-
Liczba zawartości
2 737 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez chrismel
-
Flare ma skupioną wiązkę więc rowerzyści jadący bezpośrednio za Tobą nie są oślepiani. To jest naprawdę bardzo udana lampka. Dlatego tak wiele osób ją poleca.
-
Jazdy na słuch należy zacząć się powoli oduczać. Miałem rok temu dość zaskakujące zdarzenie. Na szczęście przy bardzo małej prędkości. Otarłem się prawie o lusterko samochodu chcąc ominąć dziurę. Jak ? Napiszę tylko dwa słowa: samochód elektryczny.
-
@pecioRobię trochę offtop ale radar nie ma sensu jeżeli nie mamy lusterka. No bo wiemy że nadjeżdża samochód. I co z tego ? W jaki sposób reagujemy ? Zwalniamy, zjeżdżamy bliżej prawej krawędzi ? No więc nic nie robimy tylko mamy informację która jest zbędna. Z lusterkiem sytuacja wygląda inaczej. Nie patrzymy w nie non stop. Kiedy radar nas informuje że nadjeżdża samochód możemy w nie spojrzeć czy np. jakiś Babsztyl nie gada przez komórkę i nie zamierza nas staranować. Bez lusterka tego nie wiemy bo radar nie informuje w jakiej odległości nadjeżdżający samochód będzie nas mijał. Zakładam że jak ktoś zamierza skręcić w lewo to nie patrzy na odczyt z radaru tylko ogląda się za siebie czy nic nie jedzie.
-
@pecioWłaśnie dlatego pisałem wcześniej że na przód potrzeba minimum 300 lumenów. Jeżeli trzymamy się Bontragera to zestaw lampek do jazdy w dzień wygląda tak: https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/części-rowerowe/akcesoria-do-rowerów/lampki-rowerowe/zestawy-lampek-rowerowych/zestaw-lampek-bontrager-ion-pro-rt/flare-rt/p/23711/?colorCode=black Aczkolwiek sytuację z przodu możemy zwykle ogarnąć więc oświetlenie jest nam w pierwszej kolejności potrzebne na tył.
-
Na DDR nie ma sensu używanie lampki w dzień. Liczenie na to że kierowcy będę Cię zauważać dzięki niej i nie zajadą Ci drogi skręcając i przecinając DDR jest ryzykowne. Próbowałem używać różnych lampek i ich skuteczność jest żadna w takich sytuacjach. Zawsze znajdzie się ktoś nieuważny i skręci tuż przed Tobą. Dlatego przejeżdżając przez przejazd rowerowy musimy zwolnić lub zatrzymać się kiedy nie mamy 100% pewności że kierowca nas widzi i ma ochotę nas przepuścić.
-
W słoneczny dzień musi walić po oczach. Wrażenie jak patrzysz bezpośrednio w lampkę może być nieprzyjemne ale z oślepianiem to bym nie przesadzał. Mówię Ci to nie jako rowerzysta ale jako kierowca który ma na koncie około 1 mln przejechanych kilometrów. Flare RT do jazdy dziennej na tył ustawiona na te 90 lumenów jest idealna. I lampki o takiej sile szukaj jeżeli ma być skuteczna. Słabe lampki nie maja żadnego sensu w takich warunkach. Lepiej założyć coś jaskrawego. Problem natomiast pojawia się z przodem. Tutaj potrzeba 300 lumenów żeby lampka była naprawdę skuteczna. I 200 RT jest za słaba, poza tym ustawiona na 200 lumenów działa tylko 1,5 godziny - więc nie dość że nie za mocno to jeszcze krótko. Ja dlatego wybrałem wersję City. Na pochmurne, deszczowe dni wystarczy a jak jest słonecznie to już ich nie włączam. I jeszcze weź pod uwagę że oglądając lampki patrzymy w nie i wydaje nam się że są jasne. Ale chodzi o to że jadący kierowca patrzy np. na nogi pasażerki i lampka musi być na tyle jasna żeby przykuła jego uwagę kiedy jest zajęty czymś innym niż obserwowanie drogi.
