Skocz do zawartości

6franek

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    74
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Dodatkowe informacje

  • Imię
    Franek
  • Skąd
    Warszawa

Ostatnie wizyty

376 wyświetleń profilu

Osiągnięcia użytkownika 6franek

Entuzjasta

Entuzjasta (5/13)

  • Pierwszy post
  • Collaborator
  • Reaktywny Rzadka
  • Conversation Starter
  • Od tygodnia

Ostatnio zdobyte

14

Reputacja

  1. Uwaga! Mojemu znajomemu skradziono wczoraj na warszawskim Muranowie (okolice Anielewicza) Canyona Grail AL 6 (kolor flat green, nr ramy R06201B20G1469 ). Jakby komuś przewinęły się na olx czy Allegro części z tego roweru lub właśnie ten rower, to prośba o info! Rower wyglądał jak na zdjęciu:
  2. W obecnych czasach ciężko stwierdzić czy coś jest warte swojej ceny, czy nie. Chcesz nowy rower, to płać (i płacz)... Zresztą szosy na szczękach i dobrym osprzęcie (np. 105) to powoli wymierający gatunek, więc u wielu innych producentów nawet nie ma odpowiedników tego modelu. Trek, Scott, czy Giant już nic podobnego nie oferują. Aluminiowy Spec na szczękach i 105 kosztuje na stronie 6999 PLN. Nigdy nie miałem do czynienia z Orbeą, więc ciężko mi stwierdzić jak frameset wypada w porównaniu np. ze Specem
  3. Daj znać jak to się skończyło, ale z tego co piszesz, to raczej dobrze Ci doradzono. Na przyszłość napiszę tylko, że w tego typu sytuacjach najważniejsze są DOWODY, czyli musimy zadbać o zdjęcia, nagrania, dokumenty ze szpitala, od policji itd. - niestety, ale nikt za nas tego nie zrobi, a jest to kluczowe w przypadku ew. sprawy sądowej. Jeżeli nie znamy się na prawie, to następnym krokiem powinno być udanie się radcy prawnego lub adwokata, który poprowadzi sprawę. Są kancelarie, które specjalizują się w tego typu zagadnieniach prawnych, warto też posiłkować się opiniami z Internetu. Standardowa ścieżka prawna, to wystosowanie pisma z żądaniami do "winowajcy" (np. zarządcy drogi, właściciela kabla), tak żeby wyczerpać przedsądowe możliwości rozwiązania sprawy. Jeżeli to nie poskutkuje, to sąd - czasami na tym etapie firmy widząc, że sprawa jest poważna próbują się jeszcze dogadywać, tak więc nie jest powiedziane, że w ogóle dojdzie do wyroku. Odszkodowanie z własnego ubezpieczenia NNW to osobna sprawa.
  4. Trochę OT, ale wiecie, czy da się synchronizować trasy ze Stravy/Komoota podczas aktywności na Wahoo Bolt (2021) lub Karoo 2?
  5. Sorry, ale wypisujesz straszne głupoty... Piszesz, że chcesz gravela, a wrzucasz przedpotopową ramę 26" MTB, gdzie będziesz miał problemy ze znalezieniem jakichkolwiek komponentów, w tym sztywnego widelca, który nie rozwali i tak już ułomnej geometrii. Już nie mówiąc o tym, jakie problemy są aktualnie z dostępnością (a co za tym idzie cenami) komponentów rowerowych. Nikt ci nie zabroni wydać 3500 zł na ulepa na śmieciowej ramie o przedpotopowej konstrukcji i losowych komponentach, ale jest to głupota. Za 3500 PLN da się bez problemu znaleźć porządny rower używany, a i nowe rowery są dostępne w tej cenie. Tak jak już ktoś pisał - 10-letnia ultegra, wcale nie będzie lepsza od aktualnego Clarisa, czy Sory. Jeżeli nie masz kasy teraz, to zacznij oszczędzać i kup sobie na przyszły sezon za te 3.5k porządny rower, z gwarancją. Ładowanie się w "projekt", szczególnie przy wiedzy nt. rowerowe, którą prezentujesz, to wywalanie kasy w błoto.
  6. No to odpowiedz sobie sam na to pytanie. Dostałeś linka z polskiej strony Gianta i twierdzisz, że jest tam błąd. Sprawdziłem na niemieckich i brytyjskich stronach i max cena jaką znalazłem za DOSTĘPNĄ DO WYSYŁKI, karbonową sztycę D-fuse z offsetem (czyli taką jak montują m.in. w Contendach) to 69€, ale są i niższe ceny w niektórych sklepach. Bliżej temu do 199 zł, czy 1000 zł, o którym pisałeś kilka postów temu? Bycie uwiązanym do produktów jednego producenta ma swoje wady i nikt tu tego nie neguje, ale wypisywanie bzdur o sztycach za 1000 zł, podczas gdy katalogowo kosztują 5 razy mniej, to po prostu wprowadzanie w błąd.
