Gruszka, pędzelek, chuchanie... Ale bez serwisu. A syf i tak wchodzi podczas jazdy. Ciężko mi to zrozumieć tak szczerze. Ja jednak wole zwykłą szmatkę ale robić serwis. Serwis 50h można ogarnąć samemu, nic w tym trudnego. Jak sie ma stojak to nie trzeba nawet zrzucać widelca, 2 śruby i golenie do czyszczenia zdjęte. Wyczyścić i nasączyć gąbki, nasmarować uszczelki kurzowe, założyć golenie, nalać olej i gotowe. Koszt może 5 zł za 20 ml oleju i 2 ml SramButtera... Uszczelek wcale nie trzeba wymieniać przy każdym serwisie, dopiero jak się zużyją. Już nie wspominając że po takim mini serwisie widelec chodzi znacznie lepiej.
No chyba ze widelec za 200 zł to wtedy pewnie też bym nie robił.