Skocz do zawartości

hulk14

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    845
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez hulk14

  1. Kolega chyba przespał trochę lat skoro twierdzi, że w szosach nikt nie proponuje amortyzowanych mostków ani sztyc. Specialized Roubaix, Trek Domane to nie szosy? Canyon VCLS czy Giant Dfuse, to nie są sztyce które zostałty stworzone dla rowerów szosowych? A stal jest proponowana głównie ludziom, którzy chcą na gravelach jeździć na wyprawy, a nie ścigać się. Bolące nadgarstki i tyłek? Ani ja ani nikt ze znanych mi osób jeźdżących dużo na gravelach nie narzeka na bolące nadgarstki. A na tyłek? Zdarza się, jak jedzie kilkanaście godzin+. Ale jak ktoś chce jeździć w terenie na gravelu dokładnie tak samo jak fullem, to z pewnością nadgarstki i tyłek mogą zaboleć.
  2. Popatrz sobie na liczbę imprez gravelowych. Jest kilkadziesiąt ultramaratonów gravelowych/w mieszanym terenie w następnym roku, szosowych jest kilka? I to wszystko w <5 lat. "Kowalski" któremu rower jest potrzebny na niedzielną przejażdżkę z rodziną w takich imprezach udziału nie bierze. Na gravel.love jest kalendarz z 64 wyścigami, które się odbyły w 2022. Gravel Bike Poland na fb ma ponad 15 tysięcy członków i cały czas rośnie.
  3. @Mentos Różnią się przede wszystkim wagą (standardowy trekking, to zazwyczaj 16-17 kg, taki alu gravel/gravel z prostą ważą ok. 10.5 kg) i geometrią. A także tym, że zdecydowana większość trekkingów ma amortyzator z przodu.
  4. Ale wiesz, że w gravelach baranki są wyraźnie szersze niż w szosach? Można też sobie zmienić baranka (albo od razy kupić rower z takim) z mniejszym dropem. Jeździłeś na szosce z hydrauliką? Nie ma żadnego problemu z hamowaniem. Na baranku większość się czuje dziwnie... gdy rozmiar i geometria roweru są niedopasowane do rowerzysty. Co do "gravela" z prostą kierownicą, po co to składać jak już takie rowery istnieją?
  5. ... albo bardzo rekreacyjną jazdę.
  6. Jeżeli bardzo nie chcesz obcisłych, to poszukaj sobie takich do biegania albo trekkingu (z dużą dozą dodatku elastycznego materiału). Vaude oferuje też nieobcisłe-rowerowe, mam jakiś model od nich i jest ok. Tylko właśnie jak koledzy piszą, jak masz zamiar brać coś na codzień, to nie powinny być to wodoodporne, ponieważ takie czy to kurtki czy spodnie bardzo słabo oddychają. Warstwę przeciwdeszczową zakłada się tylko wtedy kiedy pada.
  7. Generalnie to sporo kasy, ale ci co organizują wyprawy trekkingowe w te okolice chcą co prawda zazwyczaj mniej, ale trzeba do tego doliczyć jeszcze bilet lotniczy. W 80-tce masz go w cenie (wartość koło 5000). Sam osobiście nie wiem właśnie czy tak wysoko jednak trekking nie byłby lepszy, szczególnie że maksymalny dzienny przejazd w 80-tce to 40-60 km z górki. I poza nim, to rower chyba będzie bardziej przeszkadzał niż pomagał. Ale może ktoś na forum już tam był i mógłby opisać czy poleca się tam wybrać, a jeżeli tak to czy z rowerem.
  8. 80rowerow chyba coś związanego z Annapurną organizowało, ale nie mają jeszcze kalendarza na 2023 rok. Ja sam bym chętnie się kiedyś tam wybrał, ale raczej w towarzystwie kogoś kto już tam był. 80rowerow jak dla mnie mają trochę za małe przebiegi dzienne (nie wiem co prawda jak bym się czuł tak wysoko, ale ten "zarzut" mam również wobec ich wypraw po płaskim.
  9. Nie trzeba.
  10. Można zmienić tylną przerzutkę, można zmienić korbę, można zmienić przednią przerzutkę. Oczywiście na grxa. Zmieniałem. Ale czy jest jakaś kolosalna różnica między tylną przerzutką grx a 105? Nie. Ja zmieniłem, ponieważ wkręcił mi się patyk. Jak koledzy wyzej pisali: najpierw spróbuj nieco łańcuch skrócić.
