Skocz do zawartości

KrissDeValnor

Mod Team
  • Liczba zawartości

    7 733
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez KrissDeValnor

  1. Trochę nie ogarniam o co kaman, bo niedawno po zastopowaniu nie wystartowała ( niby autopauza i stop to dwie różne rzeczy ), ale tu po zastopowaniu i pstryknięciu kilku zdjęć doliczyła czas Chyba trzeba się przeprosić z licznikiem - tylko jest jeden problem ( to już kolejny ), bo mam dwa ( Sigma przewodowa i bezprzewodowa ) i z obydwoma były przejścia, więc mam mocno ograniczone zaufanie również do liczników, a w tej chwili bezprzewodówka robi za zegarek Jedno jest pewne - muszę coś z tym zrobić, bo mam taki zwyczaj, że zapisuję sobie na kartce dystans, czas i średnią ( były jeszcze opisy tras, ale odkąd mam Stravę, to ich nie robię ), więc teraz to chyba wezmę z księżyca jak czegoś nie wymyślę. Jeszcze małe miki jak ktoś śmiga na szosie, gdzie z reguły trasa jest mniej skomplikowana i od biedy to sobie można policzyć słupki kilometrowe, a po podzieleniu przez czas mamy średnią - poza tym nawet na google maps można sobie obliczyć dystans w takim przypadku. Żartuję oczywiście, chociaż trochę prawdy w tym jest. A co do Śląska, to pewnie taki poniemiecki porządek
  2. Fajna trasa @ wkg Lekko zdenerwowała mnie Strava, bo łapie jakieś dziwne fazy - kiedy np. robię zdjęcie i stoję praktycznie w miejscu z rowerem, to po kilku minutach sucz wyświetla komunikat o wykrytym " problemie " i bezczelnie dolicza czas ( po 20 km dodała 6:20 co obniżyło średnią z 24,2 na 21,9 km/h ) W sumie było dzisiaj 52,8 km głównie po lesie z zaniżoną średnią 22,7 km/h ( powinno być w przedziale 23,5 - 24 ). Wniosek z tego taki, że najlepiej się nie zatrzymywać, a na pewno nie robić zdjęć smartfonem na którym odpalona jest Strava, no chyba że to wina smartfona Niby to jest śmieszny " problem ", ale z drugiej strony człowiek włożył trochę wysiłku, a na koniec okazuje się że jechał znacznie wolniej ... @ wkg A Ty nie masz takich " awarii "
  3. @ wkg A propos jeleni. W Zakopcu koło dawnego pensjonatu " Sanato " pod Antałówką pasła się łania z młodym, więc ja powoli z pewną taką nieśmiałością ( żeby się nie spłoszyły ) zaczynam kręcić filmik, a one przyzwyczajone najwidoczniej do ludzi w ogóle nie zwracały na mnie uwagi i dalej skubały zieleninę w odległości około 20 metrów. Żeby było śmieszniej, to chyba z wrażenia coś mi się pomyliło i słychać na nagraniu " sarenki ", chociaż tych dwóch gatunków nie mylę już od wielu lat. Potem prawie na samej górze przemaszerował byk - mniej niż 100 metrów ode mnie, a po moim komentarzu " jak na rogi nie weźmie, to będzie dobrze " odezwał się miejscowy ( sądząc po akcencie ) " jak nie ma rui, to nic nie zrobi ", na co ja " jak nie ma rykowiska " i " jakby chciał zrobić krzywdę, to by zrobił ", a autochton " ale nas jest więcej " ( całe 3 osoby ) @ Sansei6 Przecież nic nie widać oprócz świateł w oddali i Twojej lampki Mógłbyś dodać jakiś opis typu : " Na drugim brzegu mała rybacka wioska nad Mekongiem "
  4. Nieprzypadkowo, bo jak wiadomo czerwony daje +5 do prędkości i szacunu na mieście
  5. Głupie pytanie. Nie widziałeś nigdy samochodów wyścigowych No dobra podpowiem : jeden z Treków miał np. malowanie jak wyścigowy Aston Martin : https://www.google.pl/search?q=trek+superfly+7&client=firefox-b&dcr=0&tbm=isch&imgil=yo1cT3oBYTiM-M%253A%253BwsKNCv8zTbr8QM%253Bhttp%25253A%25252F%25252Frower-sport.pl%25252Fpl%25252Fp%25252FTREK-SUPERFLY-7-29-2016-%25252F2981&source=iu&pf=m&fir=yo1cT3oBYTiM-M%253A%252CwsKNCv8zTbr8QM%252C_&usg=__2rUflVaglDniNUFv7Xw4tPrdQGk%3D&biw=1920&bih=975&ved=0ahUKEwju5_-o4ZjWAhWmDpoKHV52BGkQyjcISQ&ei=iDa0We6DLaad6ATe7JHIBg#imgrc=yo1cT3oBYTiM-M: vs. https://www.google.pl/search?client=firefox-b&dcr=0&biw=1920&bih=975&tbm=isch&sa=1&q=aston+martin+db9+race+car&oq=aston+martin+db9+r&gs_l=psy-ab.1.2.0i19k1l4.4125.5113.0.7349.2.2.0.0.0.0.309.405.1j3-1.2.0....0...1.1.64.psy-ab..0.2.401...0.SvKnkRpzg10#imgrc=dqfSZhjxVtjr6M: Widać podobieństwo
  6. @ seraph Autor się uparł na Monterię i nie przetłumaczysz, także odpuść sobie, bo tu chodzi tylko o malowanie i w dodatku nie wiadomo jakie...
