Skocz do zawartości

przecietny.kolarz

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    598
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez przecietny.kolarz

  1. Już pisaliśmy na ten temat. To nie jest problem pedałów wpinanych, tylko tego jak i kiedy korzystasz z roweru. Cały czas z grubsza rozmawiamy o sporcie. W Twoim przypadku jest to mały wycinek całości dnia, więc jaki sens mają Twoje argumenty? Robisz to na własne życzenie, to nie jest wada systemu wpinanego. Czy gdybyś miał zostawić tylko ten wycinek 2h gdy idziesz na trening, nadal jeździłbyś na platformach czy pedałach wpinanych?
  2. Masz rację, a mimo wszystko większość ludzi którzy traktują jazdę rowerem jako sport w jakiejkolwiek formie, wybiera jednak pedały wpinane. Wyjaśnij ten fenomen i odpowiedz mi na jedno pytanie: Dlaczego ludzie jednak pozostają przy pedałach wpinanych gdy raz już ich spróbują? Masochizm czy jednak jakieś korzyści? Co do argumentu o wygodzie: Wychodzę na rower szosowy. Wpinam się pod domem, potem wypinam się jak kiepsko pójdzie na jakimś skrzyżowaniu i czasami gdy zatrzymam się zjeść batona. Powiedzmy że podczas trasy 50km wypnę się 5 razy jedną nogą, a na ogół mniej. Czasami nie mam potrzeby wypięcia się wcale. W MTB gdy robiłem łatwe trasy bywało podobnie, bo tam odpadały wszelkie skrzyżowania. Gdzie ta wygoda którą by mi dały platformy? Natomiast jeżeli piszesz o wygodzie w sensie samego buta, to dobrze dopasowane buty sportowe są niesamowicie wygodne. Uczucie jakbyś miał stopę przymocowaną do roweru, bez niczego pomiędzy, zwłaszcza gdy ściśniesz je mocniej żyłkami.
  3. Mój post odnosił się do faktu że mało kiedy tarcza jest idealnie prosta, więc czasami ciężko jest ustawić tak żeby w ogóle nie ocierała.
  4. Ja mam zasadę że dopóki koło nie "zwalnia" na stojaku przy ocieraniu, to olewam temat. Jak słychać minimalne szuranie, to zostawiam, bo nie wpływa to na obrót koła nawet gdy już ledwo się kręci. Poprostu ciężko mieć idealnie prostą tarczę, żeby nic nie ocierało. Odczułem to zwłaszcza w rowerze szosowym, gdzie odstęp między klockami jest mniejszy niż w MTB.
  5. Ja bym poszedł za radą starcia lakieru. Przy hamowaniu ten lakier będzie tylko generował syf, a klocki zapewne się nim pokryją i skuteczność hamowania będzie niższa niż normalnie. Potem będziesz musiał też czyścić klocki lub kupić nowe. Nie wiem kto Ci to malował, natomiast prawdę mówiąc niezła fuszerka. Koła szosowe Vision mają czarną powierzchnię hamującą, która ściera się po niedługim czasie Tylko to nie jest lakier z tego co pamiętam.
  6. Musisz kupić taśme tubeless odpowiedniej szerokości. Odpowiedniej, znaczy +/- 4mm szerszej niż wewnętrzna szerokość Twojej obręczy. A jaka konkretnie taśma, to musi wypowiedzieć się ktoś z większym doświadczeniem. Niestety przynajmniej jeszcze jakiś czas temu niektóre taśmy były potwornie sztywne, przez co samo naklejenie a potem montaż opony były bardzo utrudnione.
  7. Musisz nakleić taśmę i mieć wentyle pod tubeless. Do tego mleko no i oczywiście opony tubeless. To co masz teraz wygląda jak opaska. Nawet gdyby to była taśma, to w takim stanie i tak musiałbyś nakleić nową.
  8. @StrayRider 1. Wiem, dlatego pytam 2. Tak jak pisałem, miałem dedykowany BikeHand i był potwornie duży, więc wolałbym coś małego. Znalazłem Unior i PRO, ale czekam na sugestie. 3. Wiem, mam nawet szczypce które zrobiłem sobie sam i używam ich od lat, natomiast bardzo podoba mi się jak działa wspomniany Park Tool. Spójrz, to nie są kombinerki jak każde inne.
