Skocz do zawartości

[ szosa ] Kącik szosowy


Rekomendowane odpowiedzi

no niektorzy smigaja na szosach ostro :) ja uwazam ze 200 km w weekend to fajny dystansik jest:) tez bym pojezdzil ale nie udalo mi sie roweru zabrac do krakowa :( i teraz do piatku jestem bez mojego "bika" :( ale w piatek jade do domku i zabieram moja szose zeby jeszcze ostatki dobrej pogody spedzic na rowerku :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam jestem new na forum, ale na rowerze śmigam od 2 lat. Kocham szose chociaż śmigam na niej na starym jak świat podczciwym żabojadzie na altusikach c10 i c20, teraz ostatnio na jesień wymieniłem sobie wkład suportu z jakiegoś starego jeszcze na wianuszki na porządny compakcik z kwadratowa ośka. Planuje zakup jakiejs furki na zime jak będa wchodzić modele 2006 na pewno nie będzie to azjat typu Giant czy Kellys. Swoją uwagę poswięce tylko i wyłącznie na Trek`a, CANNONDALE`a i Radona. Oczywiście na ultegrze lub Campagnolo RecorD z 2002-2004 roku. Oczywiście obręcze też nie moga być jakieś niewiadomo jakie tylko porząde gipiemme, ritchey lub mavic korba oczywiście 53/39. A może wy byście mi doradzili lepsza konfiguracje to nie ma być rower na 1 sezon [(np. Giant OCR 7 omg)].

Z góry Thx i sorki za błędy ort:P

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kol dobrze,że wybierasz dobre rowery,ale nie ignoruj innych,bo grubo możesz się kiedyś pomylić.Ja osobiście nie marnowałabym kasy na CANNONDALE, są drogie a i serwisowanie w Polsce rzadkie(z tego co pamiętam to Zakopane i jeszcze ze 2 miasta).Za taką kasę wolałabym sobie skroić własną ramkę u Orłowskiego.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja myśle, że dobry serwis zna się na servisowaniu każdego roweru. Ja nie ignoruje innych rowerów tylko poprostu ten dany model mi podpadł więc zraziłem się do tych "tanich szosówek" za 1-1,5 tys. Ja bym chciał mieć poprostu pewność, że jak na trasie spotka mnie deszcz to potem nie będe musial narzekać na jaką kolwiek prace któregoś z komponentów w rowerze poprostu mnie to juz irytuje jeżdże na swoim góralu na szosie i co jakiś czas albo luzy w sterach albo bicie na prawo czy na lewo(potem siedź 2 godz z tym kluczem do nypli i centruj żeby ci tylko o ramę nie ocierało:/). Chciałbym mieć ten komfort że będe spał spokojnie przez conajmniej 2 sezony.

Pozdr

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to zależy. ja mam taki xc z odpinanym daszkiem z prostej przyczyny - szosowe są bardzo drogie,a jak na hobby z własnego kieszonkowego stać mnie tylko na takie wyjścia :wink: mogę jednak zapewnić że w jaździe to nie przeszkadza, no chyba że walczyć na TdP i liczy się każdy opływ powietrza :grin:

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
to zależy. ja mam taki xc z odpinanym daszkiem z prostej przyczyny - szosowe są bardzo drogie,a jak na hobby z własnego kieszonkowego stać mnie tylko na takie wyjścia Wink mogę jednak zapewnić że w jaździe to nie przeszkadza, no chyba że walczyć na TdP i liczy się każdy opływ powietrza

 

zgadzam sie w 100% :-D tak samo mam zamiar zrobic gdyz nie stac mnie na kask szosowy a nie jezdze w cyklu Pro Tour zeby walczyc w tai sposob z oporami powietrza :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hm........niech zobacze. Po ostatnich ogledzinach szerokiej oferty na 2006, mam pewien obraz. Wiec jak?

 

Cannondale nie oferuje nic ciekawego, poza modelem Synapse. To wspanialy rower, ale i nie tani.

 

Trek, tradydyjnie, drogi, wiele za drogi jak na swoje wyposazenie.

 

Co ciekawego? A no na rowerowym szczycie w vegas, uwage przykulo kilka szosowek "dla poczatkujacych".

 

1. scott -200106.jpg

 

Pelna grupa 5600 [ 105 10 biegowa, nowosc 2006 ] i wspaniala karbonowa rama.

