Skocz do zawartości

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Thorondor

[łatanie dziurawej dętki] zestaw - co to za patent?

Rekomendowane odpowiedzi

Noir

^^

 

Z pompką zawsze łatwiej - jakiś stacje benzynowe - sprężarki :laugh: ale zapasowa dętka sie przydaje i chyba jest lepszym rozwiązaniem niż klejenie w trasie.

 

Później nie wiadomo co człowiek po takim "kleju" będzie wyrabiał na rowerze :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
blair7

Hhehe - imadla, klocki derwniane, zelazka. Ciekawe jak wy kleicie detki na wycieczkach np w gorach?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
oxalis

Hhehe - imadla, klocki derwniane, zelazka. Ciekawe jak wy kleicie detki na wycieczkach np w gorach?

imadło - dwa głazy o płaskich powierzchniach,

klocki drewniane - zawsze jakiś kawałek drewna się znajdzie,

żelazko - tu już gorzej trzeba rozpalić ognisko i wsadzić do niego kamień, po parunastu minutach mamy namiastkę żelazka, tylko może trochę parzyć w rękę w czasie zaprasowywania :)

 

Wszystko da się zastąpić :D, przynajmniej jak ktoś jest z pokolenia McGyver`a albo Adama Słodowego

 

A w trasie też jeszcze nigdy nie bawiłem się w łatanie, tylko wymiana dętki na nową, wolną od wad ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kraszak

Taka mała porada nie używajcie kleju typu Superglue i Kropelka do łata dętek .

Dlaczego ?

Ponieważ te kleje są przeznaczone do klejenia sztywnych rzeczy które nie są poddawane ciągłej pracy .

Jeżeli już zakleimy co się stanie ?

Klej wysycha poczym przemienia się w sztywną masę .

Następnie podczas jazdy rowerem dętka cały czas pracuje szczególnie w terenie.

Dętka pracuje wraz z łatką i klejem . Klej po jakimś czasie zaczyna pękać .

Tworząc labirynt przez który powietrze może spokojnie przepływać .

 

Jeżeli złapiemy kapcia podczas trasy albo w innym miejscu . Szukamy dziury i właśnie powietrze wydobywa się spod naszej łatki to mamy mały problem . Ponieważ trudno jest się pozbyć kleju przywartego do dętki . I tu morze się wreszcie przydać ta blaszka w zestawach z łatkami która niby ma zastąpić papier ścierny . Możemy nią zeskrobać zaschły klej .

A i jeszcze jedna porada benzyna nie chce rozpuścić zaschłego kleju (cały czas mowa o kropelce i superglue )

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
lajtspid

Polecam samoprzylepne łatki Park Tool GP-2. Odkryłem je w zeszłym roku i uważam że to fenomenalne rozwiązanie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
haos158

Cd wulkanizacji dziur :) Osobiście mam w domu wulkanizator(bo tak chyba to ustrojstwo się nazywa) i nim posługuję się od zamierzchłych czasów ;-) Jeżeli często łatamy dziury myślę że warto zaopatrzyć się w taki sprzęcik.. 25 minut i gotowe

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kundello

Dobra rzecz do szybkiego ściśnięcia łatki do dętki np na wycieczce, gdzie nie ma kamieni;) to taki zacisk stolarski:

zacisk-stolarski-sprezyn_2943.jpg

Kosztuje parę złotych, a trzyma równo i jest mały i lekki.

 

Ja mam jeszcze w niezbędniku małą szmatkę i maluśką buteleczkę z benzyną (do lepszego oczyszczenia miejsca pod łatkę)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Artwro

Tak,tak i do tego duży plecak na części zamienne,prawie tyle samo miejsca co dwie dętki.No jak na wyjeździe łapiemy dwa kapcie to straszny niefart.Bo ja zawsze jeżdżę z jedną zapasową dętką.:whistling:

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kundello

Artwro, ale jak jedziesz z ekipą na kilkudniową wycieczkę, to zawsze lepiej mieć trochę większy zapas, a łatki i ten zacisk ważą znacznie mniej niż 10 dętek;)

Klucze i tak trzeba mieć.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
senjiro

Polecam samoprzylepne łatki Park Tool GP-2. Odkryłem je w zeszłym roku i uważam że to fenomenalne rozwiązanie.

