Brukiew_Niepospolity
Użytkownik-
Liczba zawartości
117 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Dodatkowe informacje
-
Skąd
Wrocław
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia użytkownika Brukiew_Niepospolity
-
[Suport Sram DUB pressfit 92] wasze doświadczenia
Brukiew_Niepospolity odpowiedział BodeqN → na temat → Napęd rowerowy
@BodeqNA, czyli tak jak myślałem, użyłbyś imbusa odpowiedniej średnicy albo linijki i raczej różnicy byś nie zauważył, no ale jak już masz takie narzędzie, to czemu nie. Może w tych napędach 12-rzędowych serio 1mm w tę czy wewtę robi różnicę -
[Suport Sram DUB pressfit 92] wasze doświadczenia
Brukiew_Niepospolity odpowiedział BodeqN → na temat → Napęd rowerowy
@BodeqN "poprawić regulacje przerzutki z użyciem przyrządu " Chodzi o regulację śrubą "B"? W napędach mniej-rzędowych to naprawdę trzeba nieźle zaszaleć, by to konkretne ustawienie zepsuło zmiany przełożeń, byle nie ustawić za mało. Jak o to chodziło, to ciekawe,czy w 12s nagle parę mm za dużo serio coś psuje. -
@chudzinki Pisałem o naprawczym kopniaku. No i się wyjaśniło, jak wymieniłem przerzutkę. Otóż, źródłem niewbijania najwyższego biegu była... Tadadada Kolizja górnej krawędzi wózka z ramą. Otóż, przy ustawieniu "śruby b" tak, by kółko prowadzące siedziało 5-6mm od największej zębatki (jak nakazuje instrukcja) 32T wówczas, to przy zjeździe do zębatki najmniejszej (12T, bo to turbogówniana kaseta) przerzutka zahaczała o dolną krawędź widełek i cześć. Na zdjęciu poniżej widać z grubsza o co chodzi, górna krawędź wózka waliła o ten płaski kawał ramy (na zdjęciu jest już po odsunięciu, trochę za dużym zresztą). Lekcja z tego płynie taka, że zanim się coś kopnie, warto jednak pomyśleć, że może to nie przerzutka jest zła, tylko cała rama
-
[Suport Sram DUB pressfit 92] wasze doświadczenia
Brukiew_Niepospolity odpowiedział BodeqN → na temat → Napęd rowerowy
>niestety przy montażu tylnego koła ktoś krzywo wkręcił oś i jestem na etapie rozmów ze sklepem @BodeqN Ale... jak??? Przecież to trzeba być gorzej niż debilem, by uwalić gwint w ten sposób. Z ciekawości, czy aluminiowe ramy tę część z gwintem do sztywnej osi maja jakoś wymienną? Czy jak jakiś idiota uszkodzi gwint, to cześć i czołem? -
[Suport Sram DUB pressfit 92] wasze doświadczenia
Brukiew_Niepospolity odpowiedział BodeqN → na temat → Napęd rowerowy
@kaido2 A to super, widziałem różne opinie, ale w sumie może warto dać im szansę, przy takich pieniądzach, to jest nieodczuwalna strata praktycznie. Osobiście zębatek używam Prowheel, stalowych, choć to chyba przerost formy nad treścią, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że wymiana to kilka minut roboty. -
[Suport Sram DUB pressfit 92] wasze doświadczenia
Brukiew_Niepospolity odpowiedział BodeqN → na temat → Napęd rowerowy
@chudzinki Funkcjonalnie to jest press fit. Choć nie powiem, ciekaw jestem, jak to dokładnie działa. Zgaduję, że nie wchodzi tak do końca na wcisk, a bardziej trzyma się bo ściska mufę po bokach, napięcie generuje gwint. Tak czy siak, nie widzę powodu, by nie weszło. -
[Suport Sram DUB pressfit 92] wasze doświadczenia
