Skocz do zawartości

[waga a prędkość] - moje badania :)


evo

Rekomendowane odpowiedzi

Tak już mam, że tam gdzie jeżdżę często, zawsze staram się pobić swoje czasy.

Dlatego kilka lat temu wpadłem na pomysł, by testować różne rowerki, opony czy dodatkowe ciężary na pewnej trasie, po kątem szybkości.

W tym roku zabrałem się do tego bardzo profesionalnie :P więc chcę się dzielić z Wami moimi spostrzeżeniami na bieżąco.

 

Ja wygląda te moje "profesionalne"podejście.

 

Po pierwsze jeżdże na trasie po okręgu - by zminimalizować rolę wiatru.

 

Po drugie, w jazdach na czas staram się wybierać takie dni, gdy nie wieje, bowiem wyszła mi prosta zależnośc, im mocniej wieje, tym gorsza średnia, nawet jak przez pół trasy wiatr pomaga, to w drugiej częsci przeszkadza na tyle, że czas jest zawsze gorszy - bardzo łatwo to wytłumaczyć, ale to inna bajka.

 

Po trzecie, notuje czy jade zmęczony, czy wiatr był słaby czy silniejszy itp. sprawy.

 

Po czwarte, zawsze jade na maxa by na czas nie miało wpływu to jak bardzo mi się chce :D

Tzn. by nie spalić mięsni już na starcie, to pierwsze 80% trasy staram się jachać prawie na maxa, a ostatnie 20% daję już z siebie wszystko.

 

Po piąte, jako, że staram się jechac na maxa, to trasa nie może być za długa (nie da się "finiszowac 30 km :D ).

Dlatego trasa ma tylko kilka km (5-9) i przejeżdzam ją 2x w ciągu dnia, na początku (wypoczety) i na końcu gdy sobie pojeżdżę w danym dniu, czyli na nieco zmęczonego.

 

 

====

 

Ostatnie dni jeżdżę tyle samo km, by ustalić normę oraz sprawdzić, czy od tych jazd nie rosnie mi czasem forma i czasy sa coraz lepsze, czy tez może narasta moje zmęczenie i czasy są coraz gorsze.

Zauwazyłem, że robiąc około 30-40 km dziennie (+ biegi + siłownia) - codziennie, moje czasy sa mniej wiecej stałe, czyli teoretycznie rosnąca forma jest blokowana przez zmęczenie z poprzedniego dnia :D

 

Przez ostatnie dni ustalałem tzw. normę, a teraz wszystko będe badał - czyli róznego rodzaju zmiany.

Szkoda tylko, że jak na złośc jest zmiana pogody!!!! (deszcze, wiatry) co mi może wszystko pokrzyżowac

 

Póki co, podaje moje "normy".

 

Trasa "A" - 100% szosa:

- 9:00 min - wypoczety

- 9:25 min - zmęczony

 

Trasa "B" - nieco dłuższa - 60% szosa i 40% teren (piach, kamienie, podjazdy-zjazdy)

- 19:40 - wypoczety

- 20:50 - zmęczony

 

Jest jeszcze wariant pośredni - czasy 11:55 - 12:30

 

----

To były normy, a teraz będe wprowadzał zmiany i obserwował, jakie będą rezultaty.

 

Jutro zamierzam:

- zbadać jaki wpływ będzie miało zmniejszenie masy roweru, a dokładniej masy rotującej. Zakładam lżejsze koło - 350 g mniej masy rotującej.

 

- zbadać co ważniejsze, mniejsze opory toczenia opony, czy mniejsza masa rotująca.

 

Czyli zakładam nowe koło w którym wszystko jest lżejsze.

Opona będzie miała 420 g (nieco bardziej agresywny bieżnik) zamiast obeznych 600 g (Kenda Kobra semi slick).

 

Na trasie A - czyli tylko na szosie - sprawdzę co jest ważniejsze, masa czy opory toczenia. Czy 350 g mniej masy rotującej będzie ważniejsze od tego, że bieżnik będzie miał teraz większe opory toczenia ...

