Skocz do zawartości

Rumcajs.

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    611
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Rumcajs.

  1. @tomo63 Nie miałem tych HS1, Centerline sprawdzone.
  2. W manualu masz wszystko co potrzebne, nie widzę sensu kupowania 15WT specjalnie do jednego serwisu 35, może lepiej sobie go po prostu odpuść. Do sprężyny powietrznej Lyrika też bez problemu możesz dać Buttera bez żadnego oleju, bo tak początkowo było, później to zmienili w namualach i jest Dynamic seal grease + 3ml maxima heavy. Ogółem, jak zauważysz i prześledzisz manuale po rocznikach, to możesz zrobić Lyrika mając tylko buttera + maximę light/RS 0w30 (te oleje są zamienne). I tak bym zrobił a nie kupował 5 smarowideł na raz. Jak masz fantazję to możesz dać slick honey zamiast buttera i też będzie cacy, nie ma co się tak spinać z tym. Lepiej sobie zrobić 3x do roku serwis na butterze + jednym oleju (maxima heavy/0w30) niż raz w roku oddać do randomowego seriwsu i liczyć, że użyją ci 5 smarowideł. Wydawanie hajsu na 5 smarów to też głupota skoro się jeszcze dygasz z tym, nazostaje ci tego później i nie będziesz wiedział co masz z tym robić.
  3. Spoko pomysł, generalnie nie będzie się to niczym różniło. To, co w Lyriku możesz zrobić więcej, to jeszcze przesmarować komorę powietrzną, do czego nie będziesz potrzebował zadnych dodatkowych smarowideł niż do zwykłego serwisu.
  4. Analogicznie to robi się każdy amortyzator, warto to ogarnąć, bo zamiast raz w roku można robić nawet i 3 razy z nudów.
  5. No i Panie będziesz Pan zadowolony, lepiej się upolować nie dało
  6. Jeśli ma się amorek C1, to nie ma znaczenia jaki shaft się kupi, bo wystarczy przełożyć ze swojego bottom i nakrętkę. A "trefne" to złe słowo, były po prostu inne, rzekłbym, że trzeba było je "zrozumieć". Jedne i drugie mają zady i walety. Sag na goleni idzie przeżyć, wystarczy raz zmierzyć i złapać punkt odniesienia. Nie skreślał bym przez to amorka.
  7. Nie przejmuj się za bardzo skokiem, dużo shaftów na olx jest, niektórzy po kilka dyszek sprzedają. Wymiana jest banalna i sam sobie ogarniesz. Taki amorek po zakupie (nie ważne czy nowy czy używany) i tak trzeba rozebrać i przesmarować dla świętego spokoju więc przy okazji można wymienić springa. Edit: możesz szukać revelationa zamiast yari, jest lżejszy o blisko 200g, a jako amator różnicy nie poczujesz.
  8. Za 2k to przegięcie z tym Yari czy Domainem, Szukaj Yarka ale za mniejszą kwotę. Da się do wyrwać za 1k na olx. Nowego bym nie kupował bo to będzie na max przepłacony zakup.
  9. @lewocz Nie kupuję ich bo są podróbkami srama, tylko dlatego, że nie to najlepsza tarcza za 30zł. I to nie sram ceni tarczę za drogo, tylko wszyscy to robią. Serio, 100-150zł za blachę. Do mojego auta komplet tarcz ATE na przód kosztuje 290zł. Dotarło?