Brukiew_Niepospolity odpowiedział BodeqN → na temat → Napęd rowerowy
Nie ma sensu kombinować, u Chińczyków jest loteria z jakością. Najtańszy suport press-fit Shimano jest "wystarczająco dobry". Na aliku masz korby z mocowaniem zębatek SRAM na 3 śruby (sam używam), właściwie co sobie wymarzysz, to znajdziesz, tylko warto pamiętać, żeby korba miała stalową oś, bo alikowe amelinowe wielowypusty na osi 24mm są trochę niepewne. Ale równie dobrze możesz wymieniać suport na nowy, trnod SRAM są dość drogie, ale tragedii nie ma, są też zamienniki. Zobaczysz, po jakim czasie zdechnie, jak za szybko, to się na 24mm przerzucisz i będziesz Pan zadowolony. Cervandes dobrze radzi, nie ma co się na zapas martwić. -
[Suport Sram DUB pressfit 92] wasze doświadczenia
Brukiew_Niepospolity odpowiedział BodeqN → na temat → Napęd rowerowy
Nie martw się. Suporty i korby się wymienia. Jak się zużyje, to się wymieni. Szkoda, że dopiero teraz zauważyłem, że to pressfit, więc co z tym zrobić, to niech jakiś pressficiarz się wypowie Wymiana korby na taką z alika, o ile nie jeździsz jakoś bardzo intensywnie, suport w normalniejszym standardzie przecież też wejdzie (skorupa ta sama gabarytowo co w Shimano, co nie?) a prasa do łożysk to tania sprawa. -
Oczywiście chodziło o zwykłe Deore, a nie Deore Linkglide. Dodatkowo, poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale zębatki w napędach 11 i 12-rzedowych są tej samej grubości, więc praktycznie wytrzymałość powinna być pi razy drzwi ta sama. Oczywiście ponoć w Cues są grubsze, ale tak z ciekawości, mierzył to ktoś, czy faktycznie jest więcej "mięcha" tam, gdzie kasety są najbardziej zżerane, czy może to jakaś wielka psychomanipulacja ze strony Shimano?
-
@PiotrWie Czytałem gdzieś, ale nie wiem, czy to prawda, że tylna przerzutka i manetka Deore 11-rzędów (tylko 11 biegów, bo niby tylko przy 11 biegach kaseta ma podobny układ) obsłużą kasetę Cues, bo rozstaw zębatek jest ten sam. Pytam, bo o przerzutkach i manetkach Cues czytałem sporo złych rzeczy, a zastanawiam się, czy trzeba szukać Deore LG, czy dowolna Deore mi wystarczy.
-
@kaido2 Jeździć po paruletniej przerwie zacząłem w 2025. I jak sobie jadę 25km/h na 36-18 to myślę, że to spoko tempo, haha. Bardzo zazdroszczę kondycji i formy. Po trochę zaśnieżonej drodze z kałużami jechałem na starej kasecie na 36-32 i mi brakowało niższego biegu na bardziej techniczne fragmenty. Tak samo jak mi wiało 30km/h w twarz w drodze powrotnej... Podejrzewam, że jeszcze ze swojego truchła wycisnę trochę więcej, ale jak czasem wracam po płaskim na 36-21 to nabieram wątpliwości... W każdym razie, po starym dobrym 8-9 rzędowym napędzie nie spodziewam się niczego poza świetną wytrzymałością. Ale boję się, że Shimano przestanie klepać kasetę Alivio HG400 9s 11-36, bo na stronie już jej nie ma. A do tego osprzęt niestety wchodzi w grę albo używany, albo "low end". A wszystko ma być tym razem wygodne, ergonomiczne i cieszyć oko. Stary rower robię "na budżetowo" (co nie powstrzyma mnie przed kupieniem 2 różnych przednich przerzutek w ramach eksperymentu), nowy budżetowy być nie musi. I nowy będzie ze mną jeździł po Polsce. Pozdrawiam serdecznie.