Też ich używam żeby nie babrać się z zestawikami Tip-Topa, ale jedna rada z nimi wiązana, miejsce naklejenia łatki musi być idealnie wyczyszczone. Jedyne dętki, których nie łatam to te, które używam do jazdy na trenażerze, bo oponka na tyle się nagrzewa że prędzej czy później każda puści :confused:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Marcinowaty

Witam.

Osobiście stosuje z dużym powodzeniem budapren i łatki ze starej dętki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ZeroCool

Ja jak złapałem kapcia w trasie pomógł super glue kupiony w kiosku bez żadnej łatki kropelka do dziurki w dętce i tak dojechałem do domu ile by to wytrzymało tego nie wiem bo po powrocie zmieniłem na nowa ale powietrza przez jakieś 20km nie ubyło.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kondzios230

Nie widzę w temacie problemu :)

Kupuję łatki Weldtite - ledwo co kupiłem drugą paczkę na nowy sezon (jakoś dziwacznie łatki wyglądają, stare były jakieś normalniejsze - na fotce, stare są czarne, te czarno-pomarańczowe to nowe) kosztowała mnie całe 6 zł za 4 okrągłe i 2 prostokątne łatki. Dętka łatana w warunkach bojowych przejechała 1000km i jeździłaby pewnie dalej, tylko zapomniałem wziąć łatek do plecaka :)

http://img130.imageshack.us/img130/7558/20110202058.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bartekf500

Ja wożę łatki zapasowe w oponie przedniej i tylnej po jednej. W razie jakbym zapomniał wziać ze sobą zestawu, to łatwiej kupić sam klej niż zestaw łatek ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
shiler

ja mam pytanie, jak najszybciej zlokalizować dziurę w dętce? dziś złapałem pierwszy raz kapcia i problemem nie było użycie łatki tylko zlokalizowanie miejsca. Skończyło się na szukaniu kałuży. Była to mikro dziurka więc gołym okiem nie było jej widać, dobrze że znalazłem tą kałużę. Jakiej inne pomysły (oczywiście w trasie)?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bartekf500

Ja ściskam dętkę lekko napompowaną i trzymam blisko ust i ją okręcam wtedy czuć delikatny powiew na wargach. Czas zlokalizowania dziurki nie dłuższy niż pół minuty :thumbsup:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
seker1995

Albo napompowac i wlozyc do wiadra/miski z woda i patrzec gdzie leca bombelki :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
shiler

to od dziś w teren jadę z wiadrem i wodą :thumbsup: z tym podmuchem na wargach to tak próbowałem ale dziś strasznie wiało i nie było szans wyczuć

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
netta1987

łatania ciąg dalszy

łatki które są miękkie i mają fole alu z jednej a z drugiej papiero- folie służą do łatania jak koś pisał termicznego czyli żelazko=> papier=> łatka bez foli alu papierowym do góry=> dętka

efekty są świetne i w przeciwieństwie do kleju do łatek nie trzeba czekać długo bo nie wiem czemu kleicie w trasie a na instrukcji kleju macie pozostawić na 24h przyciśnięte chyba że macie błyskawiczne kleje to 15 min.

temu ja mam zapasową zawsze a jak w dłuższą trasę czy maraton nawet 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Thatcher

