Skocz do zawartości

spidelli

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6 236
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    108

Zawartość dodana przez spidelli

  1. Dlatego zależało mi na podłączeniu równoległym aplikacji pod trenażer i licznika/zegarka Polar Zabawa zabawą, a tętno z pasa + prędkość i dystans z koła + kadencja lecą sobie do Polar Flow Zobaczymy jak to w Zwifcie wygląda ale te 12% mojego Snapa to jest słaby punkt
  2. Pojechane, chyba druga co do trudności trasa w tym wyzwaniu: Tour de France (najtrudniejsza) - przyszła niedziela, pozostałe dwie muszę rozplanować między środę, a sobotę Taka ciekawostka - tak wyglądają odczyty wg Rouvy. Pisałem już o tym, że mój trenażer symuluje podjazd tylko do 12%, przy większej wartości nie zwiększa już oporu, a obniża prędkość. To powoduje rozjazd w odczytach z Polar Flow (prędkość ale też dystans, dodatkowo na Polar Flow rejestruję też rozgrzewkę i schłodzenie ale Rouvy niezależnie od tego "manipuluje" prędkością na swoje potrzeby Dla Polar Flow był to trening na rowerze stacjonarnym: Na "zjazdach" z kolei Rouvy dodaje prędkości - do 72 km/h przy 58,5 km/h wg czujnika. Bardziej serio (ale nie na poważnie) traktuję Polar Flow.
  3. Wypisałem się z forum Garniak z fochem jak mi odpisali, że nie zapoznałem się z podstawami. Zapoznałem ale i tak nie zakumałem 🤣 A podobne myśli mnie nachodzą często, przy różnych sprzętach i okazjach Żeby nie było OT: Jeden rower został zakuty w trenażer przynajmniej na kwartał, a ten oto wiatrak ma mnie schładzać.
  4. Nic prostszego sprawdzić - Rouvy daje 14 dni za free. Z tego samego powodu zamierzam spróbować i Zwifta w wersji free (mam kod na 30 dni wersji trialowej). Jednak Rouvy ma - jak dla mnie - jedną istotną zaletę czyli plan Duo czyli dla dwóch osób. W moim przypadku chodziło o trenażer dla pary i Rouvy Duo się świetnie w to wpisuje. Konto na Zwift to 14,99 ojro/osoba, a Rouvy - 19,99 za Duo.
  5. @dfq Będę zsiadał co najmniej raz na siku Po Grossglocknerze miałem już nie wybierać gór ale tak jakoś wyjszło Wtedy też zsiadałem do WC ale niestety też restartować Rouvy. Przez chwilę żona też stała obok i karmiła mnie pizzą Najgorsze jednak były te dłużyzny - tam gdzie mój trenażer nie mógł już dołożyć obciążenia (pow. 12%) zmniejszał mi prędkość wydłużając męczarnię
  6. Fakt, coś kojarzyłem z barkiem. Trzymam kciuki, żeby wszystko poszło zgodnie z planem 👍i czekam na Rouvy Ja na razie kręcę na pałę i dzięki temu przebiegi tygodniowe/miesięczne nie spadną mi dramatycznie. Myślę, że tak w okolicy świąt sobie odpuszczę a potem jakiś plan treningowy wdrożę. Dwa lata już zbieram się do 500-ki i ciągle się nie mogę zebrać. W każdym razie taki jest mój plan na przyszły rok - długie dystanse.
  7. U mnie za oknem przyprószyło śniegiem. Jeśli jazda to tylko na MTB. Mam dziś w planie przerzucenie opon na "zimowe" (bardziej agresywny klocek) i zaczynam się łamać co do planów
  8. Ja jestem pod tym samym nickiem. Może dzisiaj się koło 17 - 18 szarpnę na pierwszą trasę we Włoszech, chociaż generalnie soboty odpuszczam ale Norwegię na pewno będę robił w niedzielę
  9. Dzięki za ostrzeżenie Ja się zgłosiłem do tego: https://rouvy.com/challenges/four-climbing-gems Jeszcze nic nie pojechane