-
@kaido2 Tzn. teraz mam jak mam, będę kombinował, jak z tego zrobić X2, dla sportu (temat Tobie znany i zakończony z wiadomych przyczyn, jeszcze raz przepraszam za tamte ekscesy). Tutaj chciałbym bardziej poruszyć kwestię, co sobie w przyszłym rowerze zamontować. Zasadniczo, ograniczeń budżetowych większych nie ma, ot odpada jakiś high end/elektronika, a poza tym - hulaj dusza. 2x też w sumie ujdzie, bo teoretycznie korba 46-30 pozwoliłaby jeździć na niższych biegach z tyłu w porównaniu z np. 38T, a to oznaczałoby trochę lepszą wytrzymałość napędu, ale na ten moment staram się zorientować, w co się warto pchać, a w co mniej. I znów - tu nawet nie chodzi o jakąś wielką potrzebę, by zaoszczędzić na kasetach, po prostu chcę znaleźć jakiś fajny balans trwałości i wygody. @szczupak56 A to super, faktycznie kasety zestrojone bardzo sprytnie (biegi wąsko ustawione w górnym zakresie, gdzie ma to znaczenie, bo zwyczajnie parę km/h robi wielką różnicę, za to przy ostrych podjazdach człowiekowi aż tak nie wadzi, że nie porusza się z optymalną prędkością, ważne, że jedzie, więc większe skoki są spoko, no i przekładają się na dużo mniejsze różnice prędkości koniec końców). Ale wracamy trochę do oryginalnego pytania - czy serio Cues tak ostro odstaje na plus jeśli chodzi o wytrzymałość? Czy może 11-rzędowy napęd nie-Cues wcale nie jest taki delikatny?
-
@kaido2 Zacxnijmy od tego, że jak już się przekonaliśmy, podejmuję czasem bardzo nieprzemyślane decyzje. Byłem przekonany, że mi wystarczy faktycznie na płaski Wrocław parę przełożeń, dlatego z oryginalnych 1x8 (z najgorszą dostępną kasetą 12-32, taka mi kiedyś zamontowali w ramach serwisu w Decathlonie w 2019 roku, gdy bałem się sobie ręce ubrudzić, wstyd się przyznać - która miała wszystkie wady kasety 11-34 bez jej zalet) zrobiłem 1x9 (36x11-36) (to, dlaczego nie 1x10 to długa historia). Jednak okazało się, że jak mnie los poprowadził drogą przez las, gdzie tylko drogi nie było już od paru lat, to cisnąłem na najniższym przełożeniu męcząc się okrutnie. To samo jak jechałem przez pole ze sterczącymi suchymi badylami. Itd. nie wiem, może z czasem zacznę jeździć normalnie, ale dotychczasowe parę miesięcy jeżdżenia to zawsze jakieś ścieżki po samym brzegu jeziora dookoła bobrowych nor, haszcze i wertepy i cholernie bym się ucieszył z najniższego przełożenia w stylu 0,8. Do tego chciałbym mieć rower, z którym wsiadam do pociągu, wysiadam sobie w Kotlinie Kłodzkiej i nie żałuję podjętych decyzji życiowych.
-
@Rafał87 No mam nadzieję robić jakieś 80-90km na tydzień, obecnie zimą robię po 45km, ale będę też używał do dojazdów do pracy po 6km w jedną stronę. Zwykle jeżdżę w terenie z gatunku leśna błotnista droga, droga polna z kałużami, czasem na przełaj po bezdrożu zupełnym - 40% i reszta twarde nawierzchnie. Rower to będzie albo jakiś fitness/cross (cross ze sztywnym widelcem to jeszcze cross? :D) z nietypową kierownicą pod bardziej aerodynamiczną pozyję na asfalt (lubię eksperymenty) albo typowy gravel, ale raczej to pierwsze. Jakbym brał Deore, to chyba 12x, bo bardzo nie lubię skoku z 15 na 18 zębów z tyłu, no chyba, że źle pamiętam, jak te kasety są zestrojone.
