A mnie zamknęli na dwa tygodnie, więc w końcu trenażer, który kupiłem dwa lata temu w związku z lockdownem, wraca do łask
O ile taka jazda jest ciągle nudna, o tyle przy prędkościach powyżej 30-32km/h jest łatwiej niż na szosie, bo nie ma oporu powietrza, który rośnie kwadratowo .
Ale i tak jazda ze średnią mocą 185W (ok, 32km/h), przez dwie godziny daje mi trochę w kość. Nie wiem ile mocy mam na szosie bo nie mam pomiaru, ale chyba mniej?
Także jadę teraz Tour de LivingRoom 2022.
E1. Kilometrowe interwały 31na 38 km/h
E2. 60km "wolne wybieganie"
E3. Interwały 32km/h na >40km/h, tu już trochę spuchłem na koniec
Trenażer do interwałów jest dobry, można utrzymywać stałą prędkość. Na ulicy to niemożliwe ze względu na światła.
Jak mnie potrzymają jeszcze z miesiąc to zrobię mityczne 100km w 3h i awansuje na "amatora zaawansowanego"