Skocz do zawartości

chrismel

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 805
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez chrismel

  1. Nie do końca. Wystarczył rzut kątem oka na telewizorek żeby wiedzieć w jakim położeniu się znajduje. Na Garmina trzeba uważnie popatrzeć żeby odczytać wartość. Więc tamto rozwiązanie było lepsze pomimo że około 1000 razy tańsze Całkiem serio napisałem bo porównywałem łatwość odczytu z telewizorka i aplikacji gears na Garminie.
  2. @KSikorski - czy mógłbyś rozwinąć temat tych pokryć. Mam nowy napęd, na razie łańcuch CN-M7100. Po ostatniej ulewie przyniosłem rower do domu około 19.00, wytarłem do sucha ręcznikiem papierowym a jak spojrzałem na łańcuch o 22.00 to już zaczął rdzewieć. Jak przyjdzie listopad i zostawię go na noc w garażu to łańcuch rano, a raczej jego resztki, będę zmiatał z podłogi. Zastanawiam się więc czy warto może kupić CN-M9100 ale nie rozumiem co oni tam napisali o tych pokryciach. Czy to będzie miało jakiś wpływ na odporność na korozję ?
  3. @pecio - nie wiedziałem, ciekawostka, dzięki. Czyli trzeba kupić Di2 lub AXS
  4. Ale kolega chce kupić rower elektryczny a nie skuter czy motocykl. A te mają ograniczenie do 250W.
  5. Porządna lampka przednia powinna świecić także na boki żebyśmy byli widoczni dla pojazdów wyjeżdżających z bocznych ulic. Efektem ubocznym jest oświetlanie wskaźników w telewizorkach. W nowych przerzutkach już ich nie ma i trzeba się do tego przyzwyczaić aczkolwiek wygodniej jakby były i czasami ich brak mi przeszkadza. Nie wiem co kierowało producentami żeby z nich zrezygnować. Kiedy zatrzymuję się przed światłami z dużej prędkości to trafienie w swój ulubiony bieg do ruszania jest prawie niemożliwe. Poniżej przykładowa fotka takiej lampki.
  6. Te korby mają sens jedynie przy dokręcaniu z górki. Ale wracając do prosów to skoro oni jeżdżą czasami nawet ponad 100 km/h to jakie korby powinni mieć żeby dokręcać z górki ? BTW. Wyjechałem sobie dziś na Gassy z postanowieniem że nie dam odjechać żadnemu kolarzowi na szosie. Dam się wyprzedzić ale zaczepię się na kole i będę jechał za nim choćbym miał zawału dostać. Sprawdzę ile tak naprawdę jedzie najszybszy. Mam z przodu 38T a z tyłu 11-36. 11T nie wrzuciłem ani razu a maksymalna prędkość na liczniku jaką miałem to 37.8 km/h. Czyli zakładając 34/50 koronki 11,12,13,14 stają się bezużyteczne co de facto np. 105-kę 2x12 przerabia na Claris-a 2x8.
  7. @spidelli - Nie bałbyś się grupy szosowej. Przeprowadźmy pewien eksperyment myślowy. Zawodowiec z pro peletonu generuje moc 300-400W przez dłuższy czas. Używają w większości korb 42/54 i kaset 11-34. Jeżdżą z prędkościami 40-60 km/h co przekłada się na wykorzystywanie najczęściej koronek 11-12-13-14-15 na tej kasecie przy 54T na korbie. Jaka w takim razie powinna być korba dla amatora żeby też wykorzystywał te koronki ? Ma połowę mocy zawodowca, jeździ przeważnie 30-40 km/h. Bo mi wychodzi że 28/40 i to na szosie a nie na gravelu.
  8. A co ? Ma być gorszy niż kolarz z zawodowego peletonu który jeździ realnie na 30C+. Czy choćby taki Pogačar któremu realnie wychodzi ponad 33 mm.
