leon7877
Użytkownik-
Liczba zawartości
782 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez leon7877
-
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
leon7877 odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
No nie zaimponowałeś mi. Gdy przejadę się w deszcz po ulicach mojego miasta to mój rower wygląda jeszcze znacznie gorzej. Chyba że to nie piasek a glina - wtedy ciężko wyczyścić to na sucho i już robi się problem. Tak BTW, widzę że błotnik nie osłania napędu. Współczuję, sypie ci syf prosto w przednią zębatkę. Ja specjalnie szukałem tak długiego błotnika żeby sięgał aż do suportu na dole, żeby sypał mniej syfu w przednią część napędu -
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
leon7877 odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Też zaobserwowałem, że budzą się gdzieś w okolicach kwietnia, przynajmniej u mnie. Być może ktoś sobie założył, że najpierw niech porządnie wszystko wyschnie, a potem można puścić zamiataczki. No i od kwietnia startują rowery miejskie, źle jakby ciągle przebijały opony. Chociaż tam to pewnie zamontowano tak pancerne kloce, że nic ich nie przebije, a pozostałe parametry bez znaczenia. To nie lepiej kulturalnie, po asfalcie. A nie jak jakiś zwierz nie przymierzając w błotku się taplać 😁 Tak się kończą fanaberie typu spd 😀 Może wy jeszcze przypnijcie sobie tyłek do siodełka, a ręce do kierownicy? Będzie jeszcze lepiej hehe. Można by zrobić takie zatrzaski, jak siadasz wpinasz się na siodełko i takie zatrzaski na ręce podobne jak na pedałach. To by był hit. A do tego jeszcze ostre koło bez hamulców dla największych twardzieli. -
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
leon7877 odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Tam nie ma żadnych mieszkańców, to ddr przy obwodnicy miasta. W centrum jest jako taki porządek -
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
leon7877 odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
No jest. Np pieszym wydaje się, że pas rowerowy to jest to samo co chodnik. Przejazd rowerowy to dla większości to samo co przejście dla pieszych. Poddam przykład - przejeżdżam codziennie przez taki przejazd, który znajduje się niedaleko większej firmy. Jako że wracam tamtędy zawsze około 15:30, to mniej więcej w tym samym czasie wychodzi stamtąd cały tłum ludzi powiedzmy tak ze 30 osób na raz i wszyscy podążają w kierunku przejścia dla pieszych ze światłami. Jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło, żeby wszyscy stali i czekali na zielone na przejściu dla pieszych. Zawsze połowa stoi na przejściu, a druga połowa wlezie na przejazd rowerowy, a jak jest zielone to lazą na drugą stronę po czerwonym pasie po przejeździe rowerowym. Jak więc widać, faktycznie nawet czasem czerwony pas nie pomaga. Bydło lezie bezmyślnie przed siebie tak czy siak. W idealnym świecie piesi przechodziliby przez przejście dla pieszych i nie blokowali mi drogi przez przejazd rowerowy. Niestety nie ma co na to liczyć. Gdy natomiast ja pierwszy dojadę do przejazdu i stoję na czerwonym, to bydło ustawia się szczelnie tuż za mną, np z 15 osób stoi za mną. Nawet widok rowerzysty na przejeździe rowerowym nie wyzwoli u bydła takiej myśli że tu stoi rowerzysta i ze to nie jest przejście dla pieszych. Jak będzie tam rowerzysta, to otoczą go naokoło i dalej będą bezmyślnie leźć przed siebie. A jako bonus, połowa zawsze musi jeszcze palić papierosy, tak żeby jeszcze narobić smrodu wokół siebie. Blokowanie drogi to za mało, trzeba jeszcze okadzić trochę chmurą dymu. Ciekawe, że oni nie robią tego samego na skrzyżowaniu i pasie dla samochodów. No bo w końcu czym to się różni? Można by było tak samo wleźć na jezdnię i stać np na skrzyżowaniu na jezdni a potem leźć tamtędy. Może trzeba by było wjechać z impetem w taki tłum, to się im to zapisze w głowach że tu coś jeździ i tędy sie nie chodzi? Ale gdy ja jadę chodnikiem, bo albo pasa rowerowego nie ma, ale zalega tam śnieg (bo po co odśnieżać pasy rowerowe), to zawsze znajdzie sie ktoś, kto burczy z daleka że czemu chodnikiem jak mam pas rowerowy. Pomimo że dokładnie widać czemu jadę chodnikiem. -
