Skocz do zawartości

abdesign

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4 037
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez abdesign

  1. Mechanizm korbowy 12 rz. R8100 – 1366 PLN Przerzutka przód R8150 – 1174 PLN Przerzutka tył R8150 – 1843 PLN Kaseta Ultegra 12 rz. R8100 – 524 PLN Zestaw hamulca tarczowego przód (klamka + zacisk) – 2308 PLN Zestaw hamulca tarczowego tył (klamka + zacisk) – 2311 PLN Jakie 10 koła... 10 koła to same graty a przeca jeszcze elektronika do tego... Dorzuć koła: Koło przód WH-R8170 – 3409 PLN (dla każdej wysokości stożka) Koło tył WH-R8170 – 4002 PLN (dla każdej wysokości stożka) I trzeba za komplet 20k zł zostawić ;)
  2. 11-12-13-14-15-16-17-19-21-24-27-30T 11-12-13-14-15-17-19-21-24-27-30-34T na 11-30 mógłbym jeździć bez zmieniania kasety pod trasy... Niestety mój organizm lepiej toleruje gluten niż brak 16t A no i fajnie że bębenek 11-road PS. Szybko i tak nie kupię.
  3. Saint ma dokładnie taką samą długość dźwigni jak każda inna klamka mtb servo od shimano. Nic od dekady nie zmienili. I co to kurde znaczy półtorapalcowa?
  4. @marvelo ale tu chyba nikt nie kwestionuje tego, że siodło z nosem w dół nawet bardzo w dół ma w konkretnych przypadkach uzasadnienie, nawet od dawna siodła są tak robione że masz podniesione oparcie i opuszczony nos. Wiadomo też że ludzie mają różne tyłki, różnej długości nogi, różną pozycję przyjmują. To w ogóle nie jest kwestią sporną. No ale kolego, jak ma się koleżka siedzący na TT-ce do tego roweru który Ty pokazujesz na swoich zdjęciach? Ktoś leży poziomo na rowerze czasowym to mu siodło się będzie wbijać w przyrodzenie - no to oczywistym jest że musi mieć albo nos w dół albo siodło profilowane tak żeby było wygodnie. Jak się przyjrzysz rowerom z tych analiz na które się powołujesz to nos siodła owszem jest w dół bo celuje pi razy oko w miejsce oparcia dłoni. Ale co to ma wspólnego z tą Twoją poziomicą i tą damką? Któryś z tych kolarzy jest zadem wołowym i "nie potrafi w rower"? : Egan Peter Tadej Primoz
  5. Nie tam nie czepiam się, w sumie to nie powinienem tego pisać. Szczerze to chciałbym zrozumieć nie to po co się opuszcza dziób siodła bo to rozumiem. Tylko po co się to robi w przypadku kiedy kierownica jest wyżej i za diabły nie da się na rowerze "położyć". O to mi wytlumacz. Zgoda to zdrowe założenie... tyle, że u pięciolatka. Dorosly człowiek umie korzystać konstruktywnie z nieswojej wiedzy bazując na doświadczeniach innych, którzy w danej dziedzinie coś osiąglęli. Wiec jak Roglić, Van der Poel i Neff wezmą siodła tak karykaturalnie w dół i podniosą dodatkowo kierownicę to się zastanowię. Na razie to mam ubaw coraz większy...
  6. Film na końcu którego jakiś kolo z gołą dvpą... @marvelo Ty jakość wyszukujesz celowo takich odmienców, którzy podważają wszystko co się da? Ja rozumiem że ktoś siodełko nosem w dół puszcza jak siedzi na kozie... ale na tym czymś co ma kierownicę wyżej niż siodło? Co to daje?
