Skocz do zawartości

HSM

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    666
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez HSM

  1. Chciałbym przeprosić @gnomon... Niepotrzebnie Cię oznaczyłem w odpowiedzi wyżej. Po prostu pomyliłem się - za szybko spojrzałem i byłem przekonany, ze to Ty jesteś pytającym autorem wątku. Oczywiście chodziło mi o @forresty. To ten kolega kombinuje jak koń pod górę... Resztę wypowiedzi podtrzymuję
  2. @Sniezka w zeszłym roku mieliśmy podobne pytanie od koleżanki 155 cm wzrostu. Trochę się tam naprodukowałem, ale myślę, że wiele rzeczy jest dalej przydatnych. Ostatecznie koleżanka wybrała Liv Devote w rozmiarze xs. Była tak miła, że podzieliła się nawet zdjęciami na tym rowerze...
  3. @gnomon kombinujesz jak koń pod górę 🙂 Długość osi suportu musisz znać/dobrać do nowej korby, którą chcesz tam zamontować zamiast korby campy. Długość osi w tej chwili zamontowanego suportu, w ogóle Cię nie interesuje, bo to jest suport pod korbę campy, a Ty - jak rozumiem - chcesz ją zmienić na coś innego... Czyli wracamy do początku - najpierw znajdujesz sobie korbę, którą chcesz tam zamontować, a dopiero potem patrzysz, czy najdziesz do niej odpowiedni suport (czyli wkręcany w mufę 70 mm typu włoskiego, pasujący pod wybraną nową korbę). Przy czym znaleziona korba powinna być pod napęd 9-rzędowy i byłoby dobrze, żeby dawała (z odpowiednim suportem) linię łańcucha w okolicach 43,5 mm (bo pewnie taka była oryginalnie w tym rowerze). Twoim dodatkowym warunkiem są blaty mniejsze niż 52/39. Pokazałem Ci, że możesz wybrać 9-rzędową kompaktową korbę Sory 50/34. Dostajesz współczesną korbę z osią 24 mm pod łożyska zewnętrzne, oferowaną pod zastosowania szosowe z linią łańcucha 43,5 mm https://www.bike24.pl/produkty/163830 Do niej dokupujesz odpowiedni suport pod mufę w standardzie włoskim https://www.bike24.pl/produkty/855063 Za całość zamkniesz się poniżej 90 EUR Możesz wybrać szosową korbę starszego typu - też 9-rzędową kompaktową https://www.bike24.pl/produkty/62440 50/34. Dostajesz coś, co kolorystycznie pasuje do srebrnej campy, a że jest szosowe, to ma też linię łańcucha 43,5. Do niej dokupujesz odpowiedni suport octalink pod mufę w standardzie włoskim https://www.bike24.com/p2136142.html?sku=494975 (do tej korby potrzebujesz suportu z osią 113 mm). Za całość zamkniesz się w 80 EUR I dalej nie rozumiem, dlaczego ciągle pytasz o odpowiedni suport na kwadrat (JIS pod mufę ITA)? Jaką korbę chciałbyś na tym suporcie założyć? Masz jakąś konkretną, do której jesteś przywiązany, bardzo przekonany? Jesteś pewien, że nadaje się do Twojego 9-rzędowego napędu szosowego.
  4. Idziesz od złej strony. Uparłeś się na kwadrat i utknąłeś. Najpierw wybierz korbę, potem sprawdź, jakiego suportu potrzebujesz. Są dostępne korby 2*9 kompaktowe - jak Ci pasuje 50/34 - oraz rozmaite subkompaktowe z osią 24 mm i do nich kupujesz suport https://www.centrumrowerowe.pl/suport-rowerowy-shimano-bb-rs501-pd35611/?v_Id=203778 Może chcesz korbę kompaktową pod kolor srebrnej Campy, to kupujesz coś w stylu https://www.bike24.pl/produkty/62440 I do tego włoski suport na Octalink w stylu https://www.bike24.pl/produkty/136142?sku=494976 Jak się upierasz z tym kwadratem, to szukaj suportów włoskich czyli 70 mm z kwadratem JIS od Miche, Tokena, Tangę. Przy czym najpierw musisz znać długość osi, bo nie każdy z nich oferuje wszystkie długości.
  5. Jaki tam jest napęd 2xile? W jakim kolorze jest obecna korba i czy zależy Ci na zachowaniu estetyki np. żeby nowa korba też była srebrna? Są suporty pod mufę w standardzie włoskim pod korby na kwadrat JIS, są też pod np octalink (pod starsze korby Shimano). Musisz bardziej sprecyzować, czego szukamy...