 

2. giant - f04-TCR-1_CF_flat.jpg

 

3. jamis - ale nie mam katalogu w domu......

 

 

Zaleznie od kaski, ale mnie najbardziej zaczarowal ten scott. Sa lepsze rowery ale pelny karbon a nowej 105 / 10 bieg i najnowsze kolka mavic'a Aksium, to po prostu "kiler"

 

 

Ja poszedlem inna droga, skladam rower na ultralekkiej ramie karbonowo/aluminiowej, z pelnym karbonowym widelcem, sztyca i kokpiktem, na niezlych kolach [ spinergu xaero light pbo, lub alex 320 aero, fsa rd600 a moze na Aksium ] i kompletnej szimano 5600 105 [ 10 bieg ]. Bedzie tanszy, niz trek na 9 biegowej gimnastyce, okraszony bontragerami tu i tam....... Bedzie lzejszy, niz trek za 3000 usd......:))

 

ok, ale jestesmy w polsce........i polecam: rame orlowskiego plus najtanszy 10 bieg - szimano 5600 105. kola tansze, aby oszczedzic. potem zakupisz wystrzalowe kola a obecne zachowasz jako "zimowo- treningowe".

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ehh ja niestety nie jestem na takim etapie żebym mógł sam sobie żłożyć rower:( nawet nie wiem ile co kosztuje, może ktoś by był uprzejmy i zrobił mi taki cennink na Oko ile by mnie kosztował rower na Ultegrze(2003-2004) z ramą 58 z moim imienien( u Orłowskiego ) i z karbonowym widelcem. Szytcą,kierownica i wspornikiem ritchey i z jakimiś dobrymi gipiemme`kami. I gdzie moge dać ewentualnie do złożenia i ile razem z robocizną mi wyjdzie, thx.

Pozdr

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U Orłowskiego masz rower robiony na wymiar, a więc zwykła rozmiarówka się nie ima ;-) Siedziba Orłowskiego jest w Warszawie,kompletne złożenie mojego kumpla kosztowała w granicach 12-13tys. Tylko,że on ma go na kompletnym dura-race i z trochę wyższymi częściami. Myślę zatem,że wyniesie Cię to dużo taniej :grin:

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wow 13-12 tys!!!! toż to samochód za to można kupić:P, wiedze, że chyba o składaniu roweru z ramą na miarę nie mam nawet co marzyć!!:) Poczekam do Grudnia i wtedy może dostane jakiś ciekawy cynk od znajomego, którey zajmuje się sprowadzaniem używanych szosówek w bardzo dobrym stanie np. mój kumpel załatwił sobie wczesną wiosną u niego Treka na całej carbonowej ramie na ultegrze za Uwaga!! 3300 zł!!!. Rower używany był przez około miesiąc a wygląda idelanie jak prosto z kartonu. Mam nadzieję, że mi się też trafi podobana okazja zimą :D

Pozdr

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Mod Team

Klaniam,

Juz tu gdzies na Forum padlo ze ramy by Mr Orlowski to kupa szmalcu. Ale miarowke mozna jeszcze zamowic w Biobike http://www.biobike.com.pl

Pytalem wprawdzie o rame MTB ale zapowiedzieli ze w zaleznosci od materialu (robia z kilku rodzajow stali i alu) rama bedzie kosztowac 450-1500PLN. Reszta to juz osprzet i jest szansa ze nie bedzie to taka fura zywicy jak 12-13 tysia 8)

Gruzz!

I.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wow 13-12 tys!!!! toż to samochód za to można kupićRazz

To nie wiem czy Twój pierwszy post miał sens.Cannondale kosztują jeszcze więcej a wymieniłeś go w potencjalnych ramkach do nabycia ;]

 

[ Dodano: 2005-10-14, 11:12 ]

Reszta to juz osprzet i jest szansa ze nie bedzie to taka fura zywicy jak 12-13 tysia Cool

Gruzz!

Istnieje taka szansa.Tylko ja już mówiłam o kompletnym rowerku na dura-race i carbon'ie.Włącznie z pedałami.Podlicz sam osprzęt,dodaj pedały i tytanowe siodło,koła z najwyższej półki i carbonowy widelec, bo ten jest robiony seryjnie i nie jest wliczany do ramy

.Ogólnie sama rama wyniosła go ok.1000zł, ale komponenty na szosę są baaaaaaardzo drogie stąd taka cena.Ale jaki efekt - waga 8,01 :grin:

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...