  7. No to co masz za problem? Kupuj 105-kę albo coś co wyprodukował ktoś inny. Mnie tam fakt, że komuś pękło nie przeraża, zrobili tego tyle, że komuś musiało... i normalne jest że w końcu znajdzie się ktoś kto taką sytuację zna nie tylko z internetu. Ale na dowód tego jak bardzo mnie to mało stresuje, samych fc-6800 mam 3 sztuki. Wrzucam ich foty bo to są najstarsze klejone korby jakie mam i ponoć pękło takich najwięcej. D.A. też mi nie strzeliła puki co...
  8. A jakie ja niby mam podejscie? Milion tych korb się rozpadło? I jeszce na dodatek zrobiły to powiedzmy przez pierwsze 3-4 lata użytkowania? Mamy XXI wiek... doba internetu pewnie z połowa ludzi się pochwaliła, że im ta korba pękła... no i ile tego jest? Uzbiera się taka ilość żeby uznać, że to gówniane korby? Umówmy się korba ultegra to masówka, stosunkowo tania tak naprawdę, a nie finezyjna manufaktura.
  9. 105 owszem jest pusta ale nie jest lepiona. A ja oczekuje od topowej grupy żeby była sztywna lekka przeżyła okres gwarancji, a jak nie to niech wymieniają na nową co zresztą robią. Wolę 0,5% szansy że skorzystam z gwarancji w pakiecie z 200gram mniej i większą sztywnością niż to że będę jeździł na tym 100lat bo nie będę.
  10. Pewnie że urok tej czy innej korby to rzecz powiedzmy niemierzalna ale sztywność już tak i taka r8000 też jest przecież cholernie sztywna, 6800 też była. Współczynnik sztywności bocznej przy tym płaskim przekroju też ma swój kres, rozpłaszczanie w nieskończoność nie ma sensu bo przecież są już dawno policzone optymalne przekroje dla tego typu profili zamkniętych, dawno już inne dziedziny bardziej skomplikowane niż rowerowa mechanika to wykazały. Tu mam nieodparte przekonanie że wygląd taki czy inny ma "przesadnie" duży wpływ na przekrój (oczywiście mówię o mechanice a nie rowerach, bo w rowerach ma to znaczenie, to nie goła optymalna konstrukcja) Mi akurat nie pasuje brak konsekwencji czyli masywne wizualnie ramiona i filigranowe łączenie z zębatką.
  11. Pewnie masz rację jakby na mnie trafiło to mógłbym na to inaczej spojrzeć. Też mam 3 korby ultegry, które teoretycznie mógłby się rozejść, każda ma kilkusezonowy przebieg nic nim nie jest, trochę użytkowników takich korba znam i nie znam przypadku gdzie miałoby to miejsce. Ale ja nie neguję tego że to się wydarzyć może... nie sądzę tylko że skala jest jakaś gigantyczna bo byłby straszny dym. No dzisiaj w dobie Internetu i przy tym jaką szanse na rozdmuchanie afery dałoby to konkurencji? A koledze się dwa ramiona rozlazły? Na raz?
  12. No akurat z tym to nie sposób się nie zgodzić... jest obrzydliwa
  13. No nie wiem... miliony zadowolonych użytkowników którym zależy na wadze i sprawdzona technologia, maszyny do tego etc. kontra "dziesięciu" pechowców z których połowa pewnie połamała by stalową kulę. To raczej nie wynika z błędu konstrukcyjnego, ja bym stawiał na jakąś jednostkową akcję typu zabrudzeń przed sklejeniem czy zatkana dysza co te żywicę miesza, albo ktoś lakierując przegrzał czy coś. Tych połamańców jest przecież pięć na krzyż. Znajdź jedną rzecz której jest X milionów i nie trafiło się kilka nie takich jak trzeba... albo nawet te drugie tyle takich jak trzeba, wręcz idealnych ale trafiły w ręce 140kg gościa co z krawężników skacze. Myślę, że Shimano to kontroluje i liczy... i myślę też że absolutnie z nikim shimano nie porównasz bo nikt nie robi iluś milionów korb na poziomie powiedzmy takiej ultegry. Edyta: wziąłem dziesięciu w cudzysłów bo przecież nie wiem ilu ich jest. Ale to nie zmienia faktu że to ewenementy a nie reguła. A tu jest to chyba najsensowniej opisane: https://www.bikeradar.com/features/shimano-crank-failure/ i jak widać nie znajdują odpowiedzi na pytanie dlaczego się to czasem wydarza, chociaż poruszają w zasadzie każdy aspekt który mógłby na to wpływać.
  14. Oj obawiam się że ilość tych rozwarstwionych korb w stosunku do tego co Shimano sprzedało to jakieś promile promili. Nie bardzo wiec jest powód żeby coś zmieniać.
  15. W sumie to jak na konstrukcje ramy alu/carbon, (na które przecież się raczej narzekało z innych powodów) to test zderzeniowy całkiem dobrze zniosła - bo widać, że strzał przyjęła jak lokomotywą w betonowy mur, - Aluminiową by pogięło dokumentnie, pełny węgiel by się połamał. A tu? Porozklejało gniazda łączące - przegub zadziałał... rama co prawda na śmietnik ale sam fakt jak się zachowała przy dupnięciu ciekawy.
  16. Jakby ktoś potrzebował ramy o "nienaruszonej konstrukcji" - "wystarczy" lakier poprawić https://www.olx.pl/d/oferta/rama-szosowa-karbonowo-aluminowa-wilier-CID767-IDKEs8g.html?reason=observed_ad&isPreviewActive=0&sliderIndex=2
  17. @skom25 Nic, pewnie z 5 "cyklokrosiek" na krzyż na tych 41 stronach się pojawiło trudno to nie Belgia. Ale chyba "przełajka" z tego tematu nie aspiruje do bycia "przełajem"... chyba.
  18. Ma ktoś abus'a gamechanger'a i podzieli się wrażeniami? Nęci mnie ten kask ale przez skórę czuję że z przewiewnością może być różnie - ja jestem z tych co im się baniak konkretnie poci.
  19. Kurcze to już 30 lat minęło. Dalej jakbym miał "zabrać na bezludną wyspę 10 płyt" to ta by tam była.
  20. No to oznacza że masz w tym rowerze bardzo wąską obręcz a w tym innym jest szersza. Otwory w każdym rowerze są tak samo daleko od siebie, no ale jak felga jest węższa... to sam rozumiesz.
  21. Jak założyłeś v-ki z klamkami canti to w ogóle żeby to działało jako tako to klocek od felgi musi być oddalony minimalnie - "o włos". A co do samej odległości jak masz to teraz a jak ma ktoś tam w innym rowerze. To przecież jest kwestią tego jakiej szerokości jest obręcz i jak ustawiłeś hamulce - bo same piwoty czyli mocowanie w ramie i widelcu jest standardowe - zawsze takie same.
  22. Offtop - mam propozycję - załóżmy temat w którym tak zupełnie na luźno bez spiny każdy sobie będzie mógł podzielić się tym co jest niezbędne żeby uznać rower za gravela... Kiedyś w ramach pewnego eksperymento-zakładu zrobiłem ciężką downhillówką z prostą kierownicą 780, bujaną ramą 200/200mm, na gumach minion DH, heblami i resztą gratów sainta trasę 40km po płaskim nad Zegrze ciut asfaltu, ciut szutru i ciut twardych gruntowych... to był gravel?