  6. Z geometrii wynika, że rama nie jest dokładnie ta sama - tzn. tył jak najbardziej (takie same chainstaye, kąt podsiodłowej i długość podsiodłowej), ale z przodu są nieznaczne różnice (sztywny ma o 1st większy kąt główki, główka jest dłuższa o 20-30 mm, reach mniejszy o te 20 mm i ma krótszą efektywną górną rurę). Z kolei z recenzji wynika że do FS też wchodzą z tyłu opony 2.1.
  7. @PiotrWie Niestety pytasz o rzeczy, na które nie znam odpowiedzi... 😞 Całe szczęście różnice cenowe między SX a NX są znikome, a i GX nie przeraża https://www.bike-discount.de/en/bike/bike-parts/mountain-bike-parts/gear-shifters/12-speed?manufacturer=018d167b1d05720896e0a6949ef473a1&order=price-asc&p=1
  8. Za szybko wysłałeś pytanie i nie wiadomo, czy na końcu miało być SX czy Shimano 🙂 zgodnie z https://www.sram.com/globalassets/document-hierarchy/compatibility-map/mtb/2021-mtb-components-compatibility-map.pdf s. 4 każda mechaniczna 12-rzędowa manetka mtb SRAMa obsłuży każdą 12-rzędową przerzutkę Eagle. Jakbyś pytał o użycie 12-rzędowego Shimano, to podobno jakoś działa, ale bez szału - minimalnie inny ciąg linki (różnica w granicach 0,1 mm).
  9. @keltu Marin jest rozpoznawalny w rowerowym środowisku, więc patrzy się na niego łaskawszym okiem (zwłaszcza na rowery w stylu Larkspura, Stinsona czy tego Kentfielda właśnie)... Ale obiektywnie rzecz biorąc to tego Kentfielda niewiele dzieli od powiedzmy takiego Treka FX i t w wersji 1 a nie 2, bo przecież w obydwu jest aluminiowa rama i stalowy widelec, koła na szybkozamykacze. Kentfield ma lepiej pomyślany napęd (1x11 zamiast 2x8) i szersze fabryczne opony (40 zamiast 35), a wejdą pewnie dużo większe. Za to jest cięższy od FX 1... Ceny są podobne... z lekką przewagą na tego Marina z allegro, choć to pewnie ostatni moment, żeby go kupić. Za dodatkowe pieniądze, przechodząc z FX1 na FX2 dostajesz już napęd z jednym blatem (choć przyznaję 1x9 a nie 1x11) i przez to oraz aluminiowy widelec jeszcze lżejszy rower. Kentfield zachowuje w zasadzie przewagę wyłącznie w możliwości wsadzenia szerokiego kapcia, ale co jeśli koleżanka wcale tego nie potrzebuje...? Teraz jeździ pewnie ciężką, dostojnie sunącą miejską Spartą i dlatego szuka czegoś zwinniejszego, przyjemnego na asfalt i okazjonalny szuter. Czegoś, na czym niekoniecznie będzie się siedziało w mocno wyprostowanej pozycji. Stąd też pomysł na coś w miarę lekkiego na nie za szerokiej oponie... Gdyby chodziło tylko o szerszą oponę, to raczej zalecałbym dołożenie do roweru w stylu https://www.centrumrowerowe.pl/rower-gravel-kross-esker-flatbar-pd45866/ - aluminiowa rama, karbonowy widelec, sztywne osie, napęd 1x10, fabryczne opony 45, lżejszy niż Kentfield, FX1 czy nawet FX2. A z tym Kentfieldem - przynajmniej z egzemplarzem z allegro radzę uważać w kwestii rozmiaru. Dostępny tam L teoretycznie jest od 178 cm (do 175 cm zalecana jest M). Tylko, że Kentfield jest długim rowerem. Nawet na forum był taki właśnie opis od użytkownika. To jest specyficzna geometria, gdzie reach nawet w rozmiarze M jest większy niż reach w rozmiarach XS-S-M-L Treka. Tak samo jest efektywną długością górnej rury. Wątpię, czy dla kogoś na pograniczu oficjalnej rozmiarówki Marina (kiedy wiadomo, że ten rower jest po prostu długi) warto polecać rozmiar większy, tylko dlatego że jest dostępny w atrakcyjnej cenie.
  10. @koka35 Tylko nie daj sobie wcisnąć wersji tańszej wersji FX 1 ze stalowym widelcem i niepotrzebnym napędem 2x8, bo nic nie zyskasz poza dodatkowym kilogramem ciężaru. Te rowery w cenie 3099 są też dostępne w https://sprint-rowery.pl/rower-fitness-trek-fx-2-gen-4-stagger-1x9 i to we wszystkich rozmiarach, chyba z darmową dostawą, więc jakbyś nie znalazła rozmiaru u siebie, to warto zamówić online. A z Twoim wzrostem 176, to bym raczej przymierzał się jednak do M niż do L. Rozmiarówka Treka dla tego modelu zakłada przedziały 165-175 i 175-186 i raczej będąc na pograniczu rozmiarów, lepiej wziąć ten mniejszy (mały rower łatwiej "wydłużysz" niż duży "skrócisz"). W rozmiarze M jest mostek 90 mm i kierownica 600 mm, a rozmiarze L mostek 100 mm, a kierownica już 660 mm.
