Skocz do zawartości

Sil_afein

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    56
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

12 Neutralna

O Sil_afein

  • Tytuł
    Amator

Metody kontaktu

  • Strona www
    http://www.jednymtchem.eu

Dodatkowe informacje

  • Imię
    Paweł
  • Skąd
    Warszawa

Ostatnie wizyty

111 wyświetleń profilu
  1. Nie znakować. Dla niektórych producentów taka ingerencja w ramę i komponenty równa się utracie gwarancji. Każda rama już i tak jest sama w sobie oznakowana - poprzez numer seryjny ramy producenta.
  2. Wielkie gratulacje! Jesteś doskonałym dowodem na to, że czasami z pandemii może wyjść coś dobrego
  3. Blade to specyficzna konstrukcja, mi na przykład w ogóle nie podpasowała. Jednym z powodów była regulacja, o której pisze @skom25. Drugim to obawa, że jednak te płytki pękną w najmniej oczekiwanym momencie, przez co będę uziemiony czekając na dostarczenie nowej. A nie chciałoby mi się chomikować kilku tylko po to, żeby mieć. Keo 2 Max to w sumie złoty środek. Aczkolwiek, mimo wszystko, wolę Shimano.
  4. Skłaniałbym się do 56. Chociaż to wszystko zależy też od producenta. Polecałbym się zastanowić nad tą sensa z Twojego linku. Wydaje się najbardziej sensowna
  5. Osobiście to żadnego z tych bym nie kupował. W tym budżecie spokojnie można czegoś lepszego poszukać. Wszystko to konstrukcje stare, na starym osprzęcie... Ogólnie trudno mówić, żeby to było lepsze od Tribana 520.
  6. W Polsce rowerzyści cały czas są traktowani jak intruzi, bo niestety brakuje nam edukacji. Zarówno ze strony kierowców, jak i samych rowerzystów. Egzamin na prawo jazdy zdaje się szybko, musisz tylko wyuczyć się kilku przepisów i potem o nich zapomnieć. Dobrym przykładem był któryś odcinek matura to bzdura, gdzie pytali kierowców o to, co oznaczają poszczególne znaki pionowe i poziome. O to kto ma pierwszeństwo i jaka jest hierarchia znaków (w sensie policjant, sygnalizacja świetlna, znaki etc.). To mi dało sporo do myślenia. Samochód to status i tak się to postrzega. Nawet, jeśli jest to gruz
  7. Ogólnie każdy producent z wyższej półki. Oakley, Rudy, Speedcraft 100%, POC czy co tam jeszcze jest. Osobiście używam Oakley Radar EV z soczewkami Prizm. Dla mnie nic lepszego nie ma.
  8. Za dużo rzeczy się ostatnio w szosach zmienia, żeby kupować teraz koła "na przyszłość". Zostaw te koła, które masz. Z resztą... dziwnie by wyglądał taki rower z amortyzacją na stożkach 50 mm.
  9. DH od tego roku już nie robi kół pod szczęki. Chociaż pewnie jakbyś im dostarczył komponenty to by zapletli
  10. 60 mm to już dosyć wysoko. Ja jeżdżę na 45 mm i w każdy teren się nadają - większość polskich podjazdów na nich ogarnąłem. I na płaskim też się świetnie spisują. Velofun ma taką zaletę, że zapewniają de facto obręcze, a resztę dobierasz sobie sam. A potem montują to, jeśli mnie pamięć nie myli, w DandyHorse. Ogólnie wysokiej jakości sprzęt. Właściciel velofun waży sporo powyżej 110 kg i nigdy pod nim nie pękły te karbony. Zarówno w szosie, jak i MTB. Także, co do jakości obręczy to nie ma co się martwić. A Dandy podobno najlepiej w Polsce zaplatają.
  11. Dokładnie. W Polsce nikt chyba nie produkuje obręczy karbonowych. Coś Ron tam chyba kombinował, ale nie wiem czy nie chodziło po prostu o to, że sami sklejają zamówioną obręcz karbonową z aluminiową powierzchnią hamującą. Warto przy zamawianiu kół podpytać o kilka szczegółów, w szczególności jeśli chodzi o użyte komponenty do produkcji obręczy. Z tego co wiem, tylko Dandy i Vinci powiedzą Ci dokładnie jakiej żywicy używają, jaka jest wytrzymałość powierzchni hamującej na temperaturę etc. W przypadku Evanlite i kilku innych producentów, na takie pytania nigdy nie otrzymasz odpowiedzi, a n
  12. @skom25Giant sprzedaje rowery już z mlekiem (w sensie, bez dętki w środku i z mlekiem do zalania w zestawie). Osobiście nigdy na bezdętkach nie jeździłem, ale znajomy sobie chwali. Robi trasy 300+ i nigdy nie miał z nimi problemu.
  13. Dokładnie. Przede wszystkim rama. Osprzęt zawsze można zmienić wraz z jego zużyciem.
  14. Nie do końca się zgodzę. Potrzeba dużych osób, jeśli chcemy mówić o poprawieniu bezpieczeństwa na drodze, propagowaniu ruchu rowerowego na ulicach etc. Na fora wejdą osoby, które już siedzą w temacie Ale fakt, zacietrzewienie i loża szyderców różnych for może zniechęcać i odpychać do prób mocniejszego wejścia w ten specyficzny świat.
  15. Czy ja wiem czy tak propaguje? Bardziej mam wrażenie, że to grupka wzajemnej adoracji. Z resztą, jak w 90% przypadków. W Polsce brakuje dużych osób propagujących kolarstwo (zarówno męskie jak i kobiece). Był niby Szajbajk kiedyś, ale jakoś od dawna tego nie ma.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...