Skocz do zawartości

najssc

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    60
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Dodatkowe informacje

  • Skąd
    Sosnowiec

Ostatnie wizyty

1 361 wyświetleń profilu

Osiągnięcia użytkownika najssc

Entuzjasta

Entuzjasta (5/13)

  • Dedicated Rzadka
  • Pierwszy post
  • Collaborator
  • Conversation Starter
  • Od tygodnia

Ostatnio zdobyte

5

Reputacja

  1. Jeżdżę po płaskopolsce, ale crossy mnie kompletnie nie interesują. Znam wady MTB w mieście i wiem, że szybko zużywa się najmniejsze zębatki, a wkładana moc nie przekłada się efektywnie na prędkość. Zastanawiam się jedynie czy jest sens brać Rometa za 1000 zł więcej, ze względu na Rebę i karbon, czy lepiej zostać przy sprawdzonym Kellysie.
  2. Witajcie, Mam budżet do 4000 zł, ale mogę go zwiększyć do 4500 zł, jeśli dopłata jest tego warta: 1. Kellys Gate 50: RockShox Recon Silver RL. Deore XT 8100, hamulce MT410 https://www.centrumrowerowe.pl/rower-mtb-kellys-gate-50-pd49901/ Cena 3900 zł 2. ROMET MONSUN 2: karbonowa rama, RockShox REBA RL, SRAM NX, hamulce SRAM DB LVLT https://romet.pl/rower-gorski-romet-monsun-2-carbon.html Cena 4500 zł Czy ten Monsun będzie odczuwalnie lepszym rowerem od Kellysa? Wiem, że Reba jest pozycjonowana wyżej i pokrywa praktycznie połowę ceny całego roweru, więc choćby z tego powodu warto go brać pod uwagę, ale nigdy nie korzystałem ze SRAM NX. Znajomy serwisant powiedział mi, że ten napęd lubi się rozregulować, ale nie wiem ile w tym prawdy, poza tym jeden przypadek to za mało na wyciąganie wniosków. Na pewno Deore XT jest łatwiejsze w serwisowaniu, przez to że jest bardziej popularne i pewnie łatwiej o dostępność części. Kellysa mógłbym realnie mieć za około 3400-3500 zł, więc różnica między nimi to około 1000 zł. Mój poprzedni rower, to Trek Roscoe 7 na Deore 6100 1x12 i tym samym Reconie co siedzi w Kellysie, także wiem mniej więcej, czego się spodziewać, a zakładam ten topic, bo nie wiem co sądzić o karbonowych ramach od Rometa (domyślam się, że to wszystko powstaje w tych samych fabrykach w Chinach) i Rebie do użytku całkowicie amatorskiego, żeby nie napisać rekreacyjnego. Opinieo rowerach
  3. Do piątku cena 2300.
  4. Przesiadasz się z MTB na gravela. Cokolwiek byś nie wybrał, będzie dużo szybciej. Wspominasz o trasach 50-100 km. Jazda stu kilometrów na mocno usportowionej ramie długofalowo odciśnie piętno na twoich plecach i nie będzie zbyt wygodna. Nowe eskery z ramami gen. 2 słyną z komfortu. Jak chcesz Krossa, to Esker 6.0 to bardzo dobry wybór. Rama jest dość ciężka, no ale nic z tym nie zrobisz. Za około tysiaka mniej masz moją propozycję z Decathlonu na lżejszej ramie i geometrii bardziej trekkingowej. Tam wyposażenie jeśli chodzi o osprzęt jest topowe w tym przedziale cenowym i tylko koła są średnie. Na Twoim miejscu i tak bym brał tego Van Rysela. 5300 za GRX-a 2x12 i do tego 235 zł na kolejne zakupy. Nie ma sensu dopłacać do Krossa.
  5. Sam szukałem czegoś do 6k i zamówiłem to: https://www.decathlon.pl/p/rower-gravelowy-triban-grvl-grx-af-2x12/_/R-p-343001 Moim zdaniem w budżecie do 6k nie ma nic ciekawszego.
  6. Nowa cena, 2500
  7. Nowa cena, 2800 zł.
  8. Gdzie za tyle znalazłeś? Wersja 2024 czy 2025? Obecna jest tańsza katalogowo i sklep Gianta zaproponował 6000. Zastanawiam się czy też mógłbym uzyskać 5800.