  10. @pecio nawet jak go ustawię za sobą? 🤣
  11. Jak tylko widzę, że mogę komuś uciec albo kogoś dogonić to nici ze spokojnej jazdy 🤣 Co to za operacja Cię czeka?
  12. Dziś wpadł wentylator, taki dedykowany z Deca, wkurzało mnie wycieranie kałuży przy rowerze Na razie cały czas mielę Rouvy ale ta aplikacja ma straszną wadę - nie da się jechać rekreacyjnie/regeneracyjnie 🤣
  13. No nic, trudno. Lepsi ode mnie nie raz musieli wycofać się z wyścigu Zwifta pewnie też spróbuję, przynajmniej ten darmowy okres. Na razie pobawię się w "turystykę" przy okazji testując sprzęt ale pewnie od stycznia odpalę jakiś plan treningowy 🤔🙂
  14. Mam pytanie - czy można scalić w Rouvy aktywności? Grossglockner przejechałem na 4 razy tz. 3 razy wykonałem restart aplikacji po zawieszeniu (zamykałem Rouvy i otwierałem ponownie, trasę jechałem jako Resume). W efekcie zamiast 1 aktywności mam 4 i nie widzę się w rankingu (nawet na końcu 🤣). Krótką i prostą Copacabanę przejechałem na raz i ranking jest (zawstydzający ale jest 😉). Zakładam, że miałbym ranking za Grossglockner, gdybym przejechał go na raz. Może jest opcja scalenia tych 4 aktywności do jednej, czy też aplikacja "uważa", że przerwy to był odpoczynek i taki przejazd się nie liczy do rankingu?
  15. Mam internet mobilny, działa jak chce, dlatego nie mam umowy tylko prepaid bo bym kogoś zamordował chyba... 🤣 Trasa miała 6,5 GB, 1080P, wysoka jakość. Fakt, że router mam piętro wyżej no i po zmianie na telefon problem zniknął.
  16. Pobrałem trasę wcześniej ale trwało to trochę 😉 Niestety pojawił się komunikat o jakimś błędzie w pobranym pliku. Początek był - wydaje mi się - animowany a później pejzaż zmienil się na film. Może faktycznie kwestia serwerów, w każdym razie obraz przestał się przesuwać, awatary odjechały, opór na rolce był. Zrestartowałem aplikację ale po kilku minutach znów się zawiesił obraz. Zmieniłem sieć z wifi domowego na telefon i poszło. @Thomass13 Ja też się wzbraniałem przed tymi aplikacjami ale jazda "na scianę" niszczy psychicznie. Jeszcze jak miałem trening interwałowy z zegarka (w oparciu o tętno) to coś się działo ale ja ten plan treningowy poskracałem. Max to 4 godziny, więcej bym nie wytrzymał. Notabene ten Grossglockner to też koszmarna dlużyzna ale można kogoś gonić czy - jak ja - uciekać. Spokojnie oblecisz 2 miesiące za darmo - Rouvy i Wahoo X to po 2 tygodnie wersji darmowej, Zeift - 4 tygodnie (jeśli dobrze pamiętam).
  17. Pojeżdżone. Dałem sobie w palnik Niestety mam marny internet i kilka razy apkę przywiesiło. Były długie podjazdy, nudne jak cholera, bo SNAP symuluje podjazd tylko do 12% a było więcej momentami więc spowalniał awatara, np. licznik Polar pokazywał 8 km/h a Rouvy - 5 km/h. Większy rozjazd był na zjazdach - max wg licznika Polar to 58 km/h a Rouvy zaszalał do 72 km/h. Ale to tylko zabawa Muszę zobaczyć co wpadło do TrainingPeaks bo licznik Polar zrzucił jazdę do PolarFlow (specjalnie zarejestrowałem rozgrzewkę, trasę z Rouvy i schłodzenie) a ten wyeksportował do TP. Z drugiej strony Rouvy połączyłem z TP i powinien zrzucić samą trasę. Generalnie mam zamiar - na razie - zostać w ekosystemie Polara, może z czasem wraz z degradacją sprzętu zmienię platformę. Na razie jednak mam zegarek, licznik i pulsometr z czerwoną kropką i tyle Edyta: Rouvy g... uzik wyeksportował - przez rwanie połączenia mam 4 sesje zapisane - kilka razy restartowałem aplikację. Dla mnie to nawet lepiej Edyta 2: Albo po prostu Rouvy eksportuje tylko typowe jednostki treningowe a nie przejażdżki krajobrazowe
