Skocz do zawartości

KrissDeValnor

Mod Team
  • Liczba zawartości

    7 823
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez KrissDeValnor

  1. Wydaje mi się, że u mnie Strava najpierw czasami zaniżała przewyższenia, a teraz raczej zawyża. Zresztą patrząc na dane z Garminów, czy innych Polarów, widzę że tam też jest spory rozrzut. Do tego autopauza nie włącza się natychmiast i tym samym dolicza czas obniżając przy tym średnią prędkość. Zdarzyło mi się zastopować aplikację i robić jakieś zdjęcia ( parę kroków w tę i tamtą ), a po 15 - 20 minutowym postoju średnia spadła o ponad kilometr ( pojawia się wtedy komunikat " Strava wykryła problem i podsumowała aktywność " ). Jednak nie jeżdżąc w górach lub nie mając jakichś wyśrubowanych planów treningowych ma to drugorzędne znaczenie, ale bywa denerwujące ( na szczęście jeśli nie muszę, to rzadko się zatrzymuję ).
  2. I mamy uwierzyć, że rama nie wbija Ci się w krocze Oprócz wysokości ramy ważna jest także jej długość. No, ale skoro nie odczuwasz dyskomfortu jeżdżąc na takim gigancie, to pozostaje tylko życzyć szerokości.
  3. @ bts Swoją drogą, to po pierwsze : czy koledze w międzyczasie ta ranka nie zdążyła się już zagoić , a po drugie : czyżbyś był zazdrosny i traktował forum jako jedyną " wyrocznię " A może sugerujesz, że kolega otrzymał już tyle porad, że całkiem zgłupiał i nie wie co zrobić
  4. No jeszcze by tego brakowało, żebyś miała po szyję ( przy okazji gratulujemy mężowi ). W przypadku kiedy przekrok schodzi na dalszy plan, to decydująca będzie długość roweru i odczucia z tym związane.
  5. Za takie pieniądze, to zapomnij, chyba że zejdą do 3 k lub poniżej. Lepiej kupić coś takiego i doposażyć w co trzeba, a i tak wyjdzie taniej niz zaporowe 3,9 k : http://allegro.pl/rower-crossowy-romet-orkan-5-d-2016-promocja-i6373510520.html
  6. Mógłbyś z łaski swojej nie przypominać mi, że jestem starym dziadem
  7. Jeżeli chodzi o rozmiar, to tylko 17 " dla Ciebie - nawet mimo długich nóg ( 81 cm przy 164 cm, to trzeba pogratulować ). Najwidoczniej siodło jest za nisko, chociaż oprócz zaleceń liczą się również preferencje. Jak masz możliwość przymiarki do większego rozmiaru, to z ciekawości możesz się przymierzyć, jednak 17 " powinno Ci wystarczyć po odpowiednich ustawieniach siodełka i kierownicy.
  8. Nie muszę nikomu mówić, wystarczy że sam publicznie się przyznałeś Nie czaję tego 0.10 - 10.35 - czy jest to przedział czasowy, a jeśli tak, to powinna być uwzględniana zmiana daty przy 19 godzinnej trasie ( rozumiem, że dochodzi przerwa na sen ). Możesz wyjaśnić ( należę do tzw. bystrzaków )
  9. I okazuje się, że Pidzej jest kosmitą, a to na zdjęciu to jego statek kosmiczny Drogi autorze tego kosmicznego zdjęcia, czy zamieszczasz gdzieś jakieś dane dotyczące Twoich tras Jeżeli nie, to czy możesz z łaski swojej zdradzić parę szczegółów typu : czy przygotowujesz się jakoś specjalnie, co jesz, ile czasu zajmują Ci przejazdy, odpoczynek itp. ( oczywiście jeśli to nie tajemnica, której ujawnienie może doprowadzić do odkrycia Twojej planety ).
  10. Jak chcesz, żeby w końcu przyschło i zrobił się normalny strup, to zostaw ranę odsłoniętą, a jak ma się dalej babrać, to zaklej
  11. Ciekawe dlaczego nikt nie wspomniał o gencjanie i jodynie Ta pierwsza daje taki fajny fiolet, więc można wyróżnić się z tłumu
  12. Przy niedużych uszkodzeniach skóry najlepiej nie zaklejać plastrami, bo się babrze, a nie goi. Do maści nie mam zaufania, a po ostatnich zadrapaniach i otarciach chyba nawet nie było odkażania i pacjent przeżył. Najczęściej w takich przypadkach wystarczało mi użycie wody utlenionej lub spirytusu salicylowego ( wariant dla twardzieli ). Że niby spiryt niszczy otwartą tkankę - who cares, przecież rozmawiamy o niewielkich zazwyczaj otarciach, a nie rozległych ranach w przypadku których postępowanie jest jednak inne. Poczekajmy, aż odezwą się forumowi lekarze.
  13. Dobra, skoro nalegasz : 89,2 km ( czyli licznik pokazałby > 90 km ) w 3 godziny 46 minut.
