Skocz do zawartości

forscher

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    379
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    21

Zawartość dodana przez forscher

  1. bo rowery są i małe i duże szczególnie w Austrii
  2. bo.... ...stawiam świat na głowie do góry nogami, na odwrót i wspak bawię się słowami...
  3. bo uliczki Innsbrucku mają klimat...
  4. bo... mieszkam w wysokiej wieży otoczonej fosą... (a także) mam parasol, który chroni mnie przed nocą....
  5. brez omejitev (keine Greznen vel Žádné Hranice)
  6. wczoraj mialem rozkminę czy wybrac wyprawe z Salzburga do Rzymu czy z Slazburga przez Dolomity, Wenecję, Bolonię Ancone i promem do Saplitu i Trogitu... Wtybrałem tą druga opcje... Szczególy poniżej
  7. bo... KOCHAM Salzburg..
  8. bo... to się nazywa AUTOSTRADA DO KRAKOWA!
  9. nic mnie nie wkurzyło... jestem niezwykle spokojnym człowiekiem nawet na kolejne pogodowo spaprany weekend patrzę z uśmiechem kur..... ka
  10. bo Alpy są jak magnez
  11. Rowerem przez 5 krain – Austria 🇦🇹, Włochy 🇮🇹, San Marino 🇸🇲, Włochy 🇮🇹, Chorwacja 🇭🇷 Czerwiec 2026 – Twoja legendarna podróż czeka! Czujesz, że Twój rower i namiot są gotowe na coś więcej niż weekend? Że w duszy gra Ci melodia wolności? Ruszaj z nami! Czeka Cię intensywna, 10-dniowa, 1000-kilometrowa epopeja bikepackingowa. Opuścimy zgiełk, by odnaleźć prawdziwą przygodę w sercu Europy – pełną widoków, smaków i historii. 🌍 CO CZYNI TĘ TRASĘ WYJĄTKOWĄ? 🏔 START W ALPEJSKIM MAJESTACIE Wyruszamy z Salzburga, by zanurzyć się w błękicie alpejskich szczytów. Z pomocą kilku logistycznych manewrów dotrzemy w serce Dolomitów (Auronzo di Cadore) – tam zaczyna się test charakteru. 🇮🇹 KULTURA, ZWIEDZANIE I WIELKIE ZWYCIĘSTWA To nie tylko jazda – to podróż przez historię i emocje. Zatrzymamy się, by odkrywać miejsca z duszą: Ferrarę, miasto rowerów i renesansowych murów, oraz Wenecję, do której dotrzemy promem przez lagunę z rowerami! Nie zabraknie też chwil na eksplorację małych, zapomnianych miasteczek, których nie znajdziesz w przewodnikach. Zwieńczeniem włoskiego etapu będzie wspinaczka do San Marino – małego państwa z wielkim charakterem i widokiem na całe Apeniny. 🌅 ADRIATYCKI FINAŁ Nocny rejs z Ankony to teleport do raju – budzimy się w Chorwacji! Split, Trogir i wreszcie Hvar – wyspa słońca, lawendy i wolności. Tu kończy się trasa, ale zaczyna legenda. 🚴‍♂️ NASZ STYL: INTENSYWNA PRZYGODA I DOBRA ENERGIA Duch walki: Trasa długa, momentami surowa – ale każda kropla potu to czysta satysfakcja. Wspólna niezależność: Bikepacking to wolność. Twój namiot, Twoja kuchnia, Twój rytm – ale razem tworzymy ekipę, która się wspiera i nie traci humoru. Energia i ciekawość świata: Nie tylko kręcimy kilometry. Szukamy smaków, historii i chwil, które zostają w pamięci. Od górskich przełęczy po brukowane uliczki włoskich miast – każdy dzień to podróż przez emocje i kulturę. Jeśli czytając to czujesz przyspieszone tętno, masz sprzęt bikepackingowy i czerwiec 2026 jest Twój – napisz do mnie!
  12. bo wszystkie P-Ule to fajne dziołchy
  13. bo wydra tez by chciała na dwóch kólkach...
  14. bo... prawie jak Malediwy (Jaworzno)
  15. bo https://www.youtube.com/watch?v=-prqFZ79uKQ&list=RD-prqFZ79uKQ&start_radio=1
  16. bo w 2026 tam wracam...
  17. bo pan ze Słoweni spotkany na jednym z campingów w Austrii tym pojazdem zwiedził pół Europy
  18. Nie napisałem nic wulgarnego. 

     

    Nie potrafie też tworzyć wylgarzymów w formie zakamuflowanej. 

    Wiec ostrzeżenia które otrzymałem są z d. 

     

    Myślę, że lepiej poświęcić czas energię na popularyzowanie forum i wniesienie do tego forum troche życia niż zniechecanie do jakiejkolwiek aktywności.. choć rozumiem, że to drugie (karcenie karanie i wymyślanie powodów z d. byle tylko kogoś ud.pić) jest o wiele łatwiejsze. 

     

    A moze komuś sie nei spodobało że napisałem jjak wyglada profesjonalna obsługa klienta w firmie SRAM? 

    Cóż...  jaka nazwa taka obsługa. 

    Tak sie zastanawiam czy za to że firma sie nazywa tak a nie inaczej i że w polskim ma to specuficzne znmaczenie też dajesz ostrzeżenie? 

     

    Spoko spoko. i tak nie mam zamiaru sie już udzielać na tym forum...   wszak bór raczy wiedzieć w jakich słowach ktos sie dopatrzy czegos "zakamugflowanego". Więc odechciewa się jakiejkolwiek aktywności.. na czele z logowaniem. 

     

    A tak powaznie...  to określenie "wylgaryzmy w formie zakamuflowanej" to sam wymyśliłeś? 

     

     

    489669383_1013483970727269_3065715480329133002_n.jpg

  19. bo rowerowi ochłoda też sie należy
  20. Coraz częściej ciągnie mnie tam, gdzie jeszcze nie byłem – do nowych miejsc, innych krajobrazów, nieznanych dróg i klimatów. 🌍🚴‍♂️ Choć dopiero sierpień, myślami jestem już w przyszłym roku... Rok temu zwiedzałem Chorwację na rowerze i wsiąkłem w ten klimat. W tym roku znów trochę ją liznąłem — i to mi nie wystarczyło. 😉 W 2026 ruszę z mojego Salzburga – miasta, w którym kiedyś mieszkałem i z którego zaczęło się już kilka moich wypraw przez Alpy. Trasa poprowadzi przez Innsbruck, przełęcz Brenner, dobrze mi znane Bolzano, aż nad jezioro Garda, które tym razem przejadę zachodnim brzegiem – nowym dla mnie. Dalej pojadę przez Ferrarę, Rawennę, może zajrzę na chwilę do San Marino, a potem w stronę Ankony – skąd promem przepłynę do Splitu. A całe to rowerowe lato zakończę – jakże by inaczej – w moim ulubionym, pięknym Zadarze. 💙 Chorwacja to kierunek, do którego zawsze wracam z przyjemnością – choć tym razem to bardziej przystanek niż cel. Ten wyjazd ma być przede wszystkim okazją do poznania czegoś nowego – i już nie mogę się doczekać. A może... ktoś chciałby dołączyć? 🚴‍♀️🚴‍♂️ Termin: początek czerwca 2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...