Skocz do zawartości

Punkxtr

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 497
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez Punkxtr

  1. Dobrych strzałów ciąg dalszy - zupełnym przypadkiem trafiłem na tylną przerzutkę EGS Up Cage i nie mogłem przepuścić takiej okazji. Dlaczego właśnie ta, a nie inna? O ile przerzutki Paul, White Industries LMDS czy Precision Billet dobrze wyglądają, to jednak nadają się tylko do naprawdę starych rowerów lub na półkę. O EGS ciężko cokolwiek powiedzieć - wyprodukowano zbyt mało sztuk i nawet za granicą nie ma wielu sensownych opinii. Niemniej samo rozwiązanie (w komplecie była także manetka i klamki hamulcowe) było podobno na tyle dobre i innowacyjne, że wszystkie patenty wykupiło Shimano. Na ich bazie powstał dzisiejszy Synchro Shift w Di2 oraz przerzutki Shadow. Przerzutka jest o tyle ciekawa, że posiada 3 kółka oraz wózek - który zgodnie z nazwą - ustawia się w górę, a nie w dół jak w przypadku klasycznych rozwiązań. Pozytywnym efektem ubocznym jest także możliwość zastosowania krótszego łańcucha. Zmieniarka powinna dotrzeć do mnie w przyszłym tygodniu i będę miał dylemat czy założyć ją czy Acrosa ;-) Na pewno założę ją na chwilę do siebie żeby przetestować taki system. Jeśli nie do mnie, to może uda się ją zaadaptować do tuningowanego NRS Team, o ile obsłuży kasetę 11-34. Teraz pozostaje jeszcze tytanowa korba, ale z nią będzie ciężko orzech do zgryzienia...
  2. Sam jestem ciekaw jak będzie z trwałością, aczkolwiek nie jest to dla mnie najbardziej istotne. Gorszy jak KMC pod tym względem raczej nie będzie ;-) Niestety jeszcze go nie ważyłem, jestem w trakcie zmiany napędu i kilku innych rzeczy. Pewnie założę wszystko dopiero na przyszły sezon.
  3. Azotkiem tytanu pokryty jest cały łańcuch. Rolki są wykonane z tytanu, reszta jest stalowa.
  4. Rower nieco schudnie: czeka mnie zmiana napędu i oprócz tego, co już sprawdzone (czyli zębatki Carbon-Ti oraz tytanowa kaseta) postanowiłem spróbować łańcuchów z tytanowymi rolkami. Dziś przyszła też do mnie nowa sztyca - producent pozostaje bez zmian (Lynskey) ale pojawiła się możliwość wykonania anodowanego logo w kol. niebieskim, a że pasuje do reszty i całość jest ciut lżejsza od poprzedniego modelu... ;-)
  5. Nie do końca, w pewnym momencie produkcji RS (w który celuje założyciel tematu) pojawiła się cała masa problematycznych bubli. Patrzę na to pod szerokim, serwisowym kątem bo lubię starsze widelce jak i rowery oraz często je mam w warsztacie. Ślizgi też się zużywają i mimo tego, że gołym okiem nie widać to czasem pojawiają się luzy, które można zlikwidować właśnie wymianą rzeczonych tulejek. Ale żeby nie było - znacznie więcej osób nie ma z tym problemów niż jest pechowców. Więc nie ma co demonizować ;-) Odnośnie całej reszty też zgoda - facet mógłby między goleniami dolnymi zamontować szpadel i wybierać między Rebą, a SIDem do przekopania ogródka, bo taki akurat ma kaprys. Co komu do tego, jak wydajemy nasze pieniądze? Ale to u nas norma. Jak ponad 20 lat temu poszedłem do rowerowego w moim małym mieście z chęcią podpytania starszych kolegów jakie części wybrać do drogiego jak na tamte czasy roweru to usłyszałem, że na pewno będę robił za mało kilometrów i po co mi to :-/ Autorze tematu: ja po prostu kupiłbym SID-a. Nawet jeśli kiedyś będziesz chciał wymienić te nieszczęsne ślizgi to da się je znaleźć za granicą. Czasem wypływają nawet w Polsce. To widelce o tak prostej konstrukcji, że przy odpowiedniej konserwacji niemal nie ma tam się co zepsuć. Części są tanie i dostępne, więc nie ma się czego obawiać.
  6. Ślizgi do goleni 32 mm od kilku lat nie są w sprzedaży. Czasem można jakieś trafić np. na ebay, ale też Rock Shox nie wycofał ich z oferty bez powodu. Jest wiele przypadków, w których wymiana ślizgów na nowe powodowała, że widelec miał luzy. W pewnym momencie fabryczne ślizgi miały nieco inną grubość niż te, które oferowano w sprzedaży. Generalnie wymienia się je rzadko, ale nie ma reguły. Jeden będzie jeździł do końca życia amortyzatora, drugi musi wymienić po roku.
