Skocz do zawartości

Brukiew_Niepospolity

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    111
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Dodatkowe informacje

  • Skąd
    Wrocław

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia użytkownika Brukiew_Niepospolity

Entuzjasta

Entuzjasta (5/13)

  • Od miesiąca
  • Od tygodnia
  • Dedicated Rzadka
  • Collaborator
  • Reaktywny

Ostatnio zdobyte

29

Reputacja

  1. Nie ma sensu kombinować, u Chińczyków jest loteria z jakością. Najtańszy suport press-fit Shimano jest "wystarczająco dobry". Na aliku masz korby z mocowaniem zębatek SRAM na 3 śruby (sam używam), właściwie co sobie wymarzysz, to znajdziesz, tylko warto pamiętać, żeby korba miała stalową oś, bo alikowe amelinowe wielowypusty na osi 24mm są trochę niepewne. Ale równie dobrze możesz wymieniać suport na nowy, trnod SRAM są dość drogie, ale tragedii nie ma, są też zamienniki. Zobaczysz, po jakim czasie zdechnie, jak za szybko, to się na 24mm przerzucisz i będziesz Pan zadowolony. Cervandes dobrze radzi, nie ma co się na zapas martwić.
  2. Nie martw się. Suporty i korby się wymienia. Jak się zużyje, to się wymieni. Szkoda, że dopiero teraz zauważyłem, że to pressfit, więc co z tym zrobić, to niech jakiś pressficiarz się wypowie Wymiana korby na taką z alika, o ile nie jeździsz jakoś bardzo intensywnie, suport w normalniejszym standardzie przecież też wejdzie (skorupa ta sama gabarytowo co w Shimano, co nie?) a prasa do łożysk to tania sprawa.
  3. Oczywiście chodziło o zwykłe Deore, a nie Deore Linkglide. Dodatkowo, poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale zębatki w napędach 11 i 12-rzedowych są tej samej grubości, więc praktycznie wytrzymałość powinna być pi razy drzwi ta sama. Oczywiście ponoć w Cues są grubsze, ale tak z ciekawości, mierzył to ktoś, czy faktycznie jest więcej "mięcha" tam, gdzie kasety są najbardziej zżerane, czy może to jakaś wielka psychomanipulacja ze strony Shimano?
  4. Jakby ktoś czytał, to ponoć przerzutka + manetka Deore z kasetą Cues działają kiepsko, więc chyba nie będę kombinował
  5. @PiotrWie Czytałem gdzieś, ale nie wiem, czy to prawda, że tylna przerzutka i manetka Deore 11-rzędów (tylko 11 biegów, bo niby tylko przy 11 biegach kaseta ma podobny układ) obsłużą kasetę Cues, bo rozstaw zębatek jest ten sam. Pytam, bo o przerzutkach i manetkach Cues czytałem sporo złych rzeczy, a zastanawiam się, czy trzeba szukać Deore LG, czy dowolna Deore mi wystarczy.
  6. @kaido2 Jeździć po paruletniej przerwie zacząłem w 2025. I jak sobie jadę 25km/h na 36-18 to myślę, że to spoko tempo, haha. Bardzo zazdroszczę kondycji i formy. Po trochę zaśnieżonej drodze z kałużami jechałem na starej kasecie na 36-32 i mi brakowało niższego biegu na bardziej techniczne fragmenty. Tak samo jak mi wiało 30km/h w twarz w drodze powrotnej... Podejrzewam, że jeszcze ze swojego truchła wycisnę trochę więcej, ale jak czasem wracam po płaskim na 36-21 to nabieram wątpliwości... W każdym razie, po starym dobrym 8-9 rzędowym napędzie nie spodziewam się niczego poza świetną wytrzymałością. Ale boję się, że Shimano przestanie klepać kasetę Alivio HG400 9s 11-36, bo na stronie już jej nie ma. A do tego osprzęt niestety wchodzi w grę albo używany, albo "low end". A wszystko ma być tym razem wygodne, ergonomiczne i cieszyć oko. Stary rower robię "na budżetowo" (co nie powstrzyma mnie przed kupieniem 2 różnych przednich przerzutek w ramach eksperymentu), nowy budżetowy być nie musi. I nowy będzie ze mną jeździł po Polsce. Pozdrawiam serdecznie.