  11. Do tematu można podejść jeszcze w jeden sposób. Jak kolega ma Feniksa i nie potrzebuje licznika z mapami itp, ale tylko czegoś w rodzaju większego wyświetlacza na kierownicy, który by pokazywał jedynie rejestrowane przez tego Feniksa parametry takie jak prędkość, kadencja, puls, wskazówki nawigacyjne, czy co tam jeszcze do teko Feniksa się podepnie, to należy się przyjrzeć urządzeniom z onsługą profilu ant+ EXD - czyli extended display. Działa to w ten sposób, że do Feniksa podpina się licznik, który jest widziany jako dodatkowy sensor. Po sparowaniu cała aktywność jest obsługiwana na Feniksie, ale dane z tego Feniksa są prezentowane na podpiętym komputerku... To zostało wymyślone dla triatlonistów, którzy co do zasady wszystkie trzy dyscyplinychcieliby poonywać z jednym urządzeniem rejestrującym ich postęp. Najlepiej z zegarkiem, bo przecież z licznikiem się nie pływa ani biega, ale ten zegarek jest niewygodny w trakcie jazdy na rowerze, nawet jak go przypniemy do kierownicy (po prostu za mały i trzeba się z nim barować - zdejmować z ręki do jazdy rowerem, zakładać na rękę po jej zakończeniu... A tak cała aktywność jest rejestrowana przez zegarek na ręce, a w trakcie jazdy rowerem licznik działa jak głupi wyświetlacz i pokazuje tylko dane z tego zegarka. Tylko chyba jedynymi licznikami z tym profilem są Garminy - począwszy od 520 Plus / 530, a z współczesnych 130 no i te droższe... I właśnie cena licznika rozwala cały pomysł w drobny mak... Jakby znaleźć gdzieś używanego 530 albo 130 w rozsądnych pieniądzach, to miałoby to jeszcze sens.
  12. Fotelik w stylu hamaxa (mocowany do rury podsiodłowej) może mocno pracować, zwłaszcza, że Twój @rave123 to nie hamax, tylko naśladowca za 1/3-1/2 ceny oryginału. Najwidoczniej w pozycji, w której jest teraz zamocowany na rowerze, przy dużym obciążeniu wzmocnionym dobiciem na krawężniku lub jakiejś dziurze wygina się na tyle, że dotyka opony lub (mniej prawdopodobne) podnóżkami samej tarczy.. Prześwit 6 cm to jest żaden prześwit. Jeżeli już chcesz "na sucho" zasymulować tą sytuację, to nie patrz, czy uda Ci się docisnąć sam fotelik. Musisz go obciążyć masą (np. dzieckiem) i dopiero zobaczyć, czy da się wygiąć (da się na 100%) i na ile... Zobacz, jak wysoko jest mocowany ten hamax:
  13. Pytałeś o rower do miasta (i to do "rekreacyjnej" jazdy) a wyskakujesz z jakimś góralem...!? Nie podajesz linka do konkretnej konfiguracji, ale zakładam, że chodzi o rower z ME (torpado jak i indiany były budżetowymi markami oferowanymi właśnie przez ME), więc... jak zamierzasz użytkować ten rower w podanych przez Ciebie zastosowaniach z blatem 32 zęby? Wiesz, czy tam wejdzie coś większego? To jest rower do łapania klientów na chwytliwe hasła. Ty widzisz karbon. Ja widzę w tej karbonowej ramie rodem z ali suport i korbę Sunrace na kwadrat. Poza tym ta rama jest w rozmiarze S/15" opisana jako przeznaczona na kogoś o wzroście 154-165 cm. Jesteś pewien, że przy 167 cm przyszłego użytkownika będzie się dobrze na nim czuł?
