Skocz do zawartości

spidelli

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6 242
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    108

Zawartość dodana przez spidelli

  1. Bokserki lubią się rolować przy wkladaniu spodenek kolarskich, wolę slipy. Tak a propos to 2 pierwsze dni z sześciodniowej wyprawy jeździłem nie w spodenkach kolarskich a spodenkach Kalenji czyli bez wkładki
  2. Ale jaja 🤣👍
  3. @chudzinki Jakbyś zgadł Miałem ją na sakwach, generalnie upały takie, że woda w jeziorze cieplutka i nie jedna kąpiel zaliczona. Ale pewnego dnia dogoniła nas burza, zanim się schowaliśmy, to temperatura mocno spadła, deszcz lodowaty, wiatr, nawałnica, Armagiedon. Potem ucichło ale trochę wciąż padało padało, chlapały auta, chlapało spod kół i cieszę się, że miałem tę kurtkę i wygrzebałem ją z sakwy we właściwym momencie. Nie przemokła, a ja nie zmarzłem (zarzucona tylko na koszulkę z krótkim rękawem), naprawdę dała radę. Nawet brudna woda się jej nie ima. Później, jak wyjechaliśmy ze strefy burzy, to się trochę upociłem i na koniec ją zdjąłem ale w mojej ocenie - 10/10. Są na pewno lepsze ale za piniondze to rarytasik Ona oddychająca nie jest ale wodoodporna, przy wyższych temperaturach można się zapocić od środka.
  4. @krism4a1 Dzięki czyli jeszcze jest hardkorowo Kluki mam zaliczone na retro MTB w tym ten fragment z pomostami i błotami ale w sierpniu to chyba raczej sucho było Płyty kocham namiętnie Skutecznie kopią po rękach Ad vocem - ja odpaliłem tę stronkę, którą @bzyk69 linkował ale na telefonie w słońcu (plażowałem) to wuja widać; miałem to zrobić na tablecie po powrocie ale apką na Androida dało radę.
  5. Ewentualnie na Androida GPX Merge: https://play.google.com/store/apps/details?id=com.tssystems.gpxmerge&pcampaignid=web_share
  6. Od czasów fascynacji latarkami Convoy jestem posiadaczem 3 ogniw 18560 i dlatego postanowiłem je wykorzystać. Kupiłem Ledlenser Flex 7 na dwa ogniwa: Moje ogniwa z latarek jednak nie pasują, bo są z jakiegoś demontażu i są za krótkie; tu w komplecie przyszły porządne, przypominające zwykłe ogniwa AA czy AAA, z wyraźnym "plusem" (u mnie tych plusowych końcówek nie ma i jest za dużo luzu). Na "plus": - działa i wszystko ładuje, - dość szybko się ładuje, - nie jest zrobiony z wytłoczek po pralinkach, plastik ale wygląda solidnie, chociaż wolałbym go nie upuścić na asfalt. Na "minus": - tylko jedno wyjście USB, jeśli ktoś ma "pająka" z kabli to naładuje kilka rzeczy; chociaż pojemność niczego nie urywa; nie zapisuję tego po stronie wad, bo taki kupiłem, są większe; - dość ciężki, - drogi ale jak będzie trwały to da się przeżyć.
  7. No trudno, ale było blisko 👍🤣 Do następnego razu 😉
  8. @marcin_ostrów I jeszcze napisz że to Wy robiliście Jacka Danielsa na pomoście 😎🤣
  9. Super wynik! Jak z trasą - są odcinki nieprzejezdne dla gravela z sakwami, typu piachy albo kocie łby? Ja się wytłukłem po Mazurach, chociaż była jeszcze opcja polskiego wybrzeża i niemieckiego, kierunek Rugia. Pozdrawiam!
  10. BaseCamp, maj fejwrit softłer:
  11. Fotorelacja: Szuterek: Dawna stacja kolejowa: Pamiątka I wojny... Pamiątka II wojny... Widoczki: Sanktuarium w Świętej Lipce: Wybaczcie ale fotki wrzucane na gorąco, z telefonu, na którym nie widać niedoróbek. Ale 100% autentyczności i dramatyzmu, no może zapachów nie czujecie I deserek:
  12. Fajne niejsce, trzeba tylko z MCP zjechać. My przypadkiem trafiliśmy, tak Komoot trasę wyrysował, nawet żałowałem że na te kocie łby zjechaliśmy ale nie chciało mi się na OsmAndzie korygować i dobrze wyszło. Dziś koniec wyprawy, ostatnie 10 km po dziurawych asfaltach i szutrach już bolało, zwłaszcza ręce. I te sakwy skaczące na dziurach... Ale jeszcze obsmaruję Ortlieba. eTtex też grymasił - wczoraj szukałem alternatywnych tras bo miałem dość błotnistych ścieżek w lesie a ten mi podobne atrakcje routował. No i gubił ślad co jakiś czas i od nowa szukał. A dziś miał fioletową sr.czkę - co jakiś czas znikała mi fioletowa kreska (ślad) a ekran robił się fioletowy. To mu się już wcześniej zdarzało. Generalnie na plus ale bez pomocy OsmAnd, Komoota czy GM ciężko. No nie da się z sakwami i namiotem (nie użyty ani razu) jeździć po błocie w lesie w terenie mocno pagórkowatym albo w piachach. Podsumowanie dnia:
  13. Generalnie właściciele mają zajawkę rowerową 👍
  14. Lody dobre, jadła nie kosztowałem ale piw wybór jest. I synek sympatycznych gospodarzy nam rowery spłukał wężem z błota 👍
  15. A teraz sensacyjna wiadomość - najnowsze odkrycie w historii podróży - bar pośrodku niczego: A już żałowaliśmy, że zjechaliśmy za Komootem na bruki w stylu Roubaix... Noclegi też można ogarnąć, na telefon. Trochę w bok od MPR:
  16. Suwałki: Bunkry antyburzowe: Strzał z siodła:
  17. Dzisiaj jatka. Burza nas dogoniła, potem my ją. Komoot nas wywlókł w błocko...
  18. Nie chcieliśmy wracać tą samą drogą, bo szutry i haszcze na granicy, a nie miałem mapy Litwy dociagniętej do OsmAnda, Google Maps - jak zwykle bezużyteczne w sytuacji kryzysowej... A w miejscu, w którym GM się zesr...ło zaczynał się kawałek asfaltowy, do granicy. Potem szuter ale zbity, nie luźny jak na LT. Jeszcze poczucie humoru samorządowców - tablica psu na budę bo trzeba mieć lornetkę teatralną albo wspinać się po ściance, żeby coś przeczytać 🤣 Tak to jest, jak rozwiązania projektują ludzie nie wierzący i nie praktykujący...
  19. Zostaliśmy nad Wigrami drugi dzień. Krótki wypad na Litwę ale tamtejsze szutrówki nam nie podeszły, pogrzmiało, więc wróciliśmy na teren Korony 🤣 Kartacze w spożywczaku w Gibach: Architektura Podlasia: Trasa: Jutro powrót na Mazury, mamy nocleg w Harszu.
  20. Tradycja. Boże Ciało rower chciało 😎 A widzisz Pan. My na głowie stajemy, żeby urwać parę dni i tak już wpada 5-ta wyprawa... Odbijesz sobie 👍
×
×
  • Dodaj nową pozycję...