Skocz do zawartości

krism4a1

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 821
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    14

Zawartość dodana przez krism4a1

  1. krism4a1

    Ciasteczkowa karta rowerowa

    Nieobowiązkowe jest zdanie na kartę, ale elementy nauki przepisów czy znaków mają już obowiązkowo w programie nauczania - przerabiałem to kilka lat temu z synem. Zdawać nie muszą to fakt, ale i tak tą wiedzę muszą mieć. Odnośnie prawa jazdy ja mam takie zdanie, że w Polsce niestety zdawalność jest dużo niższa nie ze względu na ludzi którzy nie powinni mieć prawka, tylko na "system" wyciągający kasę, mam przykład z Polski i USA i nikt mi nie wmówi że amerykańce jakoś szczególnie lepiej jeżdżą od nas czy coś. Tam po prostu na egzaminie musisz udowodnić, że nie jesteś psychopatą, reszty się nauczysz na drodze i wcale nie mają gorszych statystyk od nas.
  2. Bo słyszałem że u was to pada i pada.
  3. krism4a1

    Ciasteczkowa karta rowerowa

    1. PIS nie jest za obowiązującą "kartą" dla wszystkich, włączając posiadaczy innych uprawnień. Oni mówili o karcie dla osób nie posiadających żadnych uprawnień. 2. Edukacja szkolna istnieje już od lat, w czwartej klasie podstawowej dzieciaki zdają egzamin na kartę rowerową. 3. Pomyśl o małych miejscowościach, wsiach i mieszkających tam ubogich, starszych ludzi dla których rower to jedyny środek bliskiego transportu, w życiu większość nie wyrobi sobie tam karty rowerowej. Jestem ortodoksyjnym przeciwnikiem, uprawnień nakazów, zakazów i ogólnie regulacji mojego życia przez urzędasów, a ogólnie przez Państwo. Jeśli ktoś mi coś daje (nadaje uprawnienia) to może mi to zabrać, to żadna wolność. Uprawnienia nie zmienią niczego, koronnym przykładem jest egzamin na prawo jazdy kategorii B który w Polsce jest zdobyć horrendalnie trudno, a nikt się nie kłóci z rzeczywistością, że taki świeży kierowca jest dobrze przygotowany do ruchu ulicznego. Doświadczenie i tylko doświadczenie. Zresztą żadne statystyki wszelkich organizacji rowerowych, czy Policji nie potwierdzają tego, że wypadki powodują rowerzyści, wiec skąd wniosek że uprawnienia poprawią bezpieczeństwo?
  4. Jest. Musisz szukać kosza który montuje się na rurę sterową 1 1/8 cala. chyba że jest coś o innym montażu, ale nie spotkałem.
  5. Łatwo dostępne są już vivax assist koszt to 2 - 4 tys. euro
  6. Shimano wprowadza zdaje się nową grupę elektryczną STEPS - doping technologiczny jak nic.
  7. E tam łapa... co z rowerem?
  8. @Kuba01 zdecydowanie bym zaczął od ustawienia mostka na "+" Różnica wysokości mostek/siodło jest wg mnie duża.
  9. Druciarstwo bo mógł sobie znaleźć bardziej poduszkowe podparcie, z drugiej strony może to druciarskie zabezpieczenie roweru:
  10. Nie, doping technologiczny.
  11. No cóż, po kilkuletniej eksploatacji różnych kaset/łańcuchów od HG40 8s. po HG 62 10s. mogę jedynie się z tobą nie zgodzić... Napęd SLX 10s. używałem cały rok (zestaw kaset +2x łańcuch zamiennie), również w mieszance błotno-śniegowo-solnej i po roku nie ma wyciągnięcia na łańcuchu 075% jeszcze mu daleko do tego. Przy czym wcześniej na takim zestawie ośmiorzędowym poziomu Alivio kasetę zmieniałem przynajmniej 2 razy na rok. W tym przypadku nie przekonasz mnie że rozmiar nie ma znaczenia, SLX owszem jest droższy ale w moim przypadku poszło to też w jakość i to znacznie. Uważam że stosunek jakości do ceny w przypadku zestawu SLX jest dużo, dużo korzystniejszy od używanych przeze mnie wcześniej niższych grup.
  12. Dokładnie. Tym bardziej że temat jest tak skonstruowany, żeby każdy mógł wkleić cokolwiek przez duże C.