  9. Taki Pro Tip i pytanie jednocześnie: Jak czytam o tych glebach z powodu pedałów wpinanych przy normalnej jeździe, a nie przy sytuacji awaryjnej, to mnie zastanawia jedna rzecz... Czemu jeżeli wiecie że zatrzymacie się za chwilę, po prostu nie wypniecie się 5 metrów wcześniej, opierając nogę o pedał bez wpięcia? Jeżeli nawet nie uda się wypiąć z niewiadomego powodu, to rower nadal się toczy i można po prostu szukać alternatywnego rozwiązania Da się to zrobić nawet z pedałami szosowymi, gdzie kwestia podparcia bez wpięcia jest znacznie gorsza niż w przypadku MTB.
  10. Co właściwie udowadnia ten filmik, oprócz tego że pojechałeś szybciej o kogoś przed Tobą? Skąd założenie że powinny pasować?
  11. Cześć, Robiłem trochę porządków w narzędziach i uznałem że potrzebuję trzy nowe, bo te aktualne nie do końca spełniają moje wymagania. 1. Przymiar do łańcucha - polecacie coś konkretnego? Nie mam obsesji sprawdzania łańcucha co 50km, natomiast dobrze mieć coś żeby od czasu do czasu zerknąć. Aktualnie mam Bitul kupiony z 10 lat temu i moje zaufanie do tego narzędzia jest zerowe. 2. Narzędzie do prostowania tarcz - kiedyś kupiłem BikeHand ale to jest taka krowa, że chyba służy do prostowania tarcz wygiętych o 90 stopni. Szukam czegoś relatywnie małego, do precyzyjnej roboty i korekcji drobnych odchyleń. Ze zdjęć ciężko wywnioskować wielkość narzędzia. 3. Zaciskarka do końcówki linki - jest dostępny Park Tool EP-1, natomiast cena jest wysoka. Ktoś zna jakieś alternatywy dedykowane do tego zadania? Uprzedzając odpowiedzi. Wiem że lańcuch można zmierzyć suwmiarką lub porównać do nowego, tarcze wyprostować palcami a końcówki zacisnąć kombinerkami. Ja jednak lubię mieć fajne narzędzia, bo dla mnie to część tego hobby
  12. Boreas ma napęd 1x, natomiast Kross 2x. Romet będzie lżejszy. Kross ma osprzęt Shimano, który przynajmniej jeżeli chodzi o hamulce jest łatwiejszy w obsłudze. No ale właśnie, hamulce... Podany Kross na zdjęciach ma hamulce hydrauliczne, a specyfikacja mówi o mechanicznych. To w końcu która to wersja? Inna sprawa, że ja bym roweru z Media Expert nie kupił. W razie problemów może trafisz na kogoś kompetentnego, a może na kogoś kto jeszcze tydzień temu sprzedawał pralki. Gdzieś kiedyś mi mignęło, że ktos kupił tam MTB i miał odwrotnie zamontowany widelec
  13. Pisałem o tym i autor zaprzeczył.
  14. Trąci tak samo piaskownicą jak to, że wiadomy użytkownik po raz kolejny wysyła mnie na rower z nie do końca znanego mi powodu 🙃 No ale mniejsza o to. Skorzystałem z opcji "ignoruj" i tyle.
  15. Te nakrętki dokręca się kluczem do kaset
  16. Mam takie same nakrętki i u mnie jest dobrze, ale mam inne piasty. No to opcje są dwie: 1. Za słabo dokręcone 2. Rzeczywiście piasty DT 350 mają nieco większy luz niż Shimano czy FFWD.
  17. Gdyby pęknięcie było chociaż 1cm wyżej, to pewnie by się dało uciąć rurę i zrobić nowe nacięcie. Natomiast w takim przypadku to raczej śmietnik.
  18. A jaką masz nakrętkę? Od strony tarczy jest płaska czy ząbkowana? Dokręcasz z zalecanym momentem? Ogólnie to nie jest wielki problem, dopóki nie ruszysz tarczy do tyłu na postoju, a potem nie "stuknie" przy hamowaniu wracając do normalnej pozycji. Za pierwszym czy drugim razem nic się nie stanie, może za setnym też nie, natomiast pewnie lepiej unikać takiej sytuacji.