-
Skoro jeździsz po szosie to policzmy. Samochód jedzie z prędkością 70-80 km/h. To jest ponad 20 metrów na sekundę. Ile wg. Ciebie czasu potrzebuje kierowca żeby Cię zauważyć, podjąć spokojnie decyzję i ją wykonać ? Ja uważam że bezpiecznie jest przyjąć czas 5 sekund. Czyli lampka musi być widoczna wyraźnie w słoneczny dzień z odległości ponad 100 metrów. To teraz odpal taką pchełkę Rockbrosa czy podobną, stań w takiej odległości i zobacz czy ona daje cokolwiek poza dobrym samopoczuciem rowerzysty. Akurat tą miałem przez moment i zapewniam że nic nie daje. Najpierw widzimy (jeżeli widzimy) rowerzystę dopiero później lampkę. Lampka ma powodować że jeżeli rowerzysty nie zauważamy to musimy zauważyć lampkę. Więc musi być naprawdę mocna żeby w słoneczny dzień była skuteczna.
-
Zależy czy chcesz używać lampki tylko - w nocy - w nocy i deszczowe oraz pochmurne dni - w nocy, pochmurne dni oraz kiedy świecy słońce We Flare masz 3 tryby: 90 lm – 6 godz., 45 lm – 12 godz., 5 lm – 15 godz i są one właśnie odpowiednie do tych trzech wariantów. Masz więc z grubsza odpowiedź. Ale pamiętaj że Flare ma soczewkę. Najlepiej przed zakupem obejrzeć lampkę w sklepie.
-
[zakupy cz5] co kupiłeś ostatnio z części rowerowych
chrismel odpowiedział Puklus → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Assos jest świetny ale ma jedną wadę. Jak podpasuje to już na inne spodenki człowiek nie chce patrzeć. Mam prośbę. Mógłbyś podać namiary na ten outlet ? -
MT 210 ma linię łańcucha 48.8 mm: https://bike.shimano.com/pl-PL/product/component/acera-m3000/FC-MT210-2.html GRX 47 mm: https://bike.shimano.com/pl-PL/product/component/grx-10-speed/FC-RX600-10.html Sora 43,5 mm: https://bike.shimano.com/pl-PL/product/component/sora-r3000/FC-R3000.html Dlatego przy takiej zmianie lepiej użyć korby GRX. I zdecydowanie polecam ten wariant pomimo większych kosztów. Przy MT 210 może nie wystarczyć zakresu regulacji przedniej przerzutki. Oczywiście w obydwu wariantach dajemy więcej podkładek pod suport z lewej strony żeby korbę przesunąć i skorygować inną linię łańcucha. Przednią przerzutkę trzeba będzie obniżyć czyli musi być na obejmę a nie direct mount. To wszystko co trzeba zrobić.