  9. A no to tak, 1x11 też biorę pod uwagę, jak zakres będzie taki jak wspomniałeś. Koniec końców wszystko można przeliczyć na kalkulatorze
  10. @RafalxM Problem jest taki, że aktualnie mam 32 zęby, a maksymalnie rama pomieści 34. Kasetę mam 11-51.
  11. @leejoonidasciekawa propozycja, ale rozmiar S nie dla mnie Mam 186 cm.
  12. Witam, dla wielu sam tytuł pewnie będzie absurdalny, bo mowa o dwóch typach rowerów do zupełnie różnych zastosowań. Szukam czegoś do 6000 zł, co pozwoli mi robić krótkodystansowe treningi do 30-40 km max. Znam różnice w geometrii i wiem, że przełaje są ukierunkowane na pokonywanie zakrętów i krótkie sprinty z bardziej agresywną geometrią i krótszą ramą + 33mm opony. Osobiście nie jeżdżę po górach, czasem w mieście mam jakiś stromy podjazd gdzie napęd 1x11 faktycznie wymaga mocniejszego użycia nogi. Aktualnie szukam czegoś z barankiem, najlepiej 2x11 i w oko wpadł mi przełaj Ridleya: https://prorowery.pl/account/rower-ridley-x-ride-disc-grx-600-6192.html https://www.ridley-bikes.com/en_CL/bikes/SBIXRIRID970 Co sądzicie o tym modelu? Trudno mi znaleźć gravela który miałby chociaż te 2x11 w budżecie, który nie byłby Krossem/Rometem. Myślałem o Silexie 400 model 2024/25 bo geo jest bardziej sportowa i wizualnie bardzo mi się podoba, ale tam jest też GRX 400. Tego Ridleya mogę mieć za 6000 złotych. Warto się w to pchać, czy lepiej kupić bezpieczniej gravela? Obawiam się, że potem byłby problem to odsprzedać bez dużej straty, bo przełaje wydają się nie mieć wzięcia jak szutry przez swoje ograniczenia.
  13. Link do ogłoszenia OLX ze zdjęciami: https://www.olx.pl/d/oferta/rower-cross-country-xc-rockrider-race-700-rozmiar-xl-CID767-ID14Svm8.html?bs=olx_pro_listing Na sprzedaż wystawiam swój rower Cross Country (XC) Rockrider Race 700 w rozmiarze XL (rozmiar sugerowany osobom o wzroście 185-200 cm). Rower jak widać po zdjęciach w stanie niemal idealnym. Przebieg około 250 km. Nigdy nie wjechał w teren. Służył do jazdy po mieście. Wszystko fabryczne. Dołączam fakturę z datą zakupu: 29.04.24. Rower przeszedł przegląd zerowy w październiku i 1-szy raz od tego czasu przejechałem się nim dopiero wczoraj - kupujący ma pewność, że kupuje rower świeżo po przeglądzie i wyregulowaniu wszystkiego. Dane techniczne: - rama aluminium w standardzie boost - sztywne osie - widelec Manitou Markhor 100 mm BOOST, blokada Combolock 2 na kierownicy - napęd: Shimano Deore (1x11) 11-rzędowy M5100, kaseta Deore 11-51, korba Prowheel Charm 32 - hamulce hydrauliczne Tektro M 276 - w gratisie dodaję zamontowane pedały platformowe (kupione do roweru, praktycznie nowe, są na łożyskach maszynowych) Odbiór tylko w Sosnowcu. W skład sprzedawanego roweru nie wchodzą widoczne na zdjęciu lampka przednia z uchwytem, licznik z uchwytem oraz lampka tylna. Cena: 2900 zł.
  14. Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Rab odpada, bo jednak za drogi natomiast wezmę pod uwagę Endura Xtract Roubaix. Słyszałem jednak że ciuchy tej marki dość szybko się niszczą. Czy to miejskie legendy czy coś w tym jest? Z 2 strony czy jest duża różnica między 370 za https://goodsport.pl/turystyka/odziez/kurtki/softshell-rab-borealis-jacket/#/119-rozmiar_ubran-m/176-kolor_ubran-graphene a 300 za Endure... raczej nie Także Rab jak najbardziej wchodzi w grę. Pytanie do użytkowników Raba. Czy ona w ogóle ma jakieś wady, bo czytam recki i same zachwyty.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...