  11. W cubie fabrycznie miałem korbę 50x34, obecnie mam 48x31. Osobiście doświadczene nauczyło mnie, że nie warto brać dużego bagażu i w ostatnich latach ograniczam się do zabierania 1 sakwy ze sobą.+ ewentualnie torba pod ramę/plecak. Przy czym ja do tej pory nocowałem podczas wyryp sakwiarskich w różnej maści kwaterach. 2 lata temu przejechałem wzdłuż całe polskie góry (i sporo wiecej, ale już głównie po płaskim) z sakwą i co prawda parę razy zejść z roweru musiałem, ale generalnie rzecz biorąc nie było tego dużo. Z sakwą przejechałem też 1 ultramaraton górski. Także można, ale w górach lepiej nie przesadzać z ilością bagażu Generalnie osobiście podjazdy do 10% z zapełnioną sakwą (30l crosso) zrobię. Więcej? Zależy od długości podjazdu i mojej formy. Mam obecnie w cubie prawie tak samo miękki napęd jak jest w m4c, ale mój rower z dodatkami i tak waży przynajmniej ~1.5 kg mniej. Bez dodatków będzie to około w/w 3 kg. Jeżeli ktoś zamierza jeździć MOCNO objuczony i nie zamierza ograniczać się do płaskiego terenu, to mimo wszystko bym zalecił coś z bardziej miękkim napędem. I raczej coś w stylu giant toughroad albo marin dsx 2 niż gravela.
  12. Ja bardzo poczułem różnicę w wadze pomiędzy moim crossem z błotnikami i bagażnikiem, a gravelem również z akcesoriami ale w niższej wadze (cube nuroad exc). Teraz też czuję różnicę między tym moim nieco utrekingowionym gravelem a karbonową szosą endurance. Oczywiście tutaj są duże różnice: 3kg+, ale m4c jest mniej więcej tyle cięższy od typowego, aluminiowego gravela i waży więcej niż cross od gianta w swoim przedziale cenowym (giant roam disc 1 katologowo 12,6 kg, m4c z tego co czytałem około 13.5 kg). A m4c na fabrycznym osprzęcie, to rower... który w zasadzie w niczym nie jest dobry. Do ścigania jest za ciężki i oferuje zbyt wyprostowaną pozycję, na wyprawy na drugi koniec świata ma za twarde przełożenia (i to mimo 3 tarcz z przodu!), no i ma kiepskie hamulce. Oczywiście, ma on też swoich wielbicieli, a swego czasu był bardzo popularny (choć tak trochę z braku alternatyw).
  13. 1. Możesz sobie dokupić rogi/lemondkę jeżeli to główna przyczyna. 2. Ale m4c waży tyle co przyzwoity cross Pozycja jak na crossie/trekkingu, więc aerodynamiką też nic nie zyskujesz. A w tych co sie zyskuje... to po prostu pozycja znacznie mniej wybacza i aby nie mieć żadnych problemów, to rower musi być znacznie lepiej dopasowany niż trekking, cross, mieszczuch. Dlatego też osób jeżdżących na crossach, trekkingach itd. na bikefittingu raczej nie uświadczysz. Ale za to uświadczysz tabuny osób na szosach i gravelach. 3. Jak najbardziej zaglądają. Czasami potrafią się tygodniami głowić nad rowerem za 1000 (albo 5000-10000) złotych, którym będą dojeżdżać 5 km do pracy. 4. Ale jak jeździsz? Samo jeżdżenie 2, 4 czy 8k nie mówi wiele o tym jak jeździsz, co najwyżej ile. A ci co dużo jeżdżą jeżdżą na różnych rowerach. Wypożycz sobie gravela na weekend, pojedź sobie na ustawkę gravelową i zobaczysz czy to jest "to". Jeden z "kolegów" utworzył dzisiaj temat gdzie chce wymienić sobie w gravelu baranka na prostą kierownicę (raczej lepiej sprzedać rower niż bawić się w podmianki). Baranek nie wszystkim pasuje.
  14. 1). Crossy są wolniejsze (w łatwym terenie, w przypadku osób mających jakieś umiejetności i na asfalcie), ale wygodniejsze, bardziej pasują weekendowemu rowerzyście. 2). Mają i nie mają, dla przeciętnego Kowalskiego jakiś tam mają, jak ktoś lubi szybszą jazdę, ma jakieś tam umiejętności to nie mają, szczególnie jak zamleczy koła i nieco zejdzie z ciśnieniem. 3). NIe, dla przeciętnego Kowalskiego to będzie dalej lepszy rower, znacznie więcej wybaczający i wygodniejszy. No i przeciętnie tańszy. 4) Na gravelach da się jeździć w górach, oczywiście wymaga to większych umiejętności niż w przypadku MTB, i o czywiście nie wszystkie szlaki. Ale w takich ultramaratonach górskich jak pgr czy ultralajkonik większość jedzie na gravelach. Ja w weekend jeździłem sobie po Ziemii Kłodzkiej i po czeskich Jasenikach na gravelu. Ale mam nieco większe umiejętności niż przeciętny Kowalski (choć też żaden ze mnie wymiatacz). Czy gravel ma sens? To zależy od tego jakim jesteś rowerzystą i jak chcesz go wykorzystywać. Ale dokupowanie m4c do crossa? Po co? M4c to ciężka kobyła.