  19. Tarcza nie powinna się ruszać na wielowpuście. Miałem taki przypadek i winna była nakrętka bez ząbków. Zmiana nakrętki na Shimano rozwiązała problem, blokując tarczę na miejscu. W aktualnych piastach FFWD wykonanie jest na tyle precyzyjne, że tarcza Ultegra wchodzi na miejsce z minimalnym oporem. Czy oby na pewno nie ruszają Ci się klocki w zacisku? Jest to zupełnie normalne. Klocki siedzą w zacisku z lekkim luzem. Jak zaciskasz lekko hamulec i ruszasz przód/tył, to masz wrażenie luzu. Jak mocno zaciśniesz hamulec (zakładam że masz hydrauliczne), to tłoczki na tyle wszystko ścisną że luz powinien zniknąć. Jak zweryfikować? Tarcza - rusza się koło, ale tarcza stoi w miejscu Klocki - rusza się koło, tarcza razem z nim
  20. Jak będziesz urywała wysokość z opon, to zaczniesz tracić sens roweru MTB. Niższy profil opony to większa szansa na dobicie obręczą, więc automatycznie musisz pompować wyższe ciśnienie, co pogorszy komfort i przyczepność. Możesz pomyśleć o oponach 2.4 lub 2.2, natomiast zejście niżej nie ma sensu. Ogólnie w czym leży problem? Bo jadąc siedzisz na siodełku lub stoisz na pedałach, więc problem z przekrokiem nie istnieje. No a jeżeli będziesz się zatrzymywać, to można pochylić rower i też jakoś dasz radę. Jeżeli chcesz zyskać centymetry na zawieszeniu, to ja bym próbował zmniejszyć skok, a nie robić to ciśnieniem. Jeżeli chcesz zejść 20mm na zawieszeniu w stanie spoczynku, ten damper to będzie flak totalny. Nie znam się na damperach więc nie podpowiem, natomiast zmniejszenie skoku w widelcu raczej nie powinno być problemem.
  21. Dokładnie ten o którym napisał @keltu miałem na myśli. Jeżeli chcesz konkretnie 4.0, to w tej cenie warto.
  22. Cześć, Ja bym celował w wersję z GRX, hydraulicznymi hamulcami i karbonowym widelcem. Widziałeś tę wersję? Esker 4.0 jest ciężki, ale bardzo fajny pod względem łatwości serwisu.
  23. @Turysta05 nadal nie odpisałeś w jednym z tematów na temat porównania kalafonii i past do karbonu. Cierpliwie czekam. Jakiej ostatnio używałeś pasty do karbonu? Podziel się proszę i dam Ci spokój w tym temacie. Czy pasta do docierania zaworów to stary sprawdzony sposób? Śmiem wątpić. Musisz w końcu zrozumieć, że cały świat nie musi "dziadować", bo aktualnie za grosze można kupić dedykowane, bezpieczne rozwiązania które poprostu działają. Po co mam kupować kalafonię lub pastę do zaworów, kiedy mogę kupić tubkę dedykowanego środka i mieć na wiele lat, a gdy ktoś będzie potrzebował podzielić się nim bez obaw? Wiesz, to się nazywa doświadczenie i wypowiadam się na tematy o których mam pojęcie, w przeciwieństwie do Ciebie. Moją jazdą na rowerze martwić się nie musisz, bo mimo słabej formy zapewne zostałbyś daleko w tyle. Odpisuję bo mogę, nie każdy lata z językiem na wierzchu cały dzień, mając 5 minut wieczorem żeby usiąść do komputera/telefonu.
  24. Jesteśmy na Forum rowerowym czy mechaniki samochodej? Autor i tak musi coś kupić, więc jaki jest sens polecania pasty do zaworów, zamiast dedykowanego rozwiązania? Zdradzisz logikę za tym idącą?
  25. No tak, co za głupi ludzie. Przecież każdy pod zlewem trzyma tubkę pasty do docierania zaworów, więc po co kupować jakieś rowerowe bzdury. Jeszcze jakieś złote rady? Kalafonia już była.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...