Skocz do zawartości

kipcior

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 206
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    51

Zawartość dodana przez kipcior

  1. Ja tu nie czuję bujania, to się ugina tylko o max 2cm, a w praktyce mniej. Ważę 70kg i faktem jest, że nieco bardziej pracuje jak obciążę torbę podsiodłową. Tu nie ma regulacji i jest dość sztywne. Dawno temu w MTB HT miałem NCX i tam to pracowało znacznie wyraźniej. I nawet bardziej mi to odpowiadało no ale nie miałem bezpośredniego porównania jednego po drugim. Jedynie teraz jak na fulla wsiadam, to jakbym na kanapę usiadł mimo tego samego siodła
  2. Ja mam tego Canyona VCLS, coś tam działa choć full to to nie jest. Na gravelu jest to jednak odczuwalna wartość dodana, szczególnie jak się przejechałem na sztywnej i wiem, że już zawsze będę mieć amortyzowaną. Natomiast w MTB to więcej sensu ma myk-myk, a jeśli amortyzowana to sztyca z pantografem.
  3. Nie ma z tym problemu, poza ewentualnie wizualnym, bo się ten karbon będzie wycierać od mocowania torby i dobrze to okleić jakąś taśmą. Tylko od razu koniecznie trzeba kupić pastę do karbonu, bo inaczej to się w ramie nie utrzyma. A jeśli masz zacisk na śrubę to lepiej ją dokręcać kluczem dynamometrycznym. Moja będzie mieć niecałe 20 tys km.
  4. Jak dla mnie ratchet spełnią tą definicję i w praktyce też działa. Także koraliki na szprychy sobie zamontuj. A odblask masz? Bo to zdaje się niezależne od lampki, która często nie ma elementu odblaskowego.
  5. Blokowanie zawieszenia w fullu daje pozytywny efekt podczas jazdy asfaltem pod górę, szczególnie na nabitych oponach. Czuć, że to jedzie nieco lżej i przez to szybciej. Przez to tyłek szosowca, który i tak cię wyprzedzi, widzisz kilka sekund dłużej więc ostatecznie zyski są wątpliwe
  6. Bo jednak są krasnoludki w lesie
  7. Bo tylko palmy brakowało
  8. Mnie zawsze cieszy, że mam niebieski rower jak widzę zakaz jazdy czarnym
  9. Bo szlak doliny Będkowskiej. 2km dalej mapy.cz tracą kontakt z lokalną rzeczywistością, dzięki czemu można zasmakować przełaju
  10. @dfq No ładnie tam, bardzo urokliwe miejsce. Bo rolna autostrada
  11. @chudzinki Pierwszy raz tam byłem więc nie wiem jak może być inaczej. Ale ścieżka była świetna i dobrze przygotowana, nie było żadnego problemu z przepchaniem roweru
  12. Bo bojowy szlak rowerowy. Doceniam fantazję pomysłodawcy, mimo że połowę pchałem to i tak nie żałuję.
  13. Kross Level Limited to jest najprostszy rower MTB z kowadłem zamiast amora ważący 15,4kg wg strony producenta. Jego jedyną zaletą w stosunku do przeciętnego gravela jest lżejsze przełożenie co ma znaczenie tylko w górach. Po których ten rower i tak nie nadaje się do jazdy. W praktyce gravel ważący 10,5kg może w terenie to samo. Przejedzie po tych samych korzeniach i kamieniach i utknie w tym samym piasku i błocie.
  14. Masz plecak? Jeśli tak, to przerzuć wszystko na rower. Poza tym sztyca amortyzowana z pantografem: NCX, Cane Creek, Redshift, bySchulz. Dodatkowo rogi, żeby mieć inny chwyt. To się dobrze sprawdza pod górę. A jeszcze lepiej kupić 5kg lżejszego gravela, który w gruncie rzeczy może to samo. Wtedy dojdzie ból szyi i dziura w portfelu
  15. Bo między dniem, a nocą
  16. Bo jak oświetlić rower nocą? Biegusiem
  17. Bo nocą w górach dziwne rzeczy można spotkać
  18. Bo popełniłem graffti i co mi zrobicie
  19. Do miasta to może Koga SuperMetro na pasku i z nexusem. Tylko widzę 6,2k najtaniej.
  20. Do takiej wagi są rowery cargo, może nawet 3 kołowe jak się jakiś znajdzie. I raczej elektryki, bo same w sobie muszą być ciężkie, żeby taki ciężar unieść. Nie znam tych rowerów ale twierdzą że są do 200kg: https://pl.fiido.com/products/fiido-t2-longtail-cargo-ebike-for-versatile-all-terrain https://jobobike.pl/products/jobobike-transer?variant=56062951948619
  21. Bo w drugą stronę też lubię to miejsce
  22. U mnie jest Canyon VCLS w gravelu i mogę powiedzieć, że działa. Ma ponad 15 tys km. Jest to zdecydowanie wygodniejsze rozwiązanie niż zwykła sztyca i jak dla mnie to minimum tego co powinno być w gravelu. Na pewno pantograf pracuje lepiej ale też kosztem dużo większej wagi. Natomiast można polemizować czy kawałek karbonowej rurki, albo raczej dwóch jest tyle warty. Nie wiem jak można mieć skrajnie złą opinię o niej, chyba że ktoś kupił chińską podróbę i tyłek okazał się za ciężki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...