 

 

Na trasie B - sprawdzę, jaką poprawę daje 350 g mniej masy rotującej.

Na tej trasie, rodzaj bieżnika to sprawa już drugorzędna, gdyż trasa jest mieszana, więc zalety (względem tej drugiej) obu opon będą widoczne tylko przez równy okres czasu.

 

 

W następnych dniach zamiarzam sprawdzić role zwykłej masy. Czyli jednego dnia z 4 kg na plecach

, a drugiego "goły" i tak przez kilka dni, by ustalić normy.

 

ps. Dwa lata temu testowałem fula i HT (oba ta sama waga), wyszło mi, że na fulu miałem czasy o 10 sek gorsze na każde 5 km, ale był to najgorszy typ fula, istny syf 1-zawias. Na dzisiejszych rozwiązaniach, przy tej samej masie fula i HT pewno to by było tylko ze 2 sek, a kto wie czy nie lepszy nawet czas od HT dało radę wykręcić, zwłaszcza w trudnym terenie. Tyle, że cały czas HT są jednak lżejsze, a ja mówie tu o tych samych masach.

 

ps2. Moje pomiary sprzed roku/dwóch, pokazywały, że gdy rower jest cięzszy o 3-5 kg (w tym na samej masie rotującej o 0,5-1 kg) - to na trasie 5,6 km miałem czasy lepsze o 1-1,5 min! Na ciezkim sprzęcie miałem czasy w okolicy 13-13,5 min, na lżejszym w okolicy 12 min - przy podobnej formie.

 

Aha, PS3 - zamierzam też zrzucić 4 kg, więc zobacze jaki to będzie miało wpływ (no i wzrost formy), no ale to za 2 msc :D bo powoli idzie zbijanie tej wagi, mam nocne napady głodu :D które zabijam jedzeniem

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pomysl fajny ale z otrzymaniem rzetelnych wynikow raczej bedzie gorzej. Temp powierzchni ziemi, co za tym idzie opon ma tez duzy wplyw na jazde, przy nizszych temp. opony beda sztywniejsze. Kazdy podmuch wiatru bedzie zwiekszal margines bledu. Najlepiej to na jakims zamknietym torze testowac takie rzeczy, wtedy eleminujemy wiatr, zmiany temp. W gre wchodzi takze wspolczynnik ludzki, czy chce ci sie krecic korba czy nie, czy jestes po chorobie czy dopiero przed.. To wszystko ma duzy wplyw na wyniki, najlepiej to posadzic robota na rowerze i niech on zapier.. A ty zbieralbys wyniki :rolleyes:

 

mozna by tez posadzic rower na duzej biezni od biegania i zaczac pedalowac :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Myszek tak się składa, że najlepsze wyniki uzyskuje się gdy wiatr jest zerowy, także można śmiało powiedzieć, że porównują najlepsze rezultaty na rowerze A i na rowerku B, to te najlepsze były przy wiatrze prawie zerowym - a więc rola wiatru jest zerowa.

 

Jak pisałem wczesniej, jeżdżę wiele razy i dopiero z tych wyników cos wnioskuje, bo z pojedyńczych jazd to jak pisanie z fusów.

 

Np: dla dłuższej trasy w ostatnich dniach uzyskiwałęm:

19,38 - 19,42 -20,00 - 20,06 - 20,20

- więc jako norme wpisałem 19,40 - bowiem ten wynik oznaczał, że jechałem wtedy na 99% bez wiatru i na maxa.

 

Wyniki porównuje na bieżąco, a nie jakieś sprzed kilku msc. Czyli na tej samej formie, kondycji no i przy podobnej temp. (15-23*c).