  7. SID to lansu? To tak popularnym amortyzatorem można jeszcze zaszpanować? No może, gdyby to był German:A to tak, ale SIDem chyba niekoniecznie ;-) Osobiście brałbym SIDa - koszt serwisu właściwie ten sam (mowa o wersjach pod koło 26"), trwałość jak się dba również. To tak jak z samochodami na innym forum: stojąc przed wyborem V6 czy V8 niektórzy kupują słabsze jednostki bo niby tańsze w eksploatacji, a później ogłoszenie o sprzedaży, bo jednak V8 to to nie jest i ludzie żałują. Przykład oczywiście przejaskrawiony ale chodzi o kontekst. Dostępność części do "starych" Rock Shoxów? U siebie wszystko mam od ręki. Ideałem były wersje z goleniami 28mm, bo ślizgów jest tyle, że mógłbym wymieniać codziennie. A do 32mm jest już problem, Amerykanie wycofali się przecież ze sprzedaży. Szukałbym wersji z Dual Air - przy odrobinie wiedzy widelec da się ustawić perfekcyjnie.
  8. Seria 95X miała regulowany naciąg sprężyny. Zakres nie jest duży, ale warto sprawdzić czy zmiana naprężenia cokolwiek pomoże.Robi się to śrubokrętem krzyżakowym patrząc na przerzutkę od spodu. Sprężyny napinające pantograf nie były oferowane jako część zamienna przez Shimano. Ale w tamtych latach produkowano różne dziwne rzeczy i było kilka manufaktur, które oferowały je w sprzedaży. Z tym, że każda z nich była znacznie mocniejsza niż oryginalna i ich prawidłowy (!) montaż jest ekstremalnie trudny, więc ostrzegam. Lata temu robiłem taki tuning mojej niegdysiejszej RD-M951 ale podczas demontażu starej i montażu nowej sprężyny straciłem więcej nerwów niż było to warte. Najbardziej znaną marką był tzw. Power Spring, istniała też manufaktura Crumpet Spring i inne. To produkty z zamierzchłych czasów, ale raz na sto lat pojawiają się na ebay. Np. tutaj: https://www.ebay.com/itm/VINTAGE-MID-90S-SIDETRAK-POWER-SPRING-FOR-SHIMANO-XTR-XT-LX-STX-REAR-DERAILLUR/163522123263?hash=item2612ad95ff:g:jgwAAOSw7MNcVeFj
  9. Patataj, patataj ;-) Trzeba przyznać, że gros tych tłumików to padaka. Fajne były stare, tytanowe modele (choć czasem również pękały). Najczęściej podczas skręcania tłumika trzpień z plastikową końcówką przekrzywia się i nierówno wchodzi w aluminiowy korek. Zauważyłem, że czasami powoduje to wadliwe działanie (zacieranie się) blokady. Wg mnie przyczyną może być: - wyginający się trzpień - źle układająca się sprężyna - (najbardziej prawdopodobne) uszczelka wargowa układa się wówczas pod kątem i przyciera układ. Tutaj czasem bywa tak, że uszczelka puchnie lub rozciąga się i to ona jest problemem - wówczas pomoże tylko jej dorobienie i wymiana Podczas skręcania najlepiej przytrzymywać plastikową końcówkę tak (oczywiście brakuje 3 i 4 ręki) aby jak najbardziej równo wchodziła w aluminiowy korek. Dobrze skręcać go co pół obrotu i cyklicznie sprawdzać czy nic się nie przyciera. Czasem pomaga. Jednak najczęściej szlifowanie jest remedium choć jak wspomniałem są przypadki beznadziejne. Twój przypadek jest ciekawy, sam się zastanawiam co będzie przyczyną. Daj koniecznie znać :-)
  10. Autoryzowane serwisy z reguły rozkładają ręce. Ew. wymieniają na nowe ;-) Przyczyna problemu jest dość prosta, blokada przycina się z dwóch przyczyn: 1. W niemal wszystkich tłumikach bolec trzymający sprężynę po jej naciągnięciu wygina się i plastikowy element z uszczelką, który wchodzi w aluminiowy, górny korek jest pod kątem. Przez to dociska mocno do krawędzi korka i tarcie jest tak duże, że blokuje obrót pokrętła 2. Często (szczególnie w tańszych tłumikach) jest złe pasowanie aluminiowego korka z plastikowym elementem i znów powstaje bardzo duże tarcie Remedium jest przeszlifowanie otworu w aluminiowym korku tak, aby delikatnie zwiększył swą średnicę. Dzięki temu obrót plastikowego elementu jest płynny. Oczywiście obie części muszą być utrzymane w czystości, warto dać tam nieco lekkiego smaru jak np. Slickoleum. Warto pamiętać aby dobrze (równo) skręcać tłumik. Kiedy plastikowy element będzie krzywo zacznie stawiać opór. Z reguły te tłumik daje się naprawić ale są modele, które gną się na lewo i prawo bądź mają fabrycznie wykonane krzywe elementy i nic nie można zrobić. Wówczas warto spróbować napiąć sprężynę x2, natomiast może to prowadzić do jej pęknięcia, czasem uszkodzenia tłumika lub po prostu twardego dla kciuka działania manetki.
  11. Punkxtr