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
leon7877 odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Nie czepiaj się. Według norm unijnych musi być pas rowerowy to jest past rowerowy, czego nie rozumiesz? 😁 A w sumie przepraszam, to nie jest pas rowerowy, to jest ciąg pieszo-rowerowy. Piesi i rowerzyści wiedzą którędy jechać, a samochody wiedzą gdzie nie wjezdżać -
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
leon7877 odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Piasek i pył to mały problem. U mnie prawie za każdym razem jest tak, że wracam z przebitą oponą bo jakiś fiut musił rozbić szkoło gdzieś na pasie. Jeszcze pół biedy gdy to widać, ale często leżą pojedyncze odłamki, niewidoczne. Jadąc 25-30 km takimi drogami mam prawie pewność że przez ten czas w końcu na taki odłamek trafię i dętka przebita. Może miasto zacznie sprzątać te pasy rowerowe gdy ruszy sezon na rowery miejskie i będą notorycznie przebijane opony, wtedy się wezmą za porządki, na razie wygląda to bardzo kiepsko. W ciągu ostatnich 2 tygodni chyba ze 3 razy wyciągałem szkło z opony i zmieniałem dętkę. I jak tu się nie wkurzyć? A wystarczyłoby chociażby raz na tydzień przejechać jakimś samochodem - zamiataczką żeby oczyścić, i tak powinni to zrobić chociażby żeby usunąć piasek po zimie. -
No w zasadzie tak. Tu np możesz poczytać: https://healthfeedback.org/authors/robert-malone/ Oczywiście wolno ci wierzyć w dezinformację. Tylko nie dziw się potem, że ktoś ci przypina etykietę foliarza. Moim zdaniem to nie jest temat do dyskusji. To tak, jakbyś wkleił tu wykład kogoś, kto mówi że Ziemia jest płaska a potem pytał czy wszytko jest czarno białe i czy można zabronić mu mówić. Dyskusja z kimś takim i tak zmierza donikąd
-
No mam wrażenie przeglądając ten wątek, że to: Już wielokrotnie tu obalono. Ale ciebie to nie przekonało, bo pewnie czerpiesz wiedzę z filmów z żółtymi napisami, na których wypowiadają się brodaci, starsi panowie nikomu nieznani. Rozumiem, media głównego ścieku kłamią, to spisek. Oni wszyscy są na usługach koncernów/rządów/masonów/reptilian (niepotrzebne skreślić) i zamykają usta tym, którzy chcą ujawnić prawdę, czy nie tak jest? Już to obserwowaliśmy w historii ludzkości. Gdy np wprowadzono pociągi, to okoliczni chłopi wyrywali tory, bo nagle kury im przestały się nieść. Gdy dziś wprowadza się szczepienia, są tacy którzy wolą chorować. Puenta na koniec:
-
No, cóż. To w zasadzie kończy dyskusję. Foliowa czapeczka trzyma się mocno.
-
Typowy błąd poznawczy... właśnie dlatego osobom starszym szczególnie zalecano sczepienie, bo prawdopodobnie gdyby sie nie zaszczepiła to mogłaby nie przeżyć infekcji. Im niższy wiek, tym (statystycznie) lżej sie to przechodzi. Podobnie, zawsze po zaszczepieniu lżej sie przechodzi niz bez szczepienia, więc jest praktycznie pewne, że gdybyś sie zaszczepił, to byś przeszedł jeszcze lżej lub bezobjawowo. To, że w twoim przypadku nie było to konieczne to wiesz dopiero po fakcie, im jesteś starszy tym więcej ryzykujesz nie szczepiąc się. Aczkolwiek i tak decyzji nie rozumiem za bardzo, mając do wyboru przechorowanie cięższe albo lżejsze, zdecydowałeś się na to pierwsze. Nawet mając pewność że nic sie sie nie stanie (chociaż nie jest to pewność 100%), bardziej logicznym było przyjęcie szczepionki, żeby ewentualne przechorowanie złagodzić. Nic nie zyskałeś na tej decyzji oprócz tego, że przechorowałeś ciężej, niż by to było po szczepionce.
