Skocz do zawartości

some1

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 660
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez some1

  1. O ile się orientuję, możesz dokupić osobne mocowanie na obejmę: https://allegro.pl/oferta/obejma-manetki-sram-trigger-eagle-nx-gx-x0-x01-xx1-7884238038
  2. Też byłbym ciekaw, ale chyba taki nie istnieje Ewentualnie jeśli zrezygnujesz z części wymagań to na przykład: progresywny ale niezbyt lekki: https://www.scott.pl/produkt/1044/6480/Rower-Spark-960/ lekki ale niezbyt progresywny: https://www.decathlon.pl/rower-mtb-xc-900-s-29-id_8545706.html
  3. some1

    [Rower]na maratony mtb

    No i spoko, tylko zwracam uwagę, że 2x11 jest dużo bliżej 1x12, niż tego co masz obecnie. Masz nietypową kombinację korby i kasety. A właściwie jaki jest główny powód zmiany roweru?
  4. some1

    [Rower]na maratony mtb

    Jeśli faktycznie wykorzystujesz taką rozpiętość przełożeń, to zostaje do wyboru tylko 2x12 albo przeróbka napędu na własną rękę. Żadne 2x11 od Shimano nie ma takiej rozpiętości ani nawet pojemności. Przynajmniej na papierze kaseta 11-42 i korba o rozpiętości 10T to maksimum tego co obsłużą przerzutki. A napędów dwurzędowych od SRAMa coś nie ma w nowych rowerach.
  5. some1

    [Rower]na maratony mtb

    30/50 pewnie byś też przejechał, bo to mniej niż pół biegu różnicy, większą zmianę w przełożeniach potrafi zrobić zmiana koła/opony. Poza tym standardem w tych rowerach są korby 26-36 i już sytuacja się odwraca, mało który producent montuje fabrycznie korbę 24-34.
  6. some1

    [Rower]na maratony mtb

    2x12 to raczej fanaberia, 1x12 obsłuży ten sam zakres co 2x11 przy mniejszej komplikacji. Pobaw się kalkulatorem, zobacz na jakich przełożeniach jeździsz aktualnie i co się zmieni w nowym rowerze http://ritzelrechner.de/ Kellys całkiem ciekawy. KTM mało znany. Orbea ma najtańsze hamulce, do wymiany na start. Peak to starsza rama, bez boosta.
  7. Zwróć uwagę, że to nie jest klucz nastawny, tylko wychylny. Na podziałce musisz kontrolować z jakim momentem aktualnie dokręcasz.
  8. some1

    [rower] do 5000zl

    Chcesz kupić w ciemno kilkuletni rower od handlarza, który aktualnie ma ponad 50 rowerów wystawionych na samym allegro, wszystkie opisy metodą kopiuj-wklej, stan BDB i nie wystawia faktur. Myślisz, że ktoś tu odpisze, że to dobry pomysł?
  9. Canyon nie jest zły, ale przy Krossie nie wypada jakoś rewelacyjnie. Pewnie jakieś kilkaset gram lżejszy, całe koła DT a nie tylko obręcze, karbonowa sztyca i to w sumie tyle wyraźnych zalet. Najtańszy GRX 400 (2x10), mniej punktów mocujących na ramie i nie ma gdzie się przymierzyć. Bierz ładniejszy
  10. some1