  9. Pretensję można mieć ale realia są takie jakie są. Jest sporo knajp dookoła, ludzie często chodzą na rauszu. Winę za wszystkie takie sytuacje ponoszą przede wszystkim urzędnicy bez wyobraźni którzy ciągle traktują rower jako coś na czym się porusza 10 km/h w niedzielę z dziećmi a nie środek lokomocji. Dlatego wkurza mnie permanentne łączenie ruchu pieszego i rowerowego. Takie jak choćby nowa kładka przez Wisłę. Po stronie praskiej już 2 razy widziałem karetkę a jest to stosunkowo nowy obiekt i wcale nie jeżdżę tam bardzo często. Na Agrykoli bez trudu i bez pedałowania można mieć 40-50 km/h a ścieżki rowerowe są poprowadzone pomiędzy chodnikami po obu stronach i środkową spacerową częścią. Więc wypadki były i będą.
  10. W zimowych miesiącach sporo jeżdżę po Agrykoli ale nawet wtedy bezpiecznie można to robić dopiero późnym wieczorem. To jest przede wszystkim deptak spacerowy, ludzie tam chodzą wyluzowani i ciężko im się dziwić. Poza tym zdarzają się wiewiórki.
  11. Podjazdy ? W Warszawie ? Widzę że humorek dopisuje od rana Podleśna, jest ścieżka rowerowa.
  12. @Jendrass - sam nie jestem już młody i mogę Cię zapewnić że regularne rozciąganie to nie tylko wygoda na rowerze ale przede wszystkim komfort życia. Zapytaj sąsiada ile minut dziennie poświęca na rozciąganie ud z tyłu. A to one odpowiadają za ból kręgosłupa przy pochylonej pozycji. Pewnie zero więc nic dziwnego że nie wyobraża sobie takiej pozycji. Sporo moich rówieśników ma problem nawet nie z jazdą na rowerze ale z prozaicznym wejściem i wyjściem z samochodu jak nie mają SUV-a. Oczywiście wolą ponarzekać, wziąć proszki przeciwbólowe ale pójść na "siłownię" na wolnym powietrzu których w Warszawie jest mnóstwo - a gdzie tam - lepiej obejrzeć serial w TV. Tak przy okazji 2-5 km dziennie to zdecydowanie za mało żeby mieć sprawny organizm. No chyba że jazda na rowerze to dodatek do siłowni, basenu, biegania czy innej formy sportu. Ja żeby utrzymać się w normalnej sprawności potrzebuję 30 km codziennie zrobionych w 1,5 godziny włącznie z przerwami na rozciąganie. Nie mówię tutaj o żadnym treningu do zawodów ale po prostu żeby wejść po schodach bez zadyszki i żeby nic nie bolało. Młoda osoba potrzebuje mniej ale warto zawczasu pomyśleć o tym co będzie za ileś tam lat.
  13. Problem przeważnie jest do rozwiązania nie mostkiem ale wykonywaniem jakichkolwiek ćwiczeń rozciągających. Ich brak skutkuje nie tylko niemożliwością zajęcia normalnej pozycji na rowerze ale także problemami w życiu codziennym. Stąd w kółko przewijający się wątek w stylu "szukam roweru z wygodną wyprostowaną pozycją bo mam problemy z kręgosłupem". Więc zamiast poświęcić 5 min dziennie na rozciąganie kupujemy ekstremalne mostki, boli nas tyłek bo cały ciężar spoczywa na nim, ciężko nam się pedałuje bo raz że pozycja jest nieefektywna a dwa, pchamy ścianę powietrza przed sobą.
  14. Mnóstwo czasu spędziłem w Alpach i co roku tam jeżdżę. Jeździłem z dużymi prędkościami ale z wiekiem mi przeszło. Patrząc choćby na śmiertelne wypadki zawodników na zjazdach. Przy 40 km/h zaczynam bardzo uważać a 50 km/h już nie przekraczam. Ale popatrzmy raczej na przeciętnego rowerzystę który nie ma zapędów żeby zasuwać 70-80 km/h. Przeważnie porusza się z prędkością gdzieś pomiędzy 12 a 25 km/h. Przy korbie 30/46 skutkuje to ciągłą jazdą na największych przekosach łańcucha. Na poniższym obrazku na zielono zaznaczyłem obszar kasety którego powinno się używać. Na czerwono kiedy należałoby zmienić zębatkę z przodu. Ta zmiana wypada dokładnie pośrodku najczęściej używanego zakresu więc nikt tego nie będzie robił. Realnie będziemy jeździć w obszarze zaznaczonym na niebiesko czyli w 50% na przekosach niezależnie od tego czy wybierzemy 30 czy 46 na korbie.
