1. Z pudełka....
Amora kupiłem w Anglii, przez ebay. Po odpakowaniu wszystko było jak należy, amor nowy, gwarancja, książka serwisowa, instrukcja, wszystko idealnie zabezpieczone. To co od razu rzuciło mi sie w oczy to piękne wykonanie każdego elementu widelca, pokrętła oczywiście aluminiowe, żadnej lipy. Oczywiście zabrałem sie za montaż, wszystko przebiegło sprawnie i mogłem sie wybrać na pierwsza przejażdżke na nowym amorku
2. Jazda
Pierwszy wypad do lasu i wszystko jak powinno byc. Przede wszystkim amor pracuje bardzo płynie, wykorzystuje cały skok, co w amorach powietrznych wcale nie jest takie oczywiste. Sztywność boczna jest bardziej niż zadowalająca, tutaj golenie 32mm robią swoje. Jedynie blokada skoku jest niezbyt dobra, niby amor sie blokuje ale to nie jest to co powinno być, jak mocno nacisne na kiere to jednak coś sie buja :/ Kiolejne treningi i zaczęło mnie coś niepokoić. Blokada wyraźnie traciła moc, do tego zaczął pojawiać sie luz na goleniach. Na początku mnie to nie denerwowało, ale jak luz zaczął byc odczuwalny podczas jazdy to trzeba było coś z tym zrobić. Jeden telefon do Polskiego dystrybutora cult-bikes i wszystko oczywiste. Dowiedziałem sie, że fucktycznie wyszła jakaś wadliwa seria tych widelców, powstawały bardzo szybko luzy, oczywiście zaproponowali mi darmowy serwis i usunięcie usterki. No i sie zaczęło.... Skorzystałem z usług poczty polskiej co było jak do tej pory moim najwiekszym zyciowym błędem. Paczka dotarła do Cult - bikes po......... 2 miesiącach !!!!!!!! No ale chłopaki z serwisu załatwili wszystko jak powinni i od tygodnia jestem z powrotem w posiadaniu foxa, z którym nic sie w tej chwili nie dzieje. Luzów brak, blokada dzisła tak jak powinna, czyli beton
3. Podsumowanie
Z widelca jestem ogólnie zadowolony, miałem pecha że kupiłem wadliwego, ale teraz już wszystko jest ok. Waga tego ustrojstwa to 1548 gram z uciętą rurą, co daje zaje*isty stosunek wagi do sztywności. Co do ceny to zapłaciłem za niego 300 funtów, uważam że nie jest to dużo jak za widelec tej klasy. Moge z czystym sumieniem polecic ten widelec każdemu bikerowi, nadaje sie do xc, turystyki i maratonów.
Tylko nie wiem dlaczego wydaje mi sie ze jednak moja stara Judytka chodziła lepiej....
Użytkownik Sławek edytował ten post 09 lipiec 2006 - 18:50





Rower
















