Skocz do zawartości

Punkxtr

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 484
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez Punkxtr

  1. Up, Shimano z Windstopperem: http://nieoceniam.pl/testy/odziez/rekawiczki-shimano-windstopper-2x2/
  2. Osobiście używam m.in. tych rękawiczek Gore: https://www.gorewear.com/us/en-us/gore-c5-gore-tex-gloves-100263.html?dwvar_100263_color=9900&cgid=gw_sport_cycling_gloves#start=14&cgid=gw_sport_cycling_gloves W pełni wodoodporne (tylko trzeba kupić oryginały, na rynku jest dużo podróbek) i ciepłe (co ciekawe, bo są cienkie). Dość ascetyczne - nie mają żadnych żelowych i tym podobnych wkładek, mnie akurat odpowiadają. Posiadają długi mankiet - ja mam kiepskie krążenie i w temperaturach w okolicy zera jest mi w nich jeszcze ciepło przy jeździe 1.5-2h. Na niższe temperatury zakładam cieplejsze modele, najczęściej z 3 palcami.
  3. Up, tiaa - za czasów studenckich wynajmowałem mieszkanie i często wracając z roweru w windzie spotykałem sąsiada, starszego faceta. Za każdym razem patrzył na rower, na pedały (wtedy Cranki) i pytał, czy się zepsuły ;-)
  4. Na początku nie powiem, obawa jest ale ufam, że technologia idzie do przodu :-) Zrobię zdjęcia całego roweru jak założę Acrosa i ew. korbę ale tutaj będzie straszna rzeźba i nie wiem czy się da.
  5. Co mogę napisać po kilkudziesięciu kilometrach? Na pewno siodło jest dziwne przy pierwszy kontakcie - tak, jakby wziąć klasyczne siodełko, obciąć mu tył i ustawić pręty pod dużym kątem. Przez to trudniej je ustawić - trzeba wysunąć je bardziej do tyłu, jest też niższe względem Speedneedle, które miałem poprzednio. Skyracer jest bardzo wygodny - początkowo może to dziwić bo jak ogląda się je w ręku człowiek ma wrażenie, że to już przesada. Ale kiedyś to samo mówiłem o klamkach Extralite gdy zmieniałem je z XTR. A teraz nie zamieniłbym ich na żadne inne. Skorupa mocno pracuje, dziura wewnątrz też robi swoje. Fajnie, że jest wklęsłe - inne mi nie pasują ale to zależy od osobistych preferencji. Siodełko jest śliskie - taki urok carbonowych desek ale wbrew pozorom nie jeździ się na nim jak po lodzie. Choć gdy ktoś przesiada się z czegoś klasycznego, na początku może być szok. Przez swoją konstrukcję to świetne siodło do XC, gdzie trzeba się często przesuwać, wystawiać tyłek za siodło lub jechać niemal na nosku. Do maratonów też - warto jednak wspomnieć, że Tune zaleca wymianę co 3 lata. Do całej reszty zastosowań są inne siodła. Po kilku jazdach na pewno znajdę idealną pozycję ale wiem już, że się polubimy. Na psychikę działa dobrze fakt, że siodła są testowane: 200 000 cykli ugięć pod obciążeniem 100 kg (taki jest limit wagi użytkownika). Sztyca po użyciu aktywatora i kleju Loctite wreszcie trzyma i po raz pierwszy siodło nie przesuwało mi się, choć nie chwalę jej jeszcze za wcześnie. Generalnie te jarzemka są po prostu do kitu, może lepiej sprawdzają się w pełni węglowych sztycach choć i tam są problemy. Zastanawiam się nad dorobieniem go z włókna i zrobienie mu "tarki", jaką mają np. kierownice. Choć mimo wszystko widziałbym tu Controltecha Ti-manię. Aktualnie kończę sprawę z Acrosem, za chwilę będę zabierał się za anodowanie i (prawdopodobnie) laserowy grawerunek.
  6. ;-) Obawiam się tylko, że sztyca Lynskey pójdzie do wywałki. Te jarzma rozporowe to wymysł szatana. Nie ważne jak mocno się to skręci, siodło i tak przesuwa się. Właśnie skleiłem je na Loctite, ale to jakaś paranoja. Ilekroć widzę jakiś dołek to mi ciśnienie skacze, że zaraz siodło się przesunie. Sztyca niby za darmo - w ramach wymiany gwarancyjnej - ale na tę chwilę nadaje się do śmietnika. No nic, ruszam w teren i zdam relację po powrocie ;-)
  7. Za kilka dni moje urodziny, ale już teraz udało mi się wycyganić prezent ;-) Rower schudł 30 gramów za sprawą nowego siodła: Tune Skyracer: Idealnie mi pasuje, bo perfekcyjnie odzwierciedla mnie i mój rower: jest wyjątkowo specyficzne ;-) Właśnie wybieram się do lasu na testy.
  8. Wygląda na zwykłe zmęczenie materiału - pękła na równi z końcem rury podsiodłowej. To była mocno wycieniowana rurka, w dodatku bardzo elastyczna i najwyraźniej nie wytrzymała.
  9. Tak, to redukcja skoku. O ile dobrze pamiętam ten model miał fabrycznie dwie podkładki po 20 mm każda i skok można było ustawić w zakresie 80 - 120 mm. Aktualnie ma prawdopodobnie 100 mm. Teoretycznie mógłbyś wyjąć podkładkę ale nie każda rama przyjmie 120 mm amortyzator.
  10. Dół z Allegro jest w pełni kompatybilny z Twoim amortyzatorem, co więcej te golenie będą nawet sztywniejsze. Pozostaje kwestia wyglądu - taka niezgodność rocznikowa będzie dziwnie wyglądać ;-) Wyślę Ci PW odnośnie reszty.
  11. To SID XC z tłumieniem Hydra Air z roku 2000. W razie potrzeby mam do niego wszystkie części łącznie ze ślizgami (jak i do wszystkich innych starych SIDów). Do wymiany będziesz oczywiście potrzebował wybijak oraz nabijak.
  12. @TheJW trzeba było zagadnąć i się ujawnić, o rowerach można przecież rozmawiać w kółko ;-) @SoloTM stara sztyca po 6 latach pękła.
  13. Na żywo wygląda inaczej. Ale to nigdy nie będzie anoda jak na aluminium, specyfika tytanu. Świetnie komponuje się z resztą, jak szprychy czy anodowane podkładki pod mostek.
  14. Nowa sztyca na pokładzie. Niestety z ciężkim jarzemkiem, dlatego pójdzie do wywałki i zastąpię je carbonem. Za to Lynskey zrobił mi niebieskie logo na specjalne życzenie ;-) Po wszystkich zmianach zaktualizuję rozpiskę i zrobię nowe zdjęcia całego roweru.
  15. Punkxtr