    [2018] Shimano XTR 12s

    Kiedy Shimano opracowało technologię Hollowtech, sklepy mogły kupić z oficjalnej dystrybucji przepołowione ramiona aby klient mógł obejrzeć, jak to wygląda w środku: To już nowsza korba, ale ramię jest bliźniacze: [ Nowsze korby były jeszcze bardziej drążone: A najnowsze, klejone są najbardziej cieniowane, ale trapiło je sporo problemów wieku dziecięcego:
  12. Punkxtr

    [2018] Shimano XTR 12s

    Nowa korba XTR w odróżnieniu od wszystkich pozostałych wersji nie jest drążona i kuta tylko klejona z dwóch połówek, stąd zmniejszenie masy.
  13. Punkxtr

    [2018] Shimano XTR 12s

    Zdaje się, że o nowej korbie jeszcze nie było więc wrzucę kilka zdjęć z jednej z instalacji tego modelu: Montaż zębatki wymaga nowego klucza TL-FC41. Uwaga - jest dołączany razem z korbą (także w przypadku samych ramion). Tak samo było w przypadku korby FC-M960 oraz FC-M970 ale jak to u nas w kraju bywa sprzedawcy zabierali klucze i sprzedawali osobno. Dlatego domagajcie się klucza w przypadku zakupu "pudełkowego". Jak wiadomo, Shimano wróciło do pomysłu jeszcze z ery hamulców V-brake zaproponowanego w korbie FC-M970. Czyli zamiast znanych i lubianych 2 śrub oraz nakrętki mamy tutaj centralnie umieszczoną, aluminiową śrubę mocującą oraz kompozytową nakrętkę kasującą luz (co ciekawe bez śrubki mocującej, całość trzyma w kupie falista, stalowa podkładka sprężysta znana m.in. z korb oferowanych przez koncern SRAM). Siła mocowania śruby została określona na 45 - 55 Nm. To naprawdę dużo, dokręcałem testowo śrubę bez klucza dynamometrycznego i po jego przyłożeniu (ustawiłem go na 50 Nm) okazało się, że muszę ją jeszcze mocniej dokręcić. Moim zdaniem zmiana dla samego faktu pokazania czegoś "nowego", bo same ramiona tak naprawdę praktycznie nie zmieniają się od lat.
  14. Punkxtr