  14. Są rowery dla dorosłych, a nie dzieci 🙂, w małych rozmiarach o równie małej wadze. Taki Liv Thrive 1 waży pewnie z 10,5 kg, czyli minimalnie więcej od wooma (to głównie kwestia kół 700C vs. 26"), a ma normalny, a nie dziecięcy osprzęt (zębatka, długość korb itp.), nie ma dziwnych rozwiązań (jak sterówka, stery, mostek 1" w tym woomie) i w rozmiarze XS jest krótszy (krótsza efektywna górna rura), ma podobny przekrok (różnica tylko 3 cm, wynikająca z różnicy kół).Niestety jest zdecydowanie droższy.... Ten zaproponowany Cube wydaje się być bardzo dobry, choć w rozmiarze 46 jest minimalnie większy od Liva XS. Zresztą inni producenci fitensów (nawet dla kobiet) też zazwyczaj uważają, że rozmiar powinien się zaczynać dopiero pow. wzrostu 150-parę cm, a to może być odrobinę za dużo dla pytającej. Mam na myśli takie rowery mieszczące się w budżecie jak np. Trek FX (pal licho gorsze wyposażenie, skoro rozmiar za duzy). Niestety jak się jest w ekstremum wymiarowym, to trzeba bardzo uważać na tabelki rozmiarów podawane przez producentów. Zwłaszcza jak w tych tabelkach jest się przy dolnej granicy rozmiaru.
  15. No tak, o Rohloffie zapomniałem, ale w sumie w ogóle nie brałem go pod uwagę, skoro to jest "24 inch dirt jump cro-mo", czy jakoś tak... To już najlepiej pytać autora tego zdjęcia (z tego fińskiego portalu ogłoszeniowego), czy nie wie czegoś więcej o rowerze, skoro producent dawno o nim zapomniał...
  16. @itr Gdyby chodziło tylko o jakąś piastę wielobiegową z hamulcem coaster (wówczas podłużny otwór nad lewym dropoutem byłby do przykręcenia ramienia tej piasty, choć moim zdaniem i tak jest za blisko osi), to po co te mocowania pancerza linki na lewym chainstayu? Po pierwsze nie znam piast z mechanizmem przełączania po lewej stronie, a pod drugie na zdjęciu jest rama Insera SS24 i to SS jest tam nieprzypadkowo - tylko jeden bieg. @Roballinho Jak dla mnie to tam się montowało do ramy, do tego podłużnego otworu nad lewym dropoutem jakiś adapter pod hamulec tarczowy.
  17. U SRAMa korby wide mają oś dłuższą o 5 mm od zwykłych, co zmienia linię łańcucha z 45 mm na 47,5 mm no i zwiększa q factor ramion korby o te 5 mm. To pozwala odsunąć troszeczkę zarówno ramiona korby jak blat od chainstaya, a to z kolei pozwala stosować ten napęd w ramach, gdzie te chainstaye są szerzej z uwagi na więcej miejsca na opony. Dodatkowo w wersjach wide 2x i specjalną wersją przedniej przerzutki też wide ta przerzutka też jest minimalnie odsunięta na zewnątrz, dając więcej miejsca na szerszą oponę... Tylko, że przerzutki tylne xlpr (te starsze 12-rzędowe pod kasety 10-36, 10-44/11-44 jak nowsze 13-rzędowe pod kasety 10-46) jak najbardziej mogą spokojnie pracować zarówno ze zwykłymi korbami 1x jak i korbami wide 1x. To wynika bezpośrednio z tabel kompatybilności SRAMa https://www.sram.com/globalassets/document-hierarchy/compatibility-map/road/axs-components-compatibility-map.pdf i ma zastosowanie od pierwszego "grawelowego" force'a. Oczywiście zmienia się linia łańcucha, ale nie na tyle, żeby przerzutka tego nie ogarnęła. Oryginalnie Twój Scott miał wszystko "z jednej bajki" czyli komplet komponentów z oznaczeniem xlpr (przerzutka, kaseta, korba wide, suport wide - fun fact: suporty SRAMa opisywane jako wide są tymi samymi suportami co wersje nie-wide, tylko zawierają inny komplet podkładek). Widać konstrukcja ramy (chainstaye) spokojnie pozwala w nim wymienić korbę (lewe ramię z osią) na nie-wide, bo jest wystarczająco miejsca. Dla porządku - przed tą operacją (suport PF86,5, korba wide) powinieneś był mieć jedną podkładkę 2,5 mm po stronie nienapędowej i jedną podkładkę 5,5 mm po stronie napędowej. Po zmianie (suport PF86,5, korba nie-wide) powinieneś mieć tylko jedną podkładkę i to cieńszą (3 mm) po stronie napędowej. Ta po stronie nienapędowej powinna wylecieć (różnica to 5 mm - czyli tyle ile krótsza jest oś). Zobacz str. 2 https://www.sram.com/globalassets/document-hierarchy/compatibility-map/road/dub-choose-a-road-bottom-bracket-compatibility-map.pdf @KSikorski mnie ubiegł 🙂
