No wieje, mocno wieje ostatnio, w porywach do 50km/h, dlatego na (pod) wiatr biorę elektryka zwłaszcza ze na co dzień jeżdżę w terenie otwartym (wały Wisły), byle trochę słońca było 😀
Niedziela - dziś na analogu. Siostra w Maroku, córka z mężem w Dubaju, żona w Portugalii (służbowo) a ja w Tyńcu. Ktoś musi kota kontrolować żeby głupot nie czynił 🤣