Skocz do zawartości

marvelo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4 144
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Zawartość dodana przez marvelo

  1. Ataki w polskich szkołach. Rząd chce kontroli plecaków i konfiskaty mienia - PolsatNews.pl
  2. Lubię te filmy pokazujące jak wygląda różne tempo biegowe w wykonaniu różnych osób: Dzisiaj kilkanaście kilometrów rowerem na rozgrzewkę, potem pięć kółek biegiem ciągłym na stadionie z akcentem na ostatnim kółku (2000 m, 9min 53 s), trochę ćwiczeń na siłowni zewnętrznej i do domu. Zaczyna mi się to podobać. Byle nie przesadzić na początku.
  3. Dla wszystkich, którzy mają dziś urodziny, takie niebanalne Happy Birthday:
  4. Infrastruktura przyjazna rowerzystom (ciąg pieszo-rowerowy, Tarnów, ul. Spokojna):
  5. Też uważam, że te 5 min/km to takie minimum przyzwoitości, by nazwać poruszanie się na nogach biegiem. Wolniej to już trucht, a jeszcze wolniej, czyli takie szuranie nogami po ziemi prawie bez ich podnoszenia to w ogóle nie ma sensu, chyba że dla spalania tłuszczu. W Krasnymstawie mamy teraz bardzo ładny stadion z pełnowymiarową bieżnią tartanową i ja już wolę tam pobiegać, trochę szybciej, w mniejszych dawkach, niż człapać wolne kilometry w terenie. Nigdy nie lubiłem po nierównym. Jeśli już biegałem trybem ciągłym, to był to asfalt (35 lat temu nawet na obwodnicy Krasnegostawu nie było dużego ruchu) lub chodnik. Moje obecne tempo, takie na trochę dłuższą metę (na razie tak na 2-3 km), to już jest około 5 min/km, a chciałbym dojść do tego, aby móc bez problemu utrzymywać 4:30/km, a kilometr na full przebiec poniżej 4 min. Raczej skupię się na interwałach i bieżni, bo lubię atmosferę stadionu, tam zawsze coś się dzieje, a tartan ładnie amortyzuje i nie trzeba jakichś super butów. Widzę, że w sieci teraz dużo materiałów na te teamaty:
  6. Tak na poważnie to coś się do opony przykleiło. Złap za koniec i pociągnij, ten sznurek nie wygląda jakby pochodził z tej opony. Ewentualnie mógł być tam od początku (jako paproch z formy, który znalazł się tam podczas wulkanizacji), tylko nie widziałeś wcześniej (bo np. był lekko pokryty gumą). Moim zdaniem nie pochodzi on z wnętrza opony i nie jest to fragment karkasu.
  7. W młodości (15-31 lat) trochę biegałem (dość regularnie, najlepszy czas na 1000 m miałem 3:09), ale odkąd zacząłem więcej jeździć rowerem (czyli dopiero po 30-ce, wcześniej nie przekraczałem 2000 km rocznie i nie jeździłem w zimie ) jakoś trudno mi było to łączyć i wygrał rower. Miałem parę zrywów i powrotów do biegania, ale na krótko i zwykle kończyły się boleśnie (ścięgna achillesa, piszczele, łydki). Nie bardzo potrafię wolno biegać i szybko się zakatowuję, bo dobre przygotowanie kondycyjne z roweru pozwala biec niezłym tempem, ale cały aparat ruchu nie wytrzymuje i szybko się przeciąża. Teraz jestem po kilku "treningach" biegowych, ale tym razem robię to tak, że wpadam na stadion na koniec rowerowego, lekkiego treningu (tak 20-30 km) i robię kilka kółek różnym tempem. Bardzo mało kilometrów, ale żeby był jakiś bodziec i żeby mięśnie, ścięgna i stawy powoli się przyzwyczaiły i wzmocniły. Jestem już w szóstej dekadzie życia i z regeneracją jest na pewno gorzej, ale baza tlenowa wciąż jest i czuję, że z dnia na dzień jest coraz lepiej. Choć dzisiaj trochę przesadziłem (choć tylko 4x400 m) i łydki już czuję. Nie wiem, jak długo wytrwam. Raczej nie planuję startów w półmaratonach czy "dychach", ale jakąś "piątkę" tak dla siebie może zaatakuję. Kiedyś (2003 rok) nawet jeden lokalny bieg uliczny wygrałem w Open (około 3000 m), było parę drugich i trzecich miejsc (już jako senior) ale konkurencja wtedy była dość ograniczona (łącznie było ze 40 osób), aż takiej mody na bieganie nie było. Ktoś z Was ma jakieś doświadczenia biegowe, wskazówki i chce się podzielić? Chętnie poczytam.