  18. Wg danych ze sklepu, Galaxia waży nieco ponad 8 kg. Konkurencja czyli Elite Quick Motion nie chwali się wagą, przynajmniej w dwóch popularnych sklepach, w których sprawdzałem. Jeśli zależy Ci na rolce to szukaj czegoś ciężkiego, z kołem zamachowym. BTW, taki SNAP cenowo to ok. 700 zł więcej od Galaxii. Do tego adapter pod sztywną oś - są 3 w komplecie - ok 250 zł (mimo że użyjesz jednego). Antena ANT+ od Wahoo czyli jedna z droższych - ok 180 zł (podobno tanie chińczyki są przyczyną przedwczesnego siwienia). Wychodzi już sporo drożej od Galaxii ale w Galaxii jedna rzecz jest nie do pobicia - konieczność balansowania ciałem. Wrażenia z jazdy są w pewnym sensie realistyczne, przynajmniej dopóki pedałujesz. Powiedzmy, że jakbyś jechał po prostym, opór rośnie wraz z prędkością. Przestajesz kręcić i rolka momentalnie wyhamowuje. SNAP nie ma tego bujania ale za to wrażenia z korby są bardziej realistyczne - rozkręcone koło zamachowe daje takie wrażenie jak w realu - przestajesz pedałować ale rower wciąż jedzie. Wisienką jest interaktywne sterowanie czyli podjazd czujesz na korbie, bo trenażer zwiększa opór. Do tego jednak - jeśli nie masz licznika Wahoo albo czegoś od Garmina - trzeba doliczyć subskrypcję (Wahoo coś tam ma darmowego ale to pewnie wystarczy na pierwszy tydzień - dwa). W "pandemii" walczyłem ze sobą, byłem o krok od zakupu trenażera interaktywnego ale jako nałogowy gadżeciarz postanowiłem wytrwać w abstynencji od kolejnych urządzeń i subskrypcji a po drugie - ceny wtedy były chore Za to teraz sobie pofolgowałem
  19. Może trafiłem na jakiś felerny egzemplarz ale u mnie są wibracje. Kupiłem kilka pasków na zapas ale chciałem też założyć drugi, może będzie mniej wibrowało, bo to się nasila albo zmniejsza w zależności od tego, gdzie są koła na rolce... Może to kwestia niewielkiej wagi i/lub kiepskiego łożyskowania rolek? Pewnie, że lepiej iść na rower. Ale wracam z roboty o 18, jak mokro, zasnute dymem z kuminów, to mi się nie chce tłuc gravelem po nocy. MTB to do lasu pojadę, przynajmniej nie śmierdzi. Ale jak pada, to po pół godzinie człowiek nie tyle mokry, co błotem pokryty Daj się nacieszyć chomikiem, jak się znudzi, to będą nocne/niedzielne jazdy MTB
  20. Żona wypluła właśnie płuca na Rouvy Ja dziś odpoczywam. Wygląda na to, że wszystko się ładnie poparowało i pozostaje tylko jeździć. I płacić
  21. Na Reddicie kilka osób napisało o swoich doświadczeniach z miksem Polar/Wahoo. Najważniejsza wskazówka na dziś - podobno Polar źle odczytuje moc z Wahoo. W swojej euforii jeszcze tego nie weryfikowałem - tyle co przez minutę kręcenia zerkałem na laptop i zegarek i odczyty były zbliżone, jeśli nie identyczne. Ale to już było po teście, po prysznicu i tylko przez krótką chwilę. Testu FTP nie robiłem na dwóch pomiarach, bo jeszcze nie instalowałem anteny ANT+. Być może rozjazd robi się po wyeksportowaniu danych do Polar Flow. Jak na razie zaobserwowałem rozjazd PF z TrainingPeaks - moc maksymalna z testu się zgadza ale średnia już nie, przy czym TP podaje tylko te 2 wartości a Flow -średnią z testu, max z testu, moc znormalizowana i moc znormalizowana z 20 minut. Sam test trwał dłużej, bo rozgrzewka (10 minut) i schłodzenie (10 minut) i być może dlatego średnia z TP się różni - po prostu dla niego była to 50-minutowa jazda z półgodzinnym ekstremum, a Flow działał wg bardziej skomplikowanego algorytmu i nie liczył tych 20 minut na początku i na końcu.
