Użytkownik kamasiema1 dnia 01 luty 2012 - 22:56 napisał
Czyli mam rozumieć że najważniejszy jet amor (potem kolo , stery itd ) tak ;d
Najważniejsze jest wszystko
tylko żeby znów się koe okazało, że kupisz amora przekraczającego wartością całą resztę szpeju z ramą włącznie....przekalkuluj sobie ale 500-700zł to taki początkowy niestety budżet na dobry solidny amortyzator - i za tyle to tylko używki, bo z nówek to tylko RST, do którego się lata temu zraziłem i dla zasady nie kupię NIGDY




