  13. i dla tego niedługo zostaniesz wyklęty z forum
  14. Nie tylko rowerowym hobby człowiek żyje:
  15. Syn (180cm) ostatnio przymierzał się do mojego 21" i wyglądał na nim jak rozpięty na krzyżu. (co prawda mam mostek 120mm)
  16. koszyczki bidonów x2 (Merida)
  17. Nic gotowego w tej cenie chyba się nie znajdzie. Ten Kands... suport na kwadrat, 3x8s. , tam nie ma opisu, ale mech. korbowy wygląda na 48/38/28, w 29er ???
  18. Kands ma coś z 29er? Tak ten Scott byłby bardzo faną bazą, nabierzesz doświadczenia to sobie go później odpicujesz pod siebie.
  19. Tu się nie mozna wypowiadać, bo nie ma żadnych danych, nie wiadomo co to za klamki/manetki, co to za koła itp. Kupujesz bez Vatu? Ja bym się nie skusił, za duża loteria, a jeśli nie podają dokładnej specyfikacji to raczej podejżewam że nie ma się czym chwalić. W cenie 2 tys. chyba bym sam składał od "zera" Przy budrzetowych kołach złozył bym w tej cenie np. na ramie FORCE coś z napędem 1x10s.
  20. Swoją drogą opis na ich stronie robił idiota: "rodzaj przerzutki: tradycyjna" kurczę nowa świecka tradycja. Pamiętaj że taki rower jest dla osób raczej powyżej 180 cm wzrostu. Szału nie ma, nie wiadomo co to za rama. Ale za taką cenę?
  21. Bo na zachodzie bez zmian (dalej już tylko Niemcy...)
  22. Bo po "Świętach" to nawet on ma dość!
  23. Bo trzeba spalić babkę świąteczną
  24. Accent Draft Szczegóły specyfikacji w garażu. ​ Rower złożony od podstaw, bawiłem się przy nim przez całą zimę. Przestało u mnie lać jak to bywa przez całą zimę, więc można było wykręcić kilka testowych km. W zasadzie to trzeba by chyba trochę o mnie: dwadzieścia parę lat temu trenowałem kolarstwo, czasy gdy treningi dopiero personalizowały się na szosowe, torowe, przełajowe (o MTB nikt wtedy jeszcze nie słyszał - przynajmniej w Polsce) Wiec jakieś oblatanie na szosie mam. Później były różne rowery od pierwszych "górali" po 29er. Poprzedniego roku poczułem, że miło było by wrócić na szosę. Założeniem było złożenie niedrogiego roweru który w razie przerostu moich ambicji nad moimi potrzebami można by bez większego kłopotu odsprzedać. Wybór padł na ramę Accenta (nie bez powodu jego polskich korzeni). Zdecydowałem się na nią ze względu na cenę i "geometrię". Tak, geometrię, jestem wysoki i ważę w ciuchach ok 100kg. Accent wydaje się po prostu pancerną, sztywną ramą, szczególnie jego tylny trójkąt. Napęd. Od początku byłem zdecydowany na homogeniczny napęd po części dlatego, że przez lata obcowania z innymi typami rowerów wypadłem z obiegu informacyjnego na temat osprzętu szosowego. Shimano? jakoś zawsze mam ich osprzęt i jestem do niego czysto sentymentalnie przyspawany. Grupa. Ze względu na narzucony wstępnie kosztorys byłem w zasadzie skazany na Tiagrę/105. Cena przeważyła szalę na Tiagrę 4700. Reszta osprzętu to istna zbieranina, co akurat wpadło mi w łapy. Osobnym tematem jest szalone ryzyko z karbonowym widelcem, no cóż na razie wszystko z nim ok, kilka krawężników itp ma za sobą. Eksploatacja. Na razie to kilkadziesiąt kilometrów, kilkanaście pierwszych to dostrajanie napędu i kombinacje z mostkiem i cholercia musi zostać na +60, być może dobry byłby z zerowym wzniosem. Przesiadka z 29er na szosę (mimo wcześniejszych dużych doświadczeń) po latach jest ... brutalna. Zupełnie inna pozycja, technika prowadzenia, wszystko. Całe szczęście, że zawsze jeździłem z dużą kadencją, ale i tak długo trwało nim odważyłem się wejść w zakręt przy przyzwoitej prędkości. Ogólnie jestem zadowolony z projektu i pracy jaką w niego włożyłem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...