Obejrzeliście powyższy film YT? Faktycznie rozbieracie cały napęd przed sezonem, a nawet kilka razy w sezonie? Nie twierdzę, że to nie jest potrzebne, wręcz przeciwnie, o napęd trzeba dbać, bo dobrze znam "te chamskie numery" różnych producentów, nie tylko Boscha, aby użytkownika "obedrzeć ze skóry" bo albo kupi tubkę smaru 20 gramową za pół stówy (gdy tuba 400g smaru przemysłowego kosztuje też tyle) i będzie się paprał sam, albo co lepsze, odda rower do autoryzowanego serwisu, i o to chodzi !!!
Jestem entuzjastą techniki nie tylko zawodowo. Byłem świadkiem serwisu codziennego lokomotywy parowej, tam gdzie jest wymagane smarowanie są olejarki i smarowniczki, tzw. kalamitki. Bosch nie założy kalamitki abyście w przysłowiowe 5 minut nasmarowali newralgiczne węzły, tylko wio do serwisu frajerzy!
Ja ułatwiłem sobie sprawę: przede wszystkim osłona, nie tylko silnika ale też wału korb z łożyskami i tarczy z łańcuchem👍. Nie mogłem patrzeć jak to jest zawalane błotem pośniegowym z solą🥴..
A teraz smar, oczywiście jest niezbędny! Ale nie rozkręcałem napędu, tylko gdy był jeszcze nowy czysty, zabezpieczyłem z zewnątrz ciężkim syntetycznym olejem przekładniowym (śruby kulowe obrabiarek CNC, fakt nie dla wszystkich dostępny). Nie każdy zdaje sobie sprawę jak silne własności penetracyjne ma taki olej, wciśnie się tam gdzie woda nie dojdzie, a jeżeli gdzieś woda jest, to ją wyprze.