  7. @kaido2 Tzn. teraz mam jak mam, będę kombinował, jak z tego zrobić X2, dla sportu (temat Tobie znany i zakończony z wiadomych przyczyn, jeszcze raz przepraszam za tamte ekscesy). Tutaj chciałbym bardziej poruszyć kwestię, co sobie w przyszłym rowerze zamontować. Zasadniczo, ograniczeń budżetowych większych nie ma, ot odpada jakiś high end/elektronika, a poza tym - hulaj dusza. 2x też w sumie ujdzie, bo teoretycznie korba 46-30 pozwoliłaby jeździć na niższych biegach z tyłu w porównaniu z np. 38T, a to oznaczałoby trochę lepszą wytrzymałość napędu, ale na ten moment staram się zorientować, w co się warto pchać, a w co mniej. I znów - tu nawet nie chodzi o jakąś wielką potrzebę, by zaoszczędzić na kasetach, po prostu chcę znaleźć jakiś fajny balans trwałości i wygody. @szczupak56 A to super, faktycznie kasety zestrojone bardzo sprytnie (biegi wąsko ustawione w górnym zakresie, gdzie ma to znaczenie, bo zwyczajnie parę km/h robi wielką różnicę, za to przy ostrych podjazdach człowiekowi aż tak nie wadzi, że nie porusza się z optymalną prędkością, ważne, że jedzie, więc większe skoki są spoko, no i przekładają się na dużo mniejsze różnice prędkości koniec końców). Ale wracamy trochę do oryginalnego pytania - czy serio Cues tak ostro odstaje na plus jeśli chodzi o wytrzymałość? Czy może 11-rzędowy napęd nie-Cues wcale nie jest taki delikatny?
  8. @kaido2 Zacxnijmy od tego, że jak już się przekonaliśmy, podejmuję czasem bardzo nieprzemyślane decyzje. Byłem przekonany, że mi wystarczy faktycznie na płaski Wrocław parę przełożeń, dlatego z oryginalnych 1x8 (z najgorszą dostępną kasetą 12-32, taka mi kiedyś zamontowali w ramach serwisu w Decathlonie w 2019 roku, gdy bałem się sobie ręce ubrudzić, wstyd się przyznać - która miała wszystkie wady kasety 11-34 bez jej zalet) zrobiłem 1x9 (36x11-36) (to, dlaczego nie 1x10 to długa historia). Jednak okazało się, że jak mnie los poprowadził drogą przez las, gdzie tylko drogi nie było już od paru lat, to cisnąłem na najniższym przełożeniu męcząc się okrutnie. To samo jak jechałem przez pole ze sterczącymi suchymi badylami. Itd. nie wiem, może z czasem zacznę jeździć normalnie, ale dotychczasowe parę miesięcy jeżdżenia to zawsze jakieś ścieżki po samym brzegu jeziora dookoła bobrowych nor, haszcze i wertepy i cholernie bym się ucieszył z najniższego przełożenia w stylu 0,8. Do tego chciałbym mieć rower, z którym wsiadam do pociągu, wysiadam sobie w Kotlinie Kłodzkiej i nie żałuję podjętych decyzji życiowych.
  9. @Rafał87 No mam nadzieję robić jakieś 80-90km na tydzień, obecnie zimą robię po 45km, ale będę też używał do dojazdów do pracy po 6km w jedną stronę. Zwykle jeżdżę w terenie z gatunku leśna błotnista droga, droga polna z kałużami, czasem na przełaj po bezdrożu zupełnym - 40% i reszta twarde nawierzchnie. Rower to będzie albo jakiś fitness/cross (cross ze sztywnym widelcem to jeszcze cross? :D) z nietypową kierownicą pod bardziej aerodynamiczną pozyję na asfalt (lubię eksperymenty) albo typowy gravel, ale raczej to pierwsze. Jakbym brał Deore, to chyba 12x, bo bardzo nie lubię skoku z 15 na 18 zębów z tyłu, no chyba, że źle pamiętam, jak te kasety są zestrojone.
