Skocz do zawartości

[ustawka]Spotkanie Łodzkiej strefy XC-Zone ;)


Lukaszeczek

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Ja tam, oczywiście, narzekałam na mokre(ergo zimne) stopy, ale obyło się bez takich dramatów jak powyżej.

W sumie gdyby nie fakt, ze tkwiłam przez jakieś pół godziny praktycznie w miejscu kombinując co zrobić ze znalezionym, zziębniętym psiakiem to nawet nie mogłabym mówić, że wymarzłam...

Gorzej, ze teraz musi mi się zachcieć rower ogarnąć:P

Napisano

hmmm czytam to wszystko i stwierdzam że wizyta na siłowni była jednak bardzo dobrą decyzją :) szacunek za jazdę w tej brei i zimnie :P

 

Dzięki za uznanie.Siłka jak najbardziej spoko, nie wyobrażam sobie życia bez treningów. Jednak każdy trening na siłowni tonie wkrótce w otchłani zapomnienia i nie ma o czym gadać. A taka jazda, nie dość, że daje więcej niż trening na siłowni, to jeszcze zostaje na długo w pamięci i jest o czym wspominać przez jakiś czas. Do czasu kiedy się zrobi 300/24 w lutym.

Napisano

A z kim chcesz jechać te 300km? I gdzie? Bo na to się akurat chętnie wybiorę... ale z alkor obowiązkowo, bo źle bym się czuł gdyby miała gorszy rekordzik dobowy niż ja.

Napisano

:D

Inna sprawa, że byś się źle czuł, inna że mamy jeszcze trochę rekordów wspólnych dystansów do pobicia;]

 

A ja już myślałam, że zupełnie nie chcesz ze mną jeździć...

Napisano

A z kim chcesz jechać te 300km? I gdzie? Bo na to się akurat chętnie wybiorę... ale z alkor obowiązkowo, bo źle bym się czuł gdyby miała gorszy rekordzik dobowy niż ja.

 

Spokojnie. To 300/24 miało raczej znaczenie alegoryczne, symboliczne ;) Na sezon 2012/2013 nie śmiem samemu wyrywać sie z takimi planami. Ale skoro już o tym mowa, to można coś pomyśleć. Ekipa by się tu zapewne znalazła mocna, która spokojnie by pocisnęła dystans.

Napisano

Byś się zdziwił... Ostatnim razem zainteresowanie dużym dystansem może i było, lecz ostatecznie zostałem na trasie sam z Asią. Tu będzie podobnie, nie wszyscy mają cały dzień wolny, nie wszyscy lubia takie wypady, nie wszystkim sie chcę.

Napisano

Ano.

 

W każdym razie ja jakiś dystans mogę skoczyć ale nie w marcu tylko gdy będzie bardziej stabilna pogoda.

No, i muszę wiedzieć wcześniej, ze w ogóle jest taki w planach coby się rozjeździć trochę.

 

Także jak widzisz Łukaszu, jak Ci się zachce takie liczby kręcić i będziesz potrzebował towarzystwa to jakieś się zawsze znajdzie;]

 

Poza tym trzeba w końcu to TdŁ strzelić.

Napisano

Pozwolę sobie sprostować, TdŁ to moje plany, które niegdyś zostały wyśmiane przez silenoza np.:P alkor była wtedy niezdecydowana, ale jakoś później sama stała się chętna na objazd Łodzi (się okazało że długie dystansy też są ciekawe i przyjemne, a nawet w tym temacie Asia pisała kiedyś ze woli takie do 60km:P:P). Ale tak możemy o tym pogadać, lecz nie na zimę... To sa wyprawy na czas wakacyjny bardziej.

 

 

Pytanie 1: Kto jedzie na ten Rajd Niepodległości? tzn. pomijam Pixona bo to wiemy już.

Pytanie 2: Asiu, jedziesz? Powiem, że dla kobiet będą koła kolorowe losowali:P:P może wygrasz. Dobra wiem że nie lubisz się ścigać, ale może jednak?

  • Mod Team
Napisano
Pytanie 1: Kto jedzie na ten Rajd Niepodległości? tzn. pomijam Pixona bo to wiemy już.