-
Knog-i, chyba wszystkie, nie mają soczewki skupiającej. Natomiast lamki Bontrager-a mają dzięki czemu są widoczne z daleka. Jako opcję dla Flare RT można rozważyć Flare R City. Tańsza, czasy świecenia takie same. Zaletą jest szerszy rozkład światła więc jest widoczna pod większym kątem. Wadą słabszy tryb do jazdy dziennej więc w słoneczne dni nie wali tak po oczach jak RT. Widziałem gdzieś zestawy przód-tył za trochę ponad 200 zł. (R City + Ion 100 R)
-
Cena skutera elektrycznego Yamaha czyli żaden tani chińczyk to 17.000 zł. https://www.yamaha-motor.eu/pl/pl/products/skutery/urban-mobility/neo-s-2023/ Pojazd trochę bardziej skomplikowany niż rower. Ale zaraz się okaże że rower z tym nowym rodzajem silnika będzie kosztował ze 2x tyle
-
[osprzęt gravel] budowa gravela - początkujący
chrismel odpowiedział flosky → na temat → Gravel/Przełajówki
Ale żona ma z Tobą dobrze- 37 odpowiedzi
-
- klamkomanetki
- osprzet
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
[osprzęt gravel] budowa gravela - początkujący
chrismel odpowiedział flosky → na temat → Gravel/Przełajówki
Więc kup jakiś gotowy rower używany i serwisując go samemu nabierzesz doświadczenia. Zabieranie się za składanie samodzielnie jest przede wszystkim nieopłacalne ekonomicznie. Jak dokładnie policzysz koszt wszystkich części, łącznie z linkami, śrubkami itd. oraz doliczysz koszt potrzebnych narzędzi to pewnie zbliżysz się do ceny nowego roweru ze sklepu. Na taki rower możesz wsiąść, przejechać się na nim i zobaczyć czy odpowiada Ci geometria. A w przypadku tej ramy którą masz może się okazać, już po złożeniu, że z barankiem nijak Ci nie leży. Nie sprzedasz tego wszystkiego co kupiłeś za żadne sensowne pieniądze - czyli wtopisz sporo kasy.- 37 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- klamkomanetki
- osprzet
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
[zakupy cz5] co kupiłeś ostatnio z części rowerowych
chrismel odpowiedział Puklus → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Zawsze są jakieś plusy. Na wolniejszych oponach mniej się zmęczysz. W trekkingu mam opony 2" i wracam wypoczęty. W gravelu miałem znacznie szybsze semi slicki i wracałem nieźle styrany. Jak je zamieniłem na szybkie szosowe (GP 5000) to po 4-ch dniach jazdy byłem tak skatowany że zasnąć z bólu nie mogłem -
Jeżdżę na Gravelkingach SS czyli gładkie w środku z bieżnikiem na zewnątrz. Jeżeli szutrówka jest twarda z niewielką ilością piachu można jechać bezpiecznie z pełną prędkością. Jeżeli tego piachu jest więcej potrafią nieoczekiwanie całkowicie stracić przyczepność. Na swojej stałej na Gassy mam piaskarnię gdzie jest sporo piachu na asfalcie. Ten fragment muszę przejeżdżać bardzo powoli i ostrożnie. Także jak jeździsz głównie po asfalcie, odcinki szutrowe stanowią zdecydowaną mniejszość a błota w ogóle nie oglądasz to będzie dobry wybór. Jak teren jest mieszany to raczej wybrałbym coś z choćby niewielkim bieżnikiem.
-
Polecam obejrzeć dwa filmy:
-
Dokładnie. Dlatego będziesz musiał pójść na kompromis. Opony które mają tą wartość na poziomie znacznie poniżej 50 będą przebijać się często. W okolicy 50 - raz na jakiś czas, przyjmijmy że raz na kilka tysięcy km. I w tą wartość bym celował. Wpisujesz więc powiedzmy 45 w odporności na przebicie, potem segregujesz opony pod kątem oporów toczenia, wybierasz takie które są najszybsze z tych w których odpowiada Ci bieżnik i masz najlepszą oponę dla Ciebie. https://www.bicyclerollingresistance.com/cx-gravel-reviews?orderby=rrmed&maxweight=574&max=32&min=12&minpr=45&mingripmin=52&mingrip=52&minknobc=-0.1&minknobe=-0.1 Mi wychodzi że najlepszy rezultat daje Challenge Getaway Pro HTLR 40: https://www.bicyclerollingresistance.com/cx-gravel-reviews/challenge-getaway-pro-htlr
-
Żeby opona była naprawdę odporna na przebicia to ten współczynnik na stronie bicyclerollingresistance musi mieć w okolicach 65-70 lub powyżej. No i w tym momencie wybór masz minimalny. Krzysiek z Trochuroweru jeździ na Gravelking SS. Przez 12.000 km złapał 3 kapcie (może 4, nie pamiętam dokładnie, ale raczej 3). Ja jeżdżę na znacznie bardziej odpornej wersji SS+. Przez 15.000 km żadnej awarii. https://www.bicyclerollingresistance.com/cx-gravel-reviews?orderby=pr PS. Opory toczenia też możesz sobie odczytać z tabelki. Zapewniam że idealnie odzwierciedlają realne warunki.
