Ja zaś nie zgodzę się z obojgiem:
1. Nie rozumiem, jak można jeździć na obręczach czy tarczach w stanie agonalnym. Skoro są już na tyle zdarte, że kwalifikują się do wymiany, swoje LATA świetności już przeżyły. Może jednak nie warto być sknerą i raz na kilka lat pomyśleć o swoim bezpieczeństwie poprzez zakup nowego sprzętu?
2. Co wiąże się z poprzednim, ani koła, ani tarczy nie ma sensu wozić ze sobą. Takie rzeczy zmienia się przed wyjazdem.
A jeśli o wady chodzi - podpisuję się pod beskidem.