  10. Hej, pytanie jak w tytule - czy Cues naprawdę tak doskonale wypada, jeśli chodzi o trwałość kasety? Zastanawiam się nad złożeniem sobie za jakiś czas nowego roweru. Jeśli pójdę w napęd 1x (bo zwyczajnie dużo mniej z tym kombinowania, nie trzeba walczyć z kompatybilnością przerzutki przedniej z rozmiarem zębatek) to potrzebować będę kasety o szerokim zakresie. Cues w kasecie 11-50 ma przyzwoite ustawienie biegów, ale napędy 12-rzędowe zaczynające się od 11 zębów są pod tym względem lepiej zestrojone. Pytanie więc, czy Waszym zdaniem większa trwałość Cues jest faktycznie odczuwalna? I czy na tyle, by zrównoważyć 1 przełożenie mniej? Dodatkowo słyszałem, że z kulturą pracy bywa różnie - a Wam jak się sprawdza? I ostatnie pytanie - jak wygląda trwałość napędu 12x w porównaniu 10x? jest wyraźny spadek, czy jednak dość porównywalnie?
  11. @DokumosaKierunek osadzenia tulejki? Oś ładnie posmarowałem, ale z tą tulejką to w sumie, zmontowałem tak, jak była wsadzona w pudełku
  12. @Dokumosa A jak poprawny montaż zabezpiecza łożyska? W zestawie nie miałem żadnych specjalnych dodatkowych zabezpieczeń, tylko miski i ta tuba pomiędzy. Uszczeleczka, która na łożysku siedzi, w porównaniu z uszczelnieniem z przyzwoitego suportu na kwadrat, mnie nie przekonuje. No ale cieszę się, że daje radę u Ciebie. Jak często wymieniasz suport?
  13. @LUKULUS Tak tylko wtrącę, że porównując przyzwoite, aluminiowe korby na kwadrat do przyzwoitych korb HT2, to jak się zsumuje masę z suportem, to nie ma większych różnic. Mnie w HT2 wkurza okrutnie, że wszelki syf atakuje łożyska bez litości. Mam suport BBR60 (też zmieniłem z kwadratu, chciałem od razu coś przyzwoitego, więc wziąłem "środkowy" model (teraz wiem, że trzeba było najtańszy) i po prostu nie widzę, jak to by miało parę lat wytrzymać. W przypadku kwadratu - wieloletnie męczenie roweru i nadal chodzi leciutko i płynnie, bo łożyska są wspaniale zabezpieczone.
  14. @Przecietny Na ten moment: Corba Cruzbike szosowa z alika z mocowaniem direct mount na 3 śruby. Śmieszna korba, bo ma 20mm wielowypust w miejsce Shimanowskiego 15mm. Idea jest chyba taka, że na suporcie MTB nadal masz koło 15mm i korba się trzyma, mnie to nie do końca przekonuje, ale przetestowałem na BBR60 + 3mm podkładek między suport i korbę i jeszcze został jakiś zapas, więc kto wie. Póki co pająka mam na 104BCD, ale mam już kupiony pająk od korby Sram, 2x10 104/64BCD. Z tyłu ma przerzutkę Microshift Marvo, którą kupiłem zanim odkryłem, że ludzie sprzedają takie rzeczy za półdarmo na OLX. Przerzutka potrafi sobie dać radę z kasetą 11-36 + 14 zębów różnicy z przodu. Kaseta to Alivio 9s 11-36 bo ma najlepszy rozkład biegów spośród kaset 36T, choć kaseta Microshift Marvo 9S 11-34 ma najlepszy układ biegów na szosę, więc wybór nie byl łatwy. Do tego po zastanowieniu mam zamiar dobrać przerzutkę przednią Sora z mocowaniem "braze on", do tego osobno obejma/adapter i zamontuję ją niżej, by obsłużyła zębatki 42-28T, bo chyba niżej schodzić nie będę, to Dolny Śląsk, nie Alpy. Jeśli forumowicze się nie mylą, to manetka Marvo 2x z OLX z tym zadziała. Jak tylko to uruchomię, to się odezwę.
  15. Chodzi o to, że jechałem pod górkę, więc to, że świeciłem komuś, kto stał na górze, wydarzyłoby się nawet gdybym miał odcięcie Pieszy nie ma obowiązku chodzić po lesie obwieszony jak choinka. Ja widzę to tak - teraz przyzwoita lampka z odcięciem to nie jest wielki koszt. Więc po co kombinować? No oczywiście poza jakimiś totalnymi hardkorami, co potrzebują widzieć wyżej ma się rozumieć, bo boją się, że ich gałęzie na wysokości głowy skasują itd./
×
×
  • Dodaj nową pozycję...