Z opisu wydaje mi się ze to różnica miedzy gripshiftami a zwykłymi manetkami.
Na pewno nie.
Jakby manetka ciągnęła tyle samo przy wrzucaniu o jeden bieg co wcześniejsza przy wrzucaniu o 2 to by wrzuciło od razu z 1 na 3. Jak wchodzi normalnie na 2 to dobrze pracuje, a jak nie chce wejść na 3 to max. wychył na zewnątrz jest za bardzo ograniczony.
Merlin to XC (amor ze skokiem 100mm), Roscoe bardziej Trail (120mm). Roscoe ma właściwie atrapę amortyzatora (XCM) i z tego względu polecić go nie można. W tej kwocie lepiej szukać innej firmy roweru, bo u Treka przepłacasz za markę.
Mi się nigdy nie poluzowało nawet. Z drugiej strony pamiętam jak ktoś na forum założył temat bo nie posmarował, długo nie zaglądał i się zapiekło. W moim przypadku mowa o Maxle Lite Rockshoxa.
Heble przetestowane, wszystko działa jak trzeba W międzyczasie wymieniłem tylko te stalowe podkładki na DIY cieniutkie plastikowe, zrobione ze starej karty tel. tak na wszelki, żeby żadnej korozji nie było.
Update; to jednak nie wina temperatury. Dziś na wypadzie do słoneczka 8-10st. Licznik działał, ale przerywał połączenie i było sporo odcinków gdzie nie liczył dystansu. Nie wiem co go boli, zaczęło się w sumie po wymianie baterii...