-
Mam pytanie do antyszczepionkowców - gdzie te masowe zgony po szczepionkach? Wszyscy zaszczepieni mieli zacząć padać po pól roku od rozpoczęcia akcji szczepień, potem mieli padać po roku. Gdzie te stosy trupów? Może gdzieś je schowano? Ktoś wie? Co do tematu - ja zaszczepiłem się w pierwszym rzucie, czyli 2 w sumie 3 dawki Phizera. Od tamtego czasu więcej już się nie szczepiłem. Na grypę nigdy sie nie szczepiłem ani nigdy nie miałem grypy. No, może kiedyś w podstawówce. Nie pamiętam żebym przechodził covid - nie działo sie nic innego, niż w czasach przed pandemią, ot przeziębienie i ból gardła + katar kilka razy, bez gorączki. Może to był covid, może nie. Nie wiem bo nie robiłem testów, ale z mojego punktu widzenia to było tylko przeziębienie taki jak zwykle czasem się zdarza. Na 100% potwierdzony covid w moim otoczeniu zdarzył się dopiero w styczniu 2024, gdzie rodzice sie testowali i u matki wynik pozytywny, u ojca negatywny chociaż to ojciec chorował ciężej. U mnie znów raczej jak zwykłe przeziębienie. Na logikę to wszyscy pewnie mieli covid, łącznie ze mną. Test nie zawsze prawidłowo działa, zwłaszcza taki domowy robiony samodzielnie. Żadnego spadku formy nie zaobserwowałem. Po tym jak przeszło, od razu znów wszystko normalnie. Teraz już raczej ryzyko jest minimalne, nowe warianty są łagodne. Nie zamierzam więcej się szczepić na covid, na grypę tez nie.
-
[Odchudzanie] odchudzanie trekkinga/ turystyka z głową ?
leon7877 odpowiedział przemorski → na temat → Mania lekkości
Myślę, że najwięcej można zejść z masy odrzucając niepotrzebne elementy, które tę masę zwiększają. Po usunięciu całego zbędnego balastu zostaje niezbędne minimum: Dodatkowo rower jest bardzo dynamiczny no i odpada też konieczność serwisowania i wymiany takich elementów jak łańcuch, zębatki, nie zapowietrzają się hamulce bo ich nie ma. Nie ma też ramy, a jak wiemy rama waży najwięcej z całego zestawu. -
Czyli to jest tak, oryginały i „podróbki” schodzą z tej samej taśmy w tej samej fabryce. Ale oryginały są gorsze,bo muszą być dokładnie takie jak chce zleceniodawca. Podróbki są lepsze, bo zmyslny Chińczyk ulepszył je olewając licencje.
-
[koszulka] Zielony w temacie, co na zimę.
leon7877 odpowiedział Ktyczynski → na temat → Pytania i porady odzieżowe
No chyba że tak... bo on przecież nawet normę ustalił za nisko. A porównywałeś te wskazania z profesjonalnym pomiarem? W ogóle, gdzie można to zrobić? Bo sprzęt np na siłowni jest taki sam jak i te wagi domowe więc nie ma sensu No ta, że zwierzęta ogólnie są większe w chłodnym klimacie, patrząc tylko na to, nie jest to prawda. -
[koszulka] Zielony w temacie, co na zimę.
leon7877 odpowiedział Ktyczynski → na temat → Pytania i porady odzieżowe
No to mi wytłumaczcie czemu 4.5 kg masy kostnej oznaczył jako wartość w normie 😉 Proszę bardzo, książkowo jest: Proszę mi nie zarzucać że za mało kości. Widocznie 4.5 kg wystarczy -
[koszulka] Zielony w temacie, co na zimę.
leon7877 odpowiedział Ktyczynski → na temat → Pytania i porady odzieżowe
Według niego masa kości jest w normie, a minimum normy to 3 kg, co od początku wyglądało mi na absurd bo masa kości powinna być 10-12 kg. Może tu chodzi o procenty? Co do masy mięśni, to norma według programu przy moje masie to od 50 do 60 kg. Też wątpię że jest 84 kg, ale powyżej normy raczej jest. Chętnie bym to zmierzył na profesjonalnym sprzęcie tylko nie bardzo jest gdzie -
[koszulka] Zielony w temacie, co na zimę.
leon7877 odpowiedział Ktyczynski → na temat → Pytania i porady odzieżowe
Przecież ta teza nawet nie jest prawdziwa. Największe zwierzęta występują w tropikach. Słonie, hipopotamy, największe gady, największe ssaki kopytne, największe koty itd. W naszym zimnym klimacie prawie w ogóle nie ma dużych zwierząt. -
[koszulka] Zielony w temacie, co na zimę.