  7. To masz problem jak nie wiesz... Moja rada : znajdź taki rower, który będzie Ci się podobał i po kłopocie, bo my za Ciebie niestety ( a może stety ) nie wybierzemy. Naklejek jest multum - do wyboru do koloru, także możesz odpicować swojego bajka tak, że wszyscy z festynu się zlecą
  8. Można jeszcze sprawdzić, czy nie ma luzu na piaście. Metoda na kartkę może nie zadziałać jak są minimalne prześwity między klockami, a tarczą ( np. w Magurach ). Mam właśnie Magury i nigdy nie bawię się z kartką, a po prostu luzuję zacisk i przy wciśniętej mocno klamce dokręcam stopniowo śruby, żeby można było skorygować w trakcie dokręcania i jak się nie uda za pierwszym razem, to za drugim lub trzecim jest OK.
  9. 13 kg to chyba karbon na najgorszym możliwym osprzęcie, a 12 kg za 11 k to musi być dopiero porażka osprzętowa - pewnie droga rama, a reszta to kupa do niemal natychmiastowej wymiany.
  10. Popatrz na to : http://rowery24h.pl/rower-kellys-thorx-10-limited-edition-model-2015-p-1980.html I pomyśleć, że przez moment był brany przeze mnie pod uwagę, ale to było dawno temu i nieprawda ( styczeń 2015 )
  11. Kiedyś w Thorx'ach ( konkretnie 10 z 2015 ) też były badziewne piasty, no i ta geometria...
  12. Pi x drzwi 2,5 kg komplet + 2 x opona i 2 x dętka..., a od tych 1,8 k odejmij wartość nowych kół fabrycznych.
  13. 2,5 kg + dętki i opony, czyli około 4,5 kg, a im wyszło 5, więc z kasetą i tarczą tylne nie schodzi poniżej 3 kg.
  14. Koła może i prawie kompletne ( raczej bez tarcz ), a podając masę opon korzystali z danych z ważenia modelu 2015 : http://rowerowawaga.pl/index.php?d=artykul&kat=37&mar=121&art=6222 Nowsze modele drutowe ważą 790 - 860 gramów : http://rowerowawaga.pl/index.php?d=artykul&kat=37&mar=121&art=6616 http://rowerowawaga.pl/index.php?d=artykul&kat=37&mar=121&art=7271 http://rowerowawaga.pl/index.php?d=artykul&kat=37&mar=121&art=6692 Oczywiście tym danym nie zawsze można ufać w 100 %, bo czasem trafi się jakaś literówka i zważą nie ten rozmiar, model, czy po prostu podadzą złą nazwę. Poza tym opona oponie nie równa i nawet w przypadku tego samego modelu mogą być różnice ( patrz 70 gramów różnicy w rzekomo dwukrotnie ważonych egzemplarzach modelu 2016 ).
  15. Rama ma taperowaną główkę, a amor prostą sterówkę niestety..., no chyba że gdzieś montują inaczej, ale na zdjęciach tak to wygląda.