    [Hamulec] Wyciek spod dekla

    ;-)
  15. Punkxtr

    [Hamulec] Wyciek spod dekla

    Wyciek z tej części klamki to kaplica, bo czego byś nie zrobił olej będzie wyciekał (nawet, jeśli gołym okiem nie widzisz żadnego uszkodzenia). Zaślepienie otworka w niczym nie pomoże. W 99,9% przypadków przyczyną jest błędne przelewanie układu i wbijanie od strony zacisku zbyt dużej ilości oleju żeby utwardzić klamkę (a układ jest po prostu źle odpowietrzony). Spróbuj przelać i odpowietrzyć układ raz jeszcze ale membrana mogła zostać uszkodzona.
  16. Wymiana oleju i odpowietrzenie tłumika to trudniejsze zadanie niż serwis komory powietrznej. Możesz spróbować, być może Ci się uda jeśli znasz zasadę takiego działania. Na pewno będziesz potrzebował specjalnego adaptera do pompki (np. SKS takie oferuje) aby podłączyć ją do zaworu pompującego komorę. W środku do wymiany będą oczywiście uszczelki. Do tłumików stosuje się także odpowiedni olej, warto byłoby znać również głębokość osadzenia korka IFP.
  17. Tłok od tłumika powinien wracać po wciśnięciu. Jeśli tego nie robi masz prawdopodobnie bardzo zapowietrzony tłumik lub spuszczone powietrze z komory IFP. Ew. tłumienie odbicia jest tak skręcone, że pojawia się efekt "niby nieodbijania" tłoka. Nie znam wymiarów quad-ringu, ale może uda się go dopasować z Foxa bądź Rock Shoxa? Ew. możesz dorobić go w firmie zajmującej się uszczelnieniami technicznymi.
  18. @Sabarolus jasne, że tak ;-) Bawiłem się przednią przerzutką z manetką i całość działa bardzo płynnie. Właściwie każdy, kto ma styczność z tym zestawem jest w szoku, że praca jest tak lekka i przyjemna dla użytkownika. To m.in. zasługa łożysk, które są w każdym miejscu - od manetek do przerzutek. Oczywiście trzeba będzie o nie dbać, zatarcie może być kłopotliwe i producent ostrzega, aby nawet nie myśleć o korzystaniu z myjki ciśnieniowej. Na szczęście całość jest rozbieralna na czynniki pierwsze. Manetki same w sobie nie mają "ciągu". Za indeksację odpowiadają małe elementy w przerzutkach. Wymieniając je można uzyskać 9, 10 bądź 11 biegowy system i 2 lub 3 biegowy z przodu. Co ciekawe obie przerzutki mogą "działać" nawet bez kabli - ręcznie można ustawić wychylenie pantografu bez żadnych narzędzi w sekundę i jechać na wybranej kombinacji przełożeń. Świetna rzecz gdzieś na odludziu w przypadku awarii (choć urwanie pancerza czy linki w klasycznych rozwiązaniach to raczej marginalne przypadki). Wady pewnie też jakieś się ujawnią jak to ze wszystkim bywa. Jak gruntownie przetestuję zestaw zdam obszerną relację.
  19. Mały update: udało mi się dorwać fabryczny zestaw Acros A-GE zapakowany w oryginale pudło (2 przerzutki, manetki, kable, zestaw do odpowietrzania i skracania). Także mam jeden zestaw (przednia przerzutka i manetka) nadprogramowy ale z innym systemem mocowania. Jeśli dostanę części zamienne umożliwiające montaż na obejmę, to przerzutka być może trafi do NRS-a mojej Dziewczyny. Teraz muszę "tylko" rozebrać całość, anodować po swojemu, zainstalować do roweru i jeździć ;-) Jak mi się to uda zrobię zdjęcia i opiszę całość szerzej.
  20. Dobry serwis będzie miał ten przyrząd. Gdybyś był w Warszawie zapraszam do siebie ale jeśli (sądząc po podpisie) mieszkasz w Poznaniu to na pewno i tam będzie ktoś, kto posiada to narzędzie i potrafi z niego korzystać.
  21. Pojedź do serwisu, który ma przyrząd do frezowania mocowania zacisku i niech splanują co trzeba, a problem zniknie.
  22. Punkxtr