  8. Trochę informacji na temat zbrodni UPA na Polakach w leśniczówce Brenzberg, do której można dojść od wieży widokowej. Muczne (p. bieszczadzki): Poszukiwania szczątków 74 ofiar zbrodni UPA - Aktualności Biuro Poszukiwań i Identyfikacji
  9. Mogło być gorzej:
  10. Tu coś jest, tylko węższe: OPONA BEZDĘTKOWA GIANT CROSSCUT AT 1 TIRE 700x38C Parę innych modeli opon Giant też tam znajdzesz.
  11. Dla mnie to kompletnie błędne podejście. W szosie (napęd 2x) jeździ się praktycznie głównie na dużej tarczy, a mała służy tylko do rozszerzenia przełożeń w kierunku bardziej miękkich na podjazdy i ruszanie z miejsca. Łańcuch pracujący na dużych zębatkach i mniejszych przekosach daje mniejsze straty w przekładni łańcuchowej. Nie bez powodu do jazdy na czas zakłada się czasem blaty nawet ponad 60 zębów. Ja bym jednak poszedł w kierunku pozostawienia obecnej korby, a kasetę założył taką o znacznie większych zębatkach, aby móc jak najdłużej pozostawać na dużej tarczy z przodu. Mam kilka rowerów na szosę (szosowe i "szosawe") z korbami 53/42, 52/39, 48/38 i kasety (odpowiednio) 11-28, 11-23, 11-30. W użyciu są głównie blaty i prawie całe spektrum kasety (z dużym blatem unikam tylko jednej, dwóch największych zębatek kasety). W korbie Shimano 600 (6400) mam jeszcze oryginalny mały blat 42 z, a korba ma już ze 40 tys. km.
  12. Serio, byłeś w stanie wytrzymać 1200 km przeskakiwania łańcucha? Dla mnie taki wolnobieg, na którym nowy łańcuch przeskakuje jest albo do wymiany, albo do kompletnego zajeżdżenia na starym łańcuchu (ale wtedy szkoda zębatek korby, chyba że tanie).
  13. Ja pisałem kilka postów wyżej (z kontekstu wnioskuję, że przeoczyłeś) - polecam.
  14. W przeciwieństwie do całego internetowego grona sędziów ja chciałem tyko powiedzieć, że takich przejść przez trzy pasy ruchu bez sygnalizacji świetlnej w ogóle nie powinno być.
  15. Life is a Dream - Fanfare and March - (Classical) - Anthony Hopkins Jenkins: Requiem: II. Dies Irae
  16. Nikomu już nie można wierzyć:
  17. W Polsce skrzyżowania równorzędne wprowadzają tylko niepotrzebne zamieszanie, bo w wielu rejonach praktycznie nie występują (poza jakimiś drogami osiedlowymi, i to tylko na nowych osiedlach) i kierowcy nie mają naturalnego odruchu sprawdzania każdej przecznicy z prawej strony. Ja bym je zlikwidował wszystkie i byłoby po problemie.
  18. I to jest główny powód, dla którego jazda ulicą wraz z samochodami jest o wiele bezpieczniejsza niż korzystanie z dróg dla rowerów. Zamiast marnować miejsce i fundusze na spychanie rowerzystów na jakieś upośledzone trakty, tworzące niezliczoną liczbę punktów kolizyjnych z ruchem samochodowym, lepiej robić drogi z szerokim pasem pobocza, gdzie rowerzysta będzie o wiele lepiej widoczny i nie będzie musiał co chwilę zwalniać przed każdą poprzeczną drogą czy wyjazdem z posesji.
  19. No bo gdy rakiety spadają na Polskę, alertów na telefon nie dostaję, a gdy na Ukrainę, dostaję aż w nadmiarze.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...