Skocz do zawartości

kroppa

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    64
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kroppa

  1. kroppa

    Wielka zmiana

    Była długa przerwa na blogu bo sporo się działo i z moim zdrowiem, a później z rowerem. Od ostatniego wpisu do 2019 roku nic się praktycznie nie zmieniło, dokończyłam malowanie ramy i następnie kompletowałam części, nic nie zapowiadało takich komplikacji jakie później wynikły. Na początku 2019 roku doznałam kontuzji która wykluczyła mnie na dosyć długo ze sportu. Zerwane więzadło w kolanie, złamana kość udowa i parę innych. Po operacji i długiej rehabilitacji która w sumie nadal trwa, wzięłam się w garść i pierwszy raz wsiadłam na rower w lipcu. Cudowne uczucie, prawie się popłakałam ze szczęścia i to był moment w którym postanowiłam skończyć projekt w 100%. Po zebraniu wszystkich części i zabraniu roweru do serwisu zderzyłam się ze smutną rzeczywistością o której nie wiedziałam ze względu na małe doświadczenie. W 3 serwisach nie chcieli się podjąć zadania czyli regulacji i dokręcenia wszystkiego ze względu na geometrię ramy i różnorodność części + wyszło że korba jest niedopasowana do suportu i sposób montowania hamulców był dosyć słaby, ogólnie chcieli bardzo dużo pieniędzy za dopasowanie wszystkiego ale wszyscy twierdzili że to będzie bez sensu wydany pieniądz. Załamka bo rower prezentował się pięknie... Po długiej dyskusji na forum doszłam do wniosku, że niestety muszę wymienić ramę na stricte szosową. Tym sposobem znalazłam Krossa Vento 4.0 za dobre pieniądze, następnego dnia pojechałam po ramę i byłam zachwycona, kupiłam. Musiałam dokupić jedynie nowy mostek (wiem że trochę krótki, trudno), suport, adapter do sztycy i finalnie dało radę założyć lepsze hamulce które miały za krótki zasięg w poprzedniej ramie i musiałam kupić jakieś inne, gorsze. Przycięcie widelca, regulację linek, przerzutek, hamulców, założenie owijki i założenie łańcucha zostawiam profesjonalistom. Na dniach rower pojedzie do serwisu, może chociaż na koniec sezonu uda mi się przejechać upragnioną szosą. Z ogromnym bólem serca porzucam Zebrę... Jest wystawiona na sprzedaż...
  2. Obecny poziom wytrenowania będzie zbędną informacją, bo w przyszłym tygodniu mam operację kolana więc zanim wrócę do formy to chwilę się zejdzie, nie mniej chcę skończyć projekt w czasie rekonwalescencji. Aktualnie jeździłam na b'twinie ze zdjęcia, nie pamiętam przełożeń ale pamiętam że czasami mi brakowało na prostej (do 30km/h na luzie dało się rozpędzić), na podjazdach w lesie raczej bez problemu, ale na szosie nie będę śmigać po lesie Znalazłam nawet tanią korbę 46/34T -> https://allegro.pl/oferta/korba-shimano-claris-fc-rs200-46-34t-170mm-7rz-7899625133 Wybaczcie, że z takim opóźnieniem odpowiadam, ale moje posty muszą być zatwierdzane przez moda co jest bardzo denerwujące...
  3. Nie twierdzę, że chce od razu kupować kasety z 34T po prostu miałam sprzeczne ze sobą informacje i trochę się zagubiłam. Przerzutka dokładnie to shimano claris RD-2400, wózek chyba średni, ok 7cm odległość od śrubek. Czyli co, kaseta 12-25T z korbą 50-34T będzie ok?
  4. Hej, składam obecnie szosę i szukam rozwiązania z napędem. Mam klamkomanetki i przerzutki shimano claris 2x8, aktualnie strasznie się pogubiłam bo słyszałam różne opinie na temat obsługiwanego zakresu zębatek (np. że nie ogarnie 11-34T) i czy ktoś mogłby mi doradzić jakiej kasety i korby powinnam szukać w rozsądnych pieniądzach? Najlepiej w czarnym kolorze.
  5. To raczej nie jest zebra Mój wzór raczej go nie przypomina, zostaje tak jak jest na większej części mojej ramy
  6. Tak to właśnie wygląda. Trochę się rozleniwiłam przez to, że były wakacje, więc rama nie jest skończona i nie wiem kiedy ją skończę, bo czas wrócić na uczelnię. Trochę ubolewam, że się nie wyrobiłam w te wakacje, ale mówi się trudno. Przynajmniej mogę na spokojnie oklejać i pomalować do końca. Najbliższe plany: 1. Okleić i pomalować paski 2. Położyć bezbarwny lakier, który zabezpieczy wzór na dobre 3. Uzbierać hajsy na części i działać dalej Pozdrawiam!
  7. kroppa