  18. @clavdivs Dodam jeszcze, że sam wybór gwintowanego suportu nie gwarantuje 100% spokoju i wymaga od producenta nie mniejszej staranności w obróbce ramy i stosowanych procesach technologicznych. W ramach karbonowych, gdzie dla zaspokojenia obecnego trendu rynkowego na suporty gwintowane w formę musi zostać wklejony dodatkowy element - aluminiowa mufa pod suport, właśnie ta mufa może się odkształcić pod wpływem temperatury w procesie produkcji lub od naprężeń kompozytu. W ramach aluminiowych i stalowych z kolei samo spawanie i lutowanie silnie wpływa na zmianę wymiarów czy odkształcenia. Co z tego że splanuje się zewnętrzne powierzchnie takiej mufy i nagwintuje, jak to są osobne gwinty i w krzywej/odkształconej mufie nie muszą zapewnić równoległości (a przecież współczesne wkłady suportów gwintowanych są dwuczęściowe, więc wkręcasz dwie zupełnie niezależne od siebie miseczki). Takie rozwiązanie suportu też wymaga od producenta dbałości... Na przykład jeden ze znanych mi producentów rowerów stalowych chwali się, że po pierwsze na etapie produkcji używa muf o nadmiarowej grubości ścianek i dopiero po spawaniu umieszcza gotowe ramy w specjalnym usztywnionym rigu, żeby metodą skrawania wyfrezować całą mufę pod założoną średnicę (z zachowaniem wysokiej dokładności wymiarów no i idealnej równoległości). Dodatkowo pressfit pressfitowi nierówny. Akurat ten PF86/92 ma najmniejszą średnicę mufy, a z kolei rozwiązania pod łożyska o większej średnicy (BB30 i PF30) nie zachwycają szerokością mufy suportowej, bo łożyska są bliżej niż w starym BSA. Najlepiej wypada 386EVO i 392EVO, bo łożyska są duże i szeroko rozstawione. Paradoksalnie najbardziej eleganckim pod względem inżynierii, wymagającym najmniej elementów, połączeń rozwiązaniem... byłaby rama metalowa (alu/stal/tytan) z precyzyjnie obrobioną mufą suportową do bezpośredniego wprasowania samych łożysk (bez żadnych dodatkowych wkładek, elementów ustalających) - coś jak w BB30, tylko żeby mufa miała średnicę pozwalającą wprasować duże łożyska, a jednocześnie były one rozstawione na szerokość nie mniejszą niż w rozwiązaniach z zewnętrznymi wkręcanymi miskami. Raz widziałem takie coś jako frameset custom build z nietypową mufą suportową precyzyjnie obrabianą cnc pod zaprojektowany wymiar. Zresztą współcześni producenci piast na łożyskach maszynowych pokazują, że to nie jest problem. Ich wyroby są wytwarzane z należytą starannością o wymiary a procedura serwisowa polega na wymianie tych łożysk poprzez wyprasowanie i wprasowanie nowych właśnie bezpośrednio do "gołego metalu"... i nikt nie narzeka. A to też jest pressfit. @karczk ale to nie jest "ninja" - czyli suport, który skręca się z dwóch połówek w jedną, sztywną całość. To, co znalazłeś, nie różni się niczym od SRAMowskiego oryginału. Ma te same wady.
  19. @ernorator pytanie czy to ciasne spasowanie wystarczy, by zapewnić idealne wyrównanie łożysk. Bo w tokenach (przynajmniej takie jest założenie) skręcenie obydwu połówek pozwala założyć, ze całość jest wyrównana. Tutaj (zgodnie z instrukcją)wprasowujesz każdą połówkę osobno i masz nadzieję, że zejdą się "na wcisk" idealnie, bez jakichkolwiek przesunięć... Zwłaszcza jeśli opierasz kołnierz tych tulei o krawędzie mufy suportowej., a te krawędzie w ramie nie są równoległe. W przypadku instalacji bbinfinite jest nawet wyraźnie mowa, że przy instalacji krawędzie tulei ustalającej wcale nie muszą równo dochodzić do krawędzi mufy suportowej, jeśli ta jest po prostu krzywa, co przy pojedynczym elemencie przestaje mieć znaczenie, bo to on staje się punktem odniesienia dla położenia łożysk, a nie wadliwa rama. Ale to wszystko i tak na nic, bo w tym pomyśle PF 86/92 dla DUB są po prostu za małe łożyska. Gdyby tam było więcej miejsca (większa średnica mufy), to po pierwsze nie byłoby problemu z samymi łożyskami (a przynajmniej nie tak szybko), a po drugie istniałoby co najmniej kilka sposobów na montaż tych łożysk ze 100% pewnością ich idealnego spasowania. @chudzinki są obydwie wersje: 92:https://www.bbinfinite.com/products/bb92-for-dub-29mm-mtb-crank-sets 86,5 https://www.bbinfinite.com/products/bb86-for-dub-29mm-road-crank-sets a moje wątpliwości co do konstrukcji "DualCupTech" wyraziłem wyżej...