    [usługi] tokarz - frezer

    @KRIS00 zajmujesz się również obróbką CNC?
  16. Tak, rower jest na miejscu ale na razie na XTR. Acros czeka na dorobienie jeszcze jednego elementu, później będę go musiał anodować i zlecić na koniec laserowe grawerowanie. Także podejrzewam, że założę go dopiero na wiosnę, zimą będzie chyba szkoda. EGS powinien do mnie dotrzeć za kilka dni więc w sam raz, żeby na nim pośmigać. A na solankę będzie XTR ;-)
  17. O to chodzi, o to chodzi :-) Dodatkowo, cytując poniższy artykuł, EGS sprzedał jedynie 25 (sic!) sztuk tych przerzutek na świecie: https://www.bicycling.com/bikes-gear/g20005046/antique-derailleurs/?slide=4
  18. I pewnie tak się to skończy, ale... to tak jak u mnie z samochodami. Niby wiem, że np. niemieckie Audi jest świetne, a wolę amerykańskiego Mustanga ;-) Acros jest do bólu poprawny, nietuzinkowy, śliczny. Ale EGS... gdybym miał wybierać sercem to byłby ciężki orzech do zgryzienia. Oczywiście może być tak, że założę i się odkocham, ale wtedy wyląduje w gablocie i będzie cieszyć oczy, haha ;-)
  19. Dobrych strzałów ciąg dalszy - zupełnym przypadkiem trafiłem na tylną przerzutkę EGS Up Cage i nie mogłem przepuścić takiej okazji. Dlaczego właśnie ta, a nie inna? O ile przerzutki Paul, White Industries LMDS czy Precision Billet dobrze wyglądają, to jednak nadają się tylko do naprawdę starych rowerów lub na półkę. O EGS ciężko cokolwiek powiedzieć - wyprodukowano zbyt mało sztuk i nawet za granicą nie ma wielu sensownych opinii. Niemniej samo rozwiązanie (w komplecie była także manetka i klamki hamulcowe) było podobno na tyle dobre i innowacyjne, że wszystkie patenty wykupiło Shimano. Na ich bazie powstał dzisiejszy Synchro Shift w Di2 oraz przerzutki Shadow. Przerzutka jest o tyle ciekawa, że posiada 3 kółka oraz wózek - który zgodnie z nazwą - ustawia się w górę, a nie w dół jak w przypadku klasycznych rozwiązań. Pozytywnym efektem ubocznym jest także możliwość zastosowania krótszego łańcucha. Zmieniarka powinna dotrzeć do mnie w przyszłym tygodniu i będę miał dylemat czy założyć ją czy Acrosa ;-) Na pewno założę ją na chwilę do siebie żeby przetestować taki system. Jeśli nie do mnie, to może uda się ją zaadaptować do tuningowanego NRS Team, o ile obsłuży kasetę 11-34. Teraz pozostaje jeszcze tytanowa korba, ale z nią będzie ciężko orzech do zgryzienia...
  20. Sam jestem ciekaw jak będzie z trwałością, aczkolwiek nie jest to dla mnie najbardziej istotne. Gorszy jak KMC pod tym względem raczej nie będzie ;-) Niestety jeszcze go nie ważyłem, jestem w trakcie zmiany napędu i kilku innych rzeczy. Pewnie założę wszystko dopiero na przyszły sezon.
  21. Azotkiem tytanu pokryty jest cały łańcuch. Rolki są wykonane z tytanu, reszta jest stalowa.
  22. Rower nieco schudnie: czeka mnie zmiana napędu i oprócz tego, co już sprawdzone (czyli zębatki Carbon-Ti oraz tytanowa kaseta) postanowiłem spróbować łańcuchów z tytanowymi rolkami. Dziś przyszła też do mnie nowa sztyca - producent pozostaje bez zmian (Lynskey) ale pojawiła się możliwość wykonania anodowanego logo w kol. niebieskim, a że pasuje do reszty i całość jest ciut lżejsza od poprzedniego modelu... ;-)