    Zebra? A może to już tygrys?

    Te niebieskie taśmy służą za taki wzornik, w środku zostanie pomalowane czarną farbą. Jest to bardzo czasochłonne i mozolne zajęcie, aktualnie prawie cała rama jest już pomalowana. Powolutku kończy się sezon, więc bez pośpiechu działam. Jak skończę malować wszystko to zaktualizuję na blogu
  8. kroppa

    Zebrowa szosa

    Projekt kolarzówki
  9. Cześć! Dawno nic się nie działo z moim projektem, było to spowodowane innymi wydatkami, przez co ciągle mi brakowało kasy na rower... Ale, ale! Wzięłam się za robotę i zaczęłam oklejać wzór na ramie, czyli paski zebry. W trakcie tej precyzyjne roboty wzór zaczął przypominać raczej paski tygrysa niż zebry. Trudno i tak mi się bardzo podoba, więc to jest bez znaczenia Dzisiaj przyszła również kierownica z mostkiem Także... Byle do przodu!
  10. kroppa

    Zastój

    Długo nic się nie dzieje, bo obecnie nie ma kasy, ale pomalowaną ramę widzę codziennie i przypomina mi, że trzeba się nie dobrze zaopiekować. Mam nadzieję, że niedługo będę w stanie dokupić części i bawić się w składanie i regulację, a później najprzyjemniejsza część - jazda własnoręcznie złożonym rowerem
  11. kroppa

    Mała załamka po piaskowaniu

    Szpachla przy malowaniu proszkowym nie ma racji bytu. Jakbym znalazla lepsze rowiazanie to bym je zastosowala, ale nie bylo innego wyjscia niz spawanie. Rower bedzie do jazdy po ulicach a nie lesie, wiec delikatne oslabienie ramy nie powinno wplynac na jazde.
  12. kroppa

    Rama wróciła z malowania!

    Chciałabym żeby grzejnik był tak ładnie pomalowany jak rama
  13. Wróciła i wygląda pięknie Wgnieceń nie widać, nawet pod palcem nie czuć miejsca gdzie był spaw. W międzyczasie zakupiłam czarne stery. Rama prezentuje się zaskakująco dobrze Zaczynam poważnie się zastanawiać czy jest sens malować paski, jestem zdolna ale chyba nie podejmę się tego. Zawsze gdy będzie okazja mogę domalować zeberkę. Muszę to jeszcze przemyśleć...
  14. Niestety przy piaskowaniu okazało się, że rama ma wgnioty... Nie są wielkie, ale są... Udało się jednak załatwić zaspawanie większej zgnioty, raczej nie powinno wpłynąć na konstrukcję ramy, w końcu nie będę jeździć w DH tym rowerem tylko po mieście
  15. Rower przygotowany do malowania. Niestety przy zdejmowaniu wszystkiego wyszły małe "kwiatki".... No ale zmotywowana do działania rower wysłałam do malowania. Koncepcja jest taka, że rama będzie biała (matowa) i ręcznie namaluję na niej paski, jak u zebry. Części będą czarne, a elementy takie jak owijka kierownicy czy osłonki linek będą w kolorze soczystej trawy. Pożyjemy zobaczymy, może w trakcie coś się zmieni.
  16. Z albumu: Zebrowa szosa

    Niestety rama nie była zdrowa w 100%.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...