Skocz do zawartości

mrmorty

Mod Team
  • Liczba zawartości

    5 676
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez mrmorty

  1. Rafał - takie pytanie - może robiłeś już tę operację - prawdopodobnie muszę jeszcze nasmarować gąbeczki, ale mam obawy czy uszczelki kurzowe po wymontowaniu będą jeszcze nadawały się do użytku? Widelec serwisowania nie potrzebuje więc nie chcę się pakować w dodatkowe koszty. Do dyspozycji mam Motorexa 5W, jakiś olej do dampera 2,5W oraz szeroką gamę olei silnikowych, olei do hydrauliki itd Co z tego można wlać na gąbki a co można kapnąć do komory ze sprężyną?
  2. Przeca panie to logiczne, a jak się boisz że po skręceniu zostanie Ci wiadro śrubek to rób zdjęcie przy każdej czynności... Mój Drake powoli już się dociera i coraz rzadziej łapie zamuły. Polecam więc cierpliwość przy docieraniu
  3. Sprawa w sumie jest prosta - softshell ten podrabiany ma jak przeczytałaś wyżej pod gładką tkaniną zewnętrzną zalaminowaną membranę. Trudno jest w tej sytuacji skutecznie pomóc i poradzić bo zaraz znajdzie się stu mądrzejszych. Ja np pracowałem w branży i te prawdziwe "softy" wyczuwam w dotyku Często w tych "podrabianych" da się wyczuć że ma dwie warstwy - zewnętrzną i wewnętrzną a sama technologia wykonania "softa" polega na jednowarstwowości. W przypadku tych "podrabianych" należy używać określenia - bluza z membraną wiatro i wodoodporną. edit - Przypomniało mi się choć to dość dziwny patent, ale tego mnie uczono na szkoleniach - przykładasz usta do tkaniny i mocno chuchasz - soft delikatnie ale jednak przepuści powietrze do wewnątrz, bluza z membraną już nie. Sam softshell to technologia odpowiedniego splotu tkaniny i lekkiej impregnacji, membrana to już coś na kształt folii która przepuszcza parę wodną(powietrze) tylko w jedną stronę.
  4. u mnie kolejny kask po otb do wymiany...
  5. Senior Bike Marathon odbywa się w ramach projektu międzynarodowych zawodów sportowych Warmia Mazury Senior Games, których organizatorem jest województwo warmińsko-mazurskie, a partnerami samorządy miast: Olsztyna, Iławy, Orneta, Lidzbarka Warmińskiego oraz Organizacja Środowiskowa AZS Województwa Warmińsko-Mazurskiego. Impreza wbrew nazwie nie tylko dla seniorów Kilka dystansów o zróżnicowanym stopniu trudności, a kto był na Mazovii w Olsztynie ten wie że z tego terenu można sporo "wycisnąć" Więcej info: http://seniormtb.pl/o-imprezie
  6. ewentualnie komorę powietrzną robisz tylko w jednej goleni. Na moją głowę to praca powinna być bardziej liniowa. Ale to tylko gdybanie
  7. To jedź do Lidla - tam akurat kaseki rzucili, a Lidlowe kaseki siedzą/leżą nawet dobrze na moim łbie
  8. Naraziłeś się panie na forum to i ktoś z procy upolował
  9. Iza - gdy jeździłem trochę więcej niż emeryt to wychodziło mi średnio dwa kaski na sezon(gdzieś w garażu mam cmentarzysko martwych kasków). W tym sezonie poszedł tylko(aż) jeden. Kiedyś śmigałem tylko w czapce i nic się nie działo. Gdy zacząłem nosić kaski to dziwnym trafem zaczęły one pękać przy zderzeniu z asfaltem, no ja nie wiem jak to jest A tak na poważne - ile nie będziemy pisać o tym jak kaski nas ratowały i tak będą ludzie którzy pojadą z dzieciakami w teren czy też na głupią ścieżkę rowerową bez kasków - a bo po co? Cały lipiec spędziłem w Górach Stołowych i po pracy śmigałem sobie po górach. Co prawda udało się zabrać tylko sztywniaka ale i tak nie umiem się powstrzymać przed ambitniejszym zjazdem. Lecę, z klocków sypią się iskry(poważnie), mijam sekcję kamieni wielkości telewizorów a tu dwóch chłopaczków próbuje zjeżdżać. Oczywiście bez kasków. Pytam czemu nie mają - oni mi na to - bo jest gorąco... Nie mam więcej słów...
  10. temat spodenek z lidla proszę wałkować w temacie poświęconemu Lidlowi!!!
  11. Eastern sorry, ale mi też zależało na tym widelcu na przyszłość polecam taki wynalazek jak snajper aukcyjny
  12. mrmorty