 

Różnice kilku sek. nic nie mówią, ale jak wyjdzie z 30-50 sek, to już coś musi oznaczać ;)

 

---

Dzis strasznie wieje, ponoć 25-32 km/h - więc warunki zupełnie inne niż w ostatnich dniach, jedyne cos dziś mogę więc zbadać, to to, jaki wpływ ma tak silny wiatr na moje czasu, gdy jeżdziłem przy wietrze 5-10 km/h.

Co właśnie zaraz sprawdzę :)

(na cięższych oponach - nie zmieniam póki co, bo nie ma sensu)

 

ps. i faktycznie to wszystko tylko zabawa, jak już jeżdżę, to przynajmniej mam z tego jakąś dodatkową frajdę i motywację.

 

 

----

 

Pierwsze wyniki z wczoraj, przy wiaterku około 7-10 km/h - odcinek około 1,3 km:

 

- Jazda na odcinku z wiatrem: 2:16 min

- Jazda pod wiatr - 2:45

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mimo zarzutow o brak dokladnosci uwazam jednak, ze Twoj maly ekspryment ma jak najbardziej sens.

 

Przeciez w gruncie rzeczy to nie zalezy nam na tym, zeby wiedziec, czy przy lzejszych oponach osiagamy osiagi lepsze o 4 czy 4,4 % tylko czy sa to wartosci rzedu 5 %, 20 % a moze wiecej. Dla nas jest to istotne w kontekscie wydatkow ponoszonych na sprzet. Jesli nowe opony za 300 zl maja podniesc nasza predkosci o 0,2 km/h to wtedy wiemy, ze pieniadze chyba jednak warto przeznaczyc na cos innego.

 

Co do metody badania - nie sadze, zeby zastosowanie robota bylo tutaj najwazniejsze. W koncu sadzajac robota na rowerze np. nie uwzgledniamy zmeczenia miesni przy roznej wadze roweru i tym samym tempie pedalowania.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To czy robot by te badania lepiej zrobił nie będzie dywagował, nie za bardzo umie sobie wyobrazić robota na rowerku któy się męczy i dostosowuje do warunków. Jak by się dostosowaywał, to pewno przez program, który napiszą mu ludzie :D więc jaki tu sens :P

 

----

 

Dziś sporo kółek testowych zrobiłem, rezultaty były następujące:

(silny wiatr 25-32 km/h)

 

1) Trasa A = 9:27 - bez zmęczenia

2) Trasa B = 22:00 - na zmęczeniu (w tym na trasie A - 9:40)

3) Trasa A w przeciwna stronę = 11:00

 

potem przebiło mi dętkę/oponę i musiałem truchtem 5 km wracać po nowe koło, a więc założyłem te lżejsze 350 g :D

 

4) Trasa A = 10:35

5) Trasa A w przeciwna stronę = 11:10

6) Trasa A = 10:50

 

 

Teraz jakie wnioski po dzisiejszym dniu.

A więc silny wiatr bardzo przeszkadzał (mimo, że czasm wiał korzystnie).

 

I tak:

- bez zmęczenia na trasie A (4,6 km) uzyskałem czas 25 sek gorszy, niż w warunkach bez wiatru;

- na trasie B (8,8 km) - uzyskałem czas 70 sek gorszy, niz bez wiatru na zmęczeniu.

 

Czyli silny wiatr osłabiał mnie o około 30 do 90 sek sek na każde 5 km - tj. około 10 % wolniej.

 

Specjalnie też sprawdziłem, te samą trasę jadą w przeciwną stronę. Mimo że ta sama trasa, mniej więcej po kanciastym okręgu :D start i meta w tym samym miejscu, to czasy były jeszcze gorsze. Głównie przez to, że długi odcinek jechałem centralnie pod wiatr, zas w druga stronę wiatry niby były korzystne, ale bardziej z boku.

Uzyskiwane czasy były tutaj aż o 1,5 min gorsze (okolice 11 min zamiast 9,5 min).

Czyli wiatr ZAWSZE będzie nam obniżał średnią, jezeli jedziemy na trasie A-B-A lub A-A po "okręgu" szeroko pojętym.