  15. Ta kurtka JMP ma bardzo dobre opinie, ale też ponoć krój nie wszystkim pasuje. Słyszałem także że mają niedługo wprowadzić wersję z kapturem. Mają też wersję do biegania, z kapturem, która jest jednak droższa od rowerowej. Czy bez kaptura będzie ok? To zależy od osobistych potrzeb, temperatury oraz sposobu jazdy. Co innego jeździć z mokrą głową przy 15 stopniach, co innego przy dwóch. Co innego mieć mokrą głowę podczas dojazdu do pracy czy dwugodzinnego treningu, a co innego podczas całodniowej jazdy. EDIT: istnieją również czapki nieprzemakalne, ale nigdy takiej nie używałem, więc nie wiem jak to się sprawdza.
  16. Część platform sportowych... np. strava wylicza tak samo spalone kalorie dla e-bike'ów jak i dla "zwykłych" rowerów (ignorując jednocześnie tętno). Stąd moje pytanie.
  17. Jeżeli mogę zapytać: jaka aplikacja Ci tyle wyliczyła? Pulsometr obecny, a pomiar mocy?
  18. A moim zdaniem zdecydowanie nie. Tak samo jak jest różna dozwolona prędkość dla samochodów osobowych jak i ciężarowych. Szosówka waży 7-10 kg, typowy elektryk waży ile? 20,30 kg? Przy czym kierowcy samochodów ciężarowych (zawodowcy końcu) przynajmniej w teorii są lepszymi kierowcami niż kierowcy w samochodach osobowych, a w przypadku rowerów ci na elektrykach bardzo często mają mikre doświadczenie w jeździe rowerem, ale za to podczas jazdy są przekonani, że są na torze moto gp, a nie na ścieżce rowerowej. Chcesz bez wysiłku jeździć 25km/h+? Kup sobie skuter.
  19. Niestety chyba wszystkie z membranami (choćby tylko wiatroodpornymi) są takie sztywne... A w każdym razie ja z innymi do tj pory czynienia nie miałem.
  20. Każda z tych firm ma różne kroje dla różnych modeli, więc ciężko powiedzieć jednoznacznie... Np. kurtka endura gridlock 2 jest na mnie workowata, ale już z dopięciem koszulki endura fs 260 pro w tym samym rozmiarze miałem problem... Osobiście zamówiłem 3 rzeczy od casteli: koszuko-kamizelkę perfetto light, jakąś koszulkę ze środka oferty (nie pamiętam modelu) oraz koszulkę bez rękawów, wszystko w tym samym rozmiarze. Wedle rozmiarówki miałem maks w klatce co zalecali dla tego rozmiaru (i rozmiarówką bym się sugerował, a nie samym s, m, l, xl itd.). Perfetto light leży idealnie i mogę spokojnie coś założyć pod nią, pozostałe koszulki były... dość mocno luźne w pasie. Koszulki eroe czy la passione są znacznie bardziej dopasowane niż te co zamówiłem od casteli, przy czym te modele od castellli to nie były modele wyścigowe, tamte pewnie są bardziej dopasowane. Ale generalnie w moim przypadku można napisać, że średnio castelli muszę wziąć rozmiar większe niż endury. Przy czym tego się spodziewałem patrząc na rozmiarówkę. I moim zdaniem te zwykłe koszulki nie sprawiały lepszego wrażenia niż średnie koszulki od endury czy bontragera.
  21. Jak jest w miarę ciepło, to nic innego nie pozostaje niż uśmiech. Gorzej jak oprócz deszczu zrobi się dodatkowo zimno...
  22. Jak wziąłeś z żółtymi wstawkami, to uważaj, ponieważ lubi się brudzić i ciężko ją później wyczyścić (jak to często bywa z membranami)
  23. Ja bym się warstwami pobawił. Nie wiem którą wersję merino od brubecka masz. Możesz do kompletu sobie dobrać cieńszą/grubszą. W decathlonie też jest całkiem spory wybór bielizny/koszulek/bluz merino.
  24. A nie lepiej po prostu dodać sobie jakąś warstwę pośrednią do obecnie posiadanych bluz/kurtek zamiast kupować kolejną? Jakaś bielizna termaktywna od np. brubecka, czy to poliestrowa czy merino.
  25. Możesz spróbować poszukać na amazonie, albo zamówić z oficjalnego sklepu gore wear, na zalando też mają odzież od gore wear
×
×
  • Dodaj nową pozycję...