  22. Faktycznie, cena szokuje Ale jak ktoś trenuje na poważnie.... Z drugiej strony kupujemy rowery za kilka tysięcy (niektórzy za kilkanaście) na 6 miesięcy w roku A taki SHIFT dla dwóch osób... Wciąż jest drogo ale już nie tak absurdalnie (IMHO) Oczywiście nikogo nie krytykuję, analizuję pod własnym kątem
  23. @dfq Mam starego Samsunga ale jest za bardzo mułowaty na cokolwiek Główny telefon to Xperia, dość mocna. Wahoo chyba udało się podpiąć pod ANT+ na Xperii bo w Wahoo Fitness wyświetlał się kilkucyfrowy ID urządzenia, natomiast czujnik kadencji/prędkości Bontragera oraz pas H10 wyświetlały ID -1 A ponieważ na stronie Wahoo nie zalecali korzystania z Androida to sobie odpuściłem. Poza tym to był tylko test kontrolny. Docelowo ma być laptop, a po wypłacie dokupię hub i będzie albo monitor 23' albo TV 50" ANT+ kupiłem od Wahoo, z przedłużką ale testy na telefonie robiłem bez niej, hm, może jeszcze je powtórzę, bo mnie olśniłeś W laptopie sam dongiel były wykrywany przez system ale w SYSTM ANT+ był wyłączony. Po zainstalowaniu z palca drivera ze strony Wahoo dongiel zniknął I pojawił się, kiedy wpiąłem go przez przedłużkę - i w systemie i w SYSTM @PawelW84 Zastanawiałem się nad Rollr ale niestety - goły jest dość atrakcyjny cenowo ale nie jest interaktywny, trzeba dokupić miernik mocy. A z pedałami od Wahoo cena skacze powyżej 4K. A przekładać pedały między rowerami? Jest jeszcze Elite Nero - rolka interaktywna ale dość droga i symulacja nachyleń tylko do 7%. I to największa wada, bo zalet jest sporo - jest opór, jest realistyczne wrażenie z jazdy rowerem (tak mniemam)... Niestety moja żona nie wsiądzie na rolkę - mam od kilku lat Tacx Galaxia i mowy nie ma, żeby spróbowała. W Galaxii to jest fajne, że musisz balansować ciałem, bo jak nie, to gleba Niestety nie ma realistycznego oporu, jak tylko przestajesz kręcić to lekkie plastikowe rolki zatrzymują się (a rower leci na bok). Pewnie w Nero uczucie jest podobne jak w SNAP bo Nero ma koło zamachowe i pewnie pewien bezwład, więc zakładam że kręci się jeszcze chwilę po zaprzestaniu pedałowania. Na koniec jeszcze słówko o Galaxii - to fajny sprzęt ale do spokojnego kręcenia. Przy mocniejszym deptaniu wpada w wibracje i hałasuje. Najgorsze, że rolki pękają przy ekstremalnym obciążeniu - robiłem w zeszłym roku test FTP wg Friela (w oparciu o tętno) - 20 minut jazdy i 2 rolki popękały przy krawędziach. Części są dostępne, więc wymieniłem ale nie będę Galaxi używał do ostrej jazdy. Będzie na przejażdżki regeneracyjne te dni, kiedy żona będzie na SNAPie Pozdrawiam
  24. Niestety, komunikacja Polar Flow > TrainingPeaks jest jednokierunkowa Tylko z PF do TP. Ale... jestem bardzo zadowolony. Wieczorem połączyłem SNAP z ekosystemem Polar (z Vantage V2) i zrobiłem test kolarski (wypadł słabo ). Ale cieszy mnie, że wszystko zadziałało, chociaż przy parowaniu zegarek dwukrotnie się zrestartował. Ale ostatecznie wszystko zadziałało. Na koniec podłączyłem antenę ANT+ przez OTG do telefonu ale bez sukcesu. Lepiej poszło z laptopem, chociaż musiałem instalować sterownik ze strony Wahoo. Pobrałem aplikację SYSTM na Windows i udało mi się uzyskać: 1. Vantage V2 - tętno, kadencję, prędkść i moc; 2. Laptop - aplikacja SYSTM - tętno, kadencja, prędkość i moc. Na koniec podłączyłem jeszcze SNAP z licznikiem M460. Nie ma on wprawdzie testu kolarskiego ale będę go wykonywał raz na 2-3 miesiące i wtedy użyję zegarka. W następnym kroku przygotuję rower żony (mycie i wymiana opony na specjalną do trenażera) a potem zapoznamy się z aplikacją Rouvy Edyta: przez chwilę popedałowałem na jakimś darmowym treningu z SYSTM i miałem dane i na zegarku i na laptopie.
  25. Na Reddit pisali, że Beat. Za dużo się wczoraj działo a czasu za mało 😉 Dziś dla zabawy zrobię test kolarski z pakietu Polar, a w sobotę jadę na Grossglockner 😎 Nie trafiłem w pogodę w tym roku w realu to sobie pojadę w laptopie 🤣
×
×
  • Dodaj nową pozycję...