-
Jest cały długi wątek o woskach. W skrócie z mojego doświadczenia - używając Momum masz najczystszy napęd - jednocześnie wystarcza na najmniejszy dystans (~60km). To co ? Następne pytanie od Ciebie, jakie opony kupić żeby być szybszym na asfalcie ?
-
Zostaw w spokoju te rowery górskie. Taki rower służy do jazdy w trudnym terenie. Jest wybierany jako rower uniwersalny a taki nie jest. To tak jakby sobie kupić Land Rovera Defender (tą starą wersję) do jazdy po mieście. Cross, fitness, rower miejski - w tego typu rowery powinieneś celować. Pisząc rower miejski mam na myśli np. coś takiego: https://www.marinbikes.com/pl/bikes/2023-presidio-2
-
Jak budżet nie jest problemem to możesz kupić kurtkę z Goretex Infinium. Będziesz miał rewelacyjną kurtkę która w 100% zabezpiecza przed wiatrem, ma bardzo dobrą oddychalność czyli nadaje się do całodziennej jazdy a awaryjnie zabezpieczy Cię przed krótkim deszczem. Da Ci trochę czasu żeby się gdzieś schować a w przypadku lekkiej mżawki można w niej jechać dłuższy czas.
-
[przywrócenie wagi] Triban RC120 przytył, szukam lżejszych akcesoriów
chrismel odpowiedział munioman → na temat → Mania lekkości
Mostek BBB: https://rowerplus.pl/mostki-ahead/7399-bbb-highrise-bhs-25-mostek-318-mm.html?s=0 Stopka: https://www.bikester.pl/hebie-lite-fix-40-stopka-tylna-26-28-1397352_4095483.html Lampki: Bontrager Flare: https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/części-rowerowe/akcesoria-do-rowerów/lampki-rowerowe/zestawy-lampek-rowerowych/zestaw-świateł-do-roweru-miejskiego-bontrager-ion-100-r/flare-r/p/14259/?colorCode=black Najwięcej możesz zbić na kołach - pewnie z 1kg. Tylko czy opłaca się wrzucać w budżetowy rower tyle kasy ? -
Na chwilę obecną wiem że u mnie będzie to slick, z możliwie najmniejszymi oporami toczenia ale o wzmocnionej konstrukcji. Tak żebym mógł się bez stresu przetoczyć przez odcinki szutrowe. Wiem też że będę już ślepo patrzył na cyferki na bicyclerollingresistance. Bo jak wyjdzie im że marna opona szosowa o szerokości np. 32C ma 20W a gravelowa o szerokości 40C ma 15W to szosowa nie będzie w jakiś magiczny sposób szybsza tylko dlatego że jest szosowa i węższa. Także wezmę pod uwagę też opony szersze, takie jak Pirelli P Zero Race TLR SpeedCore 40C (tu zaczekam na test) lub Challenge Strada Bianca 40C.
-
Idealna opona do gravela powinna być: - szybka - trwała - komfortowa - odporna na przebicie (także boczne) - dająca dobrą przyczepność na mokrej nawierzchni - dająca dobrą przyczepność na szutrze - dająca dobrą przyczepność na asfalcie Wykonanie takiej opony jest niemożliwe. Więc musimy z pewnych cech zrezygnować. Sam musimy zastanowić się co jest dla nas najważniejsze a z jakich właściwości rezygnujemy. Mi ta jedna krótka jazda na GP5000 uświadomiła że w przypadku gravela szybkość jest priorytetem. Mogę za to całkowicie zrezygnować z dobrej przyczepności na szutrach i luźnej nawierzchni. Co do pozostałych cech muszę się zastanowić ale z grubsza zarysowuje mi się jak powinna wyglądać idealna opona dla mnie. A raczej idealny zestaw opon bo będę potrzebował oddzielnego kompletu na lato oraz resztę roku.
