Skocz do zawartości

Dokumosa

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    12 686
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez Dokumosa

  1. Chińskie nie są szlifowane. Jeśli faktycznie pojawiają się znowu japońskie to pewnie są szlifowane. 2 tygtemu rozmawiałem ze znajomym, który jest dystrybutorem shimano na .de. Specjanie poszedł sprawdzić co mają z najświeższej dostawy i ze wspomianych mieli tylko chińszczyznę.
  2. Nie mniej jednak nie ma to znaczenia gdyż z tarcz shimano wide-type (czyli pasujacych do mt200) nie ma innych niż chińskie więc z jednej strony nie "ostre". Avid G3 jest tarczą narrow-type. Pasuje od deore (m6xxx) w górę, aczkolwiek jest grubsza niż shimano i jesli ma jakiekolwiek delikatne bicie to jest prob z ustawieniem zacisķów
  3. Nie ma już leżaków magazynowych. Wszystko poszlo jak był mały kryzys z dostawami. Teraz wszystkie wspomnjane modele to chińszczyzna. @Kebap Kup klocki b05s, są 4x tańsze niż kool stopy a na chińskich tarczach różnicy i tak nie będzie.
  4. Formalnie tarcze rt54/56 i niższe pasują do zacisków ze średniej i wyższej półki (deore i wyżej). Nie ma zgodności w drugą stronę tzn. wąskie tarcze (rt64/66 i wyżej) nie pasują to tanich zacisków. Zacisk m6100 (deore) ma klocki wąskie, mt500 ma szerokie bo to zwykły zacisk z niskiej półki. Z takiej, że wszystkie, pasujące tarcze shimano są skaszanione (jedna strona nie jest poddawane obróbce po prasowaniu z tego względu ta strona bierze raczej bierny udział w procesie hamowania - moja praktyka na sporej populacji wskazuje, że klocek po tej stronie ściera się wolniej, na tej nieobrobionej stronie tarczy bruzdy pojawiają się później niż na stronie drugiej co świadczy, że tarcie jest tu mniejsze). Co z tego, że założysz nieco lepsze niż fabryczne klocki jak nie wykorzystasz ich potencjału. Na pocieszenie dodam, że tarcze rt64/66 oraz rt74/76 mają dokładnie tą samą przypadłość od blisko 2 lat.
  5. D620. Nie zakłdaj ich do tarcz shimano. @Thomass13 mt500 to jest w rzeczywistości klamka deore starszej generacjj - konkretnie bl-m6000 więc w niej udziwnień dot. montażu jeszcze nie poczyniono.
  6. GX to guma od majtek. Miałem 3 szt. Żaden nie przekechał 1000km (bliżej 800). W tych samych warunkach M8100 robi u mnie 4kkm.
  7. Kaseta szczęśliwoe ma kilka koronek wymiennych i zakładam, że korha 2x pozwoliła oszczędzić najmniejsze dwie.
  8. Ale klamki m6000 zostały zastąpione przez m6100, które nie pasują do starszych rowerów.
  9. Nie cuda tylko czysta fizyka.
  10. Zależy jak się jeździ. U mnie osiągalne są przebiegi w okolicach 4k (na m6100 i m8100).
  11. Kup olej RS w butelce 120ml (~20zł) - starczy na 5 serwisów zerowych. Tak samo sram butter - to małe 20g pudłko (również okolice 20zł) starczy na kilka serwisów. Olej i smar się starzeją więc do jednegi amortyzatora nie ma sensu pchać się w większe opakowania. W cyklomanii kupisz wszystko włącznie z nowymi crush washers.
  12. Nie ma czegoś takiego jak półmetaliczne. Jak jest lepiszcze organiczne to klocek żywiczny cokolwiek producent klocka by nie pisał. Te kool stopy są żywiczne.
