-
Liczba zawartości
6 236 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
108
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez spidelli
-
[Trenażer interaktywny] dylematy kupującego
spidelli odpowiedział spidelli → na temat → Trening rowerowy
U mnie już formalnie Regres wg Polara, w TP też spadek CTL ale i zmęczenia. Jutro też jakieś lajtowe pół godziny, wg planu. Za to w piątek dorzucam do pieca i na pewno w niedzielę coś dorzucę na świeżym powietrzu. -
[Trenażer interaktywny] dylematy kupującego
spidelli odpowiedział spidelli → na temat → Trening rowerowy
Idę swoje pół godzinki wysokiej kadencji na szczątkowej mocy pokręcić. Zmęczony jestem ogólnie w tym tygodniu, senny Przesilenie wiosenne jak nic Sprzętowo to na razie nic nie ruszam, są inne wydatki w domu ale będę trzymał rękę na pulsie i rozrysuję sobie jakieś drabinki decyzyjne 🤣 Sezon idzie, jeden rower wpięty w chomika, a drugi rozebrany w drobny mak, na wszystko brak czasu... -
[Trenażer interaktywny] dylematy kupującego
spidelli odpowiedział spidelli → na temat → Trening rowerowy
Raczej zacząłbym od zegarka, do nawigacji póki co eTrex mi wystarcza, żaden problem potem dorzucić jakiś Edge, jak będzie potrzeba. A i trenażer kiedyś będę wymieniał, ten jest spoko ale trochę psuje zabawę w górach, a i żona po świątecznej przerwie ani razu nie usiadła więc trzeci miesiąc jest jeden rower wpięty Polar ma FitSpark: Sęk w tym, że na moim poprzednim zegarku potrafił jednocześnie sygnalizować Przeciążenie i zachęcać do ćwiczeń. Dla mnie nonsens, zresztą te ćwiczenia to średnio mnie interesowały, bo była w tym kalistenika, pilates itp. W nowym zegarku powyłączałem wszystkie durnoty, jakie się dało wyłączyć. -
[bagażnik samochodowy/przepisy] na dach czy na hak ?
spidelli odpowiedział peepeepee → na temat → Akcesoria rowerowe
Wiem, wiem Zapytałem pro forma ale mimo wszystko trochę kopniak w brzuch -
[bagażnik samochodowy/przepisy] na dach czy na hak ?
spidelli odpowiedział peepeepee → na temat → Akcesoria rowerowe
Wysłałem dwa zapytania ws. montażu haka - do ASO i do autoryzowanego dystrybutora Westfalii. Na razie ASO odpisało - 5000 zł to dla mnie cena zaporowa. Nie wydam tyle, żeby 4x w roku przewieźć rowery. Zobaczymy jaka będzie druga oferta. Haków z 6wnolitu nie biorę nawet pod rozwagę. wolę porządny bagażnik na klapę niż byle jaki hak. -
[Trenażer interaktywny] dylematy kupującego
spidelli odpowiedział spidelli → na temat → Trening rowerowy
Dlatego jak ktoś przebrnie przez te 30 stron to może wyłapie - jak rodzynki - te cenne informacje -
[Trenażer interaktywny] dylematy kupującego
spidelli odpowiedział spidelli → na temat → Trening rowerowy
@pecio Sam już ze 2 razy pisałem, jak ktoś pytał o licznik i zegarek - że to trzeba rozpatrywać w szerokiej perspektywie tzn. ekosystemu, bo na zegarku czy liczniku zazwyczaj się nie kończy Wątek jest o wyborze trenażera - i tu podoba zasada dlatego staram się pokazać zarówno plusy dodanie, jak i ujemne -
[Trenażer interaktywny] dylematy kupującego
spidelli odpowiedział spidelli → na temat → Trening rowerowy
@Zigfir Błąd w aplikacji czy jakieś kombinacje użytkowników? U mnie tydzień regeneracyjny, już jest zjazd na słupkach - poniedziałek wolny, wczoraj 35 minut kręcenia w ślimaczym tempie. Jak na razie nogi ciężkie i nie mam ochoty ani mocy dokręcać ale wczoraj pomyszkowałem w garażu, sprawdziłem ciśnienie w zawieszeniu, podpompowałem koła w MTB, naładowałem lampki - w piątek na Systm X mam wolne ale jadę do lasu na pobliską górę trochę się upodlić Swoje najwyższe tętno wykręciłem nie na szosie ale na tej górze, na podjeździe Zostały 4 tygodnie planu. Mała refleksja albo wskazówka dla kogoś, kto tu zajrzy (i przebrnie) - na pewno minusem planów trenażerowych jest przywiązanie do trenażera. Jednak niektóre jednostki można spokojnie wykonać outdoor, np. takie jazdy, jak u mnie wpadają w sobotę albo niedzielę: To można bez problemu pojechać na jakimś względnie płaskim odcinku na bocznej drodze. Trzeba tylko mieć pomiar mocy w rowerze Oglądałem nawet te pedały z jednostronnym pomiarem od Wahoo tylko minus jest taki, że oni mają swój własny system (Speedplay). Nie jestem pewien czy aplikacja w telefonie uciągnie taki trening czy trzeba dodatkowo zainwestować w ich licznik. A wtedy impreza robi się już w stylu Apple - złota klatka... Chyba Garmin jawi się tu jako sensowna alternatywa - wszystko na jednej platformie: zegarek lub licznik, pomiar mocy w rowerze... Ewentualnie pozostaje opcja budżetowa, jak u mnie - po prostu dorzucić jazdę outdoor. Jechałem dwa razy tylko na aplikacji w telefonie (po stronie Wahoo) - tylko GPS i pomiar tętna - dlatego że komunikacja odbywała się po BLE a chciałem mieć w pierwszej kolejności obsłużony licznik Polara. Na liczniku miałem więc komplet informacji, na Systm X - tylko tętno + dane z GPS. Finalnie do aplikacji webowej Systm X trafia taki nieopomiarowany trening. Ale Polar Flow otrzymuje dane kompletne i takie też eksportuje do TrainingPeaks. Podsumowując - takie jazdy outdoorowe nie wnoszą nic do planu, bo musiałby być jego częścią - tzn. trzeba byłoby jazdę dodać do planu przed faktem ale z ich Biblioteki (własnej chyba nie można ale nie weryfikowałem tego) - np. takie Endurance jak na obrazku, a potem je pojechać. No i mieć pomiar mocy, tętna i kadencji. W przeciwnym wypadku pozostaje Polar i eksport do TP. -
[bagażnik samochodowy/przepisy] na dach czy na hak ?
spidelli odpowiedział peepeepee → na temat → Akcesoria rowerowe
A czy Thule lub Westfalia to jakaś dramatyczna różnica? Czy jeden pies? -
[Trenażer interaktywny] dylematy kupującego
spidelli odpowiedział spidelli → na temat → Trening rowerowy
Płacimy Panie Dyrektorze! -
[Trenażer interaktywny] dylematy kupującego
spidelli odpowiedział spidelli → na temat → Trening rowerowy
Przeklikaj OFC @pecio nie ma słupków na razie, jest faktura celna do zapłaty 😎 Kolarstwo zawsze ma pod górę... -
[Trenażer interaktywny] dylematy kupującego
spidelli odpowiedział spidelli → na temat → Trening rowerowy
Jest opcja zawieszenia subskrypcji. W tym czasie można chyba przejechać za free 20 km. Dokładnie nie pamiętam, ale Rouvy próbowało mnie przekonać, żebym nie zawieszał. Była chyba jeszcze jakaś opcja z większym limitem kilometrów niż 20 i jakaś skromniejszą opłatą niż pełna (ja mam plan Duo). Przeklinaj sobie, może na niepewne pod względem pogody pojedyncze dni wystarczy Ci taka zawieszona albo półzawieszona subskrypcja. -
Niestety nie pamiętam czy QMapShack czytał z Garmina. Na pewno pobierał własne mapy z serwera, instalacja tego programu wymagała trochę uwagi, chociaż jest instrukcja.
-
@zekker A czemu Ci tak zależy na BC? Jeśli tylko rysujesz kreski, to nawet QMapShack to za dużo, wystarczy aplikacja webowa typu Brouter. Bonusem stosowania spójnego oprogramowania są chyba mapy - jeśli wytyczę trasę na tej samej mapie, którą mam w eTrex, to mam prawo przypuszczać, że wszystko zadziała. Ale to chyba jednak bardziej kwestia map niż softu?
-
[Trenażer interaktywny] dylematy kupującego
spidelli odpowiedział spidelli → na temat → Trening rowerowy
@dfq Niestety (albo stety) nie noszę zegarka cały czas, więc nie monitoruję tzw. aktywności. Zakładam go na noc ale w pracy ściągam na kilka godzin, bo czasami po nocy ręka jednak puchnie - mimo że wieczorem zapnę luźniej to rano jest opięty i skóra świerzbi. Wytrzymuję więc na czas dotarcia do pracy i potem ściągam. Zakładam przed wyjściem, w domu ściągam po powrocie, zakładam po wieczornym myciu Tak samo w weekend - daję odpocząć skórze, a jak mam jakieś prace czy to przy aucie, czy przy rowerze albo inne to też ściągam bo nie lubię stukać nim po metalowych częściach Na chomika/rower zapinam licznik, więc wtedy zegarek zostaje w domu. Nie zlicza mi się więc machanie łapami czy kroki, generalnie i tak uważam że to bzdety i śmieszy mnie to przeliczanie wszystkiego na korki w najbardziej zaawansowanych zegarkach (no dobra, jest już Vantage 3). Takie "ficzery" są ok dla ludzi mało aktywnych, w jakichś podstawowych modelach ale w topowych, integrujących się z pomiarem mocy (czy biegowej czy kolarskiej)? Większe znaczenie przywiązuję do testów ortostatycznych, robię je w środy i w niedziele. Nie chwaliłem się dzisiejszym, bo znowu był na czerwono A potem były 2 godziny ze słupkami, które wybiły mi z głowy pomysł dokręcenia na MTB Wracając do sprzętu - mam nadzieję, że dociągnę na tym co mam do końca sezonu, potem może jakąś rewolucję zrobię Czarny piątek dobra okazja do zakupów -
[Trenażer interaktywny] dylematy kupującego
spidelli odpowiedział spidelli → na temat → Trening rowerowy
No proszę, czyli przyjemne z pożytecznym Czasami aż szkoda tej energii z chomika, aku w aucie by podładował Jeśli o sprzęt chodzi to mnie się chyba kończy czujnik kadencji/prędkości - fakt, że zdarza mi się go zaczepić piętą ale wystarczy ręką poprawić i pomiar wraca. Jednak dziś nie mogłem w trakcie treningu go ustawić - prędkość mierzył a kadencji nie chciał, odżył dopiero po wyjęciu i ponownym włożeniu baterii. -
[Trenażer interaktywny] dylematy kupującego
spidelli odpowiedział spidelli → na temat → Trening rowerowy
Podsumowanie z tygodnia: Jest najwyższy CTL w tym roku TSS tydzień do tygodnia ledwo z górką, a czeka mnie tydzień Recovery. Jutro zamiast wolnego wcisnę jakąś lekką jazdę, w piątek i w niedzielę dołożę MTB, bo znowu wszystko zjedzie -
[Trenażer interaktywny] dylematy kupującego
spidelli odpowiedział spidelli → na temat → Trening rowerowy
@pecio Bo już rozpocząłeś sezon startowy -
[bagażnik samochodowy/przepisy] na dach czy na hak ?
spidelli odpowiedział peepeepee → na temat → Akcesoria rowerowe
Nieprzyjemny jest boczny wiatr albo jazda po dziurawych drogach - kiedyś mnie nawigacja ściągnęła "bo szybciej" - jakaś droga powiatowa, łata na łacie, te rowery pracowały tak na boki, że się bałem czy mi się słupki nie odkształcą -
@zekker BaseCamp pod Windows. Linuksa odpuściłem sobie przynajmniej na razie. Za leniwy się zrobiłem, chociaż irytują mnie te niedoróbki Windy. Pod linuksa jest QMapShack - straszna kobyła ale BaseCamp ma też grację wozu z węglem Ja też siedziałem na Mate, bo Gnome czy KDE średnio mi się podobały, a nawet jak chciałem się zaprzyjaźnić, to coś się sypało, chyba za słaby komputer miałem. Moja Mama jeszcze używa linuksa - dostała kilka lat temu jakiś stary laptop i wciąż śmiga na Mint. Zawsze ją nastraszą jakąś reklamą Chrome albo ostrzeżeniem o wirusach i muszę jej tłumaczyć, że nikomu się nie chce pisać wirusów na linuksa Wszystko podlega chyba prawu Kopernika - Grishama: pieniądz gorszy wypiera lepszy. Zniknęła stara dobra Nokia (fińska, nie chińska), zniknęło BlackBerry. Poznikały chyba nawet takie niszowe projekty jak OpenWRT - nie wiem czy się bawiłeś we wgrywanie alternatywnego softu do routera? Jak miał USB to szło podpiąć pendrive i dograć alternatywne oprogramowanie. Mój np. miał odtwarzacz muzyczny mocp i grał muzykę przez kartę na USB i jacka do mini-wieży. Można też było odpalić rtorrenta i ściągać pliki na router - np. wyklikać sobie z poziomu kompa, rozpocząć ściąganie, wyłączyć, iść spać a rano zgrać na blaszaka Może jeszcze Raspberry Pi się trzyma (nie bawiłem się nigdy w to). Zresztą, ja tylko przepisywałem/przeklejałem komendy albo skrypty, nic ponad to Ale nikomu się już nie chce, Ci ludzie pewnie piszą aplikacje na Androida, bo i można coś zarobić na tym i jest popyt na "smart" fony
-
[bagażnik samochodowy/przepisy] na dach czy na hak ?
spidelli odpowiedział peepeepee → na temat → Akcesoria rowerowe
Niedawno sprzedałem Wingbary z przedostatniego auta (Ibiza), wraz ze stopkami, być może belki by pasowały ale nie przewidziałem że za kilka tygodni moja Fabia zostanie skasowana... Woziłem i na Ibizie i na Fabii rowery na dachu i na razie raczej podziękuję - w aucie z silnikiem 80 - 90 KM, na dystansie powyżej 500 km to średnia przyjemność. A kolejne takie wozidło kupiłem. Fakt, że w razie stłuczki rowery bezpieczne a i zawsze mam kartkę na desce przyklejoną, żebym pamiętał o rowerach na dachu ale spróbowałbym czegoś innego -
[Trenażer interaktywny] dylematy kupującego
spidelli odpowiedział spidelli → na temat → Trening rowerowy
@dfq Bardzo ładny opis 👍 A kto go skrzywdził? Sam się skrzywdził Ale ciekawie pisze, chyba ma sporo dystansu do siebie bo pisze o swoich słabościach Wracając do słupków - myślę że mam już jakąś kilkusezonową podstawę zrobioną, chcę czegoś więcej, bo mam wrażenie, że mnie dopadła stagnacja. Ścigać się nie zamierzam, chcę te swoje 500 km przejechać, takie wyzwanie. Bardziej ogólny cel to rowerowa turystyka, może w tym roku wpadnie 10 dni z Warmii do Wilna i z powrotem? O ile robota pozwoli, oczywiście. Tak czy siak jakiś czerwcowy wypad z sakwami i tak będzie. Zawsze jeździłem z żoną więc jej tempem ale w zeszłym roku było nas pięcioro, więc można się było pogrupować i jechać szybciej albo wolniej - takie kilka kilometrów po płaskim ale z sakwami, powyżej 30 km/h to też ciekawe doświadczenie Wreszcie, najbardziej ogólnym celem jest zdrowie i kondycja, wiadomo. Człowiek się bardziej pilnuje uprawiając jakiś sport. Golić nóg nie zamierzam, nawet nie wiem czy w tym sezonie się na zatrzaski zdecyduję, chodzi mi to po głowie ale waham się też nad pedałami z pomiarem mocy, tylko że to koszt już na tyle wysoki, że raczej nie w tym sezonie. A rocznik '76 to jeden z lepszych Widzę, że moje słupki mogą jeszcze urosnąć -
[bagażnik samochodowy/przepisy] na dach czy na hak ?
spidelli odpowiedział peepeepee → na temat → Akcesoria rowerowe
Z powodu zmiany samochodu odżył temat bagażnika. W poprzednim były relingi, więc mam bagażnik dachowy. Obecny nie ma relingów, nie chcę już wozić rowerów na dachu (choć ma to plus w stłuczkach). Do przewozu 2 rowery. Docelowe auto to segment B, moc symboliczna, przewóz rowerów czy bagaży to wyzwanie logistyczno - filozoficzne Zastanawiam się nad bagażnikiem Thule Outway Platform - model na tylną klapę. Mam takiego bzika, że i tak oklejam newralgiczne miejsca folią, więc nie obawiam się specjalnie porysowania klapy. Na plus: + uniwersalność, wprawdzie żona stanowczo nie pozwala nawet wizualizować tej opcji ale jeden bagażnik obsłuży w razie "W" oba samochody; w zeszłym roku nasz główny wół roboczy miał awarię, więc na urlop pojechaliśmy bez rowerów; + nie zasłania tablic, świateł itp. + w razie stłuczki z osobówką rowery mogą wyjść bez szwanku. Przy ciężarówce rowery będą najmniejszym zmartwieniem ) In minus: - żeby otworzyć bagażnik, trzeba odpiąć rowery; pasjonująca jest wizja wyciągania koła zapasowego w drodze na urlop - mam zamiar wozić dwa aluminiowe gravele, więc wagowo bez dramatu ale jeden full już jest, a przy drugim jednak (jak się pojawi) waga wzrośnie z okolic 20 do 30 kg (doliczając błoto ). Druga opcja to dokupienie haka: + chyba bez stresu przewiózłbym i dwa fulle, + dostęp do bagażnika, Minusy: - cena, - trochę chodzenia wokół tematu (montaż, przegląd, wbitka w DR), - tylko jedno auto, - trochę strach o rowery - piszę to dlatego, że poprzednie auto skasował mi ślepy dziadek na drodze krajowej - wyrżnął mi w tył. Zrobiłem się nerwowy, widząc teraz w lusterku jełopa jadącego na moim zderzaku... -
Używałem takich plecakoworków - ściągany sznurek robił za szelki plecaka - dokładnie w tym samym celu. Możliwe, że i czteropak wiozłem, jedynie te sznurki mało wygodne ale na trasie sklep - biwak do zniesienia. Worki od Martesa i chyba z Dekla, firmowane przez adidasa. Żadne kosmiczne technologie 😉 Coś w ten deseń: https://www.decathlon.pl/p/mp/keeza/worek-na-buty-i-akcesoria-keeza-15-l/_/R-p-5bab75dc-bb0e-44ae-8d5a-8838d242fc86?mc=5bab75dc-bb0e-44ae-8d5a-8838d242fc86_c1
-
[Trenażer interaktywny] dylematy kupującego
spidelli odpowiedział spidelli → na temat → Trening rowerowy
Co wydaje mi się ważne w treningu kolarskim, oprócz samego treningu - Wttz Cycling Blog