  10. Wolę świadomie wspierać oszusta niż przepłacać 5x.
  11. 1. Walczyłbym o 400zł bo 500 to trochę przesada za to. 2. Jest, podkładki dystansowe*, nie "tokeny", żebyś nie szukał pod tym hasłem bo tokeny to podkładki regulujące objętość komory powietrznej (ale bez zmiany skoku, regulacja progresji). 3. Serwis jest banalny. Duży serwis w raidonie nie istnieje bo tłumik jest nierozbieralny. Mozna powiedzieć, że tu się robi taki pośredni seriws, serwis dolnych lag + komora powietrzna (co zajmuje dodatkowe 5 min roboty). Ogarnięcie tego to kwestia 30 min, liczę bez montażu/demontażu z roweru. W sumie wcale nie trzeba go zdejmować z roweru do serwisu, tylko, że trzeba się wtedy nawyginać, albo mieć stojak. Koszt to zależy, u mnie w mieście po serwisach jest taki rozstrzał, że szkoda komentować. I to te "zwykłe" serwisy najczęściej są najdroższe, te ogarnięte w amortyzacji to przeważnie koło stówki, 120 za takie coś. Zwykłe osiedlowe liczą na frajera co zapłaci nieświadomie 200zł ale najgorsze są te "luksusowe", tam to hulaj dusza piekła nie ma. Generalnie lepiej i taniej kupić sobie puszkę sram buttera, oleju dedykowanego do amorka który się posiada i 2 razy w roku sobie machnąć smarowanko, niż dawać na serwisy "profesjonalistom". 4. Jak nie to to jakiś starszy RS, XC30, Recon, najlepiej z dopiskiem "gold" (wtedy górne lagi są wykonane z alu). Uwaga: raidony często mają luzy i jest to ich przypadłość, kiepskie ślizgi, nie ma co ich porównywać do tych z chociażby RS Reconów (gold). Uwaga 2: Nie kupuj raidona ze skokiem WIĘKSZYM, niż chcesz, ujmując podkładki dystansowe zwiększa się skok, chcąc z za dużego zrobić mniejszy będziesz musiał albo dokupić albo cos improwizować. - *Co ja pierdziele, w raidonie się przebija taki pręt blokujący z miejsca na miejsce, można robić jak się chce. Uwaga 3: Jeśli jednak kupisz Raidona prz pierwszym serwisie od razu dokup i dodaj gąbki olejowe pod uszczelki kurzowe, oryginalnie ich nie ma (a przynajmniej 2 lata temu jescze nie dawali w nowych). Można to kupić po średnicy, nie trzeba szukać specjalnie do danego modelu, więc koszt niewielki.
  12. Ja zawsze używałem noname, ogólem, to raz na 2 tyg i tak musze pompować koła dobijając jakieś 0.2-0.3 bara. Czy to kwestia wentyli? Nie wiem :). Mi to nie przeszkadza bo i tak często się bawię cisnieniem.
  13. Dokładnie, moim zdaniem to jest produkt dla ludzi wychowanych na grawitacji. Kolor tego roweru to też petarda, od razu kojarzy mi się z tym :
  14. Zajumane z @polak_endurak ale jakże prawdziwe
  15. To ja mam jeszcze lepsze: https://www.1enduro.pl/naped-4x1/
  16. Wcześniej dawali wszystko na raz!!! Miałeś pan taki zakres że napędy były do wszystkiego!!! Ale wiadomo, że jak coś do wszystkiego to jest do... :))))
  17. Widać z matematyki jesteś mocno przeciętny.
  18. Ja mam wręcz odwrotne doznania, "arm pump" występował gdy użytkowałem SLX M7120, później shigura, tutaj już nie ale ta miała zaś przypadłość większości klamek shimano, czyli pływajacy punkt uderzenia w tarczę. Innymi słowy - raz klamka łapie wyżej, raz niżej, nawet po 2137 odpowietrzeniach nie byłem tego w stanie zniwelować. Dominiony perfekcyjnie modulują, nie ma efektu pływającej klamki i w moim wypadku nie czuję zmęczenia na rękach. Mocy jest porównywalnie do shigury. Czyli w ciula, SLX przy nich słabiutkie. Mają jeszcze coś, czego nie doświadczyłem w żadnym innym hamulcu, przód i tył jest tak samo "twardy", chyba ich przewody są na tyle dobre, że nie ma praktycznie róźnicy między tyłem a przodem. Dla jasności dodam, że wszystkie hamulce oprócz tych Dominionów uzywałem z klockami EBC Spiekami (GOLD) i tarczami RT86. Dominiony są jeszcze na seryjnych półmetalikach (w komplecie dostajesz też spieki). Ogółem, jestem nimi zachwycony, jedyne do czego bym się przyczepił to kształt dźwigni, mi pasuje bardziej kształt shimano, jest ciut chudsza. Tylko, że ja mam dosyć małe palce. W elektryku mam Code R, tam to dopiero jest arm pump :). Choć i tak do Shimano i ich pływających klamek chyba nie wrócę. Jeśli jesteś z Małopolski to możesz je u mnie przetestować. Tani zakup to to nie jest.