  7. Skąd Ty wziąłeś te ceny? Karbonowa sztyca D-Fuse kosztuje całe 200 zł… https://www.giant-bicycles.com/pl/wspornik-siodla-d-fuse Do autora tematu - na Twoim miejscu bym dozbierał do czegoś na Tiagrze, ew. Sorze. Clarisa odpuść. Hamulce hydrauliczne są fajne, ale na szosie nie ma aż takiej różnicy jak na mtb, więc mechaniki tarczowe powinny starczyć. Biorąc pod uwagę, że chcesz mieć prześwit 32, hamulce szczękowe odpadają. Tak naprawdę cokolwiek byś nie wziął z np. Treka, Gianta, Scotta, Speca, Meridy, Canyona, Krossa itd., to będziesz zadowolony. Weź rower, który najbardziej Ci odpowiada geometrią i będzie dostępny. Jeżeli nie pójdziesz w kierunku zawodów, to wszystko to będą rowery „na lata”. Co do momentu na kupno - nie ma reguły, ale przyszłoroczne kolekcje powinny być dostępne już na jesieni tego roku, więc zacząłbym dzwonić po sklepach i się interesować jakoś we wrześniu. Na duże rabaty nie ma co raczej niestety liczyć. Tribana 520 odpuść - rower kusi osprzętem, ale frameset i jakość podkładania tego roweru niestety są kiepskie. Sam się w pewnym momencie nad nim zastanawiałem, ale poczytałem i pooglądałem na yt recenzje posiadaczy tego modelu i niestety nie były zbyt pochlebne…
  8. Akurat legalne e-bike’i, gdzie silnik pełni rolę wspomagania mają bardzo dużo sensu. Poniżej kilka przykładów, w których e-bike’i są pomocne: osoby z problemami „ortopedycznymi”, które chcą pokonywać trasy, które są bezproblemowe dla osób w pełni zdrowych osoby z mniejszą kondycją, które chcą dotrzymać tempa znajomym, rodzinie osoby starsze dla wielu e-bike to jedyna możliwość, żeby zasmakować prawdziwej jazdy w górach - na e-bike’u i tak się zmęczą, a na zwykłym rowerze danego szlaku w życiu by nie pokonały dla osób, które jazdę na rowerze traktują bardziej turystycznie niż sportowo i chcą pokonywać duże odległości, a nie mają na to warunków fizycznych Podsumowując - legalne e-bike’i to wspaniały wynalazek, popularyzujący kolarstwo. Natomiast nielegalne, elektryczne „motorowery”, rozpędzające się na scieżkach rowerowych do kilkudziesięciu km/h to niebezpieczna patologia, która powinna być tępiona.
  9. Odpowiedz sobie na pytanie czy chcesz mieć motor/skuter (może być elektryczny), czy legalnego e-bike’a. Osoby, które jeżdżą po ścieżkach na nielegalnych „rowerach” 500W i więcej, bez ubezpieczenia, to IMO patologia.
  10. Świetna rada. Szczególnie jak kolega będzie miał wypadek, w którym kogoś lub coś uszkodzi…
  11. Wg mnie to na 90% sztyca. Sam miałem ten problem w 2 rowerach. Sprawdzałem praktycznie wszystko, a na koniec okazywało się, że dokręcenie sztycy z prawidłowym momentem i wykorzystanie pasty montażowej do karbonu (ja akurat mam karbonową sztycę) rozwiązało problem.
  12. Ok. To nawet nie wiedziałem. Zazwyczaj maks co się da wsadzić komfortowo w szczęki, to 28, może 30mm.
  13. W tej cenie będzie bardzo ciężko - szczególnie, że przy oponie 35 mm, to już trzeba mieć tarczówki. Myślę, że nic lepszego w tym budżecie niż właśnie jakieś używane Tribany nie znajdziesz, szczególnie, że sam koncept szos endurance z możliwością montażu szerokich opon jest stosunkowo nowy i nawet używki będą dość nowe i przez to dość drogie.
  14. Spojrzyj na Liv Avail AR - moja żona jeździ i bardzo sobie chwali. To jest coś pomiędzy gravelami, a szosą endurance. Tzn. geometrię, kierownicę i osprzęt ma szosowo-endurance'owy, ale można wsadzić opony do 38mm (a niektórzy nawet nominalne 40-42mm mieścili) + ma otwory montażowe do bagażnika, a nawet błotników. Najwyższy model (AR1 - 7499 PLN) przekracza budżet, ale ma pełną 105, włącznie z hydraulicznymi hamplami. W poprzednich sezonach był dostępny AR2 za około 5k, który miał tzw. hamulce hybrydowe, które z mojego doświadczenia działają podobnie do pełnej hydrauliki, ale dystrybutor nie oferuje go w tym sezonie w Polsce. Jeżeli wolisz coś bardziej gravelowego, to jest Liv Devote 1 na pełnym GRX 400, włącznie z hydraulicznymi hamulcami. Też przekracza budżet (6799 PLN), ale mniej. Natomiast na pewno nie polecam dla kobiet rowerów z męskiej linii Gianta - geometria jest naprawdę zupełnie inna i np. mojej żonie mój Contend AR zupełnie nie podchodzi, pomimo podobnego wzrostu i tego samego rozmiaru ramy. Niby można próbować to potem korygować mostkiem, czy siodełkiem, ale IMO bez sensu od początku rzeźbić w rowerach za kilka tysięcy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...