  15. @AXGXA - zapytaj w sklepie czy byłaby możliwość wymiany korby na 26/40 (Cues FC-U4010-2) z fabrycznej 30/46. Jeździłoby Ci się wygodniej.
  16. Może Ci się przyda: https://www.forumrowerowe.org/topic/265000-kierownica-szosowa-szerokość/#comment-2436412
  17. Posłuchaj rady kolegi @Greg1 bo jest naprawdę przydatna. Jeżeli nie ustawisz tej którą masz tak żeby było Ci wygodnie to ją zmień. Proste kierownice nie kosztują dużo a komfort może wzrosnąć znacząco. Komfort można dodatkowo poprawić rogami wewnętrznymi: https://www.sqlab.pl/rogi-wewnetrzne-411-2-0--czarne/
  18. Mi też ebajki nie przeszkadzają i wiem że któregoś dnia będę musiał takowego nabyć bo przy wyjeździe w góry nie wystarczy mi mocy na podjazdy. Zastanawia mnie tylko ta chęć ukrywania za wszelką cenę silników i baterii. Przecież i tak wszyscy dookoła widzą że jak podjeżdżamy pod Col du Tourmalet 20 km/h to nie mamy kondycji Pogačar-a tylko mocny motor i dużą baterię.
  19. Dziwna jest mentalność ludzi Jak kupują samochód elektryczny to chcą żeby jego wygląd aż krzyczał - JESTEM ELEKTRYCZNY ! Jak kupują rower elektryczny to się tego wstydzą i chcą żeby wyglądał jak analogowy. A nie prościej kupić naprawdę analogowy ?
  20. Dlatego po raz trzeci Ci piszę. Zainteresuj się tematem geometria bo jest kluczowa przy wyborze roweru z barankiem. Możesz zacząć od znalezienia w Twojej okolicy Marina Four Corners i zajęcia pozycji na nim nawet w sklepie bez jazdy próbnej. Zrozumiesz o czym mówię
  21. Gravel powinien mieć sztywne osie oraz hamulce hydrauliczne (czyli GRX lub odpowiednik SRAM-a). Potem patrzysz na GEOMETRIĘ. W następnej kolejności na cenę.
  22. Weź jeszcze pod uwagę konieczność zostawiania roweru na wiele godzin. Bo jak będzie przypięty w przypadkowym miejscu to może warto rozważyć zakup jakiegoś złoma na te 2 km. A drugi rower już do normalnej eksploatacji.
  23. Obejrzyj materiały na temat rowerów Esker na kanałach bikeshow i velobird na YT. Obaj to ogarnięci goście do których recenzji można podejść z zaufaniem. Następną kwestią na którą powinieneś zwrócić uwagę to geometria. Na koniec pozostanie Ci kwestia doboru opon. Jeżeli chcesz w pełni wykorzystać potencjał roweru muszą być szybkie. Tutaj masz testy: https://www.bicyclerollingresistance.com/
  24. Trek ma koła 27.5" co mocno ogranicza wybór opon. Plusem jest brak amortyzatora. Osobiście wolałbym napęd bo 1x bo przy stopniowaniu korby 30/46 będzie to wymuszało częstą zmianę przełożenia z przodu lub jazdę na dużych przekosach łańcucha. Ale akurat to ostatnie można stosunkowo niedużym kosztem zmienić. Swoją drogą co kieruje Shimano a w następnej kolejności producentami rowerów żeby wstawiać tak duży blat z przodu (46T). Przecież na przełożeniu 46 przód 11 tył i kadencji 90 mamy prawie 50 km/h. Tyle to jadą kolarze w Tour de France.
  25. Kompletnie się nie opłaca. Jeździłem ostatnio na różnych szerokościach opon i tak od 40C do 50C już dużych różnic nie ma. Nie wydałbym więcej niż cena opony. Dopiero jak weszłoby MTB powyżej 2" to byłby jakiś sens walczyć. Ale mam dla Ciebie rozwiązanie. Musisz kupić kolejny rower. Przy okazji zapytaj sąsiada czy nie chce sprzedać domu. No bo gdzieś przecież musisz je trzymać
×
×
  • Dodaj nową pozycję...