    [2019] Bezprzewodowy Sram

    Ciągnąc nieco ten offtop pierwszy elektroniczny hamulec powstał już 8 lat temu. Oczywiście jako prototyp, ze skutecznością 99,999999999997%. Osobiście uważam, że problemem takiego rozwiązania byłyby nie tyle ograniczenia zw. z akumulatorem, co z wszelkimi błędami systemu. Z bateriami mamy na tyle do czynienia, że umiemy z nimi żyć i nie sądzę, aby to miało odstraszyć potencjalnych użytkowników. Wątpliwości oczywiście będzie miało pokolenie wychowujące się w latach 80/90, ale dla wielu młodszych osób na pewno nie będzie to przeszkodą tylko nawet oczywistością, że jak wszystko to i rower musi mieć akumulatorki ;-) Jednak wszelkie elektroniczne systemy zawsze będą miały błędy występujące w najmniej oczekiwanym czasie i to jest główny problem. Swoją drogą ciekawe, że nikt o tym nie wspomniał. Z drugiej strony patrząc na sporą część społeczeństwa nawet to nie będzie kłopotem. Bo przykładowo papierosy są trujące, zabijają, wiemy o tym i nawet czytamy, oglądamy na opakowaniach, a i tak bezstresowo ludzie to kupują. Więc może jeszcze nie dziś, ale już niedługo wystarczy napisać, że hamulce są niebezpieczne, mogą doprowadzić do śmierci, a spora część osób i tak je kupi jeśli ktoś znany będzie ich używał. https://www.bikeradar.com/news/article/worlds-first-wireless-electronic-bicycle-brake-32064/
  23. Punkxtr

    [2019] Rotor 1x13

    Airlines nie miał się nigdy "przyjąć" - to był bardzo niskoseryjny produkt mający pokazać możliwości technologiczne firmy. Pierwotnie miało być tylko 100 zestawów ale sprzedały się jeszcze w tzw. preorderze, dlatego Shimano wyprodukowało łącznie na życzenie klientów 1000 zestawów, z czego wszystkie sprzedały się od razu. Airlines działał genialnie i jeśli ktoś miał okazję na nim rzeczywiście sensownie pojeździć wie, o czym mówię. Pełna butla nie starczała na "kilka" pstryknięć tylko na kilkaset i nie trzeba było jej zmieniać co jeden zjazd. Działanie Acrosa bije na głowę wszystkie dotychczasowe systemy nie mówiąc już o trwałości. Oczywiście cena nie pozwoliła na spopularyzowanie tego wynalazku ale tak dopracowany zestaw musi kosztować swoje. Co ciekawe serwis działa po dzień dzisiejszy i każdą najmniejszą część można sobie wymienić od ręki. Tego typu produkty to nie Eagle GX czy Shimano SLX dla szerokiego odbiorcy. To raczej pokaz możliwości technologicznych danej firmy i niezależnie od tego ile zestawów zostanie sprzedanych - zostaną zapamiętane. O grupowych średniakach nikt pamiętał nie będzie, taki Airlines cały czas będzie kultowy i tylko reklamuje koncern Shimano.
  24. Wiele jest rowerów, o których marzyłem mając naście lat, a widywało się je jedynie na zdjęciach. Stąd też wspomniany MCR - szosa nigdy mnie nie pociągała, a jednak gdy w 1997 roku dostałem pachnący świeżością katalog, to było coś... Wspomniany Lobo DH czy Airlines to również rzeczy nie związane z moim ulubionym XC, ale po prostu tak bardzo cieszą oczy, że pewnie za jakiś czas zrobię sobie taki prezent. Raven to także świetny rower, aż sobie dziś zajrzę do katalogów sprzed lat ;-)
  25. Na razie tylko przód, naprawdę trudno znaleźć te zestawy fabrycznie nowe. Zdaje się, że na Amazonie jest jeszcze tylna przerzutka + manetka ale nie wiem czy to nie jakiś błąd, bo na stronie sklepu nie ma niczego takiego. No i cena wysoka, a ja poza rowerami mam jeszcze drugą miłość z silnikiem V8, która często musi bywać przy wodopoju ;-) Niemniej jeśli zestaw na przód się sprawdzi to tylny kupię na 100%. Na razie klikam sobie na sucho cały dzień i jest poezja ;-) Ponadto mam w planie budowę fulla do DH z epoki - GT Lobo DH na Shimano Airlines i Gianta MCR na szosę. Oba jako eksponaty do pooglądania, ale od czasu do czasu też na pewno je przewietrzę ;-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...