  20. Producent w instrukcji dla e-bike'ów na 2025 (ostatnia na stronie) pisze: Natomiast wspomniany dokument "intended use" dodatkowo precyzuje: Problemem może być (choć nie musi) dostępność tego firmowego adaptera pod ten konkretny model, bo to jest po prostu element, który mocuje się w miejscu stopki https://www.simplon.com/en/About-us/Magazine/SIMPLON-accessories-gadgets-for-your-bike_bba_366978 Niestety jest oferowany dla Chenoa 365 E a nie dla droższego Chenoa E, który jest w CR. Ze zdjęć wychodzi, że nie mają takiego samego mocowania stopki, więc nie wiem, czy adapter dla 365 E da się wykorzystać z samym E. Inna sprawa, że nie mocowałbym przyczepki do tylnych widełek ramy (nawet przez ten adapter stopki), tylko poszedł w sprawdzone rozwiązania - czyli montaż przyczepki pod specjalną oś tylnego koła... W każdym razie producent dopuszcza ciągnięcie przyczepki swoimi karbonowymi rowerami. A ten Chenua E z CR wydaje się być sensowny pod takie zastosowanie z uwagi na sporą 800 Wh baterię.
  21. Chyba jedynym suportem jednoczęściowym (który działa podobnie jak skręcany Token Ninja) pod PressFit 86,5/41 (dla szosy) i 92/41 (dla mtb) pod DUBa jest bbinfinite, ale to jest pieruńsko drogie (750 zł za wersję ze zwykłymi łożyskami), dosyć specyficzne w montażu (przeciska się cały moduł ustalający suportu przez mufę od strony nienapędowej aż "wyjdzie z drugiej", napędowej) i niekoniecznie pasuje do każdej ramy. No i jak to w przypadku każdego suportu/łożysk w tym miejscu: nie ma rzeczy wiecznych i niezniszczalnych. kwestią czasu jest, kiedy i to padnie...
  22. Ok... wyposażenie to dobra rzecz w rowerach użytkowych. Niestety, żeby je docenić, trzeba mieć jakieś doświadczenie, samemu sprawdzić, że bagażnik pod małą sakwę jest sto razy lepszy od plecaka, a oświetlenie działające tak po prostu od razu, kiedy bierzesz rower (bez pamiętania, ładowania a nawet włączania) jest po prostu wygodne. No i zazwyczaj rower wyposażony fabrycznie jest lepszy niż doposażany przez użytkownika. Natomiast rozumiem, że Tobie wystarczą błotniki... To akurat (jak są mocowania) łatwo dodać. Tylko warto iść w pełne błotniki a nie jakieś ass savery czy doczepiane na rzepy/trytytki/gumki półśrodki. Jak zależy Ci wyłącznie na wadze,, to szukaj fitnesów / graveli z prostą kierownicą. Unikaj crossów, bo będą miały niepotrzebny amortyzowany widelec. Realnie do osiągnięcia są wagi w granicach 12-13 kg za aluminiowe rowery z aluminiowymi widelcami. Jak rower będzie miał karbonowy widelec (przykład Marina DSX od Wicio), to może mniej, ale raczej nie licz na wagę poniżej 11 kg. Jak rower będzie miał stalowy widelec do tej aluminiowej ramy (np. różne Mariny z obniżoną ramą: Fairfax ST, Kentfield ST), to będzie ważył już te 14-15 kg). Pytanie, co dla Ciebie znaczy lekki i jaka jest akceptowalna waga (skoro punktem wyjścia był elektryk ponad 20 kg). Tak naprawdę jak usuniesz z pola widzenia wszystkie rowery z normalną ramą (wysoko prowadzoną górną rurą, nawet te ze slopingiem), to zostanie Ci niewiele opcji, więc wybór będzie łatwiejszy. Jak poprzednio był jakiś składak 20" z elektryką i bez przerzutek (przed oczami mam chiński wynalazek z manetką, który jeździł bardziej jak skuter niż rower), to obawiam się że użytkownik nie będzie zadowolony z ilości biegów i konieczności żonglowania nimi. Dlatego zrezygnowałbym z napędu 2x. Będzie łatwiej i lżej (brak przerzutki, korba z tylko jednym blatem). Zobacz coś w tym stylu: https://sprint-rowery.pl/rower-fitness-trek-fx-2-gen-4-stagger-1x9#93=23&142=132 - jest w niemal każdym aspekcie gorszy od Marina DSX od Wicio (aluminiowy widelec zamiast karbonowego, brak sztywnych osi, napęd cues 1x9 zamiast deore 1x11, węższe opony), ale ma niską ramę i wagę poniżej 12 kg.