    [rower] do 5000zl

    Z tymi sztywnymi osiami temat się trochę komplikuje, Merida XT-Edition nie ma (starsza rama), a w Krossach są bez boost'a. To już sam musisz ocenić, czy wolisz mieć lepszy osprzęt, karbonową ramę czy najnowsze standardy. W podobnych wątkach padały jeszcze Kellys Gate 70 (też niepełny boost) i Spec Chisel Expert (może nie być już dostępny).
  11. Aluminiowy full z dropperem, 120mm skoku, to raczej okolice 13 kg i wzwyż. Ale poza tym całkiem ciekawy rower.
  12. Trochę niestety sprzeczne wymagania, bo lekkie karbonowe fulle o małym skoku to rowery do ścigania a nie komfortowej jazdy przy problemach z kręgosłupem. Nieco bardziej wyprostowana pozycja może być na rowerach o skoku 120-130mm jak Scott Spark (bez dopiska RC), Canyon Neuron czy Trek Top Fuel.
  13. Aż mi się przypomniało https://hopcycling.pl/czy-drogim-rowerem-jezdzic-sciezce-rowerowej/
  14. Standard piast 12x142 jeszcze pożyje długo, jeśli nie w MTB to w gravelach/przełajach, bo tam raczej boost za prędko się nie pojawi. Pewnie z czasem będzie coraz mniej gotowych kół z szerokimi obręczami pod MTB, ale do Kellysa i tak gotowy set ciężko będzie kupić przez brak boosta z przodu (100 zamiast 110 mm) Tego oglądałeś? https://www.decathlon.pl/rower-mtb-xc-050-ltd-29-id_8548144.html
  15. SRAM ma sprzęgło, 105'ka nie, więc trochę bardziej będzie się tłukła w terenie. Najlżejsze przełożenie będzie takie samo o ile zamówisz w przełaju kasetę 11-34. Za to w dwublatowym napędzie będziesz miał więcej twardych biegów do jazdy po szosie (w praktyce rzadko przydatne, chyba, że masz nogę), i trochę gęściej stopniowane. Sram ma też inny kształt manetek oraz mechanizm zmiany biegów. Zwróć uwagę, że te rowery różnią się nie tylko napędem, trochę inna kierownica, koła, opony itd. Jest też tańszy gravel na GRX400 z napędem 2x10 i trochę bardziej ludzkimi przełożeniami.
  16. Tylko, że hydraulika w szosowych grupach, to już co najmniej 105'ka albo GRX 400 (odpowiednik Tiagry, ale nowy więc drogi), albo SRAM Apex (1x). Nie licząc hybrydowych konstrukcji w Decathlonie czy Giancie, które łączą niektóre zalety obu systemów, oraz wszystkie wady.
  17. Jeśli skręcamy w stronę szosy z opcją na teren to jest jeszcze nowa Merida, jeszcze chyba nie ma jej na polskiej stronie: https://www.merida-bikes.com/en/p/merida-product-news/the-new-mission-road-277.html Tylko tutaj znowu patrzymy na rowery o przełajowym/szosowym rodowodzie, a te ze względu na sztywność ramy mogą nie być zbyt wygodną opcją do lasu. Wystarczy popatrzeć na geometrię tylnego trójkąta. Giant Defy jest wyjątkiem, ale jak producent pisze, że max 32mm, to pewnie tak jest, moooże niektóre 35 jeszcze się wciśnie.
  18. Zwróć tylko uwagę, że najtańszy model ma te dziwne hamulce Gianta (hydrauliki na linkę).
  19. 1x11 ma lżejsze przełożenie. Minimalnie, ale jednak W Tiagrze masz 34/34 (czyli 1:1) a w Ridge jest 42/44. Jeśli szukasz komfortowego gravela, Giant Revolt Advanced zbiera dobre opinie. A na sportowo, Rose Backroad świetnie się prezentuje i można go skonfigurować pod siebie, ale to sztywny rower. Podobnie jak Scott, oba mają przełajowy rodowód.
  20. Skoro z tyłu zadział się taki sajgon, że urwało kawałek przerzutki, to i mogło skosić przy okazji zęby dolnego kółka, które przecież jest z plastiku. Niestety tutaj już nie dojdziesz co było skutkiem a co przyczyną, Ty możesz twierdzić swoje, Giant swoje. Co do reszty, cóż, pisanie długich postów na forum może mieć wymiar terapeutyczny, ale raczej problemu nie rozwiąże. Zostaje reklamacja w sklepie albo bezpośrednio u producenta, zmiana miejsca gdzie serwisujesz rower (albo niech chociaż ktoś jeszcze sprawdzi czy dobrze naprawili), konsultacja u rzecznika praw konsumenta.
  21. Cóż, ktoś chyba już robił takie porównanie i wyszło, że rower z górnej półki to jeden z najdroższych środków transportu w przeliczeniu na kilometr eksploatacji, a była mowa o zwykłym rowerze bez elektryki i całego tego dobrodziejstwa. Niestety czytając między wierszami różne recenzje i opinie na temat rowerów elektrycznych nasuwa się wniosek, że to póki co nadal branża na wczesnym etapie rozwoju, z masą niedoróbek i nieprzystających rozwiązań. Dodajmy, że branża bardzo dynamicznie się rozwijająca, więc za kilka lat te rowery mogą wyglądać zupełnie inaczej a obecne konstrukcje będą warte tyle co kilkuletni smartfon. Ze zużytą baterią. Właściwie cała koncepcja napędu z rowerowym łańcuchem i przerzutką w elektryku jest bez sensu, tam powinien być gruby łańcuch lub pasek i wewnętrzna przekładnia.
  22. Bo nie ma trwalszych. Ok, SRAM do ebike'ów zaleca niby swoją natańszą i najcięższą kasetę oraz mają specjalne manetki pozwalające zmieniać tylko o jeden bieg na raz, ale to nadal części jak w zwykłych rowerach. A tu nagle okazało się, że po dodaniu elektryki rower jest 2x cięższy, moment obrotowy przenoszony przez napęd bywa kilkukrotnie wyższy a do tego wspomaganie zachęca do jazdy w terenie z prędkościami nie osiąganymi na zwykłych rowerach. Jeśli poczytasz opinie posiadaczy rowerów elektrycznych, to niestety sytuacje, kiedy łańcuch kwalifikuje się do wymiany (nie rotacji - wymiany) po kilkuset kilometrach a kaseta i przerzutka idą na śmietnik po jednym sezonie są raczej standardem, a nie wyjątkiem. Zresztą pisze o tym Michał w swoim poradniku https://www.1enduro.pl/e-bike-enduro-poradnik-zakupowy/ Interwały serwisowe znane ze zwykłych rowerów praktycznie nie mają zastosowania. Do tego nawet wspomina, że silnik w Giantach ma wyższy moment niż u konkurencji, co dodatkowo obciąża napęd. Więc w kwestii napędu walczyć oczywiście możesz, ale Giant pewnie się wypnie (właściwie już się wypiął) że to część eksploatacyjna. Co innego problemy z silnikiem, sterownikiem, czujnikami czy brak mleczka w oponie (WTF!?). Tu prędzej biłbym na alarm.
  23. Na papierze przynajmniej Scott może trochę lepiej zjeżdżać (bardziej płaski kąt główki, widelec z goleniami 34mm, chyba większy skok tylnego zawieszenia) ale jest też jeśli wierzyć katalogom niecały kilogram cięższy. Główna różnica GX vs NX to niższa waga oraz zębatka 10T, która wymusza bębenek XD w piaście. Ale Spec i tak jest lżejszy, a czy potrzebujesz większego zakresu 10-50T, to sobie możesz sprawdzić w kalkulatorze przełożeń porównując z obecnymi rowerami.
  24. some1

