-
Liczba zawartości
19 474 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
33
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez tobo
-
Bl mt 501 jest ok, ale nie ma regulacji odległości od kierownicy z pomocą pokrętła. Niby jest ono zbędne ("ustawia się przecież raz") ale w tym roku przez ostatnie 5 miesięcy jeździłem w różnych rękawiczkach, od zupełnie lekkich i cienkich do typowo zimowych (były takie różnice temperatur nawet naprzemiennie co dnia)a to powodowało że musiałem zmieniać ustawienie odległości dźwigni. Bez pokrętła jest to dość irytujące, tym bardziej że w warunkach polowych czasem trzeba skorygować ustawienie zanim pozycja będzie optymalna a potem zmienić po zmianie rękawiczek. Dlatego ja wziąłbym najniżej slxa.
-
Wiem żeby o tym napisie krążą legendy ale ten Rail ma dwie rzeczy które zdecydowanie dodają sensu do decyzji kupna. Knock-block i, wg mnie bardzo przydatne i sensowne, wkładanie baterii od boku. 3 miechy temu zacząłem pracę w firmie która zajmuje się dystrybucją pewnej marki i skupiają się na elektrykach. Standardowe mocowanie od dołu w dolnej rurze nie jest moim zdaniem sensownym i bezproblemowym patentem i, mając wybór, wziąłbym to pod uwagę jako poważny argument za.
-
Tą historię powtarzają ludziska od dziesięciolecia. Nie mam pojęcia skąd takie przekonanie. Mam taki pojazd z silnikiem 1000w i, po kilkunastu latach na zwykłym niewspomaganym nadal uważam że jest mu bardzo daleko do motoru. Chyba że krytycznym lub kluczowym aspektem jest manetka gazu. W praktyce moja kosiarka nadal zmusza do całkiem wysiłkowego pedałowania na podjazdach, nadal sposób jazdy nią jest bardzo intuicyjnie zbliżony do roweru bez silnika. Jedyny istotny rozróżniacz jazdy na zwykłym a na tym jest wtedy gdy na podjazdach tracisz przyczepność. Na niewielkiej prędkości rzędu 4-6 kmh w przypadku zwykłego roweru uślizg koła bardzo często konczy się przerwaniem jazdy a tu wystarczy się nie dać nabrać i kręcić dalej. W peaku silnik generuje 1700 watów na najwyższym trybie wspomagania. Mam w okolicy domu kilka podjazdów momentami ponad 30 procent nachylenia, z czego najkrótszy ma 400 a najdłuższy 700 metrów - żeby znaleźć się na górze muszę zmusić moją wbudowaną pompkę do osiągniecia tętna nawet 180 pyknięć na minutę. Nie, takiemu rowerowy nie jest bliżej do motoru, bo na motorze też takie podjazdy robiłem i nawet jak był bardzo mierny co do mocy to wjeżdżałem wszędzie ziewając.
-
Korpusy wszystkich dźwigni hamulcowych magury to łajno. Są plastikowe, co jest skrajnym wyrazem tandety i oszczędności (wtryskarki do tworzyw rządzą). Wkręcane na wkręty a nie śruby - wg producenta zabieg zamierzony, z doświadczenia prowadzący do uszkodzenia gniazd. Rozwiązanie które w praktyce nic nie wnosi, komplikuje użytkowanie. Śruby odpowietrznika to nie są śruby, również wkręty i to plastikowe, dokręcane z momentem 0,5 pierdnięcia. Nietrafienie prosto w gniazdo lub niewielkie przeciągnięcie przy dokręcaniu i śruba idzie się walić. Dźwignie magury pracują dosyć sprężyście a korpusy się wyginają - zasługa specyficznej konstrukcji która generuje długi "lewar" na korpus. W gratisie masz też potencjalny ból dupska przy odpowietrzaniu, skala powodzenia w tym względzie zależy i jest zmienna. Skracając przewód (musisz to zrobić bo fabrycznie jest od giga długi) do zaciśnięcia oliwki musisz wkręcić śrubę mocującą w plastikowe gniazdo, mało przekonujące do robienia tego bez stresu. Zaciski są spoko. Sposób mocowania do nich strzykawki z końcówką jest średni - teoretycznie po zamknięciu układu w klamce powinieneś móc bezpiecznie odkręcić strzykawkę przy zacisku - jednak praktyka pokazuje że magury lubią lać płynem i nie trzyma go podciśnienie - ja do demontażu strzykawki podnoszę zacisk ponad klamkę. Ogólnie magury to giga tandeta co do materiału i wykonania. ale jeśli ma się szczęście i cierpliwość oraz potencjalnie chęć je usprawnić - baza na hamulec całkiem dobra. Wg netowych opinii magury mają nie cierpieć na przypadłość wycieków z zacisków - ja tego potwierdzić nie mogę. Miałem trzy sztuki z czego dwie puściły szczocha. Użytkuję Magury (także resztę hamulców) z klockami kewlarowymi, ceramicznymi i bezmiedziowymi (copper free), szybki i ciężki elektryk, dużo, dużo zjazdów i podjazdów, masa pakietu ja plus taczka 105 -120kg - przy tarczy przód 200 nigdy nie miałem problemu z zatrzymaniem sie, spadkiem siły hamowania, przegrzaniem układu czy skrzywdzeniem klocków czy tarcz. Jeśli ktoś może wybierać tylko między metalikami i fabrycznymi to może faktycznie te pierwsze.