  16. @ Paytong Nie będzie ważył mniej niż model 2015, który w rozmiarze M ważył 13,52 kg bez pedałów : http://rowerowawaga.pl/index.php?d=artykul&kat=126&mar=122&art=6220 Jako ciekawostka, to tu jest podana masa ramy ( model 2017 ma taką samą ) i kół ( takie same obręcze ) w modelu 2015 : http://testy.bikeboard.pl/artykuly,pokaz,c3ouxqft0e Tylne koło 3 kg - zacna waga Fajnie, że model 2017 ma sztywne osie, ale ten amor z prostą sterówką kłuje trochę w oczy
  17. @ lederfox34 Żartujesz To gdzieś Ty jeździła tą szosą A może to był jednak góral, co - to byłoby łatwiej zrozumieć. @ wkg Trzeba było kupić sztywny widelec, to byłoby lżej i może nawet szybciej, bo jak wiadomo zbyt duża masa zabija osiągi Nie wiem po co te narzekania, skoro klimat jest znany wszystkim nie od wczoraj ( chociaż czasem ma jakieś odchyły ). Zatem nie ma co narzekać i albo jeździć, albo odpuścić i przesiąść się na " chomika " lub zrobić sobie przerwę jesienno - zimową. Nie mówię, że lubię takie deszczowe warunki, ale jak się chce pojeździć, to się jeździ niezależnie od pogody ( no może poza jakimiś ekstremalnymi warunkami typu huraganowe wiatry lub tropikalne ulewy ). Jednak w tym roku pogoda i tak była łaskawa w ciągu ostatnich kilku miesięcy ( jeżdżę od początku lutego, a więc warunki były jeszcze zimowe ). Może coś ze mną nie tak, ale ja najbardziej nie lubię upałów, a wtedy przecież wszyscy stają się rowerzystami, choćby na jeden dzień @ Pidzej Jak widać kikusetkilometrowe trasy zupełnie nie przygotowały Cię do walki z miejską dżunglą i jak masz zamiar trzymać za koszyczek, to może faktycznie lepiej sobie odpuść. Do tego denerwują Cię jeszcze te informacje typu " wszystko gratis " - trochę tak jak kupujesz bilet na pociąg w pierwszej klasie i dostajesz coś w " gratisie ", a przecież wiadomo, że za darmo to można co najwyżej dostać w mordę
  18. Ramy Kross'a pękały kiedyś, a teraz cisza w tym temacie. Technicznie B8 jest ciekawszy, a malowanie ma całkiem niczego sobie - najlepiej obejrzeć na żywo. Właściwie na korzyść Treka przemawia tylko gwarancja.
  19. Single nie single, jak zwał tak zwał - chodziło mi o stosunkowo wąskie ( na szerokość roweru ) ścieżki wydeptane pewnie przez zwierzynę i pieszych - znalazłoby się tego trochę, tylko nie zawsze są całkowicie przejezdne ( zwalone drzewa ). Widzisz więc, że to tzw. rzeźba, czyli szukanie urozmaicenia na siłę. Ostatnio rzadko mi się zdarza kręcić po Kabackim ( wczoraj przez lekko niepewną pogodę i podejrzane chmury ) - tzn. jestem raczej przejazdem i jadę dalej w kierunku Konstancina, Zalesia, Łosia. Lubię jak mi się krajobraz nieco zmienia, chociaż niby tak samo płasko, ale jak się bardziej oddalę, to odbieram to jako ciekawszą trasę. Poza tym w Kabackim czasem jest ruch jak na Marszałkowskiej, więc także z tego powodu czym prędzej go opuszczam
  20. Też tak sobie wmawiam, chociaż jak się nie ma samochodu, a nie jeździ się po mieście i nie przewozi się roweru komunikacją, to po prostu nie ma sensu się tam pchać. Wiem, że niektórzy nawet w obie strony prują przez miasto, ale dla mnie nie ma sensu 60 km jazda przez miasto, a z kolei po konkretnej terenowej wyrypie nie bardzo wyobrażam sobie powrót komunikacją ( człowiek brudny i spocony ). Mieszkam na południu miasta, więc jeżdżę w tych okolicach - proste i wygodne.
  21. @ wkg To już takie rzeźbienie na siłę, bo dłużej by mi się nie chciało tak kręcić, mimo że został jeszcze skraj SE i część zachodnia, a na upartego ze dwa okrążenia wzdłuż granic lasu i Kazurka na deser, ale to już by było dobicie. Te nowe single też raczej skromne, bo bardzo krótkie, ale mało uczęszczane, a jeśli już, to raczej przez pieszych ( podczas pieszego rekonesansu było trochę sprzątania terenu z gałęzi ). Niby lato było stosunkowo suche, ale wystarczyło parę intensywniejszych opadów i miejscami znane wcześniej fragmenty zrobiły się jeszcze bardziej wymagające - więcej luźnego i głębszego piachu oraz odsłoniętych korzeni ( pewnie trening iluś tam osób też odcisnął swe piętno ).
  22. @ wkg Ten drugi rower to chyba tej w krótkich spodenkach PS Mapka dodana
  23. A Hela o której śpiewał niedoszły prezydent Kukiz może być No dobra, tak na przełamanie : 44,6 km po lesie w 1 godz. 49 min. - trochę singli ( niektóre pierwszy raz na rowerze po wcześniejszym pieszym rekonesansie ).
  24. Cholera, trzeba by się wybrać w okolice tego sanktuarium Gdybyś jeszcze wrzucił jakieś zdjęcia z rozwianymi spódnicami a'la Marilyn Monroe, to byłoby extra
  25. Sprytnie - tym sposobem z tematyki marynistycznej zrobiła się Marinistyczna, a z samolotów gołębie na dopalaczach
×
×
  • Dodaj nową pozycję...