  19. @marvelo "Prawdziwy terenowy samochód ma reduktor" - celowo napisałem "samochód osobowy" - zwyczajny normalny, passeratii. To, że terenówki mają reduktory to wiem bardzo dobrze... "Czyli mamy np. zębatkę 51 z , a potem dużą dziurę i dopiero następny bieg. I nie da się tej dziury niczym załatać." - tu po raz kolejny podkreślasz, że nigdy nie jeździłeś. Nie trzeba łatać czegoś czego nie ma. A tymi argumentami o błocie to totalnie nie ogarniam co to ma do działania. Jak już zafajtasz napęd to taki czy sraki będzie do doopy. (choć śmiem twierdzić, że 1x wygra tę walkę).
  20. W sedno, i to nawet nie amator, zawodnik również skupia się na dobieraniu linii i utrzymaniu trakcji a nie na przerzutkach. Za lekko - cyk jest ciężej, za twardo, cyk jest lżej, a jak nie to 3x cyk i też jest git. @marveloSkończ juz temat tych maratonów, obejrzyj sobie nagrania Michała Topora z objazdów tras XC, jak juz tak chcemy się podpierać YouTubem. Zobacz, jak wygląda trasa godna nazwy "MTB". Sam topór na którymś live powiedział, że 2/3x to totalny nonsens, niepotrzebna komplikacja podczas wyścigu, gdzie liczy się maksymalne skupienie. Zresztą, dzisiejsze wyścigi XC = wyścigi fulli (jeśli patrzymy na elitę, nie amatorszczyznę jadącą po łące). A w fullu 1x jest jedyne słuszne z nieco innych powodów ale nie chce mi się robić elaboratów, w skrócie: kinematyka zawieszenia którą napęd 2/3x upośledza.
  21. Wiecie, że 32/52 i 22/36 to tyle samo? A 32/10 to więcej niż 40/13 (bo jakoś wierzyć mi się nie chce, że ktoś jeździ w MTB na przełożeniu 40/11. I w ogóle to temat ma w tytule MTB jak wół napisane, a tu się ludzie rozwodzą nad jakimis asfaltami.
  22. Wejdź w deore, nie będziesz juz chciał wyjsc.
  23. A na ciul tyle na raz klikać? Własnie takie wypowiedzi mnie bawią, widać, że nie masz pojecia o czym mówisz. Co to w ogóle miała by być za sytuacja?
  24. @itrTeraz mamy 2024rok. Widać potwierdza się moja teoria, że to forum to w większości dinozaury. Poza tym, ledwo da się zrozumieć co piszesz. W dół jak sobie klikniesz 3x to zajmie ci to 2s zamiast 1s, co w warunkach użytkowania nie na pucharze świata XC obchodzi aż nikogo.
  25. Alivio redukuje o 3 w górę więc żadne tam XTR. A rzeczy się wydarzają, ja wywaliłem chainstayera bo mnie wkurzał, a on jest plastikowy a nie metalowy jak łyżka przerzutki. Tamto to dopiero musi się tłuc. Jeszcze na zębatce któa nie trzyma łańcucha.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...