  23. Masz rozbieżne oczekiwania: -"w miarę sprawna bateria", a potem piszesz 50-60 km. Tyle w warunkach miejskich Ino chyba że mieszkasz w jakimś San Francisco z jego pagórkowatymi ulicami, albo takim trójmieście i wspinasz się codziennie parę razy na wzgórza TPK) powinna dać radę każda bateria zwykłego miejskiego elektryka. Poza tym skoro mowa o dojazdach ok. 8 km w jedną stronę, to po co przejmować się baterią. Taki dystans (nawet jak go wydłużysz np. 2 razy i pojedziesz objazdem do pracy) zapewni nawet mała 250Wh bateria. Najwyżej po powrocie do domu się ją podładuje. A pamiętaj, bateria i większa, tym więcej ciężaru do wożenia. -"mało kosztowna w obsłudze w razie awarii", a podajesz dwa chińskie wynalazki, które będą jeździć aż się zepsują, a Ty będziesz się doktoryzował z zastosowanych podzespołów, ich kompatybilności i możliwości naprawy/wymiany. Kup żonie: https://www.centrumrowerowe.pl/rower-elektryczny-winora-e-flitzer-pd34004/?v_Id=233277 Nic lepszego, zwłaszcza za te pieniądze nie kupisz a rower (europejskiego producenta z systemem europejskiego producenta) idealnie nadaje się do takiego właśnie zastosowania.
  24. Może nie ująłbym tego jak @Mentos (że ten fiting to moda...), ale jednak (patrząc na to chłodno) pojeździłbym zdecydowanie dłużej, zanim zacząłbym kombinować, zmieniać, fitować... bo żeby w ogóle rozmawiać z tym fiterem, to trzeba najpierw poznać swoje reakcje na rower i odczucia w czasie jazdy, a tego bez jazdy nie osiągniesz... @olaaa123 dopiero co kupiłaś rower. W poprzednim wątku pisałaś, że jesteś nawet zaskoczona niestabilnością szosy. Teraz najważniejsze to jak najwięcej jeździć, żeby zacząć rozumieć, czy to, co czujesz. to tylko reakcja na zupełnie nowy typ roweru, czy niestety rozmiar jest nie do końca dobrany i trzeba zacząć "fitować". Przy okazji to, że to Cervelo Caledonia pisałaś wcześniej, ale jaki rozmiar i jaki masz wzrost? Inna sprawa, że to "flitowanie" (jeśli z rozmiarem nie jest najlepiej), może skończyć się wymianą wielu komponentów (mostka - taki o innej długości, kierownicy - na taką o innej szerokości i innym zasięgu, sztycy - na taką z innym offsetem, siodełko - na po prostu inne (O! tu jest pole do popisu, bo siodełka można zmieniać bez końca), czy też korby - na taką o innej długości). Więc możesz nawet wydać pieniądze na fiting, ale realną poprawę komfortu uzyskasz dopiero wydając kolejne pieniądze na zalecone inne komponenty. Bez tych dodatkowych kosztów - jak to nazywasz "ustawić rower" - możesz sama. Bo ilość tych ustawień nie jest jakaś porażająca:: w kokpicie pewnie nic bez zmiany komponentów nie ustawisz, bo na dzień dobry, fabrycznie mostek zapewne jest "na plusie" - czyli dla Ciebie w bardziej komfortowym ustawieniu, a i wszystkie podkładki są pod mostkiem... Jakbyś w przyszłości chciała obniżyć swoją pozycję, to ten mostek przełożysz "na minus" a i jakieś podkładki usuniesz spod tego mostka... Tylko, że to zrobisz, jak będziesz wiedziała, że potrzebujesz. Na początku tam na pewno nie ma nic do łatwej i bezkosztowej zmiany, bloki w butach ustawiasz na pozycję wyjściową według dowolnego poradnika w sieci (piszę o czymś w stylu https://www.liv-cycling.com/pl/how-to-install-cycling-cleats).Zmiany i dopieszczanie tego ustawienia jest możliwe i zasadne dopiero jak pojeździsz i będziesz odczuwać jakiś dyskomfort. wysunięcie sztycy ustawiasz w ten sam sposób - choć tu zaraz zderzysz się z różnymi metodami, wzorami, przeliczeniami... (https://www.centrumrowerowe.pl/blog/ustawienie-siodelka-rowerowego/?srsltid=AfmBOooPQSEKoSxgiSG9kRxhRFe88ex-pjMxXVenNJuIxVHo4jhoEKxO) Możesz też olać wszelkie wzory i ustawić to wysunięcie tak, byś to Ty czuła się, a nie wzory, komfortowo. Ja np. wiele lat temu, kierując się zasadą minimalnego zgięcia kolana z butem na