Piątek miał być lajtowy rozjazd ale po dotarciu do 2/3 dystansu od zachodu niebo miało kolor granatowy i zaczął się sprint do domu. Ogółem wyszło 45km, średnia prędkość 24,5km/h, kadencja 85rpm, 298m up.
W sobotę wymieniłem baterię w liczniku
Dzisiaj trochę podjazdów, ogółem 51,4km, średnia prędkość 24,4km/h, średnia kadencja 81rpm, 452m up.