  23. Nie do końca, w pewnym momencie produkcji RS (w który celuje założyciel tematu) pojawiła się cała masa problematycznych bubli. Patrzę na to pod szerokim, serwisowym kątem bo lubię starsze widelce jak i rowery oraz często je mam w warsztacie. Ślizgi też się zużywają i mimo tego, że gołym okiem nie widać to czasem pojawiają się luzy, które można zlikwidować właśnie wymianą rzeczonych tulejek. Ale żeby nie było - znacznie więcej osób nie ma z tym problemów niż jest pechowców. Więc nie ma co demonizować ;-) Odnośnie całej reszty też zgoda - facet mógłby między goleniami dolnymi zamontować szpadel i wybierać między Rebą, a SIDem do przekopania ogródka, bo taki akurat ma kaprys. Co komu do tego, jak wydajemy nasze pieniądze? Ale to u nas norma. Jak ponad 20 lat temu poszedłem do rowerowego w moim małym mieście z chęcią podpytania starszych kolegów jakie części wybrać do drogiego jak na tamte czasy roweru to usłyszałem, że na pewno będę robił za mało kilometrów i po co mi to :-/ Autorze tematu: ja po prostu kupiłbym SID-a. Nawet jeśli kiedyś będziesz chciał wymienić te nieszczęsne ślizgi to da się je znaleźć za granicą. Czasem wypływają nawet w Polsce. To widelce o tak prostej konstrukcji, że przy odpowiedniej konserwacji niemal nie ma tam się co zepsuć. Części są tanie i dostępne, więc nie ma się czego obawiać.
  24. Ślizgi do goleni 32 mm od kilku lat nie są w sprzedaży. Czasem można jakieś trafić np. na ebay, ale też Rock Shox nie wycofał ich z oferty bez powodu. Jest wiele przypadków, w których wymiana ślizgów na nowe powodowała, że widelec miał luzy. W pewnym momencie fabryczne ślizgi miały nieco inną grubość niż te, które oferowano w sprzedaży. Generalnie wymienia się je rzadko, ale nie ma reguły. Jeden będzie jeździł do końca życia amortyzatora, drugi musi wymienić po roku.
  25. SID to lansu? To tak popularnym amortyzatorem można jeszcze zaszpanować? No może, gdyby to był German:A to tak, ale SIDem chyba niekoniecznie ;-) Osobiście brałbym SIDa - koszt serwisu właściwie ten sam (mowa o wersjach pod koło 26"), trwałość jak się dba również. To tak jak z samochodami na innym forum: stojąc przed wyborem V6 czy V8 niektórzy kupują słabsze jednostki bo niby tańsze w eksploatacji, a później ogłoszenie o sprzedaży, bo jednak V8 to to nie jest i ludzie żałują. Przykład oczywiście przejaskrawiony ale chodzi o kontekst. Dostępność części do "starych" Rock Shoxów? U siebie wszystko mam od ręki. Ideałem były wersje z goleniami 28mm, bo ślizgów jest tyle, że mógłbym wymieniać codziennie. A do 32mm jest już problem, Amerykanie wycofali się przecież ze sprzedaży. Szukałbym wersji z Dual Air - przy odrobinie wiedzy widelec da się ustawić perfekcyjnie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...