Skocz do zawartości

[Dystans] Najdłuższy dobowy przelot !


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Córka wykręciła 90 km (10 lat) jestem z Niej b.dumny.

 

Niesamowite, Ty ją kolego szybko zapisz do jakiegoś kluby, bo to naprawdę super wynik :)

Napisano

Pare dni temu 225 km po szosie na rowerze mtb z oponami 2.2 :) Skwierzyna>Gorzów>Kostrzyń>Frankfurt powrót tą samą drogą.

Napisano

110 (najdłuższy w tym roku, wcześniej bywały dłuższe) z sakwami, masą bzdetów i 3,5kg łańcuchem + moje 96kg ;) drogi różne asfalt, ddr, szuter a nawet piach - Gorzów - Świerkocin - Rudnica - Lubniewice - Skwierzyna - Gorzów. pogoda znośna, kilka razy pokropiło i 1/3 drogi pod wiatr :yucky:

 

i7py.jpg

http://www.endomondo.com/workouts/

Napisano

Mój najdłuższy dystans "w sakwiarskim stylu", w tym miesiącu: 146,87km, 7 godz. jazdy, średnia prędkość z licznika 21,22 km/h. Drogi wyłącznie asfaltowe: Żarki Letnisko - Żarki - Niegowa - Tomiszowice - Lelów - Drochlin - Koniecpol - Michałów - Secemin - Czarnca - Kuzki - przystanek Włoszczowa Północ - Włoszczowa - Włoszczowa dworzec główny PKP i powrot w odwrotnej kolejności.

Rower trekingowy z kołami 26 cali + lekki bagaż < 10kg.

Napisano

Jakiś czas temu zrobiłem 60 km. Raczej nie dużo, ale nie często robię dłuższe trasy, gdyż codziennie jeżdżę do 30km i jakoś nie ma nawet gdzie jeździć.

Trasę przejechałem ze znajomą rowerzystką, którą właśnie poznałem w trakcie jazdy. W sumie było miło, ona znała drogi, więc prowadziła. :P Wliczając przerwy wycieczka zajęła nam jakieś cztery i pół godziny.

Napisano

ja najwięcej wykręciłem 63 km pierwszego dnia wakacji (mam 14 lat :D), przedwczoraj na zakończenie walnąłem sobie 61 :P

tę pierwszą trasę mogę od razu polecić mieszkańcom Wrocławia: kłokoczyce -> Bielany Wrocławskie -> lotnisko Fabryczna -> Stadion Miejski -> kłokoczyce  :D całkiem przyjemnie się jedzie, polecam ;)

Napisano

Dobrze wiedzieć, wpadnę do domku -_-. Ja za to sam siebie pobiłem bo zrobiłem aż w te wakacje 20km wigry3, któremu zrywał się łańcuch. Ale piwko musiało być kupione :P Do sklepu 5km miałem.

Napisano

Mój najdłuższy "dobowy" to 209km ze średnią 28,3km/h(śrem-mosina-kórnik-środa wlkp.-zaniemyśl-śrem-leszno-śrem-zaniemyśl-śrem :teehee:  :D )+75km ze średnią 31,1km/h następnego dnia :thumbsup:

Napisano

mff6.jpg

 
Uploaded with ImageShack.us

214km 2 tygodnie temu rower 29 z klocami 2.25, chciałem zrobić moje 200km przed operacją i udało się bez problemu.

Może nie jest to jakiś rekordowy wynik ale parę lat na rower nawet nie patrzyłem i jest to dla mnie takie ukoronowanie mojego tegorocznego maratonu odchudzania;p.

W przyszłym roku celuję w 300+.

post-163389-0-96034100-1378235990_thumb.jpg

Napisano

mff6.jpg

 

Uploaded with ImageShack.us

214km 2 tygodnie temu rower 29 z klocami 2.25, chciałem zrobić moje 200km przed operacją i udało się bez problemu.

Może nie jest to jakiś rekordowy wynik ale parę lat na rower nawet nie patrzyłem i jest to dla mnie takie ukoronowanie mojego tegorocznego maratonu odchudzania;p.

W przyszłym roku celuję w 300+.

Tylko pogratulowac wyniku koledze dla mnie 200km to jeszcze nieosiagalna granica ale w przyszlym sezonie moze sie uda . W tym chcem jeszcze 130 km na szosie machnac
Napisano

Gratulacje, ja tez w tym roku spróbuje jeszcze pobić rekord, ale zastanawiam się czy jechać szosa czy MTB, bo czeka mnie dużo przewyzszen bo chciałbym zdobyć szczyt Ještěd w Czechach.

 

Wyklepane z Nexus 7

 

Napisano

Na jakiej jesli mozna spytac przepraszam ze poza tematem

 

 

jechałem na rowerku Benotto Triathlon z lat 80' :) Niestety już zmienił właściciela i teraz śmiga po Poznaniu :)

Napisano

Gratulacje, ja tez w tym roku spróbuje jeszcze pobić rekord, ale zastanawiam się czy jechać szosa czy MTB, bo czeka mnie dużo przewyzszen bo chciałbym zdobyć szczyt Ještěd w Czechach.

 

Wyklepane z Nexus 7

Jesili cala droge bedziesz jechal samym asfaltem to bym szosa smigal . Jak droga mieszana to wtedy bym sie nad mtb zastanowil
  • 3 tygodnie później...
Napisano

Moim kolejnym celem jest przekroczyć 200km. Póki co najwięcej to 143km. Może przejechałbym więcej (chociaż, żeby przebić te 150km)ale nie miałem już pomysłu gdzie jechać. Nie chciałem się za bardz oddalać od domu. Więc krążyłem głównie po sąsiednich gminach.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...