-
Taka ciekawostka https://www.gov.uk/government/consultations/smarter-regulation-proposed-changes-to-legislation-for-electrically-assisted-pedal-cycles/smarter-regulation-proposed-changes-to-legislation-for-electrically-assisted-pedal-cycles Tekst po angielsku, rządowa strona. W skrócie: - rozpatrywany jest pomysł dopuszczenia w legalnym obrocie elektryków z podniesionym limitem mocy - z 250W do 500W. - dopuszczenie w legalnym obrocie systemów z manetką z limitem wsparcia do 25km/h / 15.5mili/h - pozostawienie jednocześnie limitu "odcięcia" na dotychczasowym poziomie 25km/h. Jeśli projekt wejdzie w życie to ciekawe jak zareagują inne kraje. I jak podejdą do tego producenci. Bo zmiana oznacza raczej konieczność wprowadzenia na rynek nowych silników, zamiast "podkręcania" dotychczasowych, zakładając że byłoby to novum tylko na rynek brytyjski.
-
[Silnik centralny] TSDZ2B problem z działaniem
tobo odpowiedział michalwaw111 → na temat → Elektryczne - e-bike
Tzn pedałujesz i nie masz wspomagania? Jeśli tak to kontroler/czujnik nacisku. Tsdz to nie jest dopracowany silnik. W mojej nowej sztuce nie działało odcięcie z dźwigni hamulców a po zrobieniu kilkudziesięciu km padł czujnik nacisku. Pisz do sprzedawcy. -
[uszkodzony silnik] Giant Regin z silnikiem yamaha syncdrive
tobo odpowiedział bikbik → na temat → Elektryczne - e-bike
Autor zapomniał 2 lata temu że szukał odpowiedzi. -
To jakie łożyska mają sens zależy od warunków pogodowych. Jeśli taplasz się w błocie to kompletnie bez znaczenia co założysz. Ezo jest seryjnie w wielu piastach, słabe są. Pytanie które kupić np SKF czy Timken w żaden sposób nie mówi nic o ich jakości. Większość, jak nie każdy z tych producentów oferuje je w kilku wersjach różniących się jakością. Jeśli łożysko kosztuje 45pln to jeszcze musisz wiedzieć lub sprawdzić które np skf tyle kosztuje u danego sprzedawcy. Jak będziesz wiedział to musisz dokopać się do katalogu produktów i sprawdzić co realnie dostaniesz.
-
Z ekonomicznego punktu widzenia przerobienie tego na wersję z blokadą wiązałoby się z wymianą części z całości - poza kosztem jest jeszcze kwestia dostępności a raczej sam element do którego przykręcasz puszkę nie jest psujący się - na stronie RS masz rysunki z rozpiską każdej części, jeśli jest dostępna to znajdziesz ją po kilkunastocyfrowym kodzie.
-
Zlituj się nad nami wszystkimi, budżet podaj.
-
[Planet X/On-One/Inne w UK] Wspólne Zagraniczne Zakupy Cykliczne
tobo odpowiedział kazafaza → na temat → Wspólne zakupy
To pytanie powinien zaadresowac do firm kurierskich, ktore maja praktyke w wozeniu takich zabawek. -
[Planet X/On-One/Inne w UK] Wspólne Zagraniczne Zakupy Cykliczne
tobo odpowiedział kazafaza → na temat → Wspólne zakupy
Wszystko idzie zrobic. Jesli masz kogos kto ci to wysle to jest masa uslug kurierskich ktore oferuja dowoz nawet gabarytowych przesylek. Dobrze byloby troche nabytek przybrudzic zeby w razie W nie wzbudzal kontrowersji. Ceny przewozu znajdziesz na stronach kurierow. -
[Aliexpress] Sprawdzone zakupy
tobo odpowiedział milosh → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Ja jeszcze nie popsułem żadnej z posiadanych. Przypuszczam że w przypadku dociążenia elektrykiem gdyby były marne to coś by zdechło, do tej pory nic z tych rzeczy -
Właśnie o tym ostatnim mówię. Przypuszczam że 99% ludzi nie ma tych hamulców w żadnym rowerze z tarczami 200 i więcej. Stąd moje pytania na ile jest to dalej ograniczająco słaby hamulec po zwiększeniu tarczy o 3-4 rozmiary w stosunku do standardowo sparowanych 160tek.
-
Niczego nie oczekuję. Pytam czy ktoś sparował te oceniane jako mizerne heble z tarczami zwyczajowo nieużywanymi z tak podstawowymi hamulcami. Czy są jak każde inne to bym bardzo polemizował bo to "każde inne" oznacza że niczym się nie różnią a tak nie jest.
