technice treningu rowerowego, wiec pytanie jak ulozyc jakis plan na pozostale miesiace, zeby najbardziej zblizyc sie do celu.
      Zakladam umiarkowana intensywnosc. Okolo 200+ km/tydzien. Wynika to z aktualnych mozliwosci i logistyki. Do pracy mam 35km, wiec 3/tydzien da to okolo 200km. Aktualnie jezdze 2/tydzien, z predkoscia 20-30km/h, srednia 22-23. Rower  to 10letni "mtb" z Decatlonu, po gruntownym remoncie, bo po ostatnim intensywnym 1kkm, sie rozlecial. Kola 26, wolnobieg z 6 zebatkami. O rowerze moze wiecej w innym dziale. Tak wiec wracajac do treningu, jak podzielic te trzy dni (a moze nawet 4) na konkretne treningi. Spodziewam sie ze podobnie jak przy bieganiu, sa specjalne treningi na szybkosc, sile, wytrzymalosc. Ze wzgledow logistycznych 35km to mnimalny dsystans, ale droge powrotna, raz w tygodniu moge rozciagnac do 50-60km. W treningu biegowym jest dlugie spokojne wybieganie, nie wiem czy podobnie jest w rowerze.
      Wszelka pomoc mile widziana.
      Pozdrawiam Jwo.
       
       
    • TheJW
      Przez TheJW
      Poniższe pytanie kierowane jest głównie do użytkowników komputerów rowerowych Garmin itp.
      Zostałem mile zaskoczony przez nasz wymiar sprawiedliwości i w najbliższym czasie otrzymam niespodziewane środki.
      Mam dwa wyjścia:
      1. odłożyć na konto - "niech leży", albo
      2. kupić jakiś fajny komputerek do rowerów.
      Chyba wszyscy lubimy wydawać kasę na mniej lub bardziej potrzebne gadżety (szczególnie jeśli związane są z rowerem), dlatego zacząłem się zastanawiać, czy nie sprawić sobie za to jakiegoś Garmina.
      Dlaczego się zastanawiam, a nie po prostu zamówię? Ano do tej pory nie jeździłem z nawigacją, nie jeździłem z pulsometrem, nie korzystałem z dobrodziejstw tak zaawansowanej rowerowej elektroniki (dopiero pół roku temu założyłem czujnik kadencji!). Nie mam zamiaru kupować pomiaru mocy.
      Zakup urządzenia rozważałem pod kątem wyścigów w nieznanym terenie (wiedziałbym z wyprzedzeniem, kiedy i jak długi będzie zjazd/podjazd) oraz treningów z pulsometrem (w końcu). Wiem też, że Garmin ma możliwość synchronizacji ze smartfonem.
      Tylko...czy aby na pewno jest mi do tego potrzebne urządzenie pokroju Edge 520 Plus w cenie ok. 1750 zł?
      Czy zauważyliście jakieś realne korzyści płynące z używania komputerka rowerowego?
      P.S. Może poza Garminem Edge 520 Plus jest jeszcze jakiś inny model wart uwagi? Coś od innego producenta? Będę wdzięczny za podpowiedzi.
    • skorp0128
      Przez skorp0128
      Cześć,

      Na początek trochę informacji ogólnych:
      Wzrost: 185cm
      Długość nogi: 85cm
      Waga: 69kg

      Obecny rower: Romet Huragan 1.0 2015 zmieniam bo trzeba się rozwijać 

      Poszukuję roweru szosowego do wszystkiego. Wiem że to trochę głupio brzmi no ale nie mogę sobie pozwolić na kilka różnych rowerów.
      Rower może być nowy jak i używany. Interesuje mnie żeby był FULL CARBON i osprzęt Shimano 105 lub Ultegra (di2 też wchodzi w grę dlatego +- 1000zł).

      Zastanawiałem się nad Canyon ENDURACE CF 7.0

      Co myślicie o tym rowerku? Macie coś ciekawego to dawajcie
    • Opera
      Przez Opera
      Hej,
      Szukam miejsca do treningów zimą.
      W sezonie wiosna-lato-jesień robię około 10000 km, część zazwyczaj stanowi wakacyjna wyprawa rowerowa.
      Zazwyczaj zimą odpuszczałem ale w tym sezonie chciałbym utrzymać formę jako że w przyszłym roku planuje zrobić więcej kilometrów.

      Nie mam doświadczania jeśli chodzi o treningi wewnątrz ale chce po prostu w komfortowych warunkach kręcić na czymś co jak najbardziej przypomina jazdę na rowerze szosowym.
      Zrobiłem mały rekonesans i jeśli niczego nie przegapiłem to wygląda na to że do treningu pod dachem najlepsze są zaawansowane rowery spinningowe oraz trenażery. Z tego co widzę w bardziej wypasionych można sobie nawet wgrać trasę wyścigu i ćwiczyć jazdę na płaskim jak i podjazdy.

      Czy możecie mi polecić siłownie/klub na śląsku z takim sprzętem gdzie będę mógł komfortowo trenować? jakie najlepsze miejsca polecacie?
      W tygodniu bywam w Rybniku, Katowicach, Sosnowcu oraz siłą rzeczy wszędzie między tymi miastami.
      Co polecacie?

       
    • michal9206
      Przez michal9206
      Relacja z czwartkowego treningu OTR.
      2018-06-07
      Otwarte Treningi Rowerowe w Krakowie
      FB: https://www.facebook.com/OTR.Krakow/
      Grupa: https://www.facebook.com/groups/537653896259841/?source_id=459212190767240
      Strava: https://www.strava.com/clubs/otr-krakow
×