Czytam i nie wierze jak mozna robic problem z łatania detki???Ja pierwszy raz łatałem detke 15 lat temu, sam bez niczyjej pomocy ani wczesniejszego zetkniecia sie z ta czynnoscia łatkami Rema tip-top gdzie instrukcja byla rysunkowa i nie miałem z tym zadnego problemu.Znalezc dziure jak ktos pisał wyzej sposobem podmuch na warge,przetrzec wokol papierem sciernym posmarowac klejem poczekac az podeschnie,oderwac folie alumiowa przykleic latke i ew zerwac z góry po przyklejeniu przezroczysta folie.Co w tym trudnego zeby sie rozpisywac na tyle stron???Jak niskie IQ trzeba miec zeby sobie nie poradzic z tak banalna czynnością???Czy tak ciezko skorzystac z instrukcji obsługi???Nigdy nie uzywalem zaciskow,kamieni imadeł i innych dziwnych rzeczy zeby zalatac detke i PRZENIGDY przyklejona łatka nie nawaiła (akurat ma na myśli Tip-top)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gromosmok

Ja mogę polecić łatki Park Tool GP-2 .

Komplet 6 łatek samoprzylepnych z arkusikiem papieru ściernego w pudełeczku .

:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
norbert88

też łatałem dętkę i wszystko było dobrze lecz po pewnym czasie z tego koła szybciej zaczęło schodzić mi powietrze niż z drugiego koła więc chyba coś źle zrobiłem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Arxas

Nie widzę w temacie problemu :)

Kupuję łatki Weldtite - ledwo co kupiłem drugą paczkę na nowy sezon (jakoś dziwacznie łatki wyglądają, stare były jakieś normalniejsze - na fotce, stare są czarne, te czarno-pomarańczowe to nowe) kosztowała mnie całe 6 zł za 4 okrągłe i 2 prostokątne łatki. Dętka łatana w warunkach bojowych przejechała 1000km i jeździłaby pewnie dalej, tylko zapomniałem wziąć łatek do plecaka :)

http://img130.imageshack.us/img130/7558/20110202058.jpg

 

Kupiłem te łatki pierwszy i ostatni raz. Wykorzystałem je do załatania dwóch dętek (niewielkie dziurki). W obydwu wypadkach łatki puściły, każda z dwóch, trzech stron. Dodam tyle, że wcześniej nigdy nie zdarzyło mi się, żeby łatka przepuściła powietrze, a przykleiłem ich podczas swego żywota dość sporo.

 

 

Ja mogę polecić łatki Park Tool GP-2 .

Komplet 6 łatek samoprzylepnych z arkusikiem papieru ściernego w pudełeczku .

:)

 

Nigdy nie ufałem samoprzylepnym łatkom, ale ostatnio dałem się namówić na komplet łatek TOPEAK FlyPaper (http://www.topeak.com/products/Tools/flypaper) i jestem mile zaskoczony. Szybkie i czyste klejenie (zgodnie z instrukcją wystarczy przetrzeć papierem ściernym, nakleić łatkę, pomiętolić minutę palcami i gotowe) i dętka jak nowa - jeżdżę drugi tydzień i nie widzę problemu ^^ Najwyraźniej zmieniło się na dobre, jeśli chodzi o glueless patches.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
senjiro

Nigdy nie ufałem samoprzylepnym łatkom, ale ostatnio dałem się namówić na komplet łatek TOPEAK FlyPaper (http://www.topeak.co.../Tools/flypaper) i jestem mile zaskoczony. Szybkie i czyste klejenie (zgodnie z instrukcją wystarczy przetrzeć papierem ściernym, nakleić łatkę, pomiętolić minutę palcami i gotowe) i dętka jak nowa - jeżdżę drugi tydzień i nie widzę problemu ^^ Najwyraźniej zmieniło się na dobre, jeśli chodzi o glueless patches.

Też byłem zawsze tego zdania, ale po kilku załatanych dziurach w ten sposób i wielu km z czystym sercem również mogę polecić ten sposób łatania dziur :thumbsup:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
grzybu1

Ja ze swojej strony z ręką na sercu mogę polecić łatki i klej firmy Tip Top. Są to najlepsze łatki i kleje jakich używałem. Inne kleje puszczały, a klej Tip Top zawsze bardzo dobrze lepił łatkę z dętką. Ważne jest, aby bardzo dobrze wytrzeć powierzchnię klejoną.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

×