Prawdopdobnie to samo tyczy się biegania na stadionie, jeżeli robi się wielokrotności 400 m, to silny wiatr obniża nam czas.

 

---

 

Tyle na temat wpływu wiatru.

Teraz o zmiani opon i koła. Zostałem w końcu i tak do tego zmuszony przez kapcia. Dziś o wnioski trudno w sumie.

Z każdym biegiem byłem coraz bardziej zmęczony i wyniki też były coraz gorsze, więc dziś na ten temat nie będe się raczej wypowiadał, zobacze jutro i w najbliższych dniach, co przyniesie ta zmiana, szczególnie gdy będe jechał wypoczęty i bez wiatru.

 

Zmiana opony to z Kendy Kobry 2,0 i 600 g na WTB NanoRaptor 1,85 i 420 g (WTB jest węższy, ale na asfalcie obie opony stykaja się z podłozem na podobnej szerokości).

WTB jest na asfalcie nieco głośniejsza i ma nieco bardziej agresywny bieznik niż KK, więc powinna teoretycznie spisywać się gorzej na asfalcie, ale za to lepiej w terenie - więc na trasie B rodzaj bieżnika wg. będzie bez znaczenia.

 

 

ps. najlepszą trasą byłby teren 100% zamknięty, np: las/tor. Ale na takim torze, nie dało by się testować wiatru :)

Moja trasa jest praktycznie w 100% odkryta (pojedyńcze drzewa i domki, ew. skapra 1m).

Trasa odkryta w 100% jest wg. mnie znowuż lepsza niż częsciowo zakryta, gdyż na częściowo zakrytej mogło by się zdarzyć, że pół trasy będziemy jechać pod wiatr i jak drugie pół byśmy mieli wracac z wiatrem, to nagle wjeżdżamy w las i wynik jest już totalnie zabużony. Na odkrytej przynajmniej raz pomaga raz utrudnia, choć generalnie najlepiej jeździć gdy nie ma wiatru, wtedy wyniki są bardzo dokładne.

 

ps2. przy okazji w następnych dniach będe też testował wpływ kadencji na czasy. Ja jeżdżę z dosyć niską kadencją, około 70-75, zobacze, czy przy wyższej kadencji ale tym samym lżejszej zębatce z tyłu, wyniki będą lepsze. Niby zalecają jeździć na wyższej kadencji, zobaczymy :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja także obstawiam lepsze wyniki przy wyższej kadencji. Sam jeżdżę na dosyć wysokiej kadencji (nie mam pomiaru) i z moich doświadczeń wynika, że tak jestem w stanie jechać szybciej. Nie jestem specjalistą, ale na mój organizm widocznie wpływają nagłe zmiany kadencji, dlatego dość często wachluje biegami ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kadencje spróbuje zrobić na trasie A - raz przejade ją na 44-14, a innym razem 44-16 ;) i zobaczymy.

 

 

===

a tu moja trasa:

 

85a4abcae890db8am.jpg

 

 

- Trasa A to:

sama szosa czerowny kolor, czyli nr odcinków 1,2,3,6,9.

Róznica poziomów - 5 m, generalnie płasko ale małe wzniesienia co chwile.

 

-Trasa B to:

mieszana, a jade ją tak: kolejność - 1,2,3,4,5,6,7,8,9 - czyli wychodzą dwa "okręgi" mniejszy i większy (odcinek 4 i 5 po prostu jade 2x).

Różnica poziomów - 15 m, głównie w terenie (żółty kolor).

 

- z tych odcinków mam też trase pośrednią "C", na krótej przeważnie jeździłem do pomiarów, czyli:

1,2,3,4,5,9.

(na odchudzonym biku mam na niej 11,50-12,50 czasy, na cięższym miałem 13:20-14:30).

 

---

 

Dziś wiało z kierunki z 1 na 3, czyli jadą 2-ką, miałem wiatr w plecy.