  13. No właśnie zacisk, ze względu że pasują do niego takie a nie inne klocki (i chodzi o ich wielkość i kształt) nie pasuje do droższych tarcz shimano. Max model tarcz to wspomniane RT54/56 ale działają one DOKŁADNIE TAK SAMO jak RT10 więc sensu zmiany nie ma. Możesz szukać tarcz innych producentów. Pasują np. Formula, Tektro, niektóre Hayes, Baradine i wiele innych ale mało rozpoznawalnych. Najniższy model hamulca do którego pasowałyby przyzwoite tarcze shimano (które obecnie zaczynają się dopiero od poziomu RT84/86) to deore BR-M6100 (tyle, że zaciski formalnie nie są kompatybilne z klockami metalicznymi). Jeśli chodzi o przyzwoite klocki do tanich zacisków shimano (przedział mt200 - mt500) to kool stop D625, fabryczne B05S i kiedyś były jeszcze ceramiczne Unex z serii ThermalDispator (takie śnieżnobiałe okładziny miały), obecnie coś ich nie widuję. Oczywiście z tarczami shimano nie ma sensu nawet eksperymentować
  14. Pudełka warte więcej niż zawartość
  15. Widać jeśli rotujesz co kilkaset km a nie co jeden kilkudziesięciokm wypad.
  16. Co jakieś generalne mycie roweru (czyli kilkaset km) zdejmuję łańcuch i wieszam na gwoździu na którym wiszą 2 inne jeżdżące w tym rowerze. Wybieram najkrótszy. Jak napęd zaczyna już dogorywać (przeskakiwanie albo kaseta ma zęby rekina) to wymieniam kasetę + komplet łańcuchów i w zależności który rower i jaka korba to ew. zębatkę korby.
  17. Tak się domyślałem. Niemniej jednak widziałem coś takiego ze 20 lat temu w fullu. W HT to kogoś fantazja poniosła (podsiodłowkę mogli mniej fikuśną zrobić i byłoby git).
  18. Ja też, ale ciekawość okazała się silniejsza
  19. @BromboszCo tej ramie wyrosło za podsiodłówką?
  20. Właściwie w swoich rowerach nie korzystam. Rotuję łańcuchami do zajeżdżenia napędu. Przymiarów używam tylko okazjonalnie. Kiedyś używałem przed każdym smarowaniem (po oczyszczeniu łańcucha) czyli co 100-150km w zależności od warunków.
  21. Różnice pomiędzy Pedros CC2+ i PT CC-4. Dodatkowo ten czarny jest z dużo cieńszej blaszki i zapewne skorzystanie z chwytu do kominów korby (na samym dole na foto) zakończyłoby się niepowodzeniem. Nie mniej jednak wskazują tak samo.
  22. Kolejne obok NS Radiance do położenia na półkę żeby oko cieszyły...
  23. @iks Przeczytaj mój pierwszy post w tym wątku. Co do gwoździa to bezustannie twierdzę, że nie ma lepszej metody. Przymiar jest git jeśli nie robisz rotacji (więc tym samym nie wieszasz na gwoździ i nie porównujesz do innych z łańcuchów z kolekcji). Odnośnie PT CC-4 czy Pedro's CC2+ - spełniają swoje zadanie należycie - nie wprowadzają błędu wynikającego ze zużycia rolek i dają jasną info zwrotną - wymieniać czy nie. Wskaźnik MW-03-005% posiada natomiast skalę więc na podstawie wskazania można oszacować ile jeszcze danemu łańcuchowi życia zostało i wywnioskować czy do wymiany czy nie.
  24. Nie. Nie robimy żadnego krętacza czy oszusta. Wręcz przeciwnie.
  25. @vincek Robią nagonkę na chałupników sprzedających po portalach typu aledrogo itp. Weź teraz dokumentuj skąd mialeś surowiec, za ile, ile pracy w to włożyłeś, ile energii i innych kosztów żeby obliczyć przychód do opodatkowania. Do tego rzecz jasna prowizje. A jeśli wskaźnik to tylko uboczna "produkcja" i w sumie koszty zaczynają przekraczać magiczną granicę to trzeba zakładać działalność, płacić VAT, ZUS, dbać o księgi itd. Koszty, czas i potencjalne kłopoty. Zobacz zresztą ile kosztują prymitywne (w sensie kawałek blachy) narzędzia np. BiTool. Lepiej sprzedać patent jakiemuś potentantowi w branży. Ale biorąc pod uwagę świadomość ludu rowerowego na świecie to 50% nie dotyka się do napędu, 90% nie słyszało o jakimkolwiek przymiarze a jakiś jednocyfrowy promil zaledwie jest świadomy wyższości tego nad innymi. To trudny rynek jeśli o takie fanty chodzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...