    [rower mtb xc] Do 6000zł

    Kolor ważna rzecz, wiem coś o tym Level 8.0 od 9.0 różnią się tylko napędem SLX vs XT. XT ma manetki, które pozwalają zrzucać o dwa biegi naraz, plus trochę lżejsze części, może nieco wyższa kultura pracy, ale nie są to drastyczne różnice, więc jeśli wolisz kolorystycznie ten pierwszy, to dużo nie stracisz. Za 5-6 tysięcy to ciężkie rowery (13+ kg), ale za okolice 4 tys. PLN jeszcze do przeżycia. Level 10 to już karbon, ale jest pewien haczyk (dosłownie), bo rama z tyłu ma klasyczne haki zamiast sztywnej osi. To już lepiej dopłacić do Level 11.0, też do znalezienia w zakładanym budżecie. Popatrz też na rowery innych marek, które wymieniłem, może znajdziesz jakiś sklep w pobliżu.
  25. some1

    [rower mtb xc] Do 6000zł

    Karbon vs aluminium temat rzeka, co osoba to opinia. W razie czego karbon można łatać, aluminium już bezpiecznie nie pospawasz. No ale karbonowy rower w takim budżecie to raczej baza do rozbudowy, prosto z fabryki często będzie nawet cięższy niż aluminiowa konkurencja ze względu na gorszy osprzęt. Więc jeśli nie planujesz takich rzeczy, Alu też będzie ok. 2x11, cóż, producenci już zdecydowali i mało który rower na sezon 2020 w tych pieniądzach będzie miał taki napęd. W 2019 było tego więcej, bo Shimano SLX/XTwystępowało tylko pod 2x. Z wrzucaniem w górę kasety nie ma problemu, jak chcesz szybko zrzucać bez klikania jak opętany potrzebna manetka co najmniej XT albo gripshift. Jeśli rower kupiony przez internet ma normalną gwarancję producenta, to i tak możesz go zanieść z reklamacją do najbliższego sklepu będącego dystrybutorem. A jeśli i tak wolisz kupić lokalnie, cóż, ceny w internecie to zawsze jakaś tam podstawa do negocjacji Jeszcze jedna uwaga odnośnie Krossa, to nadal w tym sezonie nie dorobili się tylnej osi w standardzie boost, tylko wciąż jest tam 12x142. W użytku pewnie róznicy nie poczujesz, ale jeśli chcesz mieć rower z najnowszymi standardami, to tutaj Kross ma minusa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...