Skocz do zawartości

TheJW

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    7 040
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Zawartość dodana przez TheJW

  1. Ja też za dzieciaka i nastolatka wheelie w miarę przyzwoicie robiłem, nie bałem się hopek żadnej wielkości, a teraz człowiek jakiś taki drewniany i bardziej bojaźliwy...
  2. Ja bym się nawet stanąć obok tego wstydził...
  3. Nie aukcja, nie allegro itp., ale ciekawi mnie, ile osób tego potrzebuje i to kupuje... https://www.cyklomania.pl/orange-seal-tester-dipstick-5-sztuk,id14219.html
  4. Adaptery DT Swiss do tarcz hamulcowych z CL na IS. Bo tarcze, które chciałem kupić, nie są dostępne, więc będę dojeżdżał stare.
  5. Pęknie. Tzn. jest duże prawdopodobieństwo, że tak będzie. Za cienki plastik, żeby w nim wiercić. Przynajmniej ja bym nie ryzykował.
  6. Szkoda brudzić grot. Gwoździa w szczypce, rozgrzać i jazda. I tak, zdecydowanie przydałoby się jakieś wzmocnienie tak wykonanych otworów. Może idź do kogoś w okolicy kto naprawia obuwie lub jakiejś krawcowej i zapytaj, czy nie odstąpi Ci kilku oczek kaletniczych. Można niby kupić za ok. 5 zł 100 sztuk, ale po co Ci tyle tego? Bo blaszkę to musiałbyś w jakiś sposób przykleić do błotnika.
  7. Mówisz o ramie? Toć to Chisel, od zawsze był ameliniowy!
  8. Muszę przyznać - ładny skurczybyk jest.
  9. Tylko po co? Gdzie się ścigacie, że aż tak niskiej wagi potrzebujecie?
  10. Wciąż więcej górek niż pod Warszawą...
  11. Po wczorajszym odkryciu luzów na korbie dziś postanowiłem zajrzeć do łożysk suportu i napakować w nie do pełna ŁT-43, żeby jakoś dojeździć od wymiany. W środku czekała na mnie niespodzianka. Cóż...jak widać na załączonym obrazku, uszczelnienie suportów SRAMa pozostawia wiele do życzenia. Należy jednak zaznaczyć, że łatwo nie miał - 2 lata przejeździł, w tym całą tegoroczną zimę. Łożyska są w stanie agonalnym, szczególnie to od strony przeciwnapędowej. Teraz muszę tylko gdzieś znaleźć suport Tokena...
  12. Czego to ludzie nie zrobią dla zabicia wagi...
  13. A ja dzisiaj bardzo rowerowy dzień miałem, wszystkiego po trochu. Po 12. wybierałem się na rower, ale podczas smarowania łańcucha coś kazało mi sprawdzić luzy na korbie...poszarpałem się więc z nią i wyszło, że skończyły się łożyska w suporcie i korba ma duży luz. Skręciłem na ile się dało i ruszyłem w teren, suport i tak jest do wymiany. Z jazdy wyszło niecałe 45km, 2 godziny błotnego spa. Następnie kolejne 2 godziny mycia siebie, ubrań i roweru. Po przerwie obiadowej wziąłem się za naklejanie na nowe koła naklejek i w sumie to zajęło mi najwięcej czasu. Gdyby nie pomoc mej lubej, pewnie do tej pory bym się z tym pierdzielił. A teraz chwila z Wami...
  14. Shimano Wet Lube - nic gorszego chyba nie kupiłem do napędu MTB. Woda. Tak rzadki, że wręcz wylewa się z dozownika. 15km wilgotnym asfaltem (nie to, że po kałużach) i napęd już porządnie hałasuje. A po dwóch większych kałużach lub kilkuset metrach na mokrym, topniejącym śniegu, to łańcuch już w ogóle jest pozbawiony smarowania. Plus jest taki, że łatwo wypłukać go po powrocie do domu! Nawet Shimano PTFE wytrzymuje dłużej w wilgoci. Zostawię go sobie do smarowania linek i sworzni, a do łańcucha jednak kupię coś normalnego.
  15. Kiedyś u nich zamawiałem, nie przypominam sobie większych problemów... edit A nie, jednak były.
  16. Hehe. Ostatni raz trenażera używałem w lipcu po kontuzji. Nie ma złej pogody do jazdy, jest tylko złe nastawienie!
  17. @marvelo nie otagowałeś mnie, więc nie wiedziałem nawet o jego istnieniu. Musisz wpisać @ przed nazwą użytkownika, wtedy dostaje powiadomienie, że ktoś o nim wspomina w poście.
  18. Świetne, ale przy moim tempie rysowania soczewek - zupełnie nieopłacane.
  19. @Kemusi to już stary temat, z końca maja 2020 (a zdjęcie z 6 czerwca, 2 tygodnie po operacji). Zerwałem więzozrost barkowo-obojczykowy, lądowanie po trafieniu dziury na zjeździe nie poszło najlepiej. A lekarze mówili, że bardziej wyczynowy sport dopiero po roku od kontuzji...
  20. To co wystawili wystarczy do budowy...wieszaka na kask i buty.
  21. Z wybitym barkiem tez można Z drutami w barku też można!
  22. Tymczasem ja i moje nowe, 470-gramowe CST Jack Rabbit Wydaje mi się, czy zrobiliśmy tu niezły offtop? Chociaż...pisanie o rowerach to też czynność, którą można podpiąć pod "co dziś robiłeś rowerowego".
  23. https://www.sbike.pl/stans-notubes-plyn-uszczelniajacy-stans-notubes-tire-sealant-quart-946ml-o_l_11949.html 91,90 zł
  24. Ja też na serwisie używałem Vittorii i nie było problemów, chwaliliśmy sobie to mleko. Chyba nawet sam na nim jeździłem jakiś czas. Osobiście stawiam na mleko Stan's NoTubes. 90kilka zł za 946 ml sprawdzonego mleka to nie majątek, mi wystarczyło na 2 sezony i jeszcze prawie 200 ml zostało. Kupiłem ostatnio na zapas, bo kto wie...
  25. Wydaje mi się, że przy 14-dniowym zwrocie "bomisięodwidziało" czy "bochciałemprzymierzyć" koszt wysyłki zwrotnej ponosi kupujący, dlatego dziwi mnie, że w ogóle narobił o to dymu... Ja zawsze płaciłem za wysyłki zwrotne. Całość zwraca na pewno allegro przy skorzystaniu z ich opcji zwrotu, ale to już ich wewnętrzna polityka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...