Skocz do zawartości

artoor

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 123
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Ostatnia wygrana artoor w dniu 21 Grudnia 2021

Użytkownicy przyznają artoor punkty reputacji!

6 obserwujących

Dodatkowe informacje

  • Imię
    Artur
  • Skąd
    Lasy Chotomowskie

Ostatnie wizyty

4 440 wyświetleń profilu

Osiągnięcia użytkownika artoor

Mentor

Mentor (11/13)

  • Pierwszy post
  • Collaborator
  • Automat Rzadka
  • Od tygodnia
  • Od miesiąca

Ostatnio zdobyte

1,1tys.

Reputacja

  1. Bardzo ciekawe treści wpadły na powyższą stronę, za co Szanownym Kolegom z serca dziękuję. Nie chodzi nawet o to, że poruszyły sentymentalny nerw w duszy, tylko o fascynującą techniczno-socjalną stronę Waszego bajkowania.
  2. W kwestii "kultowości" - dla mnie to jeno synonim "popularny, uznany, ceniony", czasem "klasyk", a nic quasi religijnego. Słowo zostało zajechane przez marketing, dlatego drażni. Uzasadniona to opinia czy nie, Surly i Breezer są popularne, cenione, a dla wielu to też "klasyki" w swojej niszy. Roballinho, współczuję, bo życie ze zrypanymi kolanami... 😞
  3. Po prawdzie, to w lidze kultowości Surly jest beniaminkiem w porównaniu z Breezerem, którego nadal ciągnie Jego Wysokość Joe Breezer, jeden z paczki ojców-założycieli mtb razem z G. Fisherem, T. Ritcheyem, Charliem Kellym i kilkoma innymi z Marin County. Też mam Radara i trochę uwiera mnie jego banalna prostota, ale trzymam go z szacunku dla p. Breezera i dlatego, że zachował rozsądne standardy osi, sterów (EC34) i przyjmuje napęd 2x. Jak napisałeś, brakuje miejsca na grubsze gumy, ale po redukcji kół do 27.5 weszły mi 2.2, a może dałoby się 2.4. Wokół Surly'ego aura się trochę popsuła, bo niektórzy wyznawcy narzekają na gorsze haki niż kiedyś, a w dwóch różnych niemieckich sklepach, w których dowiadywałem się o dostępność Ogre'ów, panowie przekonywali mnie, żebym wziął Big Bro od Brother Cycles, bo jest "lepiej zrobiony". To oczywiście opinie, a nie werdykt sądowy (który też można podważyć), ale podobnie jak Ty, przestałem myśleć o zamianie.
  4. Dospawałeś mocowanie pod tarczówki? Piękny rower, btw.
  5. Rozsądne podejście. Jak dasz sobie i żonie czas, to dojdziecie do "dobrego" rozwiązania. Mi zabrało to prawie 15 lat, a na koniec musiałem pogodzić się z frankenbajkiem wg życzenia użyszkodniczki. Nie pokażę go tutaj, bo to dwudziestoszóstak.
  6. Pewnie wiesz, co robisz, ale poważnie bym się zastanowił, czy żona będzie zadowolona ze zmiany napędu na 1x. Będziesz musiał zmienić też kasetę na 46-50T, żeby zachować jako taki zakres przełożeń. Więc wagowo odejmiesz na blatach korby, a dodasz na kasecie. Jeśli Pani jest sprawna technicznie, to sobie poradzi, ale jeśli nie jest sprawną góralką, to wygodniej jej będzie śmigać na 2x/3x, moim skromnym... Pytanie, czy żonie bardziej zależy na mniejszej wadze, czy wygodzie? Weźmy nóżkę na góralu, swoje waży, ale może "komuś" przyda się bardziej niż waga niższa o 300g?
  7. Może w Dreźnie, przykleiwszy się do kogoś, kto będzie miał stoisko? Widziałem tam takie kooperatywy.
  8. Co tu się wyprawia? To i ja zrobię coming out i przyznam się do szamotulskich korzeni. Tem chętniej wrócę, żeby - jeśli właściciel cud-ramy się zgodzi - obmacać ją w dobrym towarzystwie.
  9. Kto pamięta posty o Inbredzie, musi być blisko emerytury 😁 A'propos JW Inbreda, to wypatrzyłem ziomka z pięknie wypucowanym żółtym Inbredem, który wbijał się w zeszłą sobotę na Velo Days. Może to był ktoś z Szanownych Kolegów?
  10. Niech się Szanowne Koleżeństwo nie zżyma, że wcisnę do tego wątku kilka fotosów zrobionych w sobotę na kameralnych Velo Days w Warszawie. Rzecz odbyła się w dawnej bazie zakładu miejskich autobusów, co dobrze wpłynęło na "vibe" imprezy. No wiecie, obdarte ściany, lastriko, pordzewiałe żelazo i doniczkowe ziele jak z biura pana kierownika. Publika w sporym procencie jakby z naszego forum, oświecona w temacie dwukółek, z milionem kilometrów w łydkach. A wśród wystawiających mistrzowie customu z TrueLove/DandyHorse, Karamba, MokaBikes, Koloride, Emka, LocaBikes. Trochę rowerów na paskach i fajne sztuki przywiezione przez publikę. Niestety stały w ciemnym magazynku, więc nie uwieczniłem. Najszykowniejszy osobnik - tytanowy Falkenjagt, na pasku, Rohloffie, dynamie Sona i widle Laufa True Love pokazany na Bespoke'u w Dreźnie 2025 29er od Karamby na pasku i Rohloffie. Właściciel jeździł Surly ECR, z którego przełożył cały osprzęt Jeszcze dwie Karamby Koloride'y z Puszczykowa, tytanowy na przodku Jedna z wielu godnych stallówek publiczności Pod takim dachem się odbyło Nie zbrakło ciekawych prelekcji na antresoli. Tutaj „Bujaj się! Czyli z rowerem i hamakiem w naturze” Hani Nowak z Bajkowego Roweru i Koloride
  11. Temat niby zwinięty, ale co tam... Podrzucam mojego zimowego dziadka - niemieckie dynamo na przodku, alt-kierownik od SimWorks, retrokorba od RaceFace, tęgie felgi od Velo Orange. Trzymam ramę z sentymentu do Joe Breezera.
  12. Ejże, nie skąp zdjęć, bo jest na co popatrzeć!
  13. Widziałem, że na grupie szajsbukowej radzili Ci machnąć na to ręką i jeździć, ale zaufałbym raczej naszemu koleżeństwu.
  14. Byłbym eMką, ale gołym, nieczarnym/nieśliwkowym frejmsetem.
  15. Pan właściciel powiedział, że to eMka. Potwierdza się, że rozmiary podawane na OLXie są umowne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...