leon7877 odpowiedział Ktyczynski → na temat → Pytania i porady odzieżowe
To raczej nie do końca tak. Ciepło jest generowane przede wszystkim podczas wysiłku. Dlatego podczas treningu nie czuję żadnego zimna nie mówiąc już o jakimś ogólnym wyziębieniu. Co innego gdyby trzeba było stać bez ruchu. -
[koszulka] Zielony w temacie, co na zimę.
leon7877 odpowiedział Ktyczynski → na temat → Pytania i porady odzieżowe
Nie ktoś tylko waga. Nie wiem czy wiesz że to można mierzyć I teraz trochę obliczeń: - masa mięśni + masa kości: 89 kg - prawidłowa masa wg gównowskaźnika bmi: poniżej 90 kg, optymalnie 70 kg bo 90 kg to sama góra normy Tylko pytanie co zrobić oprócz pozbycia się tłuszczu i kości do zera. Może by zrobić amputację nogi? Tak uprzedzając: taka domowa waga między te parametry z dokładnością +/- 10%. A zatem nic co by zmieniło obraz. No ale zawsze przecież się znajdzie jakiś troll typu: -
[koszulka] Zielony w temacie, co na zimę.
leon7877 odpowiedział Ktyczynski → na temat → Pytania i porady odzieżowe
Podziwiam was, ja bym nie mógł jeździć w niczym co trzyma ciepło. Nawet jak jest -5 to jadę w przewiewnych ciuchach. Dziś było +7 i jechałem też w przewiewnej bluzie, z rękawami zakasanymi do łokci. Wszyscy mijani przechodnie mieli puchowe kurtki, futrzane czapki i grube szaliki na szyjach. No cóż. Jak jest powyżej +10 to już zawsze mam krótki rękaw, a nawet koszulkę bez rękawów + krótkie spodenki. Ale to jeszcze zależy jak intensywny trening jest w planach i np czy jest słonecznie i jak mocno wieje. -
[konserwacja]po błotnistym maratonie - jak się zabrać?
leon7877 odpowiedział hooday → na temat → Naprawa i konserwacja roweru - zrób to sam
Trzeba kupić żonie lepszy krem i problem się rozwiąże -
-
[modyfikacja piasty] modyfikacja dźwięku piasty hope pro 2 evo
leon7877 odpowiedział fajny123 → na temat → Druciarstwo rowerowe
Wystarczy kupić Novatec, hałasuje tak że zagłusza ruch uliczny, a jak jedziesz chodnikiem i podjeżdżasz z tyłu to ludzie uciekają w popłochu, nie trzeba dzwonka wystarczy terkot piasty. Tego chyba szukasz- 10 odpowiedzi
-
- hope pro 2 evo
- hope
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
[konserwacja]po błotnistym maratonie - jak się zabrać?
leon7877 odpowiedział hooday → na temat → Naprawa i konserwacja roweru - zrób to sam
Ja jeżdżę tylko po mieście, po asfalcie ale również w deszczu. Co nie znaczy że rower się nie brudzi. Ale czyszczę tylko na sucho, po kilku godzinach od powrotu, zwykłym pędzlem. Wszystko co było luźne da się wyczyścić. Na koniec może i się nie błyszczy, ale nie ma nigdzie luźnego błota ani piasku. Łańcuch dokładnie wycieram szmatą jeśli trzeba bo jest nadmiar smaru z piaskiem albo tylko piasek i daję nowy smar. To się sprawdza, bo zabrudzenia są tylko z luźnego piasku, który jest na drogach dla rowerów w mieście. Może sprzęt się nie błyszczy jak dopiero co kupiony, ale nie ma niebezpieczeństwa że gdzieś się woda dostanie. Mi w sumie nie zależy żeby wszystko błyszczało się jak z fabryki, takiego fetyszu to nie mam. -
[Gniew rowerzysty] Co cię wkurzyło na rowerze?
leon7877 odpowiedział Borsuczy → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Ustawa mówi wprost: Czyli wystarczy żeby pieszy dotknął jedną nogą przejścia i już ma pierwszeństwo. Przed ostatnimi zmianami miał pierwszeństwo tylko wtedy gdy znajdywał się na pasach. Jak kierowca ma to widzieć, nie wiem. Pewnie dlatego w praktyce kierowcy muszą zatrzymywać się gdy zobaczą, że są jacyś piesi którzy kierują się w stronę przejścia.