pedale w najniższym położeniu, doszedłem do wniosku, że poradniki poradnikami, ale jeżdżę w mieście i codziennie wiele razy wypinam się, żeby stanąć np. na światłach, a to wymaga możliwości dotknięcia asfaltu końcem buta. I nawet jeśli ze wzorów by mi wychodziło jakieś wysunięcie sztycy, w którym to dotknięcie asfaltu byłoby nieosiągalne, to zdecydowany byłem zignorować wzory i wysunąć sztycę nieco mniej. ustawienie siodełka przód-tył - jeżeli fabrycznie nie jest (choć w sumie powinno) na środku zakresu regulacji (jarzmo siodełka powinno być w pozucji "0" oznaczonej na prętach siodełka, albo dokładnie pośrodku zaznaczanego zakresu regulacji), ustawiłbym je właśnie tak. To jest dobry punkt wyjścia do sprawdzenia, czy w ogóle jakieś dodatkowe regulacje są potrzebne. I to wszystko... Chodzi mi o to, że być może to, co masz teraz, albo co (jak bloki) możesz sama sobie ustawić, będzie całkiem komfortowe. Ja wiele lat temu - nie wiedząc w sumie nic - zacząłem jeździć z barankiem i okazało się OK albo prawie OK... a przynajmniej po jakimś czasie wiem, czy gdzieś rower nie jest za długi, albo za niski i co należałoby zmienić, żeby to poprawić. Zresztą nawet jakbyś miała trafić do fitera, to lepiej byłoby wcześniej pojeździć na tyle, żeby: po pierwsze odsiać negatywne odczucia płynące nie tyle z nieustawionego roweru, co z szoku przejścia na baranka, a po drugie wiedzieć, jakie problemy temu fiterowi zgłaszać
  25. @nn889 zdecydowanie za mało danych... Co znaczy rekreacyjna jazda? Czy użytkownik/użytkowniczka będzie jeździć tylko w ładną pogodę, bez konieczności wpadnięcia do sklepu, zarania ze sobą jakiegoś nawet małego bagażu/ładunku? Jeśli tak, to możesz szukać roweru bez wyposażenia (błotników/bagażnika). Jeśli jednak w tej rekreacyjnej jeździe pojawia się np. wyjazd do sklepu, na rynek, przejazd do koleżanki/kolegi/lekarza/na ryby/działkę whatever... w dodatku miło by było nie zmoknąć (nie nie chodzi nawet o jazdę w deszczu, ale o jazdę, kiedy wcześniej popadało i asfalt jest mokry), to raczej kupujesz rower z pełnymi błotnikami i jakimś bagażnikiem. Turaj propozycja Wojcio -czyli ten Vortrieb jest bezkonkurencyjny. Kupuj go póki jeszcze są w tej cenie... Na ile użytkownik jest zaawansowany rowerowo? Głownie chodzi o raczenie sobie z obsługą przerzutek. Dla wkręconych w rowery nie stanowi to problemu, ale zdziwiłbyś się, jak niewykorzystane potrafią być te wszystkie "biegi" przez wielu ludzi. Możesz kupić rower z napędem 2x lub nawet 3x i użytkownik będzie jeździł i tak na jednym blacie z przodu. Możesz kupić współczesny napęd 1x11 lub 1x12, żeby oszczędzić użytkownikowi wożenia nieużywanej przedniej przerzutki 🙂, a on i tak postawiony w sytuacji "miliona" zębatek z tyłu będzie jeździł na maksymalnie 2-3. Więc jeśli docelowy użytkownik roweru ma gdzieś te wszystkie biegi, to najlepiej szukać czegoś z piastą wielobiegową, bo to i mniej biegów do ogarnięcia, biegi zmienić można na postoju, a i kultura pracy łańcucha jest inna. Tu znów Vortrieb błyszczy... W końcu dobrze przemyśl zagadnienie "męskiej" ramy. Na ile ta starsza osoba jest rozciągnięta i sprawna... Bo nawet jeśli dziś z lekkością zadziera nogę, żeby dosiąść roweru z wysoko poprowadzoną górną rurą, to jutro nie musi już być tak kolorowo. Zaproponowany przez Keltu KTM wydaje się mieć tę rurę poprowadzoną stosunkowo wysoko. Takich rowerów bym unikał. Zarówno Marin jak i Vortrieb od Wojcio mają większy sloping i wydają się przyjaźniejsze do wsiadania dla osób z mniejszą sprawnością. Oczywiście są jeszcze rowery z ramą w stylu https://www.bike-discount.de/en/cube-nature-one-lady-amarone-n-lunar (tu akurat z niepotrzebnym amortyzatorem), ale to musisz omówić z docelowym użytkownikiem/użytkowniczką.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...