Skocz do zawartości

6franek

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    74
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

14 Neutralna

O 6franek

  • Tytuł
    Amator

Dodatkowe informacje

  • Imię
    Franek
  • Skąd
    Warszawa

Ostatnie wizyty

233 wyświetleń profilu
  1. W obecnych czasach ciężko stwierdzić czy coś jest warte swojej ceny, czy nie. Chcesz nowy rower, to płać (i płacz)... Zresztą szosy na szczękach i dobrym osprzęcie (np. 105) to powoli wymierający gatunek, więc u wielu innych producentów nawet nie ma odpowiedników tego modelu. Trek, Scott, czy Giant już nic podobnego nie oferują. Aluminiowy Spec na szczękach i 105 kosztuje na stronie 6999 PLN. Nigdy nie miałem do czynienia z Orbeą, więc ciężko mi stwierdzić jak frameset wypada w porównaniu np. ze Specem
  2. Daj znać jak to się skończyło, ale z tego co piszesz, to raczej dobrze Ci doradzono. Na przyszłość napiszę tylko, że w tego typu sytuacjach najważniejsze są DOWODY, czyli musimy zadbać o zdjęcia, nagrania, dokumenty ze szpitala, od policji itd. - niestety, ale nikt za nas tego nie zrobi, a jest to kluczowe w przypadku ew. sprawy sądowej. Jeżeli nie znamy się na prawie, to następnym krokiem powinno być udanie się radcy prawnego lub adwokata, który poprowadzi sprawę. Są kancelarie, które specjalizują się w tego typu zagadnieniach prawnych, warto też posiłkować się opiniami z Internetu.
  3. A wersja 2021 ma coś podobnego do Garminowego ClimbPro?
  4. Trochę OT, ale wiecie, czy da się synchronizować trasy ze Stravy/Komoota podczas aktywności na Wahoo Bolt (2021) lub Karoo 2?
  5. Sorry, ale wypisujesz straszne głupoty... Piszesz, że chcesz gravela, a wrzucasz przedpotopową ramę 26" MTB, gdzie będziesz miał problemy ze znalezieniem jakichkolwiek komponentów, w tym sztywnego widelca, który nie rozwali i tak już ułomnej geometrii. Już nie mówiąc o tym, jakie problemy są aktualnie z dostępnością (a co za tym idzie cenami) komponentów rowerowych. Nikt ci nie zabroni wydać 3500 zł na ulepa na śmieciowej ramie o przedpotopowej konstrukcji i losowych komponentach, ale jest to głupota. Za 3500 PLN da się bez problemu znaleźć porządny rower używany, a i nowe rowery są dostę
  6. No to odpowiedz sobie sam na to pytanie. Dostałeś linka z polskiej strony Gianta i twierdzisz, że jest tam błąd. Sprawdziłem na niemieckich i brytyjskich stronach i max cena jaką znalazłem za DOSTĘPNĄ DO WYSYŁKI, karbonową sztycę D-fuse z offsetem (czyli taką jak montują m.in. w Contendach) to 69€, ale są i niższe ceny w niektórych sklepach. Bliżej temu do 199 zł, czy 1000 zł, o którym pisałeś kilka postów temu? Bycie uwiązanym do produktów jednego producenta ma swoje wady i nikt tu tego nie neguje, ale wypisywanie bzdur o sztycach za 1000 zł, podczas gdy katalogowo kosztują 5 razy mniej,
  7. Skąd Ty wziąłeś te ceny? Karbonowa sztyca D-Fuse kosztuje całe 200 zł… https://www.giant-bicycles.com/pl/wspornik-siodla-d-fuse Do autora tematu - na Twoim miejscu bym dozbierał do czegoś na Tiagrze, ew. Sorze. Clarisa odpuść. Hamulce hydrauliczne są fajne, ale na szosie nie ma aż takiej różnicy jak na mtb, więc mechaniki tarczowe powinny starczyć. Biorąc pod uwagę, że chcesz mieć prześwit 32, hamulce szczękowe odpadają. Tak naprawdę cokolwiek byś nie wziął z np. Treka, Gianta, Scotta, Speca, Meridy, Canyona, Krossa itd., to będziesz zadowolony. Weź rower, który najbardziej Ci odpowiada g
  8. Akurat legalne e-bike’i, gdzie silnik pełni rolę wspomagania mają bardzo dużo sensu. Poniżej kilka przykładów, w których e-bike’i są pomocne: osoby z problemami „ortopedycznymi”, które chcą pokonywać trasy, które są bezproblemowe dla osób w pełni zdrowych osoby z mniejszą kondycją, które chcą dotrzymać tempa znajomym, rodzinie osoby starsze dla wielu e-bike to jedyna możliwość, żeby zasmakować prawdziwej jazdy w górach - na e-bike’u i tak się zmęczą, a na zwykłym rowerze danego szlaku w życiu by nie pokonały dla osób, które jazdę na rowerze traktują bardziej tur
  9. Odpowiedz sobie na pytanie czy chcesz mieć motor/skuter (może być elektryczny), czy legalnego e-bike’a. Osoby, które jeżdżą po ścieżkach na nielegalnych „rowerach” 500W i więcej, bez ubezpieczenia, to IMO patologia.
  10. Świetna rada. Szczególnie jak kolega będzie miał wypadek, w którym kogoś lub coś uszkodzi…
  11. Wg mnie to na 90% sztyca. Sam miałem ten problem w 2 rowerach. Sprawdzałem praktycznie wszystko, a na koniec okazywało się, że dokręcenie sztycy z prawidłowym momentem i wykorzystanie pasty montażowej do karbonu (ja akurat mam karbonową sztycę) rozwiązało problem.
  12. Ok. To nawet nie wiedziałem. Zazwyczaj maks co się da wsadzić komfortowo w szczęki, to 28, może 30mm.
  13. W tej cenie będzie bardzo ciężko - szczególnie, że przy oponie 35 mm, to już trzeba mieć tarczówki. Myślę, że nic lepszego w tym budżecie niż właśnie jakieś używane Tribany nie znajdziesz, szczególnie, że sam koncept szos endurance z możliwością montażu szerokich opon jest stosunkowo nowy i nawet używki będą dość nowe i przez to dość drogie.
  14. Spojrzyj na Liv Avail AR - moja żona jeździ i bardzo sobie chwali. To jest coś pomiędzy gravelami, a szosą endurance. Tzn. geometrię, kierownicę i osprzęt ma szosowo-endurance'owy, ale można wsadzić opony do 38mm (a niektórzy nawet nominalne 40-42mm mieścili) + ma otwory montażowe do bagażnika, a nawet błotników. Najwyższy model (AR1 - 7499 PLN) przekracza budżet, ale ma pełną 105, włącznie z hydraulicznymi hamplami. W poprzednich sezonach był dostępny AR2 za około 5k, który miał tzw. hamulce hybrydowe, które z mojego doświadczenia działają podobnie do pełnej hydrauliki, ale dystrybutor nie of
  15. Poza biciem (swoich) rekordów na segmentach Stravy - nie jeżdżę . Jestem w stanie pojechać po płaskim trochę powyżej 30 km/h na trochę ponad 100 km. Żaden ze mnie zawodowiec. Pytanie, czy w takim razie ma sens zmiana kół SR-2 na cokolwiek lepszego? Może zostawić te i „żonglować” oponami, co w przypadku tl jest niewygodne, ale wykonalne.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...