Skocz do zawartości

sznib

Mod Team
  • Liczba zawartości

    11 294
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    300

Zawartość dodana przez sznib

  1. Tylko należy jeszcze brać uwagę ustawienie zawieszenia (dokładnie twardość). Nawet zjazdówki 200/200 inaczej ustawia się na zawody, gdzie trzeba trasę pokonać jak najszybciej, a wszelkie skoki się tłumi (duży SAG, zawieszenie ustawione na miękko), a inaczej jak się chce pobawić w czesanie trików na hopach (mniejszy SAG, zawieszenie na twardo, gorsza praca na nierównościach, ale za to rower jest bardziej skoczny).
  2. Bo truskawki na horyzoncie.
  3. Nie ta sama, tylko taka sama. Śrubką regulacyjną na przerzutce należy wyregulować położenie górnego kółka przerzutki, tak, żeby łańcuch nie haczył.
  4. Nie ma mufy 70mm. Jest 68mm, wtedy idą trzy podkładki, albo 73mm, wtedy idzie jedna podkładka od strony napędu.
  5. Znowu wpieranie czegoś co nie napisałem. Również nic nie pisałem o komforcie jaki zawieszenie daje, nie wiem co tam sobie uroiłeś. Bzdury to ty wypisujesz i już mam dość tego czepialstwa. Także zbastuj, bo moja cierpliwość ma swoje granice. Dokładnie. Ale niektórzy nie potrafią tego zrozumieć.
  6. Czytałem. W przypadku normalnego roweru wpływ jest oczywisty, w przypadku elektryka może być minimalnie większe zużycie baterii, więc to tym bardziej przemawia żeby pójść w większy skok, jeśli planuje się nawet czasami jeździć trasy, gdzie się to wykorzysta. No i takie enigmatyczne pojęcia jak "las" i "góry" też trzeba sprostować, bo i w górach są łatwe trasy, do zrobienia nawet na gravelu, i w lasach bywają pobudowane trasy zjazdowe z hopami i dropami, gdzie się wykorzysta większy skok zawieszenia.
  7. Ludzie raczej nie kupują elektryków żeby kompensować straty wywołane przez zawieszenie. Tylko po to żeby się lżej jeździło. RS tez miał kiedyś manetkę z wielostopniową regulacja kompresji. Widać nie sprawdziło się to, skoro zrezygnowali z tego rozwiązania.
  8. Nie, to standardowa sztyca z kartridżem, je wszystkie serwisuje się tak samo.
  9. Zacytuję sam siebie: I widzę że niektórzy to w ogóle nie mają chyba pojęcia ze w tym temacie chodzi o elektryki.
  10. Bo ślimak, ślimak, wystaw rogi i uciekaj lepiej z drogi.
  11. Najpierw zmień tą tarczę i klocki i wtedy oceń czy dalej mało mocy. Wymiana zacisku na 4tłoka to spory koszt, a zysk jakieś kilkanaście procent siły hamowania.
  12. Lepszy damper. Jak zawieszenie jest wrażliwe na bujanie to damper z platformą powinien poprawić sytuację (u Foxa to jest Propedal, u RSa ustawienie dźwigienki na pozycji "Pedal").
  13. W tym teście co podałem testowali na raz 2 łańcuchy, połowa XTka i połowa XTRa spięte w jeden łańcuch. Także też pracowały dokładnie w takich samych warunkach.
  14. IMO, test wykonany w realnych warunkach jest bardziej miarodajny niż testy laboratoryjne. Wyniki mocno dziwne; Deorka lepsza od SLXa, XT lepszy od XTRa?
  15. Gdzie ja twierdziłem że 170/150 jeździ jak sprzęt do XC? Nie wmawiaj mi czegoś czego nie napisałem. W pierwszej wypowiedzi odniosłem się do porównania 160/140 i 130/120 w jeździe po płaskim, Ty tu wyskoczyłeś z XCkiem 2x100, nie wiem skąd i po co? I znowu coś czego nie napisałem. Mówiłem o blokadzie dampera i skręceniu kompresji na amorze (co , u mnie przynajmniej, blokuje jego pracę), co daje to że... nie buja, nawet jak się jedzie na stojąco. Przy jeździe z siodła bez żadnych blokad nic nie buja. Na kierownicy jest mały ciężar, dzięki geo roweru, dzięki temu amor nie buja. A tył, zawieszenie Maestro jest znane z tego że nie buja. Ale nie musisz wierzyć. Z czego te błędne wnioski? Czy ja gdzieś napisałem żeby kupować endurówkę do jazy po płaskim czy lajtowych trasach? Nie. Napisałem tylko że jak ktoś ma ochotę to można tak trasę przejechać bez większych problemów. To dla ludzi którzy planują kupić taki rower do użytkowania zgodnie z zastosowaniem, ale by chcieli od czasu do czasu pojechać jakiegoś lajta np. ze znajomymi. Da się. Na zjazdówce się nie da. Tzn. może i by się dało, ale bez sensu. Na streetówce czy trailówce też nie, bo to rowery do jazdy na stojąco. Ale endurówka to rower uniwersalny, stworzony zarówno do zjazdów, podjazdów i popylania po płaskim.
  16. Ok, nie nadaje się, po zjechaniu singlem celem dostania się do następnego należy rower nieść na plecach, bo jechać się nie da. Mylisz pojęcia "nadaje się" i "jest przeznaczony".
  17. Do swoich zjazdów jakoś muszę dojechać i wyobraź sobie te 2-3 km po płaskim i pod górę jakoś daje radę. Nie stać mnie na 2 rowery, więc używam swojego do wszystkiego, ale głównie do tego, do czego został stworzony. Ja mam funa i to się liczy. To że Ty masz z tym problem jakoś mnie nie rusza.
  18. Nie jeżdżę z ludźmi na rowerach XC. Na asfaltowych DDRach mogę luźno utrzymać prędkość chwilową 25km/h i mi to wystarczy, jak pisałem nic mi nie buja. Teraz najbardziej mnie kręcą zjazdy na miejscowych trailach i do tego rower nadaje się w sam raz. Od czasu do czasu pojadę tez bardziej lajtowe trasy po okolicznych lasach i np. te 60km nie stanowi żadnego problemu.
  19. Mam skok 170/150 i nic mi nie buja jak po płaskim asfalcie jadę, a nawet nie włączam blokady w damperze i nie skręcam kompresji w amorze. Oczywiscie jazda z siodła, takie rowery nie są stworzone do sprintów na stojąco. Na tendencję do bujania bardziej wpływa ustawienie amortyzacji niż sam skok.
  20. Po płaskim jedzie się tak samo. Różnica taka że rower z większym skokiem tej samej klasy jest cięższy.
  21. Temat został usunięty.Prawdopodobna przyczyna usunięcia:- pkt 2b zasad pisania - brak klamrowego nazewnictwa tematu- podobny temat już istnieje- narusza inne postanowienia i zasady regulaminu forum lub/i polityki prywatności.Zasady pisania na forum: http://www.forumrowerowe.org/topic/9018-zasady-pisania/
  22. Nie doceniasz polskich kierowców: https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/5-najlepszych-kierowcow-ktorzy-skakali-przez-rondo/pe8d7tv#slajd-4
×
×
  • Dodaj nową pozycję...