Skocz do zawartości

[izotonik] Domowej produkcji


MikeSkywalker

Rekomendowane odpowiedzi

Jadąc dziś w trasie zastanawiałem się czy takie coś ma sens i jest opłacalne.

 

A powód do wszystkich pomysłów wziął się od słodzików w izotonikach które to rzekomo mają bardzo negatywny wpływ na nasze zdrowie.

Pewnie prawda jest taka że zjem ich pewnie więcej w ciągu całego roku świadomie mniej lub bardziej w słodyczach, napojach, sokach niż wypił bym je w izotonikach więc może to taka "sztuka dla sztuki"

 

Przechodząc do meritum, myślałem czy w miarę skuteczne i dość opłacalne było by stworzenie sobie samemu proszku do którego wlewalibyśmy kupioną w trasie czy zabraną ze sobą wodę otrzymując zdrowy napój.

 

Jaki powinien być skład takiej mieszanki?

Jedną z polecanych jest miód, odrobina soku z cytryny i nieco soli ale fajnie byłoby mieć wszystko w bardziej "turystycznej formie"

 

Myślałem nad takim proszkiem:

1. Cukier. Czy sacharoza może być czy lepiej bezpośrednio glukozę + fruktozę, bo takie specyfiki pewnie bez problemu można dostać.

2. Sól. Czyli standardowo NaCl choć może wypada popróbować z zupełni innymi, o ile byłyby do dostania np. o czystości cz. bo cz. d.a znacząco podniosło by cenę.

3. Kwasek cytrynowy- to w sumie też "chemia" ale może nie aż tak groźna dla zdrowia?

4, Musujące tabletki np. z wit. C czy magnezem, kupione po taniości w marketach. Powodów do och zastosowanie jest trzy, raz że dostarczają ważnych pierwiastków czy witamin. Dwa że musując czynią wodę lekko gazowaną a taka lepiej orzeźwia. Trzy - zwykle mają jakiś smak, co też jest ważne, byle tylko nie zawierały jeszcze dodatkowych "śmieci" w składzie to można by dzięki nim zrezygnować z kwasku cytrynowego. W ilości np. pół tabletki na bidon których i tak zwykle pije się kilka.

 

Takie gotowe porcje można by wozić w woreczkach strunowych.

Nie myślałem jeszcze nad proporcjami i ewentualną ceną jaka by nas wyszła, ciekaw jestem co Wy sądzicie na ten temat.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To jeszcze brakuje Ci Ca2+ (zaangażowanego bezpośrednio w mechanizm ruchu mięśni) oraz K+ (zaangażowanego w potencjał czynnościowy wywołujący skurcz mięśni - zapobiega m.in. skurczą w trakcie wysiłku; potas obowiązkowo trzeba uzupełniać podczas intensywnego wysiłku, bo jego duże ilości traci się w pocie) i Mg2+ też by nie zaszkodziło :P

 

Podsumowując lepiej niż pić taki izotonik podczas wysiłku zjeść banana :P

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hej!

Jakby się tak nad tym zastanowić to nie wiem czy ma sens tworzenie własnego izotoniku, a już na 99% nie będzie on do końca taki zdrowy jak się wydaje :) Z tego co czytałem na składach różnych napojów, to głownie składają się one z cukru, a nie słodzików (typu aspartam). A już w przypadku hipermarketowych tabletek musujących z witaminami sprawa nie jest taka oczywista, sam teraz sprawdziłem i wszystkie tubki z tabletkami jakie mam (4) nie mają w sobie cukru tylko wlaśnie te złe słodziki. A inna rzecz według mnie jest taka, ze izotoniki są faktycznie szkodliwe ze względu na cukier, ale wtedy kiedy je pijesz siedząc przed telewizorem i oglądając M jak Miłosć, a nie w trakcie 3 godzinnego wysiłku fizycznego. Organizm potrzebuje prostych, szybkoprzyswajalnych cukrów żeby w jak najkrótszym czasie dostarczyć sobie energii :)

Aczkolwiek specjalistą nie jestem, więc w razie czego proszę o sprostowanie :)

Pozdrawiam!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Moja recepta byłaby taka.żadnych odczynników cz.d.a jedzenie z marketu nawet nie jest cz.

 

Zapotrzebowanie dzienne na potas niezależnie od wysiłku to 3500mg dla mężczyzn 2500mg dla kobiet. Więc tabletki z potasem kupione w aptece w postaci glukonianu lub asparaginianu, Wapń może być z tabletki musującej trzeba sprawdzić co jeszcze zawiera, jeżeli potas odjąć od dawki z tabletek podobnie z magnezem postępujemy.

Sodu na pewno nie dodawać i tak w posiłkach przekraczamy wielokrotnie dzienną dawkę.

 

zapotrzebowanie na Wapń około tysiąca dla kobiet i mężczyzn

zapotrzebowanie na Magnez 370mg mężczyźnie 300mg kobiety

 

Jeżeli chodzi o dzieci dawki dzienne są dużo mniejsze ale to trzeba poszukać ;)

więc kupujemy w aptece glukonian potasu w tabletkach, magnezu asparaginian, i tabletki musujące z wapniem obliczamy dawkę zależnie od tego co kupiliśmy i ile to zawiera minerałów na których nam zależy. Do tego wszystkiego glukozę w spożywczym w woreczku, w aptece też się uświadczy :). Takimi napojami nie uzupełniamy całego dziennego zapotrzebowania szczególnie nie wapniem (zwiększa ryzyko kamieni nerkowych), potas jak za dużo to i tak się wydali, magnez to też ryzyko kamieni nerkowych. Powiedzmy 50-70% zapotrzebowania to wszystko dzielimy na ilość bidonów wypijanych w trakcie przejażdżki i dodajemy glukozy do około 40g na litr aby ustalić izotonie, napój nie może być przesłodzony, no ostatecznie można dodać na czubeczku noża soli aby poprawić wchłanianie glukozy, bo transportery glukozy a jelicie to symporty sprzężony z sodem ;).

No więc to tak, trochę esej z tego wyszedł ;P

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...
Napisano · Ukryte przez Puklus, 7 Września 2012 - 2i + nie na temat
Ukryte przez Puklus, 7 Września 2012 - 2i + nie na temat

Kiedyś na necie znalazłem fajny przepis:

 

-1,5l wody (najlepiej muszynianki)

-3 łyżki miodu

-1/3 łyżeczki soli

-sok wyciśnięty z cytryny

 

 

W smaku całkiem dobre a składniki potrzebne zawiera

 

Ja robię takie piciu na 30-50km. Jeśli robię powyżej 50km to zabieram ze sobą O'Shee ;)

Odnośnik do komentarza

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...