-
Mt200 i duże tarcze - 200 i 220. Ktoś próbował? Wiem że to heble "z dołka", że dla początkujących, że do rekreacji, że po bułki. Ale mimo wszystko.
-
Ostatnio testowalem kilka rowerow z silnikiem centralnym. Jesli nie mieszkasz w plaskiej czesci Polski to zdecydowanie odradzam kupno roweru z silnikiem generujacym 55Nm momentu. Bosch performance ma 65 Nm i jest odczuwalnie slaby. Nie zrekompensuje tego niska masa roweru. Zeby silnik "pociagnal" trzeba uzywac najwyzszego trybu wspomagania. Co do dbania - o zwyklego sprezynowca tez trzeba zadbac. Widelce suntoura to kompletny szit i jesli chcesz go utrzymac w aktywnosci - trzeba przynajmniej czyscic dolne golenie w srodku i aplikowac smar. Gorne golenie sa wykonane z marnej jakosci stali.
-
[Covid-19] refleksje z perspektywy czasu
tobo odpowiedział marvelo → na temat → NIERowerowe forum na max!
Ty to masz audytorium.... -
[smarowanie] Zalety i wady olejów do łańcucha
tobo odpowiedział Maciek764 → na temat → Naprawa i konserwacja roweru - zrób to sam
A wymieniałeś kiedykolwiek co kilka? Nie wiem w jakim piekle żyjesz ale nie kojarzę żadnego łańcucha eksploatowanego w jakichkolwiek warunkach który wymagałby wymiany po kilku przejażdżkach. Sugerujesz opcję hardcorową, czyli łańcuch, kasetę i tarcze korby. Dla mnie definicja przejażdżki to kilkanaście- kilkadziesiąt km czyli powiedzmy kilkaset km. -
Metoda "na klamkę" działa: raz na sto przypadków i tylko gdy wszystkie składowe są idealne - praca zacisku, perfekcyjna tarcza, piasta, adapter i mocowanie do ramy. Takie zbiegi okoliczności prawie nie występują w przyrodzie. Jeśli jest nawrotiwy problem z ocieraniem to na 99% jest to wina zacisku który nie pracuje oboma tłokami równo. Jest to wada materiałowa i/lub wykonawcza i kwalifikuje zacisk do wymiany. Skoro rower jest nowy to wróć do sklepu i reklamuj.
-
A w jaki sposob to co napisales jest sprzeczne z tym co ja podalem? Na stojaku miales ok, w warunkach polowych zle. Wiec skoro "ja tu mam zle" na stojaku to jaki cud ma sie wydarzyc ze w warunkach ulicznych bedzie lepiej gdy naped pracuje pod obciazeniem? I jeszcze taki drobiazg, sam siebie zacytuje: "Czy ktoś z was ma rower na Cues - jakie ma odczucia i porównanie do klasycznych napędów w systemie Hyperglide(+)?" To byloby bardzo pomocne.
-
To wsadzaj. Nie spotkalem sie z sytuacja (28 lat jazdy i 16 lat serwisowania) zeby na stojaku cos dzialalo kiepsko a pod obciazeniem dzialalo lepiej. W czasie jazdy napiecie lancucha obciaza przerzutke, lancuch i kasete i powoduje gorsza/wolniejsza/glosniejsza prace zmieniarki. Moj E bajk ma 160 Nm momentu i gdy wisi na stojaku to zmiana bez wzgledu na tryb wspomagania i predkosc krecenia napedem przez silnik jest taka jak napedu w zwyklym rowerze. Po wyjezdzie na ulice zmiana biegow jest gorsza i bardziej glosna. Ale niech bedzie - warunki polowe sa oszczedniejsze dla napedu niz zwis na stojaku.
-
To nie jest kwestia preferencji czy oczekiwan tylko tego ze to dziala na poziomie tourneya i to mocno zuzytego. Zmiana biegow jest gorsza niz na nawet podstawowych grupach shimano. Do tego trzy kasety mialy uszkodzone koronki, lancuch jest podchwytywany przez kolejna - tak jakby produkcja byla wybitne niechlujna. Przypuszczam ewentualnie ze ta wujowa zmiana biegow to zasluga mocnej sprezyny, nizsze cuesy nie maja sprzegla, ma je tylko najwyzszy model, mimo tego napiecie lancucha jest dobre - tylko ze w przypadku shimano po aktywacji sprzegla w przerzutkach z dzwignia zmiana biegow tez lezy gdzies po "ciemnej stronie mocy". Jesli ten "typ tak ma"b to ok, zastanawialem sie jedynie co powiedziec klientom ktorzy kupia rower wysylkowo i zadzwonia z pytaniem dotyczacym takiego problemu.
-
Ja bym wzial wewnetrzny, mniejsza szansa zeslizgiwania sie narzedzia z lockringa.
-
Moje doswiadczenie zawsze bylo takie ze cos co dzialalo kiepsko na stojaku dzialalo jeszcze gorzej w czasie jazdy. Ale moze faktycznie ten przypadek jest inny.