    [opony] Big Apple zamiast 700Cx35

    eeee, przepraszam eeee, a czego dotyczy ten temat? No bo zaczęło się od opon, przeszło przez koła, piasty i nasze patriotyczne błoto, a po powyższym komentarzu są duże szanse na przepychanki. Może tak nieśmiało powiem - do rzeczy?!
  13. Mości szlachta - przetrzebiłem ten temat co nieco bo jedno wielkie OT - do rzeczy proszę bo sypnę ostrzeżeniami Koniec OT
  14. poprawiłem nazwę tematu by była zgodna z zasadami naszego forum. Proszę o ponowne zapoznanie się z regulaminem forum!
  15. Tak jak w temacie - praca na kilka dni; do złożenia ok 60 rowerów Meridy(modelu nie podam ale coś w okolicach średniej klasy) które jadą następnie na Bornholm na obóz rowerowy. Rowery przyjeżdżają w kartonie prosto od producenta. Twoim/waszym zadaniem będzie złożenie tego cuzamen do kupy aby to jeździło i wyregulować przerzutki i hamulce. Praca w Piasecznie; można wynegocjować dobre warunki. Praca od zaraz. Tel kontaktowy : 509622315 - Adrian (powołać się na ogłoszenie z forum)
  16. OT zastanów się nad łańcuchem powlekanym i dobrą kłódką - u-locki są łatwe do przecięcia.
  17. ludzie, zabijcie mnie czy cuś. mnóstwo spraw zawaliłem bo musiałem pojechać pieniądz zarabiać. Nie chcę obiecywać ale przyszły tydzień mam wolny więc popaczam.
  18. jeśli chodzi o zimno to vide mój post strona wstecz - przy siarczystym mrozie (takim że faceci zakładają tzw trzecią skarpetę) mi te oringi strzeliły
  19. jak najbardziej i nawet lepiej to będzie działało, w sensie progresja nie będzie taka wkurzająca Tak jak pisałem - proces jest całkowicie odwracalny więc jeśli widelec będzie za wiotki(bo nie oszukujmy się - jakieś 10 mm skoku mu dojdzie lub mniej) to wrócisz do stanu poprzedniego a korek z powodzeniem odsprzedasz
  20. oj ja cały czas mam wyrzuty sumienia że nie naciskam mocniej tego tokarza o wytoczenie tych korków - obiecuje mi jak ten przysłowiowy Indianin u Cejrowskiego - maniana
  21. jego największą wadą jest jego prostota Jeśli coś tam może się zepsuć to jest też łatwe w naprawie - bo co się może zepsuć w cepie? Albo któryś z kijów albo element łączący kije czyli łańcuch najczęściej Proces jest całkowicie odwracalny, a jak coś zacznie puszczać olej to zmieniasz uszczelkę( w moim przypadku trzy bo z racji tłoka) która kosztuje grosze i jedziesz dalej.
  22. Temat powraca co roku a przy okazji pojawiło się kilka ciekawych wypowiedzi. Pozwalam sobie go przypiąć
  23. Gruby120 - nie chcę powielać tu pomysłów przedmówców ale parę groszy jednak dodam Mądre książki piszą że aby zacząć spalać tłuszcz potrzebne jest niskie lub umiarkowane(wprost proporcjonalnie do wytrenowania) tętno oraz wysiłek trwający minimum 40 min a maksimum (tu nic nie piszą) ale bez przesadyzmu zwłaszcza bez tej drugiej części słowa "przesadyzm" co nagle to po diable i się zemści. Widziałem w tym dziale wypowiedź jednej z użytkowniczek o odchudzaniu oraz o niebezpieczeństwach nagłego schudnięcia - organizm potraktuje to jako zagrożenie i jak tylko, nawet na krótki moment, pojawią się przysłowiowe "lata tłuste" to od razu będzie chciał zrobić zapasy. Kiedyś Nabiał pisał o bezpiecznym zrzucaniu kilogramów i miesięcznie bezpiecznie jest zrzucić 4-5 kg (Nabiał zdementuj lub potwierdź moje słowa ). Pamiętaj też o skórze - mam kumpla który zrzucił 26 kg w 3 miesiące i teraz wstydzi się zdjąć koszulkę. Skóra nie ściągnie się na kiwnięcie palca. Najważniejsza jest motywacja - ja np odpuściłem sobie zimę zupełnie ze względu na potrzebę regeneracji kolana. Przybyło mnie 12 kg i sporo pracy mnie kosztuje zejście do wyniku dwucyfrowego. Priorytetem znów stały się zawody MTB i cel chcę dojść wreszcie do takiej wagi gdy sensowniejszym wreszcie będzie schodzenie z wagi roweru a nie wagi ciała P.S. Demek - skoro nie wysilasz się by pisać z polskimi znakami to może zaczniesz pisać nazwy miejscowości wielką literą? Umówmy się że jest to ostrzeżenie prywatne.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...