Dlatego jadąc odwrotnie, miałem tam non stop pod wiat i czasy w okolicy 11 min.

 

W warunkach bezwietrznych mam na 2-ce około 32 km/h.

Z wiatrem mam tam czasem 36-44 km/h. Dziś pod wiatr jechałem tam 16-20 km/h :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No do września jestem tam 5 dni w tygodniu ;)

(oprócz wakacji) a potem wiadomo gdzie, tez stosunkowo blisko Ciebie :)

 

Zapraszam na trasę, pewno od razu pobijesz mój rekord :D

ale co mój to mój :D

 

Dostaniesz 10 kg na plecy i możemy śmigac ;)

 

ps. na PW napiszę Tobie, jak dokładnie na te trase wjechać i zobacz sam, jaki czas uzyskasz :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

19 kwietnia 2007

 

Dziś badałem kadencje, nadal w silnym wietrze wg. mnie był podobny jak wczoraj (podrywało kumany kurzu na polach, mimo że pola wilgotne) - ale wg. map pogody, dziś wieje 20-27 km/h (wczoraj 25-32).

 

Także w pierwszym przejeździe liczyłem na czas w okolicy 9:20,

ale pierwszy przejazd postanowiłem jechać z dużą kadencją i wyszło .... 10:31 !

Więc byłem w szoku, albo byłem zmęczony po ostatnich dniach, albo ta wysoka kadencja jest w moim przypadku do dy... :)

 

Dokładnie dzisiejszy plan wypadł tak:

 

Trasa A:

1) 10:31 - wysoka kadencja (44-16 , 44-18 i 44-20 - w zalezności czy z wiatrem czy pod)

 

2) 10:11 - niska kadencja (44-14/12 , 44-16 i 44-18 - jw.)

 

3) 10:34 - wariant pośredni (44-16/14 , 44-18 , 44-18/20 - jw.)

 

 

wg. gdyby jechał od początku na wariancie pośrednim, to bym dziś miał:

 

1) 10:10 - a więc na wysokiej kadencji miałem około 21 sek wolniej;

2) 10:22 - na niskiej miałem 11 sek lepiej;

3) 10:34

 

(przeważnie słabne 10-15 sek co 1 przejazd na maxa)

 

 

Mnie to w sumie nie dziwi, bo ja zawsze jeżdze na twardych biegach i niskiej kadencji, może gdybym się przestawił?

 

 

Jeszcze wyliczenia kadencji - baaardzo przybliżone:

 

1) 10:31 (czas bez zmęczenia) = około 88/min

2) 10:11 (bez zmęczenia około 10:00) = około 79/min

3) 10:34 (bez zmęczenia około 10:15) = około 82 min

 

ps. będe jeszcze sprawdzał kadencje w przyszłości.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ale czy zmiana zębatki na korbie czy na kasecie, to bez róznicy - bo wyższa kadencje można uzyskać na te 2 sposoby.

Gdybym miał zastosować 32 z przodu, to bym się chyba zajeździł na smierć.

Cos czuje, że duża kadencja pomaga tylko przy podjazdach (ew. pod wiatr) i to tez sprawdzę.

Jazda pod wiatr się bardzo przydała, gdyż to tam zrzucałem na lżejsze biegi - gdyby wiatru nie było, wszystko bym jechał albo na 44-12/14 albo na 44-14/16.

 

 

 

Policzyłem troszkę i myśle że kadencja była jednak nieco niższa, czyli nie między 79-88 ale gdzieś pomiędzy 75-85.

 

--

Dobry pomysł, by coś między sprzychy dać - na tył (tylko co?), bo z przodu to moge dac po prostu cięższą oponę.

 

Dziś chyba sprawdzę jaki wpływ ma ciężar dodatkowy.

Mój plan to - trasa A:

 

1) z 4 kg na plecach

2) "goły"

3) "goły"

4) z 4 kg na plecach

 

Zobaczymy co wyjdzie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A więc już po testach jestem na trasie A - wyniki zadziwiajace ....