  14. Prawie 9 dych głównie po lasach, ale ok.15 km było zbędne, bo zamotka i trzeba było się upewnić na mapach google w którą stronę jechać, a tereny niby z grubsza znane, tylko dawno nieodwiedzane. Takiej trasy nie pamiętam od kilkunastu już lat, ale warto było, mimo wcześniejszego zawahania, czy się oddalać bardziej, czy odpuścić sobie dzisiaj i strzelić np. 5 dych. Jedna rzecz mnie denerwowała, a mianowicie zarastające szlaki turystyczne oraz słabe miejscami ich oznakowanie i stąd chcąc niechcąc trzeba było jechać po asfalcie więcej niż było w planie, bo przez gąszcz pokrzyw raczej kiepsko się jedzie - podobnie jak po leśnej ścieżce zrytej końskimi kopytami ( lekko nie było, a tylko lub aż 1,5 km ). Pod koniec trochę mnie zmoczyło i zbryzgało - chyba najwięcej leciało z drzew, a po wyjechaniu z lasu przestało padać na łeb. Co ciekawe im bliżej domu, tym musiało wcześniej bardziej padać, czyli mokry finisz.
  15. Jak chcesz żeby rower jeszcze posłużył jakiś czas, to nie siadajcie we dwóch, a jak już musicie, to kupcie lub wypożyczcie tandem ( jesteś w błędzie @ seraph ).
  16. Ostatnio rzadko słucham muzyki, ale codziennie od kilku co najmniej dni chodzi mi po głowie Kiss - Detroit Rock City Sekcja rytmiczna miażdży wszystko na swojej drodze
  17. @ Nastar Zapomniałeś dopisać, żeby szedł w 29 ", bo 27,5 " już ma, więc jak nie spróbuje większego, to nigdy się nie dowie. Pomijam warunki fizyczne, bo skoro kobiety o wzroście 165 cm jeżdżą na dużym kole, to pozostaje tylko kwestia dobrania ramy o odpowiedniej wielkości.
  18. Też tak mam ze ściganiem - za dużo ludzi, a poza tym co mi da przyjechanie w środku stawki, że niby wątpliwą satysfakcję ? Pewnie dlatego mając 180 cm jeżdżę na kole 27,5 ", a w dodatku na za małej dla autora tematu 17 " ramie...
  19. @ durnykot Pytasz i po chwili sam sobie odpowiadasz. Właśnie dlatego, że kolega nie jest wysoki i nie ma prawdopodobnie superdługich nóg i rąk, to rama 19 " na kole 29 " będzie w większości przypadków za duża, a w najlepszym razie na styk i to na odcinki płaskie, a jak pojedzie w góry to może się czuć niezbyt pewnie i zacznie się wtedy zastanawiać " kurde balans jednak trzeba było wziąć mniejszą ramę "
  20. Pan od Monsuna wie co mówi - po bułki i na płaski teren 19 " ( zakładając, że będziesz miał jakiś zapas w kroku ), a do prawdziwego terenowego szaleństwa tylko 17 ". Podobno za zbliżone, a nawet mniejsze pieniądze można mieć Superfly 6 2017 - jeśli to aktualne, to kolega @ mareckiabc powinien pomóc.
  21. Muszą być specjalne piasty. Tu więcej o boost : https://magazynbike.pl/2016/11/12/postep-techniczny-czy-chwyt-marketingowy/
  22. Masz szerszą oś, więc sztywność powinna być nieco większa, bo szprychy mają zbliżony kąt do tego w mniejszych kołach.
  23. Rose ma boost'a z przodu. Nie od dziś wiadomo, że popularne modele Kellys'a są stosunkowo ciężkie - np. Gate 50 2016 w rozmiarze M waży 13,1 kg bez pedałów, a Gate 30 2015 w tym samym rozmiarze to już 13,52 kg. Najlżejszy z tego całego towarzystwa będzie najprawdopodobniej Monsun - lekkie rama i koła.
  24. 71 km w ok.80 % w terenie - reszta to głównie asfaltowe łączniki, których nie da się uniknąć jak nie kręci się w kółko po lesie, a las nie jest wielką jednolitą puszczą. Mapka :
  25. Spokojnie, 17 " rama Monsuna na pewno nie będzie za mała, a 19 " według mnie byłaby już za duża jak na Twoje warunki. Tu jest test : http://portal.bikeworld.pl/artykul/testy_i_nowosci/testy_rowerow/14502/test_romet_monsun_29_1_0 Na filmiku gościu śmiga na 19 ", ale jest sporo wyższy od Ciebie. Dla mnie wizualnie wypada najciekawiej, ale to pewnie dzięki gładziutkiemu jak pupka niemowlęcia karbonowi i dość ciekawym kolorom ( nie przepadam za niebieskim, ale w tym przypadku wygląda OK - może dlatego, że to mat ). Rose jest dla mnie najmniej urodziwy, ale może rower nie musi być ładny, wystarczy żeby działał jak trzeba.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...