Miło, że ktoś za mnie decyduje :D Pewnie tak jak Minor napisał będę, ale to wszystko zależy od pogody.

 

Kobiet z reguły jest mało na takich imprezach i można się załapać na jakiś puchar/medal/nagrodę więc chyba warto pojechać.

 

Co do TDŁ, ono już za mną chodzi od dwóch lat, jakoś nie mogę się zebrać żeby to przejechać.

Napisano

Ja osobiście TdŁ planuję najwcześniej na kwiecień/maj. W wakacje będę robił "200" wkoło Tatr. Na temat reszty planów na razie sza.

jeśli Ci chodzi o ten rajd organizowany przez cyklomaniaka to powiem tak. Jeśli na tym forum nie urodzi się cokolwiek, to ja chyba tam zawitam. Ale mam nadzieję, że cos sie urodzi.

Napisano
Dobrze Cię Joanno zrozumiałem, że TdŁ jeszcze przed Tobą? Ta traska jest na pierwszym miejscu mojej listy "200" na przyszły rok. Może najpierw o tym pogadajmy

 

Dobrze.

Ale jako, że na to już się z Minorem umawialiśmy to bez niego nic w tym temacie nie planuję;D

 

się okazało że długie dystansy też są ciekawe i przyjemne, a nawet w tym temacie Asia pisała kiedyś ze woli takie do 60km:P:P)

 

Do 80. I nadal wole krótkie terenowe, a nie zapitalanie po asfaltach:P choć nie przeczę- jak zresztą najlepiej z tu obecnych wiesz, tak też jeżdżę.

 

Pytanie 2: Asiu, jedziesz? Powiem, że dla kobiet będą koła kolorowe losowali:P:P może wygrasz. Dobra wiem że nie lubisz się ścigać, ale może jednak?

 

Ta, różowe maszynówki to genialna motywacja, która spowoduje, że nagle znów zachce mi się bawić w jakąś rywalizację (około)sportową:P

 

Mogę pojechać Ci pokibicować, o ile matka zrezygnuje z udziału w wyciecze "Łódź niepodległa"- już półtora miesiąca temu jej obiecałam że na to pojedziemy.... ale, ze chwilowo mnie nie znosi to może coś się zmieniło:P

 

Jeśli na tym forum nie urodzi się cokolwiek, to ja chyba tam zawitam. Ale mam nadzieję, że cos sie urodzi.

 

Ja za to mam nadzieję, w związku z powyższym, ze może tym razem padnie na sobotę:D

Napisano

Trasa planowana na ostatnia niedzielę, z powodów 'pogodowych' uległa skróceniu- jej pełna wersja planowana jest więc na ten weekend:

 

//Nie chciało mi si tych postów edytować wiec weźcie poprawkę np. na info o zmianie czasu//

Niedziela. Jeśli nie będzie lało jedziemy sobie na trasę głównie terenową(czego jak dla mnie znowu nie widać na śladzie, ale już się przyzwyczaiłam, że widzę jedno, a jest drugie:P) mniej więcej taką o-> http://pl.wikiloc.co...w.do?id=3518647 Spotykamy się o 10 pod Castoramą na Radogoszczu. WAŻNE: -w weekend jest zmiana czasu, -"teren jest piaszczysty, a marudy wracają same" Zapraszamy.

 

Dodam do wypowiedzi Alkor, że wypad to tylko opcja. Można, ale nie trzeba z niej skorzystać. Jedziemy po lasach, piachach i innych mało asfaltowych ścieżkach. Tempo wiec nie będzie zabójcze, aczkolwiek wątpię by było zimno Aha, jak będzie na drodze ciekawy obiekt architektoniczny, przyrody, czy jakikolwiek innych - a i owszem będzie zwiedzanie. Ba, jeśli ktoś weźmie ze sobą aparat może upamiętnić tą chwilę.
Napisano

Ja mam lekko ponad 60 km. Tempo było w porządku, nie ma powodów do narzekania, można się zgubić w gąszczu nowopowstających dróg ekspresowych okalających Łódź i okolice

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...