 

przejazd

nr 1) bez cięzaru = 10:10

nr 2) dodatkowe 4 kg na plecach = 10:08

nr 3) dodatkowe 4 kg na plecach = 10:10

nr 4) bez ciężaru = 10:15

 

Hymmmm :)

w ostatnim przejeździe dałem z siebie absolutnie wszysto (nawet rekord zrobiłem z wiatrem), bo coś czułem, że powinienem miec lepszy czas niż z cięzarem, ale nie dało rady tylko 10:15.

 

Odstepny między przejazdami to 5 min.

Dziś był najsilniejszy wiate 30-37 km/h podają stacje - więc może mi róznie wiało, choć miałem wrażenie, że ciągle tak samo.

 

Nastepnym razem wybieram się na podjazd - na 500 m o 20 m w góre po asfalcie a po bokach skarpa 2 m - warunki więc idealne izolowane od wiatru.

 

Zobaczymy jak tam dodatkowy cięzar się spisze ....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Blue "na tętno" też zamierzam jeździć - ale to ma sens tylko za pierwszym razem, bo na zmęczeniu pewno jest ono nieco wyższe.

 

Zamierzam jeździć na tętnie między 155-160 - czyli "prawie" max na rowerze.

 

Co do wpływu cięzaru - trasa A jest w zasadzie płaska (odcinki po 200-500 m raz ze wznosem 2-4 m raz z opadem 2-4 m).

Na płaskim wpływ większej masy powinien być minimalny - i był, aż do przesady bo czasy były nawet lepsze ;)

 

 

W nawiasach wpisałem jakie powinny być czasy teoretyczne - przy mojej dzisiejszej sile i tym wietrze no i gdybym równo wydzielił siły (bo być może nie udało mi się tak pojechać - choć starałem się jechać maxa zwłaszcza ost. km).

 

nr 1) bez cięzaru = 10:10 (teoretycznie 9:55)

nr 2) dodatkowe 4 kg na plecach = 10:08 (teoretycznie - 10:05 - z ciężarem 10:10 ??)

nr 3) dodatkowe 4 kg na plecach = 10:10 (teoretycznie - 10:15 - z ciężarem 10:20 ?? )

nr 4) bez ciężaru = 10:15 (teoretycznie 10:25)

 

I chyba faktycznie, w pierwszym przejeździe, dałem najmniej z siebie, zaś absolutnie na maxa jechałem w 4-tym - co by się zgadzało z tymi czasami teoretycznymi.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Co do jazdy z wmordewindem i bez...

Sam zdążyłem zaobserwować, że na mojej standardowej pętli 42.7km, z wmordewindem mam średnią ok 23, a bez ok 26 :) Jeśli wieje, to mimo że kiedy wiatr pomaga i jedziemy między 30, a 40km/h, to kiedy zacznie przeszkadzać to średnia szybko topnieje...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ten wpływ wiatru bardzo łatwo wytłumaczyć - ta sama zasada co z podjazdami i zjazdami.

 

Czyli jeżeli mamy np: 2000 m i jedziemy to średnio z 29 km/h (8 m/s)

to jedziemy ten dystans w 250 sek.

 

Zaś jeśli z tych 2000 m

jedziemy 1000 m pod wiatr lub pod wzniesienie z v= 5 m/s,

a drugie 1000 m z wiatrem lub z góry to mamy z v=11 m/s,

czyli teoretycznie też średnio 8 m/s

 

to wychodzi nam realnie:

1000 / 5 = 200 sek

1000 / 11 = 91 sek

 

razem 291 sek - czyli wolniej o 41 sek (16%)

 

I to samo obserwuje u mnie - bez wiatru 9 min z wiatrem 10-10,5 min - czyli 10-15% wolniej.

To samo u ciebie Yahoo 26/23 = 13%.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...