  23. pomijając randomowe penisy... To owszem składanie rowerów jest fajne, sama przyjemność z pracy nad rowerem, zbudowanie czegoś indywidualnego - jasne wszystko zgoda. Przecież sam złożyłem więcej niż jeden rower - no i lubię to bardzo... ale jest kilka niezaprzeczalnie istotnych informacji i też to już padło ileś tam razy. Rower składany vs kupiony w całości na podobnej klasie komponentach ma konsekwencje, wyjdzie drożej, po prostu drożej albo... będzie rowerem który będzie miał masę kompromisów, tańszych gorszych słabszych części, nie do końca taką geometrię itd. Nie da się doświadczenia kolegi @JWO czy np. mojego przenieść na taki grunt... Kupiony framset szosowy, (akurat w przypadku kolegi to sobie mógł przebierać w rynku lokalnym...) kupione tamto śmamto i owamto które generalnie spokojnie ląduje w specyfikacji która mogła by być specyfikacją nowego gotowego roweru od producenta. No bo tak jest, zamiast kupić gotowy rower na takiej czy innej grupie kupiliśmy osobno framsety i osobno graty ale z jednej i tej samej bajki, tyle że rama była w jednym kartonie a grupa dajmy na to ultegry czy grx'a w drugim? Że kierownicę albo sztycę dobraliśmy z takim albo innym gięciem? Że nie chcieliśmy kół do podpierania roweru brać w zestawie tylko wybraliśmy już te do jazdy gotowe... ale to kosztowało. Akurat to chyba jest jedyny taki gruby plus składania roweru droższego, nie kupuje się kół do podpierania tylko płaci się za nie raz - za gotowe koła do jazdy. A co do tej drugiej grupy rowerów składanych powiedzmy budżetowo, niestandardowo, niekonwencjonalnie, czy jak to zwał. Takich co mają nadane imię, "chwastów", zimówek, ram malowanych w moro, eksperymentów z adapterem adaptera i spawanym pod siebie widelcem... to one mają sporo sensu, ale też przy innych założeniach. Mam powiedzmy full gratów bo leżą w pudle i brakuje mi ramy to sobie ją kupię i poskładam na niej jakieś groźne zwierzę. Ale kupować wszystko od zera, wydając tysiące złotych i to zakładając z góry to że będę musiał iść na grube kompromisy?
  24. @c4rl0s może faktycznie słabo ta dyskusja się toczy... A mogłaby inaczej. Nie ma najmniejszego znaczenia czy ktoś się zna na składaniu i ile na to chce wydać. Ważne żeby wybrać optymalnie. Przynajmniej z takiego założenia ja wyszedłem proponując abyś zamiast co miesiąc kupował sobie jakiś zestaw części który na koniec po pół roku pozwoli złożyć jakiś rower... po prostu składał pieniądze. Nie wycofam się ze zdania że taki powiedzmy Romet aspre 1. Który sobie kosztuje 3200zł będzie finalnie lepiej się sprawdzał niż składany przez pół roku rower w tych samych pieniądzach. Claris r2000 co już padło to lepiej działający sprzęt niż taka stareńka ultegra, a przecież nie kupisz nowej... nawet tiagry bo same klamotki to kupa kasy i żeby się zmieścić w budżecie będziesz musiał kupować części no cóż słabawe, a jeszcze kłopoty z widelcem geometrią, małe koła... to naprawdę jest "przeciętny" pomysł. Mnie by w tym rowerze (takim Romecie) irytowałaby tylko korba, z całą resztą mógłbym żyć... pomimo że sam jeżdżę na nowej ultegrze. A i jeszcze jedna rzecz ludzie którzy składają podobne rowery i jakieś sensowne im rowery wychodzą i nie korzystający z ram dedykowanych wybierają zazwyczaj ramy 28 z pod hamulce tarczowe ma to wtedy jakiś sens.
  25. Ależ oczywiście, kupiłbym np. takiego rometa aspre i wymienił drobiazgi, pewnie korbę na jakąś używaną pokroju sory a najchętniej cx50 36/46 z nowym suportem... i wydam dodatkowo te 300zł do tych 3,5tys. I będzie znośny, pewnie nawet całkiem przyjemny rower. Ty złożysz za 3,5tys rower o pokracznej geometrii na małych kółkach, bieda komponentach, który z założenia będzie dostawał baty od tego Rometa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...