Skocz do zawartości

spidelli

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6 236
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    108

Zawartość dodana przez spidelli

  1. No trudno, ale było blisko 👍🤣 Do następnego razu 😉
  2. @marcin_ostrów I jeszcze napisz że to Wy robiliście Jacka Danielsa na pomoście 😎🤣
  3. Super wynik! Jak z trasą - są odcinki nieprzejezdne dla gravela z sakwami, typu piachy albo kocie łby? Ja się wytłukłem po Mazurach, chociaż była jeszcze opcja polskiego wybrzeża i niemieckiego, kierunek Rugia. Pozdrawiam!
  4. BaseCamp, maj fejwrit softłer:
  5. Fotorelacja: Szuterek: Dawna stacja kolejowa: Pamiątka I wojny... Pamiątka II wojny... Widoczki: Sanktuarium w Świętej Lipce: Wybaczcie ale fotki wrzucane na gorąco, z telefonu, na którym nie widać niedoróbek. Ale 100% autentyczności i dramatyzmu, no może zapachów nie czujecie I deserek:
  6. Fajne niejsce, trzeba tylko z MCP zjechać. My przypadkiem trafiliśmy, tak Komoot trasę wyrysował, nawet żałowałem że na te kocie łby zjechaliśmy ale nie chciało mi się na OsmAndzie korygować i dobrze wyszło. Dziś koniec wyprawy, ostatnie 10 km po dziurawych asfaltach i szutrach już bolało, zwłaszcza ręce. I te sakwy skaczące na dziurach... Ale jeszcze obsmaruję Ortlieba. eTtex też grymasił - wczoraj szukałem alternatywnych tras bo miałem dość błotnistych ścieżek w lesie a ten mi podobne atrakcje routował. No i gubił ślad co jakiś czas i od nowa szukał. A dziś miał fioletową sr.czkę - co jakiś czas znikała mi fioletowa kreska (ślad) a ekran robił się fioletowy. To mu się już wcześniej zdarzało. Generalnie na plus ale bez pomocy OsmAnd, Komoota czy GM ciężko. No nie da się z sakwami i namiotem (nie użyty ani razu) jeździć po błocie w lesie w terenie mocno pagórkowatym albo w piachach. Podsumowanie dnia:
  7. Generalnie właściciele mają zajawkę rowerową 👍
  8. Lody dobre, jadła nie kosztowałem ale piw wybór jest. I synek sympatycznych gospodarzy nam rowery spłukał wężem z błota 👍
  9. A teraz sensacyjna wiadomość - najnowsze odkrycie w historii podróży - bar pośrodku niczego: A już żałowaliśmy, że zjechaliśmy za Komootem na bruki w stylu Roubaix... Noclegi też można ogarnąć, na telefon. Trochę w bok od MPR:
  10. Suwałki: Bunkry antyburzowe: Strzał z siodła:
  11. Dzisiaj jatka. Burza nas dogoniła, potem my ją. Komoot nas wywlókł w błocko...
  12. Nie chcieliśmy wracać tą samą drogą, bo szutry i haszcze na granicy, a nie miałem mapy Litwy dociagniętej do OsmAnda, Google Maps - jak zwykle bezużyteczne w sytuacji kryzysowej... A w miejscu, w którym GM się zesr...ło zaczynał się kawałek asfaltowy, do granicy. Potem szuter ale zbity, nie luźny jak na LT. Jeszcze poczucie humoru samorządowców - tablica psu na budę bo trzeba mieć lornetkę teatralną albo wspinać się po ściance, żeby coś przeczytać 🤣 Tak to jest, jak rozwiązania projektują ludzie nie wierzący i nie praktykujący...
  13. Zostaliśmy nad Wigrami drugi dzień. Krótki wypad na Litwę ale tamtejsze szutrówki nam nie podeszły, pogrzmiało, więc wróciliśmy na teren Korony 🤣 Kartacze w spożywczaku w Gibach: Architektura Podlasia: Trasa: Jutro powrót na Mazury, mamy nocleg w Harszu.
  14. Tradycja. Boże Ciało rower chciało 😎 A widzisz Pan. My na głowie stajemy, żeby urwać parę dni i tak już wpada 5-ta wyprawa... Odbijesz sobie 👍
  15. Dziś szło pięknie, Komoot się spisał - żaden profil gravel, żadne kolarstwo szosowe. Turystyka rowerowa i był głównie asfalt, trochę dobrych szutrów. Miła odmiana po drugim dniu. A dla @pecio - Wigry 3:
  16. Leśny popas przed Augustowem. Wigry tudej ęd tunajt...
  17. No coś się kręci. Trasy wyrysowane w Komoocie psu na budę bo ciagnie w piachy. Drugiego dnia w ogóle wtopa bo krecha narysowane przez poligon, na którym msnewry, pełno wojska, wartownicy. Spore koło trzeba było zatoczyć i do tego wiele km po krajóekach z TIRami. Miały być Wigry a wpadł Ełk. Może dzisiaj...
  18. Ja dziś 3 razy zawracałem bo mi Komoot wyrysował trasę przez poligon. Panie, murzyni na warcie, ciężarówki z wojskiem, trzeba było zawracać. Co ciekawe OsmAnd pokazywał pół świata między Orzyszem a Piszem zakreskowane (verboten) ale trasę mi wyrysował przez poligon. Najezdziłem się dziś krajówkami z TIRami, miałem być nad Wigrami a jestem w Ełku. Ale znów mi eTrex ładnie trasę wyroutował, co prawda piachami ale kilka razy olany ogarnął się kochany 👍 Kreskę sobie wyrysowałem w Komoocie do d.py ale na Freizeitkarte ładnie rotuje.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...