Skocz do zawartości

kipcior

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 152
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    49

Zawartość dodana przez kipcior

  1. Bo jakoś Beskidy nie chcą takiego tła robić
  2. Jako rower uniwersalny i wszechstronny może być. Też mam 120 skoku w swoim starym fullu i zjeździłem tym góry, robiłem 100km wycieczki po asfalcie, jak i wyprawy z namiotem. Natomiast jako full na single, no to tak średnio ale zjechać, zjedziesz. Trasy są jednak projektowane raczej na maszyny z większym skokiem. Ale jeśli to nie jest priorytet, bo w końcu nie mieszkasz w górach, no to od czasu do czasu może być.
  3. 15kg w fullu 120 mm to przesada. Też bałbym ten droższy.
  4. To Tatry Bielskie mi z ręki jadły
  5. Generalnie upgrade napędu nie bardzo ma sens finansowy. Jak Ci zależy na wyższym to lepiej kup z takim od razu. Silex 2x10 ma najlepszy napęd na góry, jaki jest standardowo dostępny w gravelach. Co jak wiadomo w Górach Warszawskich ma ogromne znaczenie Jako użytkownik Silexa od 5 lat, nadal innego modelu bym nie kupił. Tylko, że ja nie mieszkam w płaskopolsce, a przesiadłem się z fulla i też nie chciałem niczego co wygląda jak typowa szosa, do której ktoś tylko wpakował szersze opony. Acz wersja 2024 ma nieco zmienioną geometrię, z mniejszym kątem główki, więc nawet bardziej pod teren, choć sama główka poszła nieco w dół. A co do ceny to zawsze możesz zapytać o rabat.
  6. To jest już dzisiaj antyk na 1 calowej rurze. Musiałbyś używek szukać, ale one będą (i ile będą) tak stare jak ten rower więc stan w praktyce tragiczny i raczej ciężko będzie to serwisować. Nawet jest taki zabytek w horrendalnej cenie ale to kompletnie bez sensu: https://allegrolokalnie.pl/oferta/rock-shox-rs1-retro-amortyzator-1990
  7. Zawsze z amorem jest wygodniej i nie ma się co czarować, że jakieś karbony, stale czy szerokie opony załatwią sprawę. Więc tak, odczujesz wyraźną różnicę komfortu. Jedynie na równej nawierzchni to nie ma znaczenia ale nawet jak masz szutry premium koło domu, to 50km dalej tak nie będzie. A czy da się bez tego żyć? No da się i na pewno będzie lżej. Najgorzej, poza górami, jest na płytach betonowych.
  8. Bo Tatry czają się za horyzontem
  9. No jest śliczny, uroczy i romantyczny. Do spokojnej jazdy po płaskim asfalcie na odcinku paru kilometrów da radę. Jest też bezsensownie ciężkim klocem na najtańszych częściach, które nie grzeszą trwałością. Jakieś wzniesienia na tym zapomnij, schody dramat, jazda poza miasto może lepiej nie. A z pełnym koszyczkiem będzie jeszcze gorzej
  10. Bo z Nowego Targu w kierunku np. Velo Czorsztyn można pojechać Velo Dunajec i mieć wspaniały widok na krzaki. Ale można też tak
  11. No to jak kupisz crossa to będziesz mieć to samo co teraz, tylko w lepszym wydaniu. Dużo mocniejsze hamulce i powinien być poprawnie działający amortyzator. Taka ewolucja ale nic po za tym. A gravel będzie 4 kg lżejszy od tego Lazaro i przez to dostaniesz wrażenia, że sam jedzie. W pakiecie dojdzie ból nowo odkrytych mięśni i zupełnie nowe doznania z jazdy rowerem.
  12. A co konkretnie masz teraz?
  13. Jak chcesz uniwersalny napęd to rzeczywiście 1x tutaj kuleje. Tylko nikt już nie robi dobrych rowerów z innym napędem, nad czym ubolewam. Ale można iść w tanie 3x9 https://romet.pl/rower-gorski-romet-mustang-m2-lite-2023 i zmienić to kowadło na amortyzator (tam jest zdaje się prosta rura): https://www.centrumrowerowe.pl/amortyzator-rowerowy-sr-suntour-epixon-pd15858/ Co wyjdzie jakieś 3700 zł, + przełożenie amora, chyba że zrobisz to sam. Poza tym, że będzie działać, a nie tylko udawać to waga spadnie o prawie kilogram, a to znacząco uprzyjemni jazdę.
  14. Koła czy opony? Bo dobre koła podwoją wartość roweru A jak opony to kup Race Kingi, jak chcesz zaszaleć to wersję ProTection, i ciesz się jazdą.
  15. Będę oryginalny i napiszę Expl 540. A nie, zaraz... Ma amor, który przynajmniej działa, a nie jest tylko kowadłem jak w Twoich propozycjach. Wszystkie te rowery powinny być co najmniej 1k tańsze.
  16. Weź kalkulator przełożeń i sobie sprawdź jak masz, a jak miałeś. Możesz mieć np. za dużą różnicę miedzy 1, a 2 biegiem i dlatego jedziesz na jedynce. Wtedy zmiana zębatki z przodu na mniejszą może pomóc. Tylko zaś na płaskim będziesz kręcił jak chomik. 1x jest zawsze kompromisem albo wyborem mniejszego zła.
  17. Przecież to czy rower się nadaje, czy nie to kwestia opon, a nie jego skoku. Oczywiście, że endurówką można jeździć po płaskim, co to w ogóle za problem jest? Tylko jak się ma rower na góry obuty w ciężkie Minionki i jakieś wkładki, no to "nie jedzie" i trzeba nogi żeby jechało. To samo tyczy się fatbajka. Jasne, że to nie jest optymalny wybór, szczególnie przy współczesnych rowerach z napędem 1x, gdzie brakuje twardych przełożeń. W przypadku elektryka to wszystko jedno, bo w razie czego nadrobimy prądem. I tak, i nie. Rower enduro ma jednak inną geo niż jakieś XC, a ten skok jest "przy okazji". W rezultacie jest po prostu łatwiej. Choć przez brak umiejętności o spektakularną glebę też nie trudno.
  18. Redshift + amortyzowana sztyca (VCLS, Redshift, Cane Creek) zapewni znacznie więcej komfortu niż stale i karbony. Opona to wystarczy 38, choć szerzej też nie zaszkodzi.
  19. Ja mam MT5 z przodu i zacisk SLX z tyłu z klamką od Magury. Ja tam lubię te klamki. U mnie nic się z nimi nie działo, a mam je 6 lat. Zadecydowanie brałbym Magury.
  20. Zakazanie rowerów szosowych rozwiązałoby problem ludzi nie umiejących jeździć po DDR
  21. @Lassar71 A nie wystarczy wejść w opcje "ignorowani użytkownicy" jak Cię ktoś irytuje? Przecież to internet, tego się nie